5 pozycji, w których wałeczki wyglądają sexy

14

… albo wcale ich nie widać;)

Tytuł jest trochę prowokacyjny, bo jeśli czytasz nas od dawna, to doskonale wiesz, jakie mamy podejście do wałeczków, krostek czy innych niedoskonałości: kochać je i pieścić do utraty tchu! Zgodnie z tym uważam, że każda pozycja jest dobra dla wałeczków, bo to nie one decydują, czy jesteśmy sexy czy nie. Wiem jednak, że wielu dziewczynom trudno jest zaakceptować swoje ciało w pełni – i którym takie wskazówki pomagają oswajać się ze sobą. Czyli metoda małych kroczków ;)

Co więcej, ten tekst nie jest wyłącznie dla osób z wałeczkami – jest dla każdej z nas. Ja też miewam czasem gorsze dni, w których czuję się jak mały słonik – ciężka, wielka i nieatrakcyjna. Mam tak na przykład przed okresem, gdy zatrzymuje mi się woda w organizmie, a ja mam wrażenie, że przytyłam sto kilogramów i że to WIDAĆ. Drwal oczywiście tego nie rozumie, bo przecież patrzy na mnie i nie dostrzega moich urojonych kilogramów (i całe szczęście!), ale cierpi na równi ze mą, bo spada mi ochota na przytulanki ;) I właśnie wtedy przypominam sobie, że przecież są pozycje, w których moich urojonych kilogramów nie widać ;)

5 pozycji, w których wałeczki wyglądają sexy

1.  Wszystko od tyłu

Facet klęczący czy też stojący za nami ma zawsze genialny widok. Wiem, bo Drwal mi to nagrał, żebym nacieszyła swoje oczy ;) Możesz mieć naprawdę zły dzień i sto cukierków rozpychających Ci żołądek, a gdy klęczysz tyłem do niego – on nie ma szans ich zauważyć. Czyż to nie jest genialne? ;)) To, co pochłonie zmysły Twojego faceta, to Twój śliczny tyłek (a w tej pozycji każdy wygląda ślicznie!), plecy i ewentualnie włosy, które on owinie sobie wokół dłoni. WAŻNE: zamknij oczy i skup się na doznaniach – żeby przypadkiem nie przyszło Ci do głowy patrzenie w dół ;) bo wtedy choćbyś była najchudsza i najbardziej wysportowana zobaczysz brzuszek i podskakujące cycuszki – co w sumie jest dość rozczulające. W każdym razie – dla niego Twoje wałeczki znikają!

2. Na stole, biurku lub innym blacie

Niezależnie od tego, czy leżysz na tym stole na brzuszku, czy na plecach – wszystkie wałeczki magicznie znikają, a Ty masz idealnie płaskie ciało – w sensie płaski brzuch, cycki oczywiście nadal okrąglutkie ;) Ta pozycja jest po pierwsze lekko wyuzdana, po drugie idealnie tuszuje wszystkie mankamenty, a po trzecie zapewnia głębokie doznania. Nic tylko próbować!

3. Klasycznie

Czyli to, co niektórzy nazywają pozycją misjonarską. Osobiście uwielbiam tę pozycję i będę jej bronić jak niepodległości. Dlaczego? Dlatego, że czuję wtedy cały ciężar Drwala na sobie. Dlatego, że możemy się totalnie w siebie wtulać, oddychać tym samym powietrzem, zatracić w kochaniu zupełnie. Wreszcie dlatego, że to taki duszny, gęsty, waniliowy seks, w którym zostajemy tylko My – bez gadżetów i zbędnych atrakcji. I właśnie kochając się ostatnio w tej właśnie pozycji pomyślałam, że przecież widzimy tylko swoje twarze… Wiesz, co to oznacza? Że nie widać wałeczków! ;)

4. Łyżeczki

… czyli taki niewinnie zaczynający się seks, który zwykle kończy się naprawdę dzikim spektaklem. Podstępność łyżeczek – w naszym wypadku – polega na tym, że jest to pozycja, w której zasypiamy… czyli kładziemy się spać z zamiarem spania, a potem zupełnie przypadkiem jego toporek zaczyna wsuwać się we mnie… i wiadomo jak to się kończy ;) Jak pewnie jednak wiesz kobieta leżąca na boku ma od razu pogłębioną talię i piękną linię ciała – więc może warto wykorzystać tę zaletę w naszych słabszych dniach?

5. Seks oralny!

Czyli absolutny hit tego zestawienia. Gdy czujesz się mniej pewnie niż zwykle – zrób swojemu facetowi porządnego loda. Liż go, ssij, wysysaj, aż straci przytomność z nadmiaru rozkoszy. Gwarantuję, że po takim wstępie będziesz dla niego boginią seksu – i choćbyś miała miliard kompleksów, on rozwieje je wszystkie, dosłownie pożerając Cię wzrokiem. Zresztą – kto po takim wstępie martwiłby się wałeczkami… ;)

Komentarze14 komentarzy

  1. Alicja dzięki wielkie…, uwielbiam czytać. , ale teraz wszystko jasne. Pozdrawiam cieplutko, i zyskalas lub zyskaliscie nowa fanke.

  2. świetny artykuł :) z niecierpliwością czekam na kolejny wpis. Alicja, a może kiedyś myślałaś o pisaniu erotycznych opowiadań dla drwala. co o tym myślisz? ;)

  3. Bardzo fajnie ukrywa wałeczki pozycja na jeźdźca gdy partnerka jest wygieta do tyłu . Nie dość ze kurywa co ma ukryć to eksponuje nasze walory ( piersi)

  4. Szkoda że teoria nie idzie z praktyką: / życie….. A dwa to mimo wszystko 6 lat małżeństwa i co i nic…. także nie ma czym się podniecać skoro i tak będzie jak zawsze czyli nic….

Napisz komentarz