237 powodów, dla których kobiety uprawiają seks

6

Słyszeliście o książce Why Women Have Sex? Choć jej tytuł jest trochę mylący – bo wskazuje na poradnikowy charakter w stylu Cosmo albo innego BravoGirl – to sama treść nie jest nawet taka zła. Dwójka naukowców (psycholog kliniczna Cindy Meston i psycholog ewolucyjny David Buss) postanowili przepytać ponad 1000 kobiet z różnych krajów o to, dlaczego uprawiają seks – i te właśnie odpowiedzi stanowią całą bazę publikacji. Choć książka ma nieco zbyt „sensacyjny” charakter i momentami brakowało mi naukowego mięsa, to czyta się ją szybko, a tekst jest zwarty i dość przejrzysty. Jeśli interesuje was psychologia ewolucyjna lub po prostu lubicie odkrycia „amerykańskich naukowców” to możecie śmiało sięgnąć. Jeśli jednak interesuje was tylko szybkie odkrycie kart tytułowego rozdania, to usiądźcie wygodnie, weźcie kieliszek wina – i… rozegrajcie to razem ze mną.

Zanim przejdę do tego, co najciekawsze przypomnijmy sobie wszyscy o tym, że ankietowanymi były wyłącznie kobiety. To szczerze mówiąc uśpiło moją czujność, bo chyba zbyt romantycznie założyłam, że skoro kobiety i seks, to powodem może być wyłącznie miłość. A tu proszę – miłość, owszem – ale zaraz przy seksie jako narzędziu kontrolowania związku. Zacznijmy jednak od tego, co najważniejsze:

… a najważniejszy jest orgazm

Strasszna promocja do 50% WHITE RVBBIT - koronkowa bielizna, pasy do pończoch, sukienki

Tak, tak drodzy Państwo. Jak widać nasza edukacja seksualna (za którą już za chwilę możemy z Drwalem trafić na 5 lat za kratki ) nie poszła najwyraźniej w las i z dumą możemy ogłosić, że pierwszym i najważniejszym powodem, dla którego kobiety chodzą do łóżka jest po prostu PRZYJEMNOŚĆ. Nie obowiązek małżeński, nie potrzeba posiadania bombelka, nie uległość ani litość nad facetem – tylko właśnie orgazm. Przepytywane w książce kobiety nie tylko otwarcie mówiły o orgazmie, ale też opisywały czym on dla nich jest, dzięki czemu autorzy mogli wydzielić aż 26 różnych odmian ekstazy (jeśli czytacie naszego bloga od początku, to zapewniam, że znacie je wszystkie). Na drugim miejscu po eksplozjach przyjemności była MIŁOŚĆ i ten punkt raczej nikogo nie zdziwi. Idziemy do łóżka, bo kochamy. Kochamy się, bo kochamy. Przekraczamy w tym nieraz granice, bo kochamy. O miłości napisaliśmy już wiele, więc przejdźmy teraz do tego, co wywołało we mnie mały szok:

3 x Z czyli Zdobyć, Zatrzymać, Zmienić

Czy myśląc o seksie, drogie Panie, pomyślałyście kiedykolwiek, że nim ZARZĄDZACIE? Że jest to narzędzie (często ekonomiczne!) dobre jak każde inne, służące do zdobywania określonych celów – czasem zupełnie przyziemnych i pragmatycznych? Czy zastanowiłyście się chociaż raz nad tym, że pójście do łóżka z facetem po to, żeby cokolwiek osiągnąć, jest manipulacją i nastawieniem na zysk? Ja, przyznam szczerze, nie myślałam tak nigdy. A nieraz szłam do łóżka z Drwalem po to, by na przykład poprawić mu nastrój po paskudnym dniu.

Iść do łóżka ze swoim smutnym facetem to jednak jedno, a myśleć o sobie jako o wyrachowanej manipulatorce to coś zupełnie innego ;) Stąd też prawdopodobnie pochodził mój szok, wywołany zasadą: 3 x Z – bo niby wszystkie wiemy, że seksem można uwieść, a potem regulować temperaturę związku, ale jednak przeczytanie zdania: „seks jest mi potrzebny po to, by mieć kontrolę nad swoim facetem – a czasem po to, by on kupił mi nową torebkę” – wywołuje jednak mieszane uczucia.

Sama zasada 3 x Z wygląda natomiast następująco:
1. Zdobywanie, czyli uwodzenie to etap, w którym kobiety biorą ofiarę na celownik, a potem rozkochują ją w sobie do szaleństwa. Czym? Namiętnym, pełnym pasji, urozmaiconym seksem.
2. Zatrzymanie to punkt, który uderzył mnie pragmatycznością – oto bowiem kilkaset ankietowanych kobiet przyznało, że jeśli chcą zatrzymać przy sobie faceta, to wykorzystują do tego seks. W myśl zasady: tylko głodny facet szuka jedzenia na mieście ;) Ta odpowiedź zrobiła na mnie duże wrażenie z jeszcze jednego powodu: kobiety wprost przyznawały, że „zatrzymują” faceta nie dlatego, że go kochają nad życie, ale dlatego, że zapewnia im finansową stabilizację, kupuje prezenty i zapewnia przyjemny byt.
3. Zmienianie partnera – czyli wykorzystanie seksu do tego, by się faceta pozbyć. W jaki sposób to zrobić? Przestać z nim chodzić do łóżka lub… pójść do łóżka z kimś innym. Chyba teraz rozumiecie dlaczego uprzedzałam o moim „małym szoku” po lekturze.

Z ostatnim punktem dotyczącym „zmieniania” wiąże się też jeszcze jedna grupa odpowiedzi:

Zemsta i kara

I tu ankietowane kobiety z rozbrajającą szczerością przyznawały, że do łóżka potrafią pójść (lub nie pójść) z zemsty albo po to, by zadać komuś ból. W jaki sposób? Najbardziej oczywistym jest wdanie się w romans z zajętym facetem – lub celowe zdradzanie swojego faceta tylko po to, by dotkliwie go ukarać. Za cokolwiek. Zdarzyły się jednak nawet takie kobiety, które w ankiecie przyznawały się, że wykorzystywały seks do tego, by zarażać inne osoby – wirusami, chorobami, w tym tymi nieuleczalnymi.

I ostatnia grupa odpowiedzi, które mnie zainteresowały: seks z litości. „Bo czym się właściwie różni zrobienie zakupów chorej koleżance od przespania się z biednym kolegą?”. Tu zwracam uwagę na jedną rzecz: jest ogromna różnica pomiędzy poprawianiem humoru swojemu facetowi, którego kochamy i z którym kochamy się kochać, a pójściem do łóżka z miłym fajtłapą tylko dlatego, że wzbudza w nas litość. Co dokładnie tę litość wzbudzało? To, że trzydziestoletni mężczyzna był prawiczkiem, więc trzeba było mu pomóc rozwiązać tę sytuację. To, że kolega z pracy był niepewny siebie i kiedyś po cichu przyznał, że nie ma doświadczenia w tych sprawach. To, że samotny sąsiad tak smętnie wodził za nami wzrokiem, że aż nie wypadało nie wyświadczyć mu sąsiedzkiej przysługi. I co powiecie na ten kaliber poświęceń? bo szczerze przyznam, że nie mogę się doczekać waszych komentarzy ;)

Choć omówione przeze mnie odpowiedzi były albo najliczniejsze albo najciekawsze (a muszę dodać, że wiele z tytułowych 237 powodów nie zostało nawet przez autorów wymienione!) to nie brakło tych, jakie z pewnością znamy z własnego życia: bo głowa bolała albo nie bolała, bo chciałyśmy przyspieszyć albo opóźnić okres, bo było trochę nudno lub miałyśmy za dużo wrażeń. I choć wydawać by się mogło, że te odpowiedzi są oczywiste, to jak widać ile kobiet tyle powodów by uprawiać seks. Teraz czekamy aż zdradzisz nam swój. Miłość? Orgazm? A może coś zupełnie innego…?

 

Avatar

Komentarze6 komentarzy

  1. Avatar

    Miłość, chociaż czasem zdrowy egoizm, bo po prostu mam ochotę na orgazm i zależy mi na samej sobie ;)
    Jeśli nie jest to zbyt prywatne pytanie Alicjo – brałabyś pod uwagę przygodny seks (gdyby nie było Drwala w Twoim życiu ofc)? I nie jest to propozycja :D

    • Avatar
      Alicja

      Wiesz, będąc w związku nawet trudno mi sobie taki przygodny seks wyobrazić. I zupełnie szczerze: nie wiem czym zaskoczy nas życie (oby niczym), ale wierzę, że Drwal jest dla mnie tym ostatnim facetem.

  2. Avatar

    Uprawiam seks bo go lubię, uwielbiam czuć bliskość mojego faceta, jego usta na ciele i dłonie wtedy kiedy mamy na to czas. Ale też jest to pewnego rodzaju rozładowanie emocji z całego dnia, przez chęć orgazmu i zapadnięcia się w rozkoszy „teraz zaraz już”
    Nie myślałam nigdy w tych kategoriach że mogę komuś zaszkodzić uprawiając z nim seks a wiedząc że mogę kogoś czymś zarazić i robić to z pełną premedytacją wprawia mnie w osłupienie. Seks jest dla mnie przynajmniej miłym dodatkiem do bycia razem, a nie przykrym obowiązkiem, no i miło jest kiedy facet też rozumie że przychodzisz do domu i padasz na łóżko a jedyne o czym marzysz to prysznic i łóżko ale bez jego udzialu bo chcesz się rozwalić i zasnąć.

  3. Avatar

    Od 2 miesięcy spotykam się z jednym mężczyzną i chociaż jeszcze nie wiem czy to miłość, to sposób w jaki odrazu odgadł moje preferencje łóżkowe i że nikt mi wcześniej nie pokazał tak jak On w łóżku że mój orgazm(piereszy raz w życiu nie orgazm przy okazji i to wielokrotny) jest ważny. I wiem, że uwielbiam się kochać z nim.. Mimo, że widujemy się rzadko bo dzieli nas odległość plus mam dziecko i ciężko tak zgrać to bardzo chcę by to wyszło i tylko z nim do końca zycia się kochać z miłości i z powodów orgazmów

  4. Avatar

    Bywam czasami wyrachowana: gdy jest niedziela i nie chce mi się robić śniadania seks okazuje się rozwiązaniem problemu :) oboje jesteśmy zadowoleni a mój mężczyzna po wszystkim sam proponuje, że zrobi naleśniki ;)

Napisz komentarz