Antykoncepcja: tabletki dwuskładnikowe

31

Antykoncepcja hormonalna w postaci tabletek to aktualnie moja ulubiona forma antykoncepcji hormonalej, przetestowana oczywiście na własnej skórze, czy też raczej: na własnym organizmie. Być może wiecie, że tabletki anty dzielą się na jednoskładnikowe i dwuskładnikowe, co sugeruje ilość hormonu aktywnego zawartego w obu rodzajach. Początkowo chciałam opisać je w jednym tekście, ale pewnie nie bylibyście w stanie przebrnąć przez taką epopeję ;) Zaczynam paradoksalnie od tabletek dwuskładnikowych, ponieważ to one są tymi częściej wybieranymi. Nic w sumie dziwnego – są łatwe w użyciu, wygodne, skuteczne i nic się nie stanie, gdy sporadycznie zdarzy nam się przesunąć czas połknięcia pigułki.

W tekście antykoncepcja – jaką metodę wybrać? napisałam, że poszukiwania najlepszej metody dla siebie dobrze jest zacząć od czterech prostych kryteriów: skuteczności, przyjemności, wpływu na zdrowie i wpływu na płodność – i właśnie w takim porządku spróbuję opowiedzieć wam o tabletkach :)

Antykoncepcja tabletki dwuskładnikowe

Skuteczność tabletek dwuskładnikowych

Zacznijmy od tego, w jaki sposób te tabletki działają. Otóż zawierają one dwa rodzaje hormonów: estrogeny i gestageny, które hamują owulację, zagęszczają śluz szyjki macicy (a więc plemniki nie mogą sobie hasać w kierunku jajowodów, tylko giną sromotnie na zawsze uwięzione w śluzie) oraz zmieniają błonę śluzową w taki sposób, by nic tam nie mogło się przypadkiem zagnieździć.

W związku z tym wszystkim tabletki dwuskładnikowe są bardzo bezpieczną metodą antykoncepcji. Jeśli stosujesz je prawidłowo, to wskaźnik Pearla wynosi tu 0,1 %. Wskaźnik Pearla to wartość, która mówi, ile kobiet na 100 zaszło w ciążę stosując daną metodę. Im wskaźnik jest niższy, tym metoda jest bardziej skuteczna – choć oczywiście zawsze ktoś musi być w tym procencie niepewności ;)

Jedyne, o czym trzeba pamiętać, by skuteczność była naprawdę wysoka, jest regularność brania, do czego za moment wrócę.

Przyjemność podczas stosowania

Jeśli masz dobrze dobrane tabletki, to przyjemność płynąca z seksu jest dokładnie taka, jak przy braku zabezpieczeń. No, może poza poziomem adrenaliny, bo nie martwisz się ryzykiem przypadkowego zmajstrowania dzidziusia ;)

Przypomnę tutaj, że prawidłowe dobranie tabletek oznacza następujący schemat: idziesz do ginekologa, on robi Ci dokładny wywiad i podstawowe badanie ginekologiczne. Pyta o Twój cykl, choroby, leki i alergie, a potem zleca badania (morfologia, próby wątrobowe, bilirubina, cholesterol, trójglicerydy, czas protrombinowy czyli czas krzepnięcia). Wykonujesz badania, wracasz do niego z wynikami i dopiero wtedy dobiera właściwe tabletki antykoncepcyjne, a Ty wiesz, że nikt przypadkiem nie rozwala Ci organizmu bezmyślnością.

Wpływ na zdrowie

Wokół tabletek narosło wiele mitów, głównie za sprawą pierwszych wariantów pigułek anty, po których kobiety tyły, chorowały, były ospałe i przemęczone, miały wahania nastrojów i w ogóle nie chciało im się seksu. Dobrze dobrane tabletki nie powinny wywoływać takich atrakcji. W swojej przygodzie z tabletkami zauważyłam, że nie tylko poprawiła mi się cera (ach ten estrogen…), ale także złagodniał PMS, przez który tak często obrywało się mojemu biednemu Drwalowi ;) Pamiętam też, że raz miałam słabszy tydzień i wdawało mi się, że to właśnie skutek uboczny tabletek – poszłam do mojej ginekolog i okazało się, że po prostu mam spadek odporności i oczywiście podłą kobiecą infekcję. Nigdy nie doświadczyłam natomiast tak popularnych skutków ubocznych jak wahania wagi czy spadek ochoty na seks, co u nas byłoby prawdziwym dramatem ;) Cóż, może jestem szczęściarą, może mam porządnie zdyscyplinowany organizm, a może po prostu nie takie te pigułki złe. Gdybym jednak zauważyła jakikolwiek niepokojący objaw, to i tak poszłabym do ginekologa i tam szukała medycznej przyczyny – i medycznego rozwiązania.

Tu muszę wspomnieć jeszcze jeden aspekt: co na to Drwal, bo bardzo często widzę, jak Panowie próbują uprawiać lans na krzewienie wartości, czyli piszą: prawdziwy mężczyzna nie pozwoli kobiecie, by się truła. Otóż muszę was zmartwić, drodzy Panowie, ale prawdziwa męskość nie polega na decydowaniu o losach kobiet, zwłaszcza dotyczących jej własnego organizmu. To nie męskość, tylko patriarchat, ograniczenia umysłowe lub kodeks jaskiniowca. My, kobiety, mamy własne rozumy i uwaga – jesteśmy w stanie decydować o czymś więcej niż to, jaka zupa powinna wylądować na stole. Wiem, że to może być szokujące, ale tak – mamy rozumy i tak – potrafimy z nich korzystać. Drwal nigdy nie chciał, abym brała tabletki, był zresztą przeciwny każdej metodzie hormonalnej. To ja się upierałam. Decyzję o antykoncepcji hormonalnej podejmowaliśmy za każdym razem wspólnie, po wspólnej rozmowie z moją ginekolog, podczas której omawialiśmy plusy, minusy, zagrożenia i:

Wpływ na płodność

Tabletki antykoncepcyjne są odwracalną metodą, a więc mogą być stosowane przez kobiety, które w przyszłości chcą mieć dzieci. Teoretycznie płodność powinna zostać przywrócona już w kolejnym cyklu po odstawieniu tabletek. Tylko raz jeszcze podkreślę: aby wszystko działało jak trzeba, tabletki muszą być dobrze dobrane, a Ty powinnaś od razu powiedzieć lekarzowi o swoich macierzyńskich planach.

Z płodnością wiąże się też pytanie: jak przyjmować tabletki dwuskładnikowe. Otóż zaczynasz w pierwszym dniu okresu, przyjmujesz przez 21 kolejnych dni o stałej porze, po czym robisz 7 dni przerwy. Łącznie 28 dni. W ósmym dniu przerwy, czyli 29 dniu od startu zaczynamy kolejne opakowanie. Każde opakowanie zaczynamy tego samego dnia tygodnia, a więc a przykład w poniedziałki – zresztą wiele tabletek ma bardzo wygodną numerację i podział, dzięki czemu nic nam się nie myli ;)

Plusy, minusy i przeciwwskazania

Nie przywiązuj się do tego punktu za bardzo i nie traktuj moich słów jak wyroczni, chcę po prostu podsumować to, co napisałam do tej pory.

Plusami tabletek dwuskładnikowych jest wygoda ich użycia, bardzo wysoka skuteczność, łagodzenie PMSu i bólu miesiączkowego, regulowanie cyklu, poprawienie cery i tolerancja jeśli chodzi o dokładny czas przyjmowania tabletki. Jeśli wierzyć badaniom to obniżają ryzyko zachorowania na raka jajnika, macicy i piersi (w przypadku piersi mówię o łagodnych nowotworach) czy też zmniejszają ryzyko ciąży pozamacicznej – jednak wiecie dobrze, że każdy organizm jest inny i ma inne obciążenia.

Minusem źle dobranych tabletek – bo przy dobrze dobranych skutków ubocznych raczej nie ma – może być senność, zmęczenie, brak ochoty na seks, nudności i nagły skok wagi. Jeśli zauważysz cokolwiek z tej listy do siebie, to powinnaś od razu udać się do lekarza.

Jeśli natomiast chodzi o listę przeciwwskazań, to jest ona naprawdę długa, (palenie papierosów po 35 roku życia, zaburzenia krzepliwości, problemy z wątrobą i tak dalej) ale powinien znać ją lekarz, a nie Ty. Wywiad i badania jasno określą, czy możesz stosować tabletki dwuskładnikowe, czy lepiej jednak nie.

I na koniec moje ulubione zdanie: nie dobieraj tabletek sama i nie ufaj lekarzowi, który wypisuje Ci je bez wywiadu i odpowiednich badań. Tu przecież chodzi o Twoje zdrowie, Twoje ciało i Twój codzienny komfort życia.

 

 

Komentarze31 komentarzy

  1. Z ciekawości – o jakich badaniach piszesz? Zakładam że jak byłaś poraz pierwszy to coś zlecił możesz uchylić rąbka tajemnicy co to było? Moja Pani bierze anty ale szczerze mówiąc jak usłyszałem na jakiej zasadzie je dostała to najpierw zbladłem a później krew mi się lekko zagotowała. Wyglądało to mniej więcej tak: Zdrowa pani jest? A to Pani weźmie sobie te i zobaczymy.

    • Alicja

      No przecież napisałam ;) „(…) a potem zleca badania – morfologia, próby wątrobowe, bilirubina, cholesterol, trójglicerydy, czas protrombinowy czyli czas krzepnięcia”

  2. Alicjo, dzięki za super dokładny wpis. Ten cykl o antykoncepcji jest bardzo praktyczny i przydatny. Sama zastanawiam się nad tabletkami, ale jestem jeszcze troszkę młoda i nie chcę od razu brać hormonów – bądź co bądź jest to ingerencja w organizm, a skoro jestem zdrowa, to po co coś kombinować?

    Jednak zastanawia mnie to odnośnie brania tabletek. Napisałaś, że bierze się je „przez 21 kolejnych dni o stałej porze, po czym robisz 7 dni przerwy. ” W sumie to 28 dni, czyli klasyczny cykl miesiączki. Czy podczas tych 7 dni jest miesiączka? Czy jeśli mam cykl 31-dniowy to czy mam to rozłożyć na tyle dni?

    Pozdrawiam i dziękuję! :*

    • Alicja

      7 dni to przerwa na miesiączkę. Następne opakowanie zaczynasz w 29 dniu nawet, jeśli w tym czasie jeszcze masz krwawienie. Z czasem tabletki po prostu regulują Ci cykl i masz równiutko 28 dni :)

      • Nie ma miesiaczki w trakcie kuracji tabletkami antykoncepcyjnymi. To krwawienie z odstawienia i to cos innego. Wiekszosc kobiet myli to krwawienie z miesiaczka. Pozdrawiam :)

  3. Czy to prawda że spożywanie alkoholu i palenie papierosów zmniejsza działanie tabletek? Tzn zwiększa ryzyko zajścia w ciążę?.
    Biorę już ponad 3lata i generalnie jak czytam wasze wpisy z potrawami gdzie wystepuje jakis alkohol zastanawiam się czy się nie boisz Alicjo?

    • Alicja

      Alkohol to powszechny mit. Dużo osób powtarza to, nie zdając sobie sprawy, że alkohol obniża działanie tylko wtedy, gdy się napijesz tak, że aż wymiotujesz – i sobie zwymiotujesz tabletkę ;)
      Więc nie, nie boję się, bo nie mam powodów.
      Z paleniem to nie wiem, bo nigdy nie paliłam – wiem jednak, że pytają o to lekarze w wywiadzie, więc może jest coś na rzeczy :)

      • Dzieki wielkie *.* zwykle właśnie przez ten mit unikałam stosunku nawet po jednym czy 2 drinkach a wiadomo ze alko nieco wzmaga apetyt do zabawy^^
        W sumie mój ginekolog zlecila mi jakies badania krwi dajac pierwsze tabletkikiedy tradilam do szpitala ale to bylo w momencie gdy jakis konowal stwierdził u mnie poronienie a okazalo sie po prostu jakims zachwianiem w hormonach i nie wiem dokladnie co to byly za badania ale zmienialam tabletki jakies 3 miesiace temu i poza badaniem ogolnym usg i badaniem piersi nic dodatkowego nie kazala mi robic powinnam sie upomniec i sorawdzic mimo wszystko?

        • Palenie nie ma wpływu na skuteczność tabletek, ale na krzepliwość krwi. Palenie papierosów + tabletki to duet który zwiększa ryzyko zakrzepicy, dlatego ginekolodzy o to pytają.

          Przerobiłam to na własnym przykładzie- paląc i biorąc tabletki, miałam bardzo niepokojące wyniki krzepliwości, kiedy rzuciłam zupełnie fajki, wszystko znajduje się w pięknej normie :)

  4. Ja kiedyś bardzo często myślałam o tej właśnie metodzie antykoncepcji ale po wcześniejszym leczeniu ginekologicznym, nieodpowiednim przede wszystkim, mój organizm był tak ‚zajechany’, że nie było o tym nawet mowy. Antybiotyki jakie przyjmowałam w formie leczenia jadłam prawie garściami razem z innymi zalecanymi lekami. Dlatego teraz często łapię infekcje, jestem mniej odporna i podatna na różne niezbyt przyjemne dolegliwości, choć ostatnio jest trochę lepiej. Mimo to nadal uważam, że ten rodzaj antykoncepcji jest najbardziej wygodny jeśli oczywiście – tak jak napisała Alicja – trafimy na dobrego i kompetentnego ginekologa, co w połączeniu z regularnością nie przynosi żadnego większego ryzyka. Mam nadzieję, że moje nieprzyjemne wcześniejsze doświadczenia nie wpłyną na to, bym nie spróbowała przynajmniej tabletek. Pierwszy krok to najpierw znalezienie dobrego ginekologa, a z tym ciężko niestety. Jedno z moich małych marzeń – kiedyś móc kochać się, totalnie odprężona, bez obawy, że pęknie prezerwatywa czy źle dobrana tabletka spowoduje, że przybędzie mi więcej kilogramów i będę nieatrakcyjna dla partnera. :)

  5. Tabletki anty, jak dobrze by nie były dobrane, zawsze są ingerencją w organizm i zawsze ten organizm w jakiś sposób trują. Niestety nie wierzę, że długi czas ich stosowania w żaden sposób nie wpłynie na nasze zdrowie. I to jest ich największy minus. Jestem jednak ciekawa czy Twoja ginekolog wspominała coś o przerwach w braniu tabletek? Czy takie przerwy są zalecane? Będę wdzięczna za odpowiedź:))

    • Alicja

      Misiu, nie wspominała bo ja nie biorę tabletek długo. Nie ma więc takiej potrzeby póki co.
      Jeśli chodzi o trucie, to to jest coś za coś. Wszystko, co hormonalne, wiąże się z jakimś ryzykiem. Ja robię regularnie badania chyba na wszystko, co możliwe i póki mam czarno a białym, że parametry wątrobowe mam w porządku, nie wpadam w paranoję ;)

      • Alicjo ratuj ! jak przekonać mojego Drwala że lampka wina czy tam jeden drink nie zmieni działania tabletek?;< ostatnio upewniłaś mnie w przekonaniu że alkohol z umiarem niczego nie popsuje jeśli chodzi o tabletki(poczytałam nawet na jakiś stronkach gdzie wypowiadali się ginekolodzy i opinia ta sama) niestety mój ukochany stwierdził że naczytałam się jakiś pierdół a on wierzy ulotkom a nie internetowi. Nie daje sobie przetłumaczyć że chyba na każdej ulotce pisze że alkohol nie służy przy zażywaniu. Wiem bo niestety leki na tarczyce będę brała do końca życia :<. On twardo stoi przy tym nie chce mieć dzieciaka nie będę ryzykował. Twierdzi że chcę nas na to narazić ; ( jak go przekonać że dopiero gdybym pozbyła się z siebie tabletki przez nadmierną ilość alkoholu to wtedy istnieje jakiekolwiek ryzyko …

        • Ale przecież każde opakowanie tabletek ma dołączoną ulotkę. Na każdej ulotce jest napisane, że alkohol nie koliduje z tabletkami. Znajdź miejsce, gdzie jest to napisane, i podsuń mu pod nos, skoro tylko w ulotki wierzy.

          • No własnie w tym problem że albo ja jestem ślepa albo na ulotce Atywi nie ma słowa o alkoholu czy papierosach .(także nie wiem co on sobie ubzdurał) Znacznie więcej jest o zakrzepach itp

        • Aż chciałam posłużyć się swoją ulotką, bo czytałam kiedyś i byłam pewna, że jest tam wzmianka o alkoholu. Jednak nie ma, myślę, że ulotka mogła się trochę zmienić, bo ma w sumie inny układ, tabelki..
          W każdym razie u mnie są takie działy jak przeciwwskazania, środki ostrożności. W żadnym z nich nie jest wymieniony alkohol (w przeciwieństwie do papierosów), tak że nie ma co być nadgorliwym.
          Jeśli Twój partner nadal Ci nie zaufa, to myślę, że potrzebujecie rozmowy. Nie możesz przecież się ograniczać i rezygnować z małych przyjemności tylko dlatego, że on się panicznie boi ciąży. Powód mocny, ale z tym alkoholem to już jakiś schizy paranoidalne. Nie powinien Cię obarczać w pełni problemem antykoncepcji i wszelkimi zakazami (szczególnie tymi wyimaginowanymi) z tym związanymi, to przecież nie służy dla związku – takie jest moje zdanie.
          Jeśli ma z tym problem, to przecież może się poświęcić raz na parę dni czy na tydzień (bo domyślam się, że i tak nie będziesz piła codziennie) i założyć gumkę.

  6. Biorę tabletki od miesiąca i w sumie to mam większą ochotę na seks niż kiedykolwiek, także chyba są dobrane całkiem nieźle :)
    Dodatkowo, zamiast 7 dni przerwy bez tabletki, w moich tabletkach znajduje się 7 białych, które nie zawierają substancji czynnych, także nie muszę się martwić, że po tygodniu niezażywania, zapomnę o nich :)

  7. Czesc Alicja czy bedzie jakis wpis o plastrach anty ? Czy na takiej samej zasadzie dziala jak tabletki (pomijajac zmiane plastra co tydzien ) ? Jestem ciekawa co masz na ten temat do powiedzenia i moxe sie dowiem czegos nowego jestem w trakcie pierwszego opakowania plastrow lisvy i jak na razie nie jestem nimi zachwycona poniewaz mam problem z ciaglym odklejaniem sie (i oprocz tego zadnych skutkow ubocznych ) a co do mojej wizyty u gin to wygladalo to tak ze zadal mi podstawowe pytania typu czy rodzilam itd i polecil i przepisal mi od razu dwa opakowania tych plastrow i kazal sie zglosic w polowie drugiego opakowania i z tego co slyszalam od znajomych to ich wizyta wygladala tak samo i polecal te same plastry wiec to dosyc dziwne a ciezko o dobrego ginekologa na nfz w moim miescie niestety i ten to jeden z lepszych jak myslisz co powinnam zrobic i moze wiesz czy takie odklejanie sie rogow i czasami polowy plastra nie wplywa na skutecznosc ?
    Pozdrawiam kochana !

    • u mnie lekarz polecał plastry bo były nowością :P aż żałośnie to brzmi.Miał mnóstwo płyt o tych plastrach,ulotek itp czyli po prostu zwykła reklama. Brałam i przez około rok (wspomnę tylko że polecił mi je bo to nowość i hormony idą do krwi więc nie będę podrażniać żołądka) i … Odwaliło mi :P Dosłownie. Rok nie działo się nic,po około roku zaczęły się napady agresji, niestety najczęściej do mojego faceta,bicie,popychanie,napady rozpaczy.. Wiadomo na każdego działa inaczej ale ja ogólnie nie polecam. Minusem jest jeszcze fakt że w gorącej kąpieli się odkleja a samo odklejanie jest nieprzyjemne bo szarpie za skórę i zostawia resztki kleju na skórze. Pozdrawiam :P

  8. Tabletki to naprawdę super sprawa póki nie zacznie szaleć Twój organizm hihi. Brałam jedne przez prawie 3 lata aż tu nagle pach brak miesiączki… Jeden drugi raz nie ma… Więc zmiana tabletek na inne. Sytuacja znów ta sama. Wyniki mam w porządku. Zobaczymy co moja Pani gin powie na to za tydzień.

  9. Podpisuję się pod Twoim tekstem :) Biorę tabletki już 15 lat. Nigdy nie przytyłam, nie mam problemów ze zdrowiem, z wątrobą. Gładka skóra to taki dodatkowy miły efekt uboczny :) Zaczęłam od przyjmowania tabletek dwuskładnikowych. Przed planowanym zajściem w ciążę odstawiłam tabletki na miesiąc (wtedy jajniki ponownie zaczynają owulację po długiej przerwie, więc lubią szaleć) i w następnym miesiącu bez żadnych problemów zaszłam w ciążę. Córeczka urodziła się cała i zdrowa i taka jest do dziś :) W okresie karmienia przyjmowałam zalecone przez ginekologa tabletki jednoskładnikowe. Po odstawieniu dziecka od piersi zaczęłam brać inny rodzaj tabletek dwuskładnikowych. Po kilku latach powtórzyłam te same kroki i bez problemu zaszłam w drugą ciążę i urodziłam zdrowego ślicznego synka. Teraz ponownie jestem na tabletkach dwuskładnikowych sprzed drugiej ciąży. Czuję się świetnie. A dodatkowo wiem, że ochota na seks lub jej brak to nie kwestia tabletek a odpowiedniego partnera :) Nie bójcie się spróbować i dobierać odpowiedniego rodzaju antykoncepcji dla siebie.

    • No jednak nie. U mnie ten sam partner, z pigulkami zero ochoty, bez pigulek swiat kolorowy. To problem hormonalny, wywolany przez antykoncepcje, ktore jest roznie tolerowana przea rozne osoby.

  10. Przy tabletkach anty pamiętajcie o suplementacji kwasu foliowego. Jeśli często zdarza wam się przyjmować antybiotyki, przemyślałabym sprawę dokładnie – znacznie osłabiają działanie tabletek. I wykluczone jest branie tabletek, gdy ma się epilepsję – moja koleżanka nad tym ubolewa..

    I z ważniejszych rzeczy – sprawdzajcie dokładnie skład wszelkich suplementów, tabletek upiększających i leków ziołowych. Nie powinny one zawierać ziela dziurawca, ponieważ ono znacznie osłabia działanie antykoncepcyjne tabletek. Ja złapałam się na kroplach żołądkowych, które wcześniej zawsze miałam w apteczce.

  11. Jeśli chodzi o palenie a tabletki to lekarze strasznie naciskaja by rzucic, zwłaszcza jeśli kobieta przyjmująca tabletki przekroczyla 30 rok zycia a powodem jest zwiekszone ryzyko zakrzepicy :-)
    Bralam tabsy kiedys 2 lata ale strasznie waga mi skoczyła :-( jakies 6-7 kg, spadek libido masakryczny :-( kurcze prawda jest ze wiekszosc lekarzy jak nie upomnisz sie o dodatkowe badania i nie bedziesz naciskac w tym koerunku to lekarz wypisze recepte na plastry strzelajac sobie od tak ( kilka wizyt i ginekologow przetestowanych :-P) pozniej nie bralam tabletek dluzszy okres i gdyby nie fakt ze milosc ponownie pojawila sie w moim zyciu i upartosc mojego partnera odnosnie zabezpieczenia pewnie nie zdecydowalabym sie na kolejna przygode z tabsami :-P aktualnie koncze drugie opakowanie i jak narazie waga jest ok , miesiaczka jest znosna mniejszy bol i ogolnie krocej wszystko trwa wiec skutków ubocznych nie zauważylam :-)

  12. Chciałabym zaapelować do wszystkich kobiet, które biorą tabletki antykoncepcyjne bez zrobienia wcześniej badań-nie warto! Sama nie zrobiłam badań, bo zwyczajnie nie wiedziałam, że trzeba i zaufałam lekarzowi. Efekt? Po pół roku od odstawienia tabletek dowiedziałam się, że mam dużego guza na wątrobie, który prawdopodobnie powstał przez branie hormonów. Badajcie się i nie żałujcie tak jak ja.
    P.S. Mam dopiero 21 lat…

  13. Nigdy nic nie komentowałam, ale tu chyba muszę. Oprócz skutków ubocznych tabletek dobrze dobranych i tych źle dobranych nie informuje się pacjentek o działaniu hormonów na wątrobę. Nie będę się o tym rozpisywać, bo każdy może poczytać o tym, chociażby w internecie. Ja miałam wydawało mi się dobrego ginekologa. Przed decyzją o tabletkach były 2-krotne badania poziomu hormonów, morfologia krwi, mocz i nawet próby wątrobowe przed. W trakcie brania tabletek ( od 17 r.ż. do lat 26 ) regularnie morfologia, mocz, próby wątrobowe i krzepliwość krwi. Nie palę, nie piję, zdrowa dieta (warzywa surowe, gotowanie na parze), sport min. 3 razy w tygodniu i wszystko co ma pozytywny wpływ na nasz organizm. A tu nagle się okazuje podczas kontrolnego usg jamy brzusznej 7 cm guza. Ogniskowy rozrost guzkowy wątroby, na który ma wpływ własnie terapia hormonalna. Oczywiście, nie u każdej tabletki czy plastry spowodują takie skutki uboczne, ale piszę to jako ostrzeżenie. Dziewczyny, zróbcie sobie kontrolne usg jamy brzusznej.

  14. A ja po 4 latach brania tabletek muszę je odstawić co najmniej na rok,żeby wszystko wróciło do normy. Jak to powiedziała dziś moja ginekolog moja macica jest bardzo malutka. Nie wyobrażam sobie stosowania innej metody.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter