Antykoncepcja – jaką metodę wybrać?

36

Antykoncepcja to temat, który w naszych dyskusjach powraca jak bumerang – i mam tu na myśli dyskusje prowadzone z wami. Wielokrotnie pytaliście o to, w jaki sposób się zabezpieczamy, czy planujemy dzieci i czy nie boimy się wpadki… – i szczerze wam się nie dziwię :) Skoro otwarcie przyznajemy, że seks jest jedną z najpiękniejszych, najważniejszych i najpiękniejszych sfer życia, to logika podpowiada, że o antykoncepcję też musieliśmy się zatroszczyć.

Antykoncepcja - jaką metodę wybrać

Ten pierwszy wpis otwierający cykl o antykoncepcji zacznę więc od odpowiedzi na najbardziej nurtujące was pytania: czy się zabezpieczamy? tak, czy boimy się wpadki? nie. Dziecko z Drwalem to marzenie mojego życia, a ja marzenia realizuję konsekwentnie ;) Z tego powodu nie obawiam się, że antykoncepcja nagle spłata nam figla – wtedy po prostu będziemy pisać bloga we trójkę ;) Uzgodniliśmy jednak z Drwalem, że nie będziemy zdradzać tego, jakimi dokładnie środkami się zabezpieczamy, bo antykoncepcja jest zbyt poważną sprawą, by się wzajemnie inspirować konkretnymi produktami. Z naszych tekstów wiecie już, że nie są to prezerwatywy – i na tym, póki co, urwijmy.

Zanim przejdę do właściwego testu, który pomoże Ci wybrać kierunek antykoncepcji, chcę przypomnieć Ci jedną rzecz: my jesteśmy parą, która chce się ze sobą zestarzeć. Nie w głowie nam skoki w bok, ani tym bardziej przygodny seks, dlatego nie musimy się martwić kwestią chorób, przenoszenia bakterii i innymi niespodziankami tego typu. Jeśli zmieniasz często partnerów lub dopuszczasz opcję seksu jednej nocy, to wtedy po prostu kup porządne prezerwatywy, bo jak mawiają mądrzy ludzie – lepiej dmuchać na zimne ;) Ani tabletki, ani plastry, ani naturalne metody nie uchronią Cię przecież przed potencjalnymi powikłaniami. A jeśli tak jak my jesteś w stałym związku, to pamiętaj, że o antykoncepcję powinny zadbać obie strony. To nie jest wyłącznie sprawa kobiety, ani wyłącznie sprawa faceta – to decyzja, która może zaważyć na życiu i powinno się ją podejmować wspólnie.

Jak to zrobić?

Najlepiej zacząć od czterech prostych kryteriów: skuteczności, przyjemności, wpływu na zdrowie i wpływu na płodność.

Skuteczność jest najłatwiejsza do weryfikacji, bo polega na przejrzeniu powszechnie dostępnych zestawień. Jest to na przykład indeks Pearla, który mówi, ile kobiet na 100 zaszło w ciążę stosując daną metodę. Im wskaźnik jest niższy, tym metoda jest bardziej skuteczna – choć oczywiście zawsze ktoś musi być w tym procencie niepewności ;)

Przyjemność to kryterium, które wprowadziliśmy razem z Drwalem, i które dla nas na przykład eliminuje prezerwatywy. Wiemy, że są dobre, skuteczne (o ile są prawidłowo nakładane) i łatwo dostępne, ale w kategorii przyjemności nie zajmują – dla nas – pierwszego miejsca :)

Wpływ na zdrowie oznacza, że trzeba podejść z szacunkiem do swojego organizmu. Musimy wiedzieć jak działa cykl owulacyjny kobiety i jak działają różne metody antykoncepcji. Wszystko, co zawiera hormony, powinno być bezwzględnie dopasowane do organizmu kobiety, dlatego właśnie nie chcemy tu polecać żadnych znanych nam tabletek, wkładek czy plastrów. Dobra metoda antykoncepcji nie powinna być efektem metody prób i błędów, tylko rozmowy z dwiema osobami: partnerem i ginekologiem.

Wpływ na płodność sprowadza się do pytania: czy w przyszłości chcesz mieć dzieci? I to jest kolejny punkt do rozważenia z partnerem, a potem z ginekologiem.

Co dalej?

O ile prezerwatywy możecie dostać właściwie wszędzie, o tyle na przykład antykoncepcja hormonalna wymaga wykonania kolejnego kroku. Udaj się do dobrego ginekologa i powiedz mu, że chciałabyś dopasować najlepszą metodę dla siebie. Jeśli bez żadnego pytania wypisze Ci receptę na tabletki – to nie jest dobry ginekolog. Dobry ginekolog powinien Cię zbadać, zapytać o Twój cykl, choroby, leki i alergie, a potem zlecić badania (morfologia, próby wątrobowe, bilirubina, cholesterol, trójglicerydy, czas protrombinowy czyli czas krzepnięcia – spisuję to właśnie z kartki, którą wieki temu dostałam od mojej ginekolog). Dopiero wtedy, gdy wrócisz z kompletem badań, dobierze Ci środki, które będą skuteczne i nie zrujnują Twojego organizmu.

Wiem niestety, jak wiele kobiet trafia na „lekarzy”, którzy wypisują recepty nie myśląc nawet o jakichkolwiek badaniach, bo po co zawracać sobie głowę. Pamiętaj jednak, że to Twoje ciało, Twój organizm i Twoja przyszłość – i zanim zainspirujesz się antykoncepcją koleżanki, po prostu zrób te kilka badań. Kiedyś sobie za to podziękujesz.

I na koniec mała uwaga do Panów – jeśli Twoja dziewczyna zechce wziąć antykoncepcję na siebie, to kup jej wielki bukiet kwiatów i podziękuj. Bo to nie jest wyłącznie jej sprawa. A już w następnych odcinkach naszej antykoncepcyjnej telenoweli będziemy omawiać każdą metodę po kolei, z jej plusami i minusami. Wiem, że nie możecie się doczekać ;)

 

Komentarze36 komentarzy

  1. Nie mogę się doczekać, z chęcią się dowiem, jak wpływają inne metody niż tabletki na organizm i z jaką skutecznością :D i jak to w kosztach ostatecznie wychodzi ;)

  2. Bardzo trafnie ujęłaś Alicjo jedną dość ważną kwestię – lekarzy, którzy niestety wypisują recepty czasami bez jakichkolwiek badań ani zainteresowania pacjentką. Ja sama przeszłam przez podobny koszmar z moja panią ginekolog, która miała być najlepszą specjalistką w okolicy a skończyłam z powikłaniami, które leczę już 2 rok, więc uraz pozostał.
    Ale trzeba myśleć pozytywnie przecież. :)

  3. Gumki to byla zmora naszego narzeczenstwa :-/
    Nigdy wiecej :-D
    Po slubie byl kalendarzyk :-D dopoki nie doczekalismy sie dwojki dzieci.
    A teraz mezu jest po wazektomii :-)
    Ze tak powiem antykoncepcja nas juz nie dotyczy ;-)
    Co chcemy i kiedy chcemy :-)

  4. Bardzo ciekawy i przydatny artykuł.

    Ja póki co z moim partnerem zabezpieczamy sie podwójnie – ja biorę tabletki, a on prezerwatywy.

    Jestem dosłownie zszokowana, że do przepisania tabletek trzeba zrobić tyle badań….. O.o mi moja pani ginekolog zrobiła tylko badane USG zwykle i badanie z wziernikiem i wypytała o moje zdrowie i historię choroby (to za pierwszym razem, akurat wtedy byłam jeszcze dziewicą), a na następnych wizytach już także USG dopochwowe… A z dwa tygodnie temu miałam pierwsze badanie cytologiczne, właśnie czekam na wyniki… do tej pory chyba wszystko ok…

    Nie wiedziałam że cos jeszcze jest potrzebne :) Kurde, szczerze mówiąc to nieźle mnie zmartwilaś, chyba lepiej pójdę do lekarza ogólnego po skierowanie na takie badania…

    • Alicja

      Nie zamartwiaj się na zapas :) jeśli nie masz skutków ubocznych i dobrze się czujesz, to może akurat trafiła? Długo już bierzesz tabletki?

  5. Mój Facet sam mnie cisnął w kwestii antykoncepcji – ale pod kątem tego co mi może zaszkodzić, jakie są plusy, minusy, czy chcemy mieć kiedyś dziecko czy nie… chyba z dobre pół roku było o tym rozmów :)

    • Więc jeśli zajdziesz w niechcianą ciążę jest duże prawdopodobienstwo ze usłyszysz ze to twoja wina badz umyślne działanie.. następstwem seksu moze byc drugi człowiek, jeśli twoj facet widzi w tym tylko twoj udział, to coś nie halo.

      • On nie jest głupi, wie co się z tym wiąże ale chyba nie myśli o tym. Ja teraz jem pigułki i to od bardzo dawna a nawet gdyby nam się przydarzyło i zaszłabym w ciążę to byłabym szczęśliwa, nawet bez jego udziału w wychowaniu maleństwa (chociaż wiem że nie zostawił by mnie samej, chociażby ze względu na jego rodzinę )

  6. Świetny artykuł. Bardzo dużo lekarzy wypisuje antykoncepcję bez żadnych badań ot tak po prostu. Bo w klejce do niego/niej czeka już wianuszek pacjentek. Ostatnio przez kilka miesięcy męczyłam się z pewnymi problemami, więc poszłam do mojego ginekologa przepisywał mi jakieś tabletki, które nic nie pomagały. Postanowiłam iść do kogoś innego, pani u której była zdziwiła się, że mój lekarz nie zrobił mi żadnego USG i nie przepisał konkretnych leków. Teraz na szczęście jest już dobrze.

    • Alicja

      Chyba każda z nas ma na koncie nieprzyjemne doświadczenie z jakimś ginekologiem… Niestety.

  7. Witam, jestem młodą osobą, która jeszcze nie współżyje, ale w przyszłości (może niedalekiej) ten temat mnie nie ominie, dlatego już teraz zbieram informacje, głównie przez czytanie waszego bloga. Cieszę się, że ten temat się pojawił jednak boję się, że opowiedzi, na moje pytanie, które kłębią się w mojej głowie mogą być nie do końca wyczerpujące… dlatego zamieszczam je tutaj. W przyszłości chciałabym używać dwóch form antykoncepcji, stąd moje pytanie, które formy można ze sobą bezpiecznie łączyć i nadal będą one skuteczne(np. Globulki i prezerwatywy)? Jakie są koszta antykoncepcji i jaki jest jej wpływ na zdrowie? Jakich lubrykantów używać z prezerwatywami? Bardzo by się też przydały spostrzeżenie odnośnie wizyty u ginekologa(pierwsza wizyta, wizyta, gdy jest się dziewicą, czy ginekolog odpowie na wszystkie moje pytania odnośnie każdej formy antykoncepcji?). Wiem, że dużo tego i wymaga to pewnego przygotowania, ale przeczytałam niezliczoną ilość artykułów i nadal mam wątpliwości… Mam nadzieję, że mój komentarz was nie przerazi. Czekam na kolejne wpisy i pozdrawiam :)

    • Alicja

      Czy ginekolog odpowie na wszystkie moje pytania odnośnie każdej formy antykoncepcji? – Wątpię ;)
      Jeśli pójdziesz na NFZ, to nie odpowie pewnie na żadne, jeśli pójdziesz prywatnie to będzie miał dla Ciebie 15-20 min, a opowieść o każdej metodzie zajęłaby pół dnia. Poczekaj cierpliwie na kolejne nasze wpisy, będą dość szczegółowe – i z pewnością rozwieją wiele Twoich wątpliwości.
      Pozdrawiamy i nie martw się na zapas:)

    • Ja chodzę do Pana ginekologa :) i poleciła mi go mama więc wiem, że na żadną minę by mnie nie wpakowała ;) jesli chodzi o antykoncepcje to otwarcie mu powiedziałam ze chce żeby dobrał mi najłagodniejsze hormony (jesli tak to można ująć :P ) bo to mija pierwsza antykoncepcja. Tez bylam dziewica kiedy poszlam na pierwsza wizyte wiec zrobil mi tylko zwykle usg (nie dopochwowe). Oczywiscie, ze odpowie Ci na wszystkie pytania i nie tylko dotyczące antykoncepcji! Skoro ma miano lekarza ginekologa to jest wykuty jak działa kobiecy organizm i antykoncepcja ze bardziej sie nie juz chyba nie da :D

      • Alicja

        W. – lubię optymizm bijący z Twojego komentarza :)) i zgadzam się, że większej wiedzy niż ginekolog raczej nie ma nikt, ale byłam w życiu u kilkunastu ginekologów i nawet ci najbardziej serdeczni pilnują jednak czasu wizyty ;) Lepiej jednak pójść z konkretnymi pytaniami i choćby podstawowym rozeznaniem niż liczyć na to, że ginekolog poświęci godzinę lub dwie na pełny wykład ;)

    • Alicja

      Aga, z tego co pamiętam, to najdroższe były próby wątrobowe (ok 30 zł), reszta po 7-8 zł. Morfologię miałam zrobioną, bo robimy raz na jakiś czas, dla pewności. Łącznie zapłaciłam za komplet ok 60 zł.

  8. Moja antykoncepcja ma 11 miesięcy i zaczyna mi wywalać wszystko z szaf – ja właśnie zostałam tym 1 % biorącym tabletki co okazało się nieskuteczne czyli grypa żołądkowa + ziołowe herbatki.

    • Ja podczas grypy żołądkowej po prostu nie pozwalam na finisz w środku. Dopóki wszystko nie wróci do normy. Może jestem dziwna xD

  9. Nigdy nie chcialam uzywac zadnych metod hormonalnych, mam bardzo duzo znajomych ktore za mlodu braly tabletki i do dzis bezskutecznie staraja sie o dziecko. A dostawaly je wlasnie od lekarzy ktorzy od reki wypisywali recepte na haslo „nie chce dzieci”. Bez zadnych badan. Mam przez to jakis uraz do takich metod. Zawsze uzywalismy prezerwatyw z bardziej „porzadkowych” przyczyn. A dzis czekamy na pierwszego urwisa :-)

  10. Mój ginekolog też wypisał mi tabletki bez jakichkolwiek pytań
    i kiedy spytałam o inne opcje i tak kierował mnie na tabletki.
    Na początek miałam przepisane na 3 miesiące.
    Po 2 wróciłam do niego z prośbą o zmianę,
    bo hormony wyprawiały ze mną co chciały.
    2 lata później i tak odstawiłam antykoncepcję,
    bo zachciało mi się bobaska :)

    Dziękuję Alicjo, za ten cykl.
    Może mi pomóc w dobraniu odpowiedniej antykoncepcji po porodzie. :)

    Pozdrawiam gorąco

  11. Kiedyś poszłam z siostrą po tabletki, ona weszła pierwsza. Wyszła po godzinie kręcąc głową. Jak się okazało, ginekolog przez ten cały czas robił jej wykład na temat fryzury jaką tam miała, a raczej nie miała! Tabletki wypisał od ręki. Mi powiedział, że nie będzie teraz tracił czasu, żeby mi to tłumaczyć, powiedział, że siostra mi przekaże! Zbadał mnie ginekologicznie i tabletki wypisał. Gdyby poświęcił na wywiad, choć połowę tego czasu, to pewnie bym się nie borykała z zatrzymaniem wody i słabym samopoczuciem. Na szczęście mam to już za sobą, podobnie jak tego lekarza ;)
    Pamiętajcie ze tu chodzi nie tylko o wasze bezpieczdrazcie, ale przede wszystkim o wasze zdrowie, więc nie odpuszczajcie za szybko lekarzom. Oni tam są dla Was, nigdy na odwrót.

  12. Zainspirowana

    Kochana A-
    komentarz troszkę nie w temacie do obecnego wpisu o antykoncepcji natomiast myślę ze to nie duży problem. Kochana- powiedz mi gdzie kupujesz seksowną bieliznę jakie sprawdzone przez siebie butiki/sklepy/miejsca byś poleciła? Stwierdziłam,że w mojej szafce jest zbyt mało seksownej bielizny i chciałabym to zmienić a nie bardzo wiem, gdzie mogłabym uderzyć. Pozdrawiam i Ciebie Alicjo, i Twojego Drwala
    Wasza wierna fanka- Zainspirowana

    • Alicja

      Od pół roku testuję taką petardę, że już nie mogę się doczekać, aż będę mogła wam powiedzieć! ❤ Znalazłam w końcu bieliznę, która jest piękna, wygodna, a przy tym porządnie trzyma wszystko na swoim miejscu. Szczegóły w naszym wyzwaniu już za kilka dni, więc zaglądaj na naszego fejsa ❤❤❤

  13. Cześć! Bardzo dobrze, że będzie cykl o antykoncepcji. Jestem młodą, jeszcze nie współżyjącą osobą, ale mam już w planach zacząć współżycie i dobrze by było, zaczerpnąć rady ludzi doświadczonych:)
    Co do antykoncepcji – myślę o tabletkach, ale poczekam na resztę artykułów i zobaczę, co jest jeszcze ciekawego. Szkoda, że w szkołach nie uczą o tym tak konkretnie… A później młode dziewczyny chodzą z brzuchami, bo nie miały wiedzy. Rodzice też milczą. Moja mama nawet ze mną o okresie nie rozmawiała:(

    • Gratuluję dojrzałego podejścia :) Jednak nie zwalałbym winy za taki stan rzeczy na szkołę nawet w małym stopniu. Przecież jak ktoś jest poważny to sam z siebie zaczerpnie wiedzy a jak jest za przeproszeniem tłuk to na lekcji WDŻ będzie tylko śmieszkował i tyle z tego wyniknie. Ty robisz risercz mimo że w szkole cisza prawda? ;) Jak w tym powiedzeniu – mądrego nie musisz pilnować a głupiego i tak nie zdołasz.

  14. Do dziewczyn, które planują dopiero antykoncepcję. Przygotujcie się na to, że są to koszty, jeśli chcecie znaleźć ginekologa na NFZ to dobrze Wam radzę czytajcie opinie i weźcie pod uwagę długi czas oczekiwania, bo niestety to jest „przypadłość” dobrych ginekologów, że trzeba na nich czekać :) ja kiedy zaczynałam planować antykoncepcję- jeszcze wtedy nie wiedziałam co lekarz mi zaproponuje- przygotowałam się na wizytę, uprzednio zrobiłam wszystkie niezbędne badania i poszłam już z wynikami :) bardzo miło się czyta komentarze młodych kobiet, które są rozsądne i dbają o siebie i o swoje zdrowie nie tylko teraz, ale także w przyszłości. Brawo! Oby jak najwięcej dziewczyn podeszło do sprawy z rozsądkiem i szacunkiem do swojego ciała :)

  15. Ja z moim partnerem nigdy się nie zabezpieczalismy. Na początku związku brałam tabletki, poczym ukochany stwierdził ze nie potrzebnie truje organizm. Przecież się kochamy… przez 4 lata kochalismy się bez antykoncepcji, mimo tego ze nie było seksu „do konca” to i tak było fantastycznie, po za tym nie każdy lubi jak się w nim kończy :) nam to nie przeszkadzalo. Po 4 latach, stwierdziliśmy ze to właśnie TEN moment i na dzień dzisiejszy jestem w 9 tygodniu ciąży :)

  16. Zdecydowanie polecam panom wazektomię. Oczywiście tylko jeśli są pewni, że nie chcą mieć więcej potomków. Gwarantuję, że panowie a przede wszystkim ich partnerki będą z tego baaaardzo zadowolone.

  17. Ja niestety trafiłam na lekarza, który zrobił krótki wywiad i bez podnoszenia głowy znad komputera wypisał receptę. Borykam się z powikłaniami.
    Jedno jest pewne – skorzystam, Alicjo z Twoich porad, za które dziękuję :-).
    Pozdrawiam Was gorąco. :-)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter