10 rzeczy, za które kochamy Kobiety

7

To będzie opowieść o was, drogie Panie. Za co facet może was kochać, podziwiać i czego może potrzebować, abyś nie tylko w słowach, ale też w jego spojrzeniu widziała… to – właśnie to coś, co było na początku.

Znacie pewnie taki męski dowcip o wódce, którego wniosek brzmi, że tylko wódka da Ci pewność, twardość, niezniszczalność… ale na koniec i tak będziesz musiał sam posprzątać ;) To teraz włożymy kijek w szprychy i wylejemy trochę za kołnierz. Wódka to żadna alternatywa, bo wieczorem Cię nie przytuli, a rano nie zrobi Ci śniadania… ani wódka, ani Pani, do której wrócisz po wódce. No dobrze. Nie obrażajcie się drogie Panie, chciałem jakoś zaciekawić facetów ;)

Zatem zdejmujemy maski (tu mówię o Panach) i zaczynamy. Za co kochamy nasze Panie? Za co wielbię Alicję? Za co dałbym się pokroić i rozerwał na strzępy każdego, kto chciałby mi Ją zabrać?

1. Za pewność i niepewność

Ciągła nauka nowych szyfrów, rozszyfrowywanie nastrojów, wieloznaczność słowa „nic” i znaczenie prostego spojrzenia. Kobieta to ciągłe wyzwanie i gdy już wydaje Ci się, że ją znasz, ona lekko przestawia mały pstryczek i nagle mówi po norwesku z mandaryńskim akcentem. Myślicie, że znam Alicję? Nie… to niemożliwe. Uwielbiam zanurzać się w tym skomplikowanym mechanizmie, pochłania mnie nauka jej dialektów… , to jak dążenie do perfekcji, której nigdy nie osiągnę. Poznaje ją każdego dnia. Kobieta to prawdziwe wyzwanie. Ciągłe poznawanie i odkrywanie.

Ale też zupełnie samolubnie mówiąc o sobie, mimo tego skomplikowanego labiryntu, Pani – ta właściwa Pani – to pewność, że jesteś jest najlepszym, najtwardszym i najmądrzejszym Facetem. Wszędzie, nie tylko w towarzystwie.

10 rzeczy za które kochamy kobiety

2. Za ukojenie i adrenalinę…

Bo nikt i nic na świecie nie potrafi faceta tak uspokoić i jednocześnie doprowadzić do takiej pasji, jak jego Pani ;) Życie z prawdziwą Kobietą to rollercoaster uczuć, od totalnej sielanki do ciężkich wojen, zwłaszcza podczas nieoczekiwanych PMSów obu płci ;) A przecież w życiu właśnie o to chodzi, żeby nie było tylko dobrze, bo jak mówił Jan Twardowski – „W życiu musi być dobrze i niedobrze. Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.”

3. Za przyjaźń

Patetyczny punkt, możecie to krytykować, nie dbam o to… , ale kobiety są przyjacielskie… gdy chcą.. albo inaczej – gdy damy im szansę być Przyjacielem. Prawdziwa Kobieta jest najlepszym przyjacielem swojego faceta. Alicja to mój najlepszy przyjaciel. Męska przyjaźń jest inna, konkretniejsza i bardziej surowa. Jest – a przyjaźń z kobietą, którą się kocha to coś zupełnie innego, niezwykłego, to całkowiecie inny poziom zaufania i relacji. Tak szczerze, zanim poznałem Alicję, nie wierzyłem w tę „przyjaźń”. Alicja nauczyła mnie tej przyjaźni, właściwie to oboje się nauczyliśmy. Za to nie da się nie kochać…

4. Za krytykę i za inspiracje

Do robienia rzeczy niemożliwych, jak np. naprawa włącznika niedziałającego od pół roku (Alicjo, naprawię ten włącznik obiecuję ;) czy zamontowanie szafki . Nikt mnie tak nigdy nie motywował do niczego jak Alicja i nie chodzi o ten włącznik (naprawdę go naprawię…) ale też o motywację do tych większych i wielkich rzeczy. Wiara w faceta, jego moc i sukces… to nie kwestia dodawania skrzydeł, to raczej pewność, że ktoś poza Tobą wierzy w nierealne i czasami pozornie głupie pomysły – bo facet potrzebuje czasami zrobić coś głupiego, a we dwójkę jest raźniej. A gdyby przesadzał, przydaje się kobieca krytyka, byle nie ciągła i bardziej konstruktywna ;)

5. Za pragnienia i ich gaszenie

Takie jak domowe ciasto… i płynna sałatka owocowa – oraz oczywiście te pragnienie potem… ;)

6. Za to że ładnie pachną

Czy muszę coś tutaj dodawać?

7. Że nieziemsko wyglądają

Czasami tylko dla nas i niekoniecznie wtedy muszą coś mieć na sobie… A gdy jednak mają i dane jest nam tylko popatrzeć, sam spektakl przygotowań to dzieło sztuki, sztuki w ruchu, gdzie każdy obraz, każda stopklatka, to małe arcydzieło. Walka z kosmykiem włosów, bucikiem, który uparł się, że dziś nie chce nigdzie iść. Poszukiwanie spinek, precyzyjne nakładanie szminki… którą i tak za chwilkę zliżę.

I druga strona tego punktu –  gdy mogę, uwielbiam powoli rozpakowywać Alicję jak mały prezent… czasami nawet używam rąk ;)

8. Za to spojrzenie

To w przelocie, na pożegnanie, na powitanie, to gdy siedzimy na oficjalnej kolacji, albo to, gdy Alicję zaczepia jakiś facet, myśląc, że ma jakąkolwiek szansę… W tym spojrzeniu jest cały świat… i bardzo dużo iskier.

9. Za to, że chcą…

Wszystko – i z nami.

10. Za to że są.

I wytrzymują z klockiem, jakim jest facet. Bo Panowie, każdy z nas ma świadomość jaki czasami bywa surowy, konkretny i niezbyt wyrozumiały… a mimo wszystko one nam to wybaczają i stają tuż obok, wtulając się i krusząc nasze ciężkie zbroje.

O czymś zapomniałem?

Komentarze7 komentarzy

  1. Nic dodac nic ujac :) Uwielbiam Was :) Przyjaciel pokazal mi wasza strone, ja pokazalam Mezowi i dzieki temu jest lepiej miedzy nami :)

  2. Jak czytam wasze wpisy to płaczę, mam chłopaka od 6 lat, kocham go, mam z nim dziecko, śliczna córeczke, on ciężko pracuje, prowadzi własną działalność, ja jestem zwykła kelnerka bo dziecko nie pozwoliło mi się uczyć dalej, mieszkamy w bardzo małym miasteczku, ciężko tu o lepszą pracę, mimo to że oboje pracujemy, ja zarabiam mniej, nie mam najniższej krajowej ale jednak nie jest to pensja która pozwoliła by mi na normalne życie bez niego, rozstalismy się na dwa lata, jak Nadia była malutka, o powodach nie będę pisać bo jest to bardzo długi temat. Wróciliśmy do siebie i naprawdę pierwsze miesiące były cudowne.. Ale Teraz znowu czuje się jak cień, jak wrak, ja rozumiem że on ma ciężka pracę, że nie będzie pomagał w domu, że ma dużo na głowie, tylko dlaczego mnie nie dotyka, nie patrzy, rzadko się kocha, ciągle tylko wydaje rozkazy i w dodatku ma pretensje jak nie chcem czegoś zrobić bo ja nie mogę być zmęczona, nie zabiera mnie nigdzie, rozmawiałam z nim o tym ale jakoś bez większego skutku… Marzy mi się ktoś kto mnie pokocha tak jak Drwal kocha Alicję, tylko że to strasznie trudne, zostawić go o zacząć od nowa.. Bo Nadia kocha tatę, bo dla niej jest cudowny, a ja nie mam serca znów jej tego zrobić.. Niszczy mnie to wszystko. Czasem myślę by porostu odejść, tak naprawdę, zostawić swoje życie na tym świecie a może na tym drugim będzie ono lepsze.. Pozdrawiam Was serdecznie, jesteście niesamowici, macie własny cud świata.

    • Witam Cię Kochana…zastanawia mnie jedna rzecz….Po co wracałaś drugi raz do tego samego faceta? Ja tez mam córkę ma 4 lata rozstałam się z jej ojcem ponad rok temu…i teraz dopiero czuję,że żyję! Kobieto! Owszem córka ma kontakt z nim przyjeżdża do niej nie ograniczam jej kontaktów….ale po prostu miałam dosyć ciągłego sprawdzania kontrolowania i zazdrości podłej!!! Nikt mi nie będzie rozkazywam, jestesmy tylko ludźmi….pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj sie

    • Witam. Tak czasami czytam tutejsze wpisy. Jesli nie jestes szczesliwa, to Twoja corka tez nie bedzie kiedys szczesliwa. Ja tez mam trzy i polroczna coreczke. Rozstalam sie z jej ojcem, bo nie dalo sie z nim wytrzymac ani psychicznie ani fizycznie. Jesli czujesz sie w jakims stopniu gorsza niz on, bo za kazdym razem widocznie Ci uswiadamia, ze jestes nikim, to olej to. Ja po swoim nieudanym zwiazku poznalam kogos innego, no i tez nie wypalilo. Z perspektywy czasu wiem, ze nie bez powodu. I w gruncie rzeczy, wtedy gdy sie calkiem poddalam, poznalam wspanialego mezczyzne. Na sile nie ma sensu nikogo trzymac. Poza tym, tak jak wspomnialas wyzej, wrocilas do niego po dwoch latach? Po co? Wiem, ze dziecko jest najwazniejsze, ale za kilkanascie lat pojdzie swoimi drogami, a Ty dalej bedziesz sie meczyla z kims, kto szacunku do Ciebie nie bedzie mial.

  3. Alicjo, czekam na Twoją wersje odnośnie mężczyzn. 😊
    Chyba, że już jest i ją przeoczyłam, wtedy przepraszam 😉

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter