6/9 w aucie

5

Im bliżej weekendu, tym miewam gęstsze myśli. Dziś zawędrowały one… na tylną kanapę auta, gdzie będziemy robić bardzo niegrzeczne rzeczy. Niestety, póki co – tylko w myślach ;)

Gdy pisaliśmy o zabawach w aucie najbardziej doceniliście opcję wzajemnego lizania. Cóż, ja też ją bardzo doceniam, choć akurat samochodowe 6/9 jest zdecydowanie bardziej karkołomne, niż wersja sypialniana. Wychodząc jednak z założenia, że w życiu warto spróbować wszystkiego, polecamy choć raz zmierzyć się z tym tematem – na poczet zaliczania ekscytujących przygód ;)

69 w aucie

Od czego zacząć? Od tego, co zawsze w sytuacjach z autem – odpowiednich ubrań i właściwego miejsca, bo o ile szybki numerek można zaliczyć w zasadzie w każdym możliwym miejscu (jeśli macie przyciemniane szyby, to w ogóle bajka – nawet parkingi w galeriach wchodzą w grę), o tyle 6/9 w aucie wymaga nieco więcej komfortu. Raczej nie będziecie mieli szans (ani ochoty) na sprawdzanie co się dzieje wokół i ewentualne ubranie w trybie natychmiastowym, więc lepiej od razu wybrać dość ustronne miejsce. I zadbać o „przyjazny” strój (pisałam o tym w pierwszym tekście o seksie w aucie).

I teraz najważniejsza część: jak się ułożyć?

Opcji jest tyle, ile podszeptów wyobraźni;) Polecam Wam jednak tę najbardziej oczywistą, idealną zwłaszcza w dużych autach (o szczegóły pytajcie Drwala:)) – czyli siedzenia z tyłu. Na dobrą sprawę możecie je nawet złożyć, położyć kocyk i voila! – macie do dyspozycji niemal pełnowymiarowe łóżko. No dobra, trochę przesadziłam – ale przy złożonych siedzeniach miejsca na 6/9 jest aż nadto – nie trzeba się gimnastykować, wystarczy ułożyć obok siebie lub na sobie. Z praktycznego punktu widzenia pomysły typu 6/9 polecam w wersji bocznej, czyli oboje na boczku i bawimy się w lizaczki – bo gdy jestem na górze za często tłukę głową w sufit:))

Jeśli nie składacie siedzeń, to po prostu możecie położyć się na kanapie – jest to trochę akrobatyczne, ale uwierzcie mi – da się. Dobrym pomysłem jest wożenie ze sobą poduszki i kocyka, bo w wariancie „na kanapie, w poprzek” któreś z Was wyląduje zapewne częściowo na drzwiach – poduszka lub złożony kocyk okazuje się wówczas niezastąpiona :)

I ostatni pomysł – przednie siedzenie rozłożone do maksimum – mówimy oczywiście o fotelu pasażera. To opcja dla tych, którzy mają mało miejsca z tyłu. Możecie próbować położyć się na boku, obok siebie, ale sugeruję, by Drwal położył się na plecach, a Dama Drwala położyła na nim. Położyła, czyli usiadła mu na twarzy i położyła głową w kierunku… tego, co ma być lizane :)) Akrobatyczne, ale wykonalne.

Zbliżamy się do finału;)

Pisałam Wam już kiedyś, że choć uwielbiam 6/9, to jest dla mnie mega rozpraszające – o wiele bardziej wolę skupić się tylko na sobie, albo tylko na Drwalu – lub traktować 6/9 jako grę wstępną. W aucie ten problem w magiczny sposób znika, bo adrenalina robi swoje;) I tu pojawia się problem praktyczny – skoro kończymy, to w jaki sposób? Najlepiej oczywiście połknąć, bo to daje wynik: szczęśliwa ja, szczęśliwy on i czyste siedzenia:))

I tradycyjna prośba na koniec: jeśli przychodzą Wam do głowy inne opcje, dajcie znać w komentarzach! ;)

 

Komentarze5 komentarzy

  1. ten wpis genialny. Na pewno spróbujemy każdego sposobu :P Ale nadal czekamy na ‚ seks na masce’ :) pozdrawiamy.

  2. Witam,
    do tej pory tylko Was podczytywałam. I bardzo mi się podobają Wasze teksty :)

    P.S. Seks na masce też mnie kusi, tylko okazji jakoś brak ;)

    • Seks na masce jest ekstra w sumie w każdej części auta… najbezpieczniejsze polecam np lasy albo jakies zagajniki i oczywiście sukienke by w razie nie proszonych gosci szybko sie ubrac :-) mozna oprzeć sie plecami o maske z nogami u gory np na ramionach faceta albo wokol jego bioder. Mozna oprzeć się rekoma o maske i wypiac tyleczek do faceta…. możliwości jest mnóstwo :-)

  3. Alicjo ostatni pomysl sprawdzilismy juz nie jednokrotnie. :-)…chociaz probowalismy tez inaczej,ale ten najbardziej nam przypadl do gustu…nie musze mowic ze oboje odlatujemy ;-) jest adrenalina,pozadanie i ….orgazm..przyznaje sie ze nie jestesmy mlokosami tylko dojrzałymi 50kami,w kazdym wieku mozna sie kochac tylko trzeba trafic na odpowiedniego partnera/ke…..pozdrawiam :-)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter