Analne ABC wg Drwala

32

Z czym kojarzy wam się seks analny? Ze wstydem? Z czymś, o czym nie należy mówić? Z czymś, na co nigdy się nie zgodzicie?… – to błąd. Dziś opowiem o absolutnych podstawach. Sami zdecydujecie, czy chcecie zaryzykować…

Zacznijmy od tego, że seks analny to dla wielu par kolejny stopień wtajemniczenia. Jednak przypuszczam, że dla większości „normalnych” związków seks analny to temat tabu. Zwłaszcza dla niektórych panów… A przecież panowie też na tym zyskują… i to całkiem dużo ;)

Poza tym, jeżeli w waszym łóżkowym życiu zagościło słowo „nuda”, chociaż żadne z was nie chce tego otwarcie powiedzieć, seks analny może być niezłym pomysłem na powrót ekscytacji, a na pewno bardzo ciekawym polem, wartym uwagi i dogłębnego zbadania… zarówno dla Pani, jak i Drwala.

Jeżeli zainteresowałem was tematem i chcecie spróbować, warto zaopatrzyć się w podstawową wiedzę niezbędną do zgłębienia tej techniki. Niestety oznacza to również porzucenie pruderii na rzecz rozmów o lubrykantach… liczę jednak, że nie martwi to was zbyt mocno ;)

Analne ABC wg Drwala

Analne ABC dla niej… z perspektywy Drwala

Z doświadczenia wiem, że to mimo wszystko faceci myślą często o tym jak zainicjować seks analny… a czasami zaczynają go nawet bez rozmowy. Dlaczego? Dlatego, że seks analny, kiedy akceptuje się partnerkę, staje się bardzo inspirujący – i nie ukrywam, przysparza bardzo przyjemnych i niezwykłych doznań. Panowie jednak czasami zapominają się i w szale uniesienia myślą, że mogą wszystko… i choć niektóre Panie to lubią, to przy tym temacie wskazana jest ostrożność.

Warto pamiętać, że ten rodzaj seksu wymaga przede wszystkim dobrego nawilżenia, dlatego bez lubrykantów nie obejdzie się. Ale sam lubrykant to początek sukcesu…. bo rozpoczęcie zabawy nie musi być niestety zbyt przyjemne. Drwal powinien być delikatny, zwłaszcza jeżeli to wasz pierwszy raz.

Możecie zacząć powoli, bo seks analny to również delikatne pieszczoty palcami. Delikatne wsuwanie paluszków itp. Nic co powinno łączyć się z jakimkolwiek bólem. Na więcej przyjdzie czas, gdy przyzwyczaicie się do tego, co czujecie oraz nauczycie się jak to… smakuje.

Gdy już trochę bliżej poznacie swoje reakcje możecie spróbować regularnego seksu. I tutaj kilka rad – przede wszystkim – ostrożnie i z dużym nawilżeniem. Nie na siłę… bo będzie bardzo boleć, szczególnie na początku. Po drugie – delikatnie, na ekstremalne jazdy przyjdzie czas. Po trzecie… uważaj, bo może być bardzo przyjemnie ;) Zwłaszcza, gdy sięgniesz swojej Pani do łechtaczki w pozycji z wypiętym tyłkiem – nad którą mam nadzieję już popracowaliście?

Jeżeli już jesteśmy przy seksie oralnym, to nie wiem czy znacie termin o nazwie rimming? O samym rimmingu, tak jak o idealnej minetce, napiszę niedługo, jednak teraz przedstawię bardzo skrótowo temat, bo potrzebujemy go do następnego punktu ;)

Rimming to nic innego jak seks oralny dla tyłka. Coś, co zapewnia niesamowite doznania i jednocześnie wymaga absolutnej akceptacji. Rimming to też bardzo dobre przygotowanie do czegoś więcej, bo pozwala lekko nawilżyć i przygotować wszystko do ostrzejszej zabawy ;)

Turbodoładowanie ;)

Przejdziemy teraz do kilku ciekawych, ale też ważnych rzeczy, które mam nadzieję was zaskoczą… bardzo pozytywnie. Pamiętajcie, że to punkt widzenia faceta.

Przede wszystkim, kiedy kochasz się ze swoją partnerką, lekkie pieszczenie jej tyłka (o ile jej to nie rozprasza), działa bardzo stymulująco – natychmiast zobaczysz, że Twoja Pani staje się bardziej… konkretna, a nawet drapieżna. Tyłek i wszystko co z nim związane, bardzo „przyśpiesza” Panie. Nie ważne czy kochasz się z nią, czy ją liżesz. Jeżeli Twoja Pani Ci ufa, doprowadzisz ją bardzo szybko, do bardzo konkretnego orgazmu. Jak już dojdziecie do wprawy, uwierz mi, że Twoja Pani sama będzie prosiła o takie… bardzo przyjemne zabawy.

Analne ABC dla niego… z perspektywy Drwala

Ale żeby nie było tak zupełnie jednostronnie, zahaczymy też o Panów. Bo wbrew pozorom Panie mogą tutaj sporo nam zaoferować, a Panowie na tym też bardzo korzystają. I nie pytaj o to co możesz zrobić partnerce… ale co partnerka może zrobić Tobie. Wyobraź sobie, że pozwalasz swojej Pani polizać się, sięgnąć trochę głębiej, wsunąć paluszek lub dwa… jeżeli to robisz pierwszy raz, to gwarantuję Ci, że będziesz bardzo zaskoczony. Będziesz zaskoczony co stanie się z Twoim penisem… Przypuszczam, że nigdy wcześniej nie miałeś tak twardego toporka… a finał też jest raczej zaskakujący ;)

Podpowiedź dla Pań, to o czym napisałem powyżej, najlepiej wypróbować podczas seksu oralnego. Uważajcie jednak na swoje pazurki. Warto je dobrze naślinić lub jeszcze lepiej użyć lubrykantu. Zasadniczo, wszystkie wskazówki dotyczące Pań dotyczą też Panów.

I możecie mi wierzyć lub nie.. ale kiedy już spróbujecie tych zabaw, otworzy się przed wami małe analne szaleństwo – jakkolwiek to nie brzmi, oznacza sporo zabawy… oraz delikatne problemy następnego dnia, zwłaszcza podczas siadania… ;)

Komentarze32 komentarze

  1. Piszesz bardzo fajne artykuły, które na pewno inicjują pary do nowych doświadczeń (zabaw). Bardzo fajnie, że jesteś otwartą dziewczyną i nie zamykasz się na hasło (np. seks analny, pieszczoty językiem pupy itp.).
    Niestety, z moich obserwacji (i doświadczeń) – a już trochę żyje i co nieco widziałem – małżeństwa ze stażem (dłuższym) zamykają się w rutynie i ciężko jednej lub drugiej stronie wyjść poza nawias (rutyny). Zabija to oczywiście związek i w efekcie jedno lub drugie szuka gdzie indziej pocieszenia.
    Czasami ratunkiem jest poradnia (dobry psycholog rodzinny – najlepiej kobieta) gdzie w sesjach wspólnych i indywidualnych para może zasięgnąć porady. I, jeśli oboje razem i osobno przekonają się co trzeba zmienić w swoim życiu (i alkowie) jest szansa na uratowanie związku. Natomiast, takie artykuły jakie piszesz są przez takie pary postrzegane z lekceważeniem (z wielką szkodą).
    Zostaje mieć nadzieję, że roczniki 80 i 90 z większą dozą ufności będą czytały i będą dalej szukały wiedzy i nie zamykały się tzw. trzydzieści dwa ruchy i suchy lub poleżę, dam mu i niech idzie spać.
    Trzymam kciuki i pozdrawiam gorąco.

    • Leszku, wszystko się zgadza, poza jednym… jestem facetem ;) A otwartość zawdzięczamy z Alicją sobie wzajemnie, to jednak dłuższa historia, a jednocześnie klucz do tego że wszystko jest naturalne. Bez Alicji nie byłbym Drwalem, beze mnie Alicja nie byłaby Alicją.

    • …moim zdaniem problem nie leży tak do końca w mężczyźnie bardzo duża awersje mają same kobiety, typu: wyjdzie będzie brudny, itp., a do tego brak zaufania do swojego partnera. Tego typu sex jest „dostępny” tylko dla par z maxalnym zaufaniem do siebie i jest naprawdę odlotowy.

  2. O czym chcielibysmy poczytać? ja chcialabym zobaczyc temat o grze wstepnej dla opornych :D co zrobic kiedy on nic nie lubi ^^

  3. Bohaterka Las Putas Melancholichas Marqueza rzekła była do napastującego ją od tyłu mężczyzny, że „to” wymyślono jako wyjście, a nie wejście. Tyle w temacie. Pozdrawiam.

  4. JA spróbowałam i takich doznań nie miałam nigdy…. było MEGA… NA SAMĄ MYŚL o SEXIE ANALNYM mam dreszcze na całym ciele…zwykłe mrauuu to za mało …chce się wyć z rozkoszy CHWILO TRWAJJJJJ !!!!

  5. A ja mam pytanie odnośnie przygotowań do seksu analnego. Czy za każdym razem kobieta powinna zrobić lewatywę? Jeśli tak, to nie może być mowy o jakimkolwiek spontanie. No bo jak partnera lub obojga najdzie ochota na seks analny to co ona ma powiedzieć: „Przepraszam, poczekaj tylko skoczę do łazienki zrobić sobie lewatywę”? Nie widzę tego. Napiszcie proszę jak to wygląda w praktyce. Pozdrawiam.

    P.S. Gratuluję świetnego bloga. Czytam Was od niedawna i uważam że jesteście super! I coś dla pań i dla panów :-)

    • Od lat uprawiam ten rodzaj sexy i nigdy z partnerką nie uzywalismy i nie używamy lewatywy. Wystarczy na 2 lub 3 godz przed pójść do wc i się wyproznic to pomaga no chyba że chcesz fisting analny to wtedy zalecana jest lewatywa płytka lub głęboką. Bez używania lewatywy i stosowania się do tych zasad nigdy nie „wyszedłem brudny” w jakikolwiek sposób ani „źle pachnący”.

      • Mnie natomiast sie to zdarzylo i to nie raz, pomimo regularnego porannego wyprozniania. Dlatego wiec jest potrzebne to bezgraniczne zaufanie i akceptacja, bo takie rzeczy moga sie przytrafic. Nie jest niezbedna milosc, ale zakochanie, bliskosc, otwartosc i szczerosc niezbedna.

  6. Złota zasada sexu analnego: to co było w „muszelce” do anusa można wsadzić ale na odwrót już nie, bez uprzedniego umycia.

  7. Jeszcze nie próbowałam. Zastanawiam się jak przygotować tyłeczek na cokolwiek w środku – póki co nieśmiało wkładam mały palec i jest dziwnie. Jaki kolejny krok? Bo zatyczki się obawiam…

  8. Mój Drwal od dawna namawiał mnie na te zabawy. Byłam otwarta. Za pierwszym razem myślałam że umrę z gorącą było mi tak że nie jestem w stsnie tego opisać. Było to tak podniecające ze aż nienormalne. Następnymi razami byłam przeciwna odczuwałem ból i takie dziwne uczucie. Raz za czas delikatnie próbowaliśmy. Bardzo podnieca mnie dotyk palcem okolic tyle czka podczas sexy. Po prostu mryyyy. Teraz podczas 8sexy kochamy się na zmianę raz w jednej raz w drugiej dziurę. Powiem ze nawet na ostro. Są chwile ze mam dość bo się zapowietrzam i chce przerwy. Ale uwielbiam to aż mi wstyd z tego powodu. Pamiętajcie dobry lubrykant to podstawa. Ślina nie wystarczy. 😊😃😄 co do orgazmu jest ogromny zwłaszcza gdy on jest w tyleczku a rączka lub wibratorem zadowala mnie od przodu.

    • Magda raz w jedna, raz w druga dziurke? Hmm to malo „bezpieczne” chodzi mi o infekcje…
      Alicja popraw mnie jesli zle pisze ;-)
      Ja po wczorajszym ledwie siedze :-D

      • Piszesz bardzo dobrze. Podstawowa zasada seksu analnego brzmi: to, co wkładamy w tyłek, powinno trafić pod kran, a nie do cipki – przecież tyłek do kraina bakterii….

  9. Czyli to nie dla mnie. Po prostu tego nie lubię… Próbowaliśmy 3 razy i to były ostatnie 3 razy. On był bardzo delikatny, ufam mu bezgranicznie w tych sprawach ale nie podnieca mnie to… Coś ze mną jest nie tak? Najgorsze jest to, że co jakiś czas próbuje mnie znów namówić…

    • Marto, wszystko z Tobą TAK. Nie można się do niczego zmuszać w seksie! Może kiedyś Ci się spodoba, a może nie – i nie ma w tym nic złego. Na pocieszenie dodam, że ja seks analny odkryłam dopiero z Drwalem, a przyjemność z niego płynącą dopiero po kilku podejściach :)

    • Marta robiliscie to tak od razu z grubej rury?
      Pozwol sobie i jemu oswoic sie ze sprawa. Niech Cie tam dotyka, caluje piesci, z czasem podczas orgazmu kaz mu zeby Cie piescil.
      Pozwalasz bawic sie tylkiem?
      Metoda malych kroczkow jest chyba najlepsza.
      Moje pierwsze razy (chyba z 10) byly takie ze moze wchodzilo tyle co sam napletek. Wiecej nie dalam rady przyjac, ale wiecej wina, wiecej wazeliny :-D i ogien nie do zgaszenia przez dlugi czas :-)
      I nie powiem mimo jakiegos tam bolu i dyskomfortu ciekawosc wygrala :-D
      I jesli Cie to pocieszy to nie potrafie tak z marszu sie wypiac i dac sobie wsadzic po jelito cienkie :-)
      Musze byc mocno podniecona albo lekko otumaniona % zeby moj luby mogl wejsc. Zawsze musi kilka razy lekko zapukac ;-)
      Polecam lyzeczki.
      Mozesz trzymac topor i sama sterowac i dozowac sile i napor.
      Jesli jednak zniechecilas sie jiz na amen, coz… nikt Ci za to glowy nie urwie. Pamietaj.
      Mozesz wszystko, nic nie musisz. :-*
      Pozdrawiam

  10. Kiedyś nawet nie chciałam o tym słyszeć a co dopiero tak się kochać. Teraz gdy dojrzałam do tego muszę przyznać, że odczucia są nieziemskie. Mój partner jest bardzo delikatny i sam się bał na początku, że zrobi mi krzywdę. Teraz sama go proszę żeby było mocniej i ostrzej. Nie sądziłam, że tak będzie mnie to ruszało. Mam tylko jeden problem – boję się, że mimo iż jestem czysta jednak się pobrudzi i chociaż on twierdzi, że jak nawet to nie szkodzi – ta myśl mnie krępuje.

  11. U mnie jest taki problem, że seks analny wiąże się u mnie ze skrajnymi odczuciami. A mianowicie bez pieszczenia się ręką lub wibratorem z przodu kompletnie mi to nie sprawia przyjemności, a wręcz robi się nie fajnie. Natomiast przy miętoszeniu łechtaczki dochodzę w 3 sekundy. Czy to się z czasem zmieni? Na razie to są początki, ale kompletnie nie wyobrażam sobie zacząć od razu od seksu analnego bez rozkręcenia się inaczej, bo jest to dla mnie mało przyjemne i komfortowe. Dopiero po dopieszczeniu się tu i tam mogę o tym myśleć. Jest szansa ze to się z czasem zmieni?

  12. Ja na seks analny zgodziłam się już w poprzednim związku. Odlot jest niesamowity ;)
    Ale… Za bardzo mój były nalegał i przestałam go lubić.
    Teraz mam kogoś nowego, o wiele bardziej dojrzałego faceta. Za drugim razem nam się udało :)
    Potrzeba dużo nawilżenia, delikatności i pieszczot. I mój facet też lubi takie pieszczoty paluszkami w jego pupie :) więc jak najbardziej zachęcam do tego rodzaju seksu :)

  13. Mój Boże, a ja bym tak chciała spróbować… Tylko niestety facet, z którym byłabym na to gotowa nie uznaje innych otwórow niż pochwa i usta…
    Drwalu, a można spytać dlaczego jesteś „drwalem”?

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter