5 mokrych faktów o… Drwalu

27

Wpuszczę was dziś nieco głębiej do naszego magicznego świata, który co jakiś czas namiętnie tutaj odsłaniamy i opowiem wam o tym, co czczę miłością i seksem, a więc… o Drwalu ;) Nie będzie to jednak wpis o tym, jaki jest romantyczny, jak naprawia mi każdą zepsutą hotelową suszarkę, jak zna się na wszystkich mijających nas autach i jak ochrania mnie deszczem, gdy śmiejemy się pomimo ulewy… Nie będę pisać o tym, jak cudownie zmienia się linia jego policzków, gdy przez myśl mu przejdzie coś sentymentalnego, jak miękko kładzie wtedy głowę na moim brzuchu lub kolanach, jak sprytnie łączy składniki tworząc najlepszą jajecznicę na świecie.

Opowiem wam o tym, co lubicie najbardziej ;) O namiętnie mokrych faktach, dzięki którym – w moich oczach – Drwal jest najlepszym kochankiem na świecie.

5 mokrych faktów o... Drwalu

1. Zawsze czeka na mnie

Tak, wiem o czym myślicie… o grze wstępnej, minetkach, orgazmach… – i jest w tym oczywiście sporo racji ;) Drwal niemal nigdy nie zaczyna seksu, zanim nie poczuje, że naprawdę mocno pulsowałam. Nie kończy, dopóki nie jest pewny, że ja skończyłam ze dwa razy. Nie wpycha mi w gardło toporka, jeśli wcześniej mnie porządnie nie wylizał… Myśli o mnie zawsze – i zawsze na mnie czeka, bez względu na to, czy mówimy o orgazmach, czy o jedzeniu obiadu – i właśnie przez to wiem, jak ważne miejsce zajmuje w jego sercu.

2. Pyta, jak dżentelmen

Drwal zawsze pyta i jest w tym ujmująco elegancki. Kochanie, czy zechciałabyś mi obciągnąć?; Czy masz może ochotę poczuć mój język w swojej cipce?; Czy możesz stanąć przed lustrem, wypiąć swój śliczny tyłek, a potem patrzeć, jak miękko się w Ciebie wślizguję? ;) Dżentelmeńskie pytania przesycone perwersyjną wręcz głębią, zadawane półszeptem w najmniej odpowiednich momentach, są jego absolutną specjalnością.

3. Wie, jak użyć siły

Drwal jest zdecydowanie najsilniejszym facetem, jakiego znam (tak mówią wszystkie zakochane na zabój dziewczyny) – i ta jego siła jest totalnie seksowna. Uwielbiam, gdy On bierze mnie na ręce i zanosi do łóżka, gdy bez trudu zarzuca mnie na swoje biodra i kocha się ze mną lekko przyciskając do ściany, gdy jednym ruchem mnie unieruchamia, a potem zmienia w swoją małą, niegrzeczną dziewczynkę. Choć jednak mógłby zrobić ze mną wszystko, to:

4. Dba o to, co czuję

Drwal jest cholernie drapieżnym kochankiem, który kocha się tak jakby od tego zależało nasze życie. Cóż, w jakimś stopniu pewnie od tego zależy ;) Pomimo całej swojej drapieżności reaguje jednak na mój najmniejszy ruch, grymas bólu czy najsłabsze nawet zaciśnięcie szczęki, bo wie, że jego… rozmiar potrafi być dla mnie dość brutalny. I tak właśnie powinien zachowywać się idealny kochanek – obserwować swoją Panią i przerywać zabawę natychmiast, gdy cokolwiek jest nie tak. Wiecie przecież dobrze jak czasem coś potrafi zaboleć – i jak próbujemy zaciskać ząbki, żeby nie sprawić facetowi przykrości.

Cokolwiek robi – KOCHA

Mój zdecydowanie ulubiony punkt – i najulubieńsza cecha mojego faceta. Nie można zwariować na punkcie kogoś, z kim nie łączy nas taka czysta miłość. Nie można zatracić się w seksie z facetem, który jest tylko partnerem do zabaw. Orgazmy, mokre majtki i przesycone rozkoszą wspomnienia nigdy nie wygrają dla mnie z tym, co daje płonąca namiętnością Miłość, wierząca w „razem” i „na zawsze”.

Łóżko ma przecież tylko dwa metry, a życie jest o wiele dłuższe.

Komentarze27 komentarzy

  1. Świetne podsumowanie. Jeszcze swojego Mężczyznę muszę zachęcić do czytania Waszych wpisów (jakby było trzeba!).

    • Przy okazji, drobne pytanie: w jakim okresie staracie się odpowiedzieć na mail? Czekam i czekam z niecierpliwością :)

      • Alicja

        Marto, mamy kilkadziesiąt maili dziennie i szczerze mówiąc nie mamy szans odpisywać na wszystkie. W tej chwili jest już tego tyle, że musielibyśmy po prostu cały dzień siedzieć w wiadomościach… Każdego dnia staramy się odpisywać na ok 10-20 wiadomości i zastanawiamy się szczerze co mamy zrobić z całą resztą ;/

  2. Alicjo…jesteś naprawdę szczęśliwą kobietą…Poryczałam się jak głupia bo zdałam sobie sprawę jaka jestem samotna…Życzę Wam z całego serca jeszcze więcej miłości!

  3. Alicjo czy jeżeli mój mężczyzna spełnia prawie wszystkie powyższe punkty to znalazłam ideał.? Jak myslisz.?:)

  4. Poza innymi punktami, najbardziej lubię tego dżentelmena, który w moim przypadku objawia się zwykle w postaci SMS-a typu ” Masz dziś ochotę na…” albo „ale bym ci dziś…”…itp. Mam już chyba wyrobiony odruch warunkowy w postaci rozanielonego uśmiechu na sam dźwięk wiadomości… Uwierzcie moje drogie, że są tacy faceci na świecie… miałam szczęście spotkać jednego z nich.

  5. Jej, jakie to piękne…i prawdziwe. Jak ja się cieszę, że moje Szczęście jest właśnie takie jak Twój Drwal, Alicjo! Aż czasami się zastanawiam czy to nie za dużo, w takich ilościach. :) tymczasem czekam na mojego osobistego „Drwala” aż wróci z dalekiej, długiej podróży. Będzie mokra niespodzianka! :)
    P.S. dzięki Alicjo! ;)

  6. Alicjo mogę pozazdrościć Ci takiego faceta. Ja póki co nie znalazłam takiego ideału ale wierzę głęboko w to, że niedługo ja będę miała przy swoim boku faceta, o którym mogłabym napisać to samo, co Ty zawarłaś w tym poście. Pięknym, emocjonalnym i wzruszającym poście, który sprawił, że oczy zaszły mi łzami, mi, twardzielce, którą niewiele jest w stanie poruszyć. :D :)

  7. Jak czytam ten tekst to nie wierzę , nie wierzę że może być taki facet. Jak to zrobić żeby takiego znaleźć?
    Ja właśnie się rozstałam 4 dni temu ze Swoim i nie wiem co myśleć , jak Sobie radzić , najgorsze jest to , że gdy to czytam to myślę , że On miał te cechy , niestety nie mógł Mi dać jednego ,stabilizacji (hazard ) . I teraz tak tęsknię , idealizuje , myślę,że nie znajdę już nikogo z takimi cechami :-( :-( :-( :-( nie wiem co zrobić , wszystko Mi się z Nim kojarzy , nawet gdy czytam Wasze teksty , bo gdy byłam z Nim to też to robiłam , Wszystko , każdy ruch , każdy gest , każde miejsce :-( nie mogę jeść i spać :-( :-( macie Kochani jakieś porady? :-(

    • Jak napisała Alicja „Łóżko ma przecież tylko dwa metry, a życie jest o wiele dłuższe.” . Po Twoich emocjach wnioskuję, że miłość była i jest. Jeżeli jest równie silna i z drugiej strony to walcz. Nie ma miłości do rzeczy martwych. On kocha Ciebie, hazard to jego nałóg. Rzeczy materialne odchodzą, a wraz z nimi pieniądze, a Ty przecież jesteś i będziesz i będziesz dawała z siebie więcej i więcej, a nie zabierała. Daj mu do zrozumienia, że to Ty jesteś częścią jego serca, a nie guziczki od automatów.
      Trzymam kciuki Azi <3

      • Dziewczyny! Byłam w związku z osobą uzależnioną od hazardu (kasyno internetowe)… Zamienił nasze życie w piekło, a mnie w kłębek nerwów… Siebie zresztą też. Nie chciał rozmawiać na temat uzależnienia, o podjęciu walki nawet nie było mowy, a generalnie to przecież ja byłam wszystkiemu winna… Odeszłam mimo, że kochałam. Teraz – nie żałuję. Nie warto, na prawdę nie warto! Pomyślcie o sobie zanim podejmiecie walkę z wiatrakami!

    • To tak jak mnie to odpadło.
      Wszystko mi się z Nią kojarzy. Miejsca w których byliśmy, zachody słońca, góry i lasy. Nawet szampon i żel w łazience gdzie tyle razy byliśmy razem w wannie i pod prysznicem. I sex na stojąco pod tym prysznicem i na środku pokoju. I na łonie natury. Niestety nie dała mi miłości (jest zbyt dużą egoistką – sama o sobie tak powiedziała dwa miesiące temu). A na końcu okłamała i po 7-miu latach: „Nas już nie ma”.
      Nie daję sobie z tym rady.
      Też tęsknię i też idealizuję.
      A ból pozostaje ogromny.

  8. Mamy juz troche wspolnego stazu i niejedne szalenstwa ale wlasnie to mnie wzrusza w moim T, ze nawet w czasie najgoretszych zabaw dba o moja wygode i bezpieczenstwo. Lubie czytac Wasze wpisy, moze dlatego ze tak przypominaja mi moja sypialnie. Niech sie Grey schowa ;-)
    Pozdrawiam!

  9. „Łóżko ma przecież tylko dwa metry, a życie jest o wiele dłuższe.”
    Uwielbiam Cię, Alicjo. Z narzeczonym kochamy czytać Twoje artykuły jak ulubione książki.
    Dziękuje i
    Życzę Ci niekończącej się miłości. <3

  10. Cześć Alicjo,
    uwielbiam Wasze wpisy, bo są bardzo zbliżone do życia z moim mężczyzną :) to urocze, jak miłość osładza każdy dzień 💗 pozdrawiam :)

  11. [ujmująco, elegancko]:
    – „Kochanie, czy zechciałabyś mi obciągnąć?”

    Prawie się zakrztusiłam herbatą ze śmiechu:D! Jesteście niemożliwi;). Pozdrawiam!

  12. Uwielbiam wasze opowiadania. Od sporego czasu zaglebiam sie w to. Probuje męża wkrecic lecz on jest zamkniety w tych sprawach publicznych. Wychodzi z zalozenia „DAMA DLA LUDZI DZIWKA W SYPIALNI”. Ale dzieki temu moge sie pochwalic iz moj maz takze jest posiadaczem spotego sprzetu i super sylwetki co daje idealna rozkosz w sypialni. Dodam ze kilka waszych rad, doswiadczen juz wykorzystalismy i jestesmy mega zadowoleni.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter