10 książek z najbardziej gorącym seksem

77

Wszyscy mają rankingi, więc mamy i my! Specjalnie dla was przygotowaliśmy zestawienie 10 książek z najgorętszymi scenami seksu, a więc zmysłowymi opisami, namiętnymi bohaterami i masą pikantnych szczegółów. Nie bierzemy pod uwagę historii, poziomu uromantycznienia naszych par ani żadnych takich kryteriów – tym razem chodzi wyłącznie o MOKRE WERSY ;) Na analizowanie fabuły, bohaterów lub erotycznych gadżetów przyjdzie jeszcze czas.

Aby stworzyć ten ranking przejrzeliśmy kilkadziesiąt książek i kilkaset opinii – jak zawsze traktujemy to z lekkim przymrużeniem oka – i jak zawsze liczymy na wasze sugestie.

10 książek z najbardziej gorącym seksem

1. Wieczna Miłość, R.K. Ward

W życiu nie sięgnęłabym po tę książkę dobrowolnie, bo jest o… wampirach. W dodatku jest to trzecia część potężnej sagi, więc nie ma szans, że połapałabym się od razu. Przyznaję więc, że przeleciałam ten tom koncentrując się przede wszystkim na wspomnianych scenach… – i chyba jednak przeczytam to po ludzku. Potężni mężczyźni, piękne kobiety i wulgarne opisy ich zabaw + naprawdę dużo mięsistych emocji… to tylko niektóre zalety tej książki. Wampiry to totalnie nie moja bajka, ale tu nie mamy wymuskanych świecących chłoptasiów, tylko rasowych samców alfa oddających życie za wszystko, co kochają. Taka miłość do krwi. A że jest to przy okazji miłość pełna orgazmów, nie mogliśmy jej pominąć w tym zestawieniu.

Wieczna Miłość zajęła pierwsze miejsca w tak wielu rankingach, że zdecydowaliśmy ją zostawić właśnie na szczycie lektur. Zresztą… oceńcie sami:

Wyobraził sobie swoją piękną, nieskalaną żonę… nagą, z włosami spływającymi po białych ramionach. Widział światłocień jej nienagannych kształtów. Jej splendor. Perfekcję. Jej doskonałą kobiecość. Jej świętość. Chciał ją mieć, aby ją wielbić, a nie żeby ją pieprzyć. Ale każdy posiadacz sprawnego kutasa musiał mieć na nią chętkę. Każdy wampir, każdy facet, każdy reduktor. Bez wyjątku. Poczuł morderczą wściekłość i nagle zapragnął jej śmierci. Niech tylko ten szpetny skurwysyn spróbuje się do niej dobrać… O wypatroszy mu jaja łyżką, zanim pośle go na tamten świat.

2. 50 twarzy Greya, E.L. James

Tej pozycji nie mogło tu oczywiście zabraknąć! Tajemniczy Christian i lekko schizofreniczna Anastasia, czyli powieść, która elektryzowała damską populację przez ostatnie miesiące. My też czytaliśmy, my też daliśmy się nabrać – i choć język, kreacje bohaterów i w zasadzie olbrzymia większość tego, co zwykło się nazywać warsztatem pisarza w tej książce po prostu leży – to doceniamy sceny erotyczne. Czasem rozwleczone do granic nudy, czasem oderwane od rzeczywistości, ale bardzo często po prostu… pobudzające wyobraźnię ;)

3. Mroczny Kochanek, R.K. Ward

…i znowu wampiry! Mroczny Kochanek to pierwsza część serii Bractwo Czarnego Sztyletu. Cały cykl budzi ogromne emocje na całym świecie, bo seks jest tam genialny, ale to wciąż wampiry! ;) Jeśli lubicie tego rodzaju literaturę, to macie szanse się zachwycić – przystojny, błyskotliwy i świetny w łóżku facet (a że wampir to trudno) i młoda dziennikarka. Ich romans jest opisany tak… że oprócz namiętności czujecie też wielkie oddanie i wzajemną troskę.

4. Ofiara Krwi, R.K. Ward

Tak wiem, miało już nie być o wampirach ;) Wyobraźcie sobie jednak, że ta seria ma 11 tomów i wszystkie znalazły się na liście erotycznych bestsellerów! Ofiara Krwi jest drugą częścią serii i jej bohaterem jest superseksowny wampir (Rankohr), który bywa nerwowy i złość rozładowuje seksem. Rankohr poznaje, uwodzi, a potem obsesyjnie kocha Mary – dziewczynę uważającą się za totalnie nieatrakcyjną kupkę nieszczęść. Brzmi znajomo? To popatrzcie co jest najlepszym lekarstwem na niską samoocenę ;)

Zamarła raz, a potem drugi, kiedy wsunął jej ręce między uda i zaczął wędrować ustami coraz niżej. Zdrętwiała, kiedy zaczął rozchylać jej nogi. ­
– Nie opieraj się, proszę. ­Pocałował ją w pępek, potem w biodro, rozsuwając jej nogi szeroko. –  ­ Chcę poczuć twoje soki na języku, w gardle. ­
– Rankohr, ja… O, Boże! Jego ciepły język lizał ją w najczulszym miejscu, siejąc spustoszenie w jej systemie nerwowym. Rankohr uniósł głowę, napawając się jej widokiem, potem wrócił do poprzedniej roboty. ­
– Jesteś niesamowita ­ – powiedział, a jego  oddech muskał ją podniecająco. Zanurzył się w nią całą twarzą, delikatnie drapiąc zarostem. Przymknęła oczy. Czuła, że się rozpada  na cząstki. Rankohr wtulił się w nią, a potem chwycił  jej rozpalone ciało wargami, ssąc i liżąc naprzemian. Kiedy zaczęła się wyginać  konwulsyjnie, wsunął dłoń pod jej lędźwie, a drugą docisnął dół brzucha i trzymał jak w imadle, żeby mu nie uciekała sprzed ust. ­
– Popatrz na mnie. Spójrz, co robię, Mary. – Posłuchała go i zdążyła zobaczyć różowy język wędrujący wzdłuż jej cipki. Wstrząsnął nią orgazm, ale Rankohr nie przerwał swych zabiegów. Jego entuzjazm i maestria zdawały się niewyczerpane.

White Rvbbit Bardotki

5. Ciemniejsza strona Greya, E.L. James

Kolejna książka, którą znacie pewnie wszyscy. Ile seksu jest w tej książce? Mnóstwo. Jest on jednak – moim zdaniem – o wiele bardziej romantyczny i waniliowy niż w pierwszej części trylogii. Nie ma w tym w sumie nic dziwnego – skoro mamy obserwować przemianę zakochanego bohatera, to pora wyciągnąć zatyczki analne, a ich miejsce zastąpić długimi pocałunkami… w usta. Na szczęście James nie byłaby sobą, gdyby nie wplotła w to wszystko trochę perwersji i bardzo niegrzecznych zabaw – na przykład… lodami ;)
O innych aspektach Ciemniejszej strony Greya pisałam TU.

6. Za sceną, Olivia Cunning

W tej książce jest w zasadzie sam seks. Gęsty, perwersyjny, namiętny, uzależniający seks. Młoda pani doktor, która nazywa samą siebie doktorem kutasologii (w rzeczywistości jest seksuologiem), ma za sobą słabe małżeństwo i niechęć do facetów. Wyrusza zatem w trasę z niegrzecznymi chłopcami z zespołu heavymetalowego i… raczej się z nimi nie nudzi:

Kiedy jego ciało znowu się zrelaksowało, podniosła głowę i chwyciła jego penisa w usta, ssąc go głęboko w swym gardle. Przełknęła. Jęknął. Mocno ssała gdy się cofnęła i otarła językiem krawędź jego główki zanim wysunęła go z siebie do końca. Mruknął w proteście gdy został uwolniony od jej ust. Wypuściła powiew chłodnego powietrzna na wilgotną końcówkę. Zassał oddech przez zęby. – Mmm – zamruczała a potem opuściła głowę, ponownie ssąc skórę  (…)- Proszę – błagał.- Ssij mnie. Boże. Proszę…
Znowu opuściła głowę, jej język polizał skórę między jego jądrami w jej ostatecznym celu. Kiedy jej język tańczył na pomarszczonym ciele jego odbytu, wił się, dysząc gdy testowała granice jego samokontroli. Po chwili się zrelaksował i wcisnęła czubek języka w jego środek. Drgnął. Jeszcze nie nazwał jej dziwką, ale wiedziała, że musi o tym myśleć. Cofnęła swój język i (…) przesunęła się aby wziąć jego penisa w swe usta. – Tak – wysapał.- Dziękuję. Chwyciła jego jądra w jedną dłoń, masując je delikatnie kiedy wsuwała i wysuwała jego penisa ze swych ust, najbardziej ssąc jego główkę kiedy znalazła się między jej ustami i ponownie go brała. Po jego problemach z oddychaniem, zgadywała, że był blisko. Chciała, żeby doszedł w jej ustach. Chciała go posmakować. Połknąć go. Sprawić, żeby jego ciało skurczyło się w uwolnieniu.

Gdybyście jeszcze miały jakieś wątpliwości: warto ;)

7. Dotyk Crossa, Sylvia June Day

O Dotyku Crossa już pisałam, zresztą co jakiś czas powraca w waszych komentarzach. Przypomnę więc tylko, że jest to historia perwersyjnego romansu młodego, piekielnie przystojnego biznesmena, na widok którego laskom spadają majtki oraz całkiem bogatej i całkiem atrakcyjnej (miła odmiana po poprzednich książkach!) Eve. Seksu jest mnóstwo, choć mi momentami za bardzo kojarzył się 50 twarzami Greya.

8. Kusząc Bestię, Lora Leigh

Ta książka jest po prostu przedziwna ;) Znalazłam ją w kilkunastu rankingach, przeczytałam i mogę z czystym sercem powiedzieć: jeśli szukacie MNÓSTWA SEKSU, to to właściwy adres. Namiętne opisy stanowią jakieś 80% całej książki (a krótka nie jest), pozostałe 20 zajmuje trochę niedorobiona fabuła, a więc eksperymenty genetyczne, próba stworzenia bestii (czyli wiecie – dodajemy geny lwa do probówki z ludzkim DNA – tak jakby ktoś chciał spróbować w domu;) i zaplątana w to wszystko dziennikarka. Za to lizanie, ssanie, jęczenie, pieprzenie, tryskanie i inne zabawy z owym pół-lwem – pierwszorzędne ;)

– Chcę, żebyś wiedziała, jak gorące i słodkie jest twoje ciało – odpowiedział jej tajemniczo, przemieszczając się coraz niżej.
– Chcę ci opowiedzieć, jak zamierzam lizać twoją słodką cipkę, zjadać ten delikatny krem z twojego ciała. Jej biodra poderwały się mimowolnie na dźwięk szorstkiego pomruku i pod wpływem tych słów.
– Poproś, żebym cię wylizał – zażądał szorstko Callan.
– Powiedz to – O Boże. Szeroko otworzyła oczy, a twarz mężczyzny zatrzymała się nad obolałą częścią jej ciała. Obserwował każdy centymetr rozpalonymi, błyszczącymi oczami.
– Powiedz te słowa – powtórzył drapieżnie, gorąco.
– Daj mi zgodę, żebym cię zjadł. Oblizała usta i ciężko westchnęła, gdy szerzej rozsunął jej nogi, a jego palec zaczął muskać ciało pokryte wilgocią.
– Tak – jęknęła, zdesperowana. – Wyliż mnie, Callan. Proszę, poliż mnie. Poliż mnie. Teraz.

9. Fantasy Lover, Sherrilyn Kenyon

Nie wiem co brała autorka, gdy wpadła na koncept fabularny, ale też chcę to brać :D No więc moje Drogie – wyobraźcie sobie, że macie urodziny, zalewacie się w trupa (z ogólnej samotności i zapewne PMSu) a wasza najlepsza przyjaciółka daje wam magiczną książkę. Magia tej książki polega na tym, że… – skupcie się lepiej – każda kobieta, która podczas pełni księżyca przytuli książkę do piersi i trzykrotnie wypowie imię zaklętego w niej kochanka, otrzyma go na własność aż do następnej pełni. „Na własność” to przy tym bardzo trafne określenie, bo kochanek jest po prostu starożytnym seks-niewolnikiem, gotowym do spełniania wszystkich, absolutnie wszystkich zachcianek. Seksualnych oczywiście ;)
Lojalnie uprzedzam, że nie mogłam znaleźć wydania polskiego (ktoś wie, czy jest?) i czytałam to po angielsku. Napisane łatwym angielskim, więc dacie radę.

10. Do Szaleństwa, Cherrie Lynn

Standardowy i nieco oklepany już motyw całkiem grzecznej dziewczyny i bardzo niegrzecznego chłopca, tyle, że w nowych dekoracjach. W wielkim skrócie: słodka Candance ma dość swojego życia, robienia wszystkiego zgodnie z wolą rodziców i oczekiwaniami społecznymi. Robiąc wciąż przyjemność innym postanawia, że w końcu zrobi przyjemność sobie… Zaczyna się od tatuażu, kończy na niegrzecznym seksie z zabójczym Bryanem… Znacie? Chcecie poznać? A może macie zupełnie inne książki, które powinny trafić na tę listę?

A przy okazji – widzieliście już nasze Mokre Wersy? ;)

Komentarze77 komentarzy

  1. Ja polecam całą serię Irene Cao.. Może bardziej zmysłowa i delikatniejsza ale wciąga….Widzę Cię, Słyszę Cię, Pragnę Cię

  2. Ja polecam ksiazki Megan Hart, duzo pikanterii i fabula calkiem ciekawa ;)
    Najbardziej podobala mi sie „Naga” i „Zakon pocieszenia” – tu jestem w trakcie, bo czytajac ja w pracy nie moglam dojsc do siebie! ;P

  3. Na tą listę koniecznie powinna trafić cała seria Osiemdziesięciu Dni Viny Jackson oraz książki autorstwa Megan Hart! Bezkonkurencyjne jak dla mnie ;)
    Aczkolwiek chętnie bym poczytała o Waszych odczuciach względem książki Molly Weatherfield „Historia Carrie”. Najbardziej popieprzona fabuła, a jednocześnie pełna mocnych scen erotycznych, jak dla mnie.

    • Alicja

      Martyno, tylko to jest lista erotycznych scen. Robimy ranking najlepszych erotyków ever, gdzie będzie się liczyć fabuła i bohaterowie – i tam zapewne będą obie wymienione przez Ciebie serie. A Historii Carrie jeszcze nie znamy, dopisuję do listy! :)

    • Polecam rowniez całą serie Josi Burton „play by Play” jest kilka tomow w jezyku polskim pozostale w j. ang. :) kazdy z bohaterow jest sportowcem ucielesnieniem seksu i marzeniem każdej kobiety. Fabuła tej serii jest również bardzo ciekawa i oczywiście nie brak w niej erotycznych scen ale także z dużą dawką humoru :)

  4. Polecam „80 dni niebieskich/ żółtych” cała seria. Nie pamiętam już wszystkich kolorów. Super książka.. ale jest czasami bardzo zboczona. Mnie to odpowiada .. ale na pewno wielu osobom nie.
    Jeśli Grey był zboczony na 2 w skali 1/10 to to ma 8 ;)

    • „Rankohr”? Tak bardzo kojarzy mi się z Rankorem z Gwiezdnych Wojem… xD Nie będę potrafiła tego czytać normalnie XD

  5. Ja ze swojej strony polecam książkę „Kusiciel” tak dla odmiany. Trochę o destrukcyjnej mocy seksu, niekończącym się pragnieniu i trudnej miłości.

  6. Cala seria Olivii Cunning tj. Sinners, One night with Sole Regret i najnowsza „Insider” maga! Polecam:) czytałam z zapartym tchem.

  7. Seria ’80 dnii…’ jest super polecam też serię ‚Pros mnie o co chcesz’ jak również Trylogię Starka: uwolnij mnie, wezwij mnie, spełnij mnie. :)

  8. Sporo mocniejszych scen jest w M. Maxwell „Proś mnie o co chcesz” – w wersji polskiej trzy tomy rozbite na 6 części. Kolejna, chyba mocna część (chyba, bo z hiszpańskim sobie radzę ledwo, ledwo, a wersji angielskiej nie znalazłam) prawdopodobnie nie zostanie wydana po polsku (jak i piąta część Sinnersów). Podejrzewam, że z powodów „obyczajowych” – w obu jest motyw trójkąta z biseksualnymi mężczyznami i obie książki wydaje to samo wydawnictwo. Ale może to tylko taka moja teoria spiskowa ;-).
    Jeśli mają być prawie same sceny z odrobiną kiepskiej fabuły to polecam wspomnianą L. Leigh – „Poddanie”, „Uwiedzenie”, „Uległość” (dominacja, trójkąty).
    A przygotowując ranking erotyków nie zapomnijcie o:
    Malpas „Ten mężczyzna” (jest jeszcze „Ta noc”, ale nie dałam rady dobrnąć do końca, więc nie polecę)
    K. Bromberg – trylogia Driven
    J. Kenner – trylogia Starka
    Lerman – trylogia „bluszczowa”
    S. Young – wszystkie 5 części, które zostały wydane w Polsce (od „Wbrew zasadom” do „Cofnąć czas”)
    I można jako ciekawostkę, z polskiego podwórka:
    Goodgirl „Suka”
    R. Chaczko „Gracze” (to tak naprawdę nie erotyk, ale sceny są)

    • Alicja

      MMila – dziękuję pięknie, dodaję do listy! Większość znam, niektóre zaledwie kojarzę. Z pewnością część wymienionych przez Ciebie książek znajdzie się w naszym kolejnym rankingu – tym, który oprócz seksu będzie uwzględniał też fabułę, bohaterów itd. Pozdrawiamy! :*

  9. To może cykl Śpiącej królewny A.N.Roquelaure, cykl rozpoczęty w latach 80:
    – Przebudzenie Śpiącej Królewny
    – Kara dla Śpiącej Królewny
    – Wyzwolenie Śpiącej Królewny
    Pod tym pseudonimem kryje się autorka „Wywiadu z wampirem” Anne Rice. O Królewnie Różyczce, która zostaje seksualną niewolnicą. Dominacja, uległość, wiązania, wszystkie rodzaje seksu, bicie, karanie, sex grupowy, homoseksualny, tortury. Coś dla fanów BDSM.

  10. Caryca_Katarzyna

    A ja polecam Mistrza Katarzyny Michalak!
    Według mnie ciekawa, wciągająca fabuła o kryminalnym zabarwieniu i… Gorące sceny erotyczne! :-)

    • Właśnie skończyłam czytac SEKRET. Zdecydowanie polecam, z tego względu, że książka nie ma happy endu, a w książkach erotycznych nie spotyka się tego często. :). Pozdrawiam serdecznie!

  11. Mam nadzieję, iż nie wyjdzie mi za długi komentarz… :) Z ciekawością czytałam ten wpis, bo sama wciągnęłam się w wir czytania powieści erotycznych,. Jestem jednak bardzo krytyczna wobec nich. Od jakichś 4 lat próbuję znaleźć powieść idealną… na razie mi się nie udało. Powiedziałabym, że zaczęło się od Greya, ale tak nie było. Któraś z komentujących pań wspomniała o przygodach Śpiącej Królewny w książkach Ann Rice – sięgnęłam po nie tylko dlatego, że uwielbiam „Wywiad z Wampirem” tej autorki.. i na tym się kończy moje czytanie tej pani :) fascynuję się wampirami (tymi „prawdziwymi”, czyli z XIX-wiecznych tekstów, pisałam o tym pracę dyplomową :) dlatego pomyślałam, że spróbuję. I NIE POLECAM :) Dlaczego, spytacie… Tekst jest tak pokręcony, że po prostu nie miałam siły znosić tych wypisanych tam dziwactw.
    Było to w liceum, potem przez długi czas nic nie wpadło mi w ręce, aż do publikacji o Anastasji Steele. Powiem szczerze: jestem zażenowana fenomenem tej książki. Nie zrozumcie mnie źle – nie krytykuję osób, które są fanami serii. Po prostu kompletnie nie rozumiem, czemu stało się to na skalę światową… Fabuła jest po prostu – z braku lepszego słowa, pardon my french – idiotyczna, a „bogini” i „święty Barnaba” co drugą stronę po prostu męczy… Czytałam to również w oryginale (jak i kolejne powieści erotyczne) i wcale lepiej nie jest ;) Ale przyznaję bez bicia – sceny erotyczne, choć kuleją pod względem merytorycznym, są doprawdy gorące.
    I tak przez kolejne lata czytałam sobie powieści erotyczne, z nadzieją na coś wyróżniającego się,lecz nie dane mi to było :) doszłam do wniosku, że każda z tych książek jest o nieśmiałej dziewczynie, która nie wie, jak bardzo jest piękna i fascynująca, oraz o niegrzecznym, (często) bogatym mężczyźnie, który zniewala świat bohaterki, przy okazji wywracając do góry nogami swój, bo przecież do tej pory się nie wiązał… Brzmi jak „Zmierzch”, co? :) Wyrobiłam sobie takie poczucie, że kobiety nie umieją napisać dobrej powieści erotycznej. Przez dobrą rozumiem z poprawnie prowadzonym językiem literackim, z ciekawą fabułą, wyróżniającą się od tych a’la „Zmierzch”, z pikantnymi, lecz nie niepotrzebnie wulgarnymi czy piekielnie perwersyjnymi scenami erotycznymi (od tego jest kategoryzacja filmów porno, by każdy coś dla siebie znalazł – coś w stylu fistingi analne lub defekowanie sobie na ciała chyba odpada w powieści… czy nie? :) oraz z interesującymi bohaterami. Może wymagam za dużo… :) Jednakowoż, nigdy nie trafiłam na powieść erotyczną napisaną przez mężczyznę.
    Jednak co by nie wyjść na narzekającą babę, której się nic nie podoba, chciałabym podzielić się jednym odkryciem – Maya Banks, autorka książek erotycznych, kompletnie uwiodła mnie swoją trylogią o trzech przyjaźniących się mężczyznach. Seria „Bez tchu” jest ciekawie wyważona i potrafi zainteresować. Język jest trochę zbyt… sztuczny i sztywny (literacki, nie żadnego z bohaterów :), lecz pikantne sceny erotyczne i niecodzienna fabuła potrafią to wynagrodzić. Z całego serca polecam Wam tę serię.
    I jeszcze jedno. Jest pewien autor brytyjski, specjalizujący się w pisaniu całej gamy książek – od poradników seksuologicznych, przez powieści historyczne, po thrillery i horrory. Graham Masterton – bo to o nim mowa – jest moim prywatnym mistrzem scen erotycznych, choć powieści erotycznych nie pisze. Polecam tę z „Aniołów chaosu” lub z „Przeklętego”, nie będziecie zawiedzione :)
    Pozdrawiam Cię, Alicjo, oraz Twego Drwala, jak również czytelniczki tego szalonego, wspaniałego bloga :)

  12. Ja polecam, choć sceny nie są jakoś bardzo wyłuzdane, przeczytać serię Kroniki Mac O’Connor. Tłumaczenie jest tylko 3 części jak na razie.

  13. Polecam „Mistrz” Katarzyny Michalak. Bardzo dobra i wciągająca książka. Kryminał pomieszany z erotykiem . Wciągnęłam ją w 2 dni :)

  14. ostatnio czytałam serię o Riley Jenson, autorstwa Keri Arthur.
    kilka pierwszych tomów jest nasycone seksem. to jest takie połączenie fantasy, erotyki i może trochę kryminału. ciężko jest mi to zaliczyć do jednego gatunku

  15. Na pewno książka ,,Pieprzyć przyjaciół” Sophie Andersky, której pierwsze zdanie brzmi:
    ,,– Oni tam ro­bią kon­tro­le na wej­ściu, żeby spraw­dzić, czy każ­da pip­cia jest na­praw­dę goła”. Moja ulubiona książka czerwonej serii. Bardzo polecam :)

  16. Ostatnio przeczytałam ksiązke ” Tylko Ty’
    wypozyczając ja nie spodziewalam sie tak pikantych tekstów :D także szczerze polecam, cała ksiazkę jak i wybrane wersy :D

  17. Dorzucę od siebie : serie Sadie Matthews Namiętność po zmierzchu, Sekrety po zmierzchu i Obietnice po zmierzchu.

  18. Dobre pozycje :)
    Szczególnie Za sceną (swoją drogą polecam całą serie, aczkolwiek nie wszystkie u nas są wydaje. Brakuje ostatniej części, a moim zdaniem jest najlepsza :D )
    Grey… Czytałam, ale się wynudziłam :D
    Cross… Ahhh :D Uwielbiam Gideona i Eve :D Zdecydowanie lepsza seria niż Grey :)
    Jest jeszcze sporo książek z dobrze opisanym seksem, ale większość niestety nie wydane w Polsce ;(
    Pozdrawiam, wierna czytelniczka :)

  19. „Pamiętniki Fanny Hill”. Po prostu porno książka z ciekawą główną postacią. Dosyć dokładnie opisane sceny ;). Polecam, krótka, zwięzła i potrafi rozochocić.

    • podbijam „pamietniki fanny hill”- klasyka erotyki ( skopiowalam „skok jelenia” na wlasny uzytek) , dodam jeszcze ciekawa pozycje ksiazkowe : „zapiski kobiety spelnionej.terapia narodu za pomoca seksu grupowego”-arundati ( wydany drukiem ciekawie i z poczuciem humoru pisany blog- autobiograficzna powiesc erotyczna ) i jeszcze jeden tytul dla poszerzenia wiedzy- dla mnie fenomenalna ksiazka : „wagina.kobieca seksualnosc w historii kultury.- catherine blackledge

  20. Do dodanych już powieści:cykl Laurel Hamilton, oraz Sandemo Saga ludzi lodu,oraz niektóre romansidła obyczajowe,ale śmielsze niż inne,krótkie,są takie,można znaleźć,dość typowe,ale raczej współczesne,paradoksalnie nieco lepsze niż wyczyny autorki Graya,choć nie co do scen;ale sceny robią swoje,czy czytane przez siebie samego,czy przez kogoś;gdyby je dobrze,dobrze,wiarygodnie nakręcić…Oczywiście niektóre sceny Sapkowskiego,Kundery?hm…bargielska?niekoniecznie,niektóre pisarki chcąc być lepszymi przekombinowują,choć niektórym się udaje,poza tym tam nie idzie o erotykę.Jedna z komentujących napisała dłuższy komentarz o miejscu jakości i podejściu do erotyki,nieraz doszedłem do podobnych wniosków,tylko…może wy oczekujecie takich książek,i jakaś grupa ludzi;ale tak naprawdę najwięcej osób oczekuje właśnie takich,jakie nie bez krytycyzmu jednak wymieniacie wysoko w rankingach;czy dlatego,że są tak anie inaczej wychowani,albo są inaczej,a jednak takie mają marzenia,jedni znich nie chcą przesadnych perwersji,aleo do czasu,koniec ma być naiwny,piękny i bajkowy,jednak rodzina i dobro…AAle potrzeba niewolenia i rozbudzania nieśmiałej niedowartosciowanej dziewczyny działa jak megaafrodyzjak,nie nie tylko na facetów,choć możliwe,że bardziej;ale to tez ogromne zapotrzebowanie wśród kobiet,nawet tych,co się na te fabułę i takie podejście do seksu wściekająTe sceny bardziej podniecają,oczywiście zależy jak są napisane,przeczytane,to samo też dotyczy normalnych,innych,bardziej współczesnych relacji,gdzie partnerstwo,albo dominacja kobiety ta seksualna jak i ta społeczna,psychologiczna;słynny wątek,odwaznej współczesnej wyzwolonej w sidłach miłości i uległości,albo nierozbudzonej,acz b.współczesnej,teżnie ma się źle,ale wątek kopciuszka ma się najlepiej,choćby nie wiem jak feministki,czy inni bardziej wymagający czytelnicy krzyczeli;podobnie w filmach,opowiadaniach tzw.erotycznych.NIe wymieniacie tu markiza de sade,może słusznie,ale czy ja wiem,Fanny chill słusznie,ale wracać…do ilu z nich można,warto wracać?a ksiażki Danielle steel?wielu narzeka na ich obyczajową fabułę,wg.mnieniesłusznie,niektóre są słabe językowo,ale to naprawdęnienajgorsze obyczajowe ksiażki,których nawet w Polsce brak,większość przetlumaczona;b.dobre sceny,i co ciekawe raczej przy pełny partnerstwie,no są takie ćwierćpółkopciuszki,ale…a bez współczesnofeministycznego zadęcia,wręcz przciwnie;powsały filmy b.obyczajowe,familijne na kanwach jej książek,fajne,zwykłe,ale bez scen ero.albo bardzo niewinnymi;podobnie choć nie do końca z Norą roberts,choć ta już jest nieco bardziej współczesna i u niej kobiety bardziej wyzwolone,ale też nie wszystkie,też bez przesady,sceny polecam,choć jednak Roberts się w paru sytuacjach cofa;jednak dzwoni telefon,jednak kochany,czy policjant przybywa w porę przed seksem…:) Pozdr.Myślę,że wwiecie,że nie o to idzie w literaturze,ale temat fajny.

  21. ps.bardzo bardzo wam polecam,choć uprzedzam,że te,tych,którzy oczekują jak piszecie wyżej innych kobiet w książkach,fabuła może doprowadzić do szału,albo raczej zachowania bohaterki…sagę o Kamili,opowiadania dostępne w hnecie stosunkowo łatwo znaleźć,były próby wydania w formie książki,czy nawet przez chwilę była…obecnie autor na swym blogu odlatuje tworząc już różne bajki okołoerotyczne na kanwie bohaterów,ale pierwszych kilka…naście opowiadań,spory potencjał nie,nie tylko oerotyczny,nie;ale to zawsze problem,czy napisać ksiażkę 100 str.opowiadnia 10str…czy taką 400 500str.z wieloma scenami,albo dłuugą fabułą i paroma,jedną…polecam wam cykl też w necieHabrowa róża,pod koniec przekombinowany,no i z pięknym zakończeniem,bo i czemu nie.Wiem,że to nie książki,ale…też spotykam się z tym,pośród totalnego śmiecia w necie,ton całych,że niejeden anonimowy autor pisze dużo lepiej niż wydani czy nawet odtrąbieni za ciężkie pieniądze pisarze,w tym polscy,wiem straszliwy banał rzuciłem,niektórych być może gloryfikując totalnie,albo krzywdząc,ale tak jest…wiadomo,że wielu książek nie znam,a czytam zupełnie z innych powodów,zupełnie,noa le…:) a horrory?zauważcie,że najbardzsiej brutalne nawet są robione jakby ldla dzieci?niektórzy mówią na to young adults…a w innych,pomijam wartość fabuły,jezyka,całkiem całkiem niezłe scenki,czy w filmie,czy książce;i tak naprawdęnieraz zastanawiam się iile erotyki zamierzonej,czy w umyśle odbiorcy,jest w kompletnie pozbawionej seksu,czy nagości,albo tylko trochę,scenie gonienia wrzeszczących dziewczyn,przez potwory,czy nieboszczyków…:) wiem,straszny kicz wkurzający wiele kobiet,rozumiem.Jakby facet nie mógł pouciekać i po wrzeszczeć…Ale mam inne strasnie gupie pytanie:czy słapiecie isę na takiej myśli,czytając ksiażkę,gdy bohaterka jest porwana,albo szantażowana,osaczana,czy bohater związany z jakąś bohaterką,gdy przestępca zamyka się z bohaterami,rką…:”no i co?jak dalekos ię posunie autor?kiedy przyjdzie pomoc,policja,etc…”:) i rozczarowaniu,że jednak?NO wiem wiem,całe szczęście,że przyszli,że uratowali,że ona sobie poradziła…Kiedyś w klasycznych kryminałach,ksiażkach obyczajowych,ale z wątkami grozy przestępca zamykał się z porwanym-ną,czy całą publiką i przez kilkadziesiąt stron przemawiał…no i pomoc,albo wewnątrzpodjęta inicjatywa…kończyła powieść…:D albo film;rzadko autor posuwa się do czegoś więcej,no potem doszły wykłady i inscenizacje detektywów,że o kochanym Poirot nie wspomnę…A eźcie ksiaąki o Grayu,przecie tam nie ma zdrady,tam nie ma namówienia jej na coś przełamującego kolejne bariery śpiącego kopciuszka na grochu…a przecie on przez te wszystkie części je łamieniby,albo nie niby,no poza ostatnią,gdzie się role odwracają,ale zostawmy fabuły i analizy.Jak nie przekroczyć tej granicy,gdy autor staje się nudny,albo czytajac;nie no,przesadził,albo:znów,ile można,albo po co to zrobił bohaterom…i w naszych oczekiwaniach,gdy już nie docenimy swietnej bardzo wiarygodnej albo przynajmniej niedawno nas czy innych czytelników,widzów podniecającej sceny,bośmy już takie rzeczy naczytali…Tu trza uważać;wiem,że to osobnych rankingów tyczy,ale wiecie doskonale,że są sceny pełne erotyzmu,ale bez seksu,czy dokładnego opisu,no w ogóle kwestia poezji,anatomii,temat rzeka,opisu emocji;czasem się zastanawiam,czytając jakąś scenę,czy dziś miałby ją kto zagrać i czy ktoś się odważy nakręcić,a przecie tyle epatowania tym wokół nas i na ekranie,ba,jak film nie ma rozbieranej sceny to święto,to akurat mię bardzo smuci;w niektórych krajach kręci się dwie,trzy wersje,włącznie z tą najostrzejszą i najniewinniejszą,wrecz dla dzieci,albo dla każdego,to ma dość nagości na ekranie.Trochę krzyku było po słynnej scenie w GOT,ale i po alternatywnej sytuacji Ciri u Sapkowskiego,kto wie ten wie,o co idzie.nawett na stronach gaz.w…wiele krzyku o to było,ale z innego punktu widzenia,niż czytelników większości.O,przypomnialem sobie,Iris Johansson,okolohistoryczne kryminały obyczajowe ciekawe i dużo śmiałej,dokładnej no i właśnie,naprawdę podniecającej i niewulgarnej,choć co dla kogo…erotyki…Murdoch…niełatwa stylowa autorka,podobnie jak kilka innych np.ze skandynawii,ale erotyki sporo,też bez przeginki,dla wielu zbyt pruderyjnie,tam w ogóle nie o to chodzi,ale sporo wbrew pozorom.Gdyby bronte trochę dalej się posunęła w Jane Eyre…tam jest taka scenka,dwie…czy wichrowych…no no no,mogło być gorąco i ciekaweie,ale czy te książki nie straciłyby…Pozdr.

  22. Co jakiś czas ten temat się pojawia,na tej czy inszej stronie,acz mam wrażenie za rzadko,albo za rychło zarzucany,nie żeby przesadzać,ale…kiedyś się zastanawiałem,czemu ktoś nie stworzy portalu,na którym umieśvi kilka tysięcy scen erotycznych z wydanej oficjalnie literatury,od najbardziej niewinnych,alegorią i poezją przesyconych,czy wyłącznie pewną atmosferą napięcia niczym nie zakończoną,albo tylko pocałunkiem,lub sceną bez opisu,a takie napięcie też trza umieć wytworzyć,to czy czytelnik to doceni insza rzec,przez te mocniejsze,po te najbardziej śmiałe,wulgarne,mocne,dobre,kiepskie…Były zaczątki takiego pomysłu parę razy,ale na całościowy projekt się nie natknąłem,kwestie praw autorskich być może,brak wytrwałości,czasu,ale stron z fanfickami,opowiadaniami,cyklami,nie brak,choć pare wątków nie jest wykorzystanych,czy postaci śmiem twierdzić.Rozumiem,że o Mastertonie,Eco nie wspominamy?A propos tych przymuszeń w sensacyjnych książkach,w jednej nawet chyba Macleana,który dalej się nie posuwał,poza dość mocną,ale teżnie erotyczną sceną w Lalce na łańcuchu,czy wskakiwaniem do łóżka nagiej panny uciekiniera,czy gołych kalendarzy na ścianie bohatera Tylko dla orłów…jest taka,gdzie napadacz całuje przetrzymywaną po karku…:) w innej sensacyjnoszpiegowskiej egipska studentka z inteligencji jest zmuszona do pójścia na „romantyczną” nockę do księcia,miejscowego moży,ale autor nie wpuszcza nas do środka…:( :) a w innej jedna z agentek,trochę wmanewrowana przez kolegów oddaje się niemieckim złym człowiekom nieźle pomyślana intryga dwustopniowa,bo ino myślą,ona myśli,a jednak trochę dalej musi się posunąć,niż chciała,oni niewiele z tego mają satysfakcji,ale czytelnik troszkę tak,jednak do seksu dochodzi,cykl książek tajemnic wojennych na froncie afrykańskim,są i takie w tym cyklu zupełnie niewine.Zupełnie zapomniany cykl Bractwo Kamienia,Róży,Nocy i mgły,jest co wybrać,bez przesady,ale jest,kogoś może wzniecić scena gdy przepytywana po specjalnym specifiku prawdy agentka przed oprawcami leży naga i rozłożona,ale sceny takie sobie,przepraszam Macleananiewinnego jak panienka,sorry panienki…Air force one zaginął,jest jednak śliczna scenka,ale zdecydowanie w porę przybywa odsiecz…W porę dla Sabriny…te imiona,też mają znaczenie,ale też zależy,które dla kogo.NIe bierzcie tego jako przytyku każdy czyta po co chce,ważne,że czyta,tylu nie czyta,to nie jest zarzut,poza tym na pewno wiecie co i jak oddzielić od czego,zwlaszcza widzwę to po komentarzach,ale warto docenić to,że autor nie posuwa się dalej,a dziś b.często jest to traktowane jak owada;duża;Inny mówi o erotycznym życiu bohaterów wprost,ale nie robi scen…:) inny sugeruje,czy napomyka,stwierdza fakt,ale scen teżnie robi,albo od dzwonu,o komu bije dzwon,polecam i książkę i sceny,choć smutno się kończy;mnienieraz w książce przeszkadza,tak tak…zbytnio erotyczny opis bohaterki,ra…jego odczuć,tak jakby jużn ie można było inaczej,a można;ale wiadomo,że one mają swoją moc nieraz i nieraz ich szukamy,liczymy nan ie,nie bądźmy obłudni.:) Natomiast przyłapanie się,czy kgoś na tym,że czeka na to…albo wyobraża sobie niewinną bohaterkeę z familijnego,młodzieżowego,czy obyczajowego dziełka,tworu,w scenie…nieraz bawi,ciekawi,ale czasem martwi,czy bohatera,bo nie musi to być w tę stronę,ale wiemy jak często jest.A wiecie ile było krzyku po”dziejach rzechu”?tam jest jedna scena przed morderstwem kochanka,ale aż takiego wrażenia nie robi,książka psychologicznie niedoceniana,a może,tylko nie dziś,fabuła,no właśnie,zawiła,trudna,totalna proza życia i przeżycia duchowee bardzoodległe od romansów,dziś popularnych znów historii,ale cieżka.A ile było krzyku wokół książek Colette?do dziś polecanych jako coś ostrego…kooompletnieniesłusznie;ale czy to o nas,bez urazy,nie chcę nikogo dotknąć…nie świadczy o nas jakoś nienajlepiej…A codo Colette w paru momentach buduje niezłe niezłe naprawdę napięcie erotyczne,ale gubi je,potem cofa się,odpuszcza zupełnie;na ile to świadomy wybór,czasy,wychowanie,co wtedy było czym dla kogo…są wersje,że ona posunęła się dalej niż chciała,że to nie jej kawałki…ta scenka „niewinna totalnie”z dyrektorem,no i to zaplątanie się w siebie w lóżku już zamężnej Klaudyny z „koleżanką” no c tą nauczycielką jako 14latka czy łusią też się nie ściskała ino spojrzeniami,ale…o ściskaniu się spojrzeniami żermomski w syzyfowych,więc nie do mnie…:D teraz ja sobie dworuję,a przecie taka scena może być o wiele więcej warta niż ta,o których my..no wiem wiem,że tu zbieramy wiadome wersy,scenki,nie oceniamy,nie analizujemy ich przydatności,moralności.Niektóre bohaterki kipią niewinnością i seksem,dla innych tylko jednym albo tylko drugim,autorzy w ogóle nie posuwają się dalej,na szczęście,choć nieraz czytelnik żałuje;inne są zwyczajne i bliskie nam,a inne zbyt zwyczajne;wiem,że są różne domy,możliwości,fantazje,rózne mody wracają,albo z konieczności,czy wygody,ale jeszcze parę lat temu,a dla wielu nadal,seks przed kominkiem to była perwersyjna egzotyka,zwłaszcza dla takiej licealistki czy takiego gimnazjalisty z bloku.:D no właśnie w trylogii o O. są takie momenty…że naprawdę,ta siła opisu tradycji połączonej z nowoczesnym podejściem autora,emocji i wymuszenia z uleglością i pewną grą…choć jak dla mnie tego jest potem za dużo,za dlugie,ale innych może wciągać,albo kogoś po latach inaczej zająć.NIe bijcie,ale to jednak smutne,że licealiści,gimnazjaliści czytają niektóre z tych książek…wiem wiem wiem,nie bijcie…:) poza tym wielu z nich to o wiele bardziej nieśmiali i porządni konserwatywni ludzie niż ci,którzy tego nie czytali;o,a wiecie jakie sceny są w ksiązkach Wolskiego?nie?pisarz zohydzany,wiadomo pisowski satyryk,ale ja rękoma i nogami…polecam i fabułę i sceny.Te dziennikarki o których piszecie,a są książki,gdzie dziennikarka bardzo mocno i skutecznie się opiera,Albo wyzwolona tak na maxa,że nudzi,a scena jedna,dwie,dużo zależy od autora i nas;dziś nie docenia się słuchowisk radiowych,ale ilu aktorów dziś potrafi odegrać wiernie i dobrze scenę,którą zobaczyliśmy czytając?na ile to możliwe?
    Przepraszam za te elaboraty,nie wiem,czy to ktoś przeczyta.Pozdr.
    Ja np.nie mam dostępu nie znam wielu współczesnych ksiązek ze scenami,ale do czego mam,to moje,nie jest tego mało.:) do tych,bez scen też na szczęście i w wielu z nich w ogóle mi ich nie brak,w innych martwi,że do nich doszło,w innych brak.Jako amator książek z dzieciństwa,które wyżeej oceniam niż wiele dla dorosłych,zrozumiałe,że wolę często takie,w których nic nie ma,nawet disneyowskiego parcia do pocałunku,choć z tym parciem też zależy od filmu,serialu,ostatnio bardziej się refleksyjnie wycofują…Swoją drogą nie pomyślelibyście jaka scenka jest w jednym odcinku produkcji nickelodeon I.Carly między nią a Newelem,acz do niczego nie dochodzi,nawet nie do całusa,serial dla dzieci,nastolatków,co dziś jest dla nastolatków,zostawmy,co nastolatek to inna sytuacja,innna literatura,a i ten,co czyta takie,chce odskoczyć na najbardziej niewinne tory zwyklej sielanki,przygody,gdzie nastolatek nie myśli o seksie,albo nie tak często,albo inaczej;albo myśli,ale tylko na słowie,myśli komediowo pokazanej się konczy.Przeklinanie w senach erotycznych…czasami ma sens,ale często razi,o,albo to Boga wolanie…też temat osobny…:D zozdr.
    Ksiązek pani Jelinek nie polecam w ogóle,ale jak ktoś szuka ofiar zupełnie inaczej,albo megawyzwolonych i sporo seksu…alen ie polecam.Kiedyś był portal,gdzie niektóre romansiki,czy książki rice,Hamilton i wampirze inne,były za darmo w całości,teraz chyba go nie ma.A wiecie,Bella jest praktycznie przez wszystkich uważana za przekombinowaną psotać,z tej odpychającej nieśmialości,czy gapowatoniepozorności przesadzonej ulepiona,zgoda,ale pomijając wszystkie wady literackie pani Meyer,malo kto tyle poświęca uwagi pocałunkom;no wiem,są tacy,co na nich w swych książkach konczą,ale…Komedie romantyczne temat rzeka,przeważnie odsądzane od czci i wiary,nieraz słusznie,nieraz nie,ale jak są sceny to już dostają wyższe oceny,nawet jeśli sceny nie warte zachodu,choć bardzo odważne,nie potrzebne w filmie;smutne,noa le co kto woli,niejedną bohaterkę chcielibyśmy,jak wyżej.TNIełatwa choć dla niektórych banalna i z częstym dziś w opowiadaniach czy filmach ow iadomej tematyce,wątkach,książkę,w której jest mało?seksu,ale warto,a fabuła dość dziwna,ale niełatwa,Kogo śmiem kochać, autor Bazin.Czy witaj smutku Sagan jest warte polecenia?albo sceny z Panien i wdów?no jeśli ktoś każdą scenę bardziej niewinną niż u C pani Oliwii,czy pani od Graya uzna za kiepską,czy pruderyjną,to nie,ale…W książkach australijskich pisarzy-rek glównie,izraelskich,hinduskich na emigracji…nie brak scen,nawetniezłych,choć pewnie co do scen u Mc.collough zdania będą bardzo podzielone,zależy co dla kogo kiczem…ale wartofabuły tak tak,wbrew pozorom,romansidła,bardzo dobre fabuły.

  23. Arabskie baśnie dla dorosłych…wiem,nie dla każdego to,nie,i nie każda,ale ale ale… W książkach Cobena jest sporo wątków erotycznych,ale to nie ma nic wspólnego ze scenami,polecam jednak same ksiazki,choć ja tam wolę stary zakurzony kryminał grzeczny…Gdzie się pisze prace dyplomowe z wampirów?…:) no wiem,tych „prawdziwych”antropologia itd…enologia,wierzenia,stwory i potwory,indywidua,są takie prace bardzo uczone.NIektóre ciekawe.Polecam sceny i atmoserę z „Twierdzy”Wilsona,choć jak mówię,mogą się wydać bardzo banalne;tam kopciuszek jest jednak inny,i 31letni,a jednak tradycyjny.

  24. Cała saga Bractwa czarnego sztyletu J.R. Ward jest rewelacyjna, wciągająca, dobrze napisana. 11 tomów pochłonęłam w 2 tygodnie. POLECAM!!!! Dzięki Alicja za wskazanie :-)

  25. Zapomniałaś, droga Alicjo, o serii Osiemdziesiąt dni. Mi się bardzo podobała, w szczególności scena między fotografem Graysonem a Lilly.. Zawsze mam mokro ;)

    „… Przesunęłam się trochę w tył, zacisnęłam usta w wyrazie wściekłości, a pośladkami balansowałam tuż nad jego kroczem. Miał erekcję, jego fiut odznaczał się pod czarnymi dżinsami. Zakołysałam biodrami, opętana uskrzydlającym doznaniem sprawowania kontroli.
    Otworzył usta i cicho jęknął. Cały czas pstrykał jak oszalały; obiektyw skierował teraz na moją twarz. Nachyliłam się niżej, mocniej zaciskając palce.
    Wierzgnął.
    — Bolało? — Zmniejszyłam ucisk.
    — Tak — wykrztusił bez tchu. — Ale w porządku. Dalej, Lily, jest dobrze.
    Pochyliłam się tak nisko, że w samym centrum kadru znalazły się moje cycki; pocierałam brodawkami o skraj jego rozpiętej koszuli, rozkoszowałam się dotykiem bawełny na wrażliwych wierzchołkach. Ja też zaczynałam być podniecona sytuacją, ale tak dziwnie, nie wprost seksualnie. Podniecała mnie władza, którą nad nim miałam. Uderzyła mi do głowy. Czułam, że żyję.”

  26. Nie czytałam wiele książek tego typu lecz przeczytałam całą serie Crossa, Greya, Wszystkie odcienie pożądania itp. Lecz z tych które przeczytałam najbardziej zapamiętałam książki autorki Christiny Lauren
    pt: Piękny Drań, Piękny Nieznajomy, Piękny Gracz oraz Piękny Sekret. Polecam

  27. Wiele pikantnych momentów jest w całym New Adult, np. serie „Marked Man” Jay Crownover, „Rosemary Beach” i „Sea Breeze” Abbi Glines, „Off-Campus” Elle Kennedy czy cała Colleen Hoover ;)

  28. Sto pociągnięć szczotką przed snem” napisała i opublikowała, mając 17 lat. Melissa Panarello, autorka najgłośniejszego włoskiego debiutu ostatnich lat, została ochrzczona „sycylijską Lolitą”. Książka ukazała się pod niby-pseudonimem Melissa P., ale autorka dość szybko odsłoniła swą twarz i stała się postacią publiczną. Jej pamiętnik to historia nieokiełznanego seksu, cynicznego oddawania się…:-)

  29. Co do 9. punktu.. Chodzi może o „Rozkosze nocy”? O ile dobrze pamiętam autorką jest ta podana w punkcie i było tam.. Dosyć goraco :D

  30. ja bym jeszcze poleciła „Podniebny lot” z serii „W przestworzach, teraz wyszła druga książka o tytule „Pod samym niebem”; hmmm jeszcze byl poleciła „Anatomia uległości” i „Namiętność po zmierzchu” :)

  31. Z pewną taką nieśmiałością… Może ktoś mi pomoże? Szukam książki, czytanej całe lata temu, przemierzam internety wzdłuż i wszerz i nie mogę znaleźć… Fabuła prosta, młoda dziewczyna (Abby?…), cnotliwa, spotyka wyzwoloną koleżankę i odkrywa seks. Są sveny lesbijskie, seks analny, gadżety. Główna bohaterka traci cnotę z wibratorem na kanapie furgonetki, koleś robi jej gołe fotki na łące, więcej grzechów nie pamiętam. Proszę, pomóżcie mi to znaleźć bo mnie zamęczy!! Dodam, że czytałam to ze 20 lat temu i nie było to już wtedy nowe. Ktoś coś kojarzy?… Pozdrawiam!

  32. Brakuje najwazniejszej Mroczny Książę – Christine Feehan jest tego sporo czesci baaardzo goracych, ostrych i szczegółowych :D równiez troche fantasy, ale nie o wampirach ;p POLECAM

  33. Cala seria Bractwa(Bractwo czarnego sztyletu oraz Dziedzictwo czarnego sztylety) jest dla mnie niesamowita. Totalnie straciłam glowę dla nich. Bardzo fajne opisy sexu i vampiry. Mrr. To dla idealne połączenie. Z niecierpliwością czekam na 17 część. Ehhh

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter