Bajka o spoconym Drwalu

5

Dziś opowiem wam bajkę o pewnym jegomościu. Kolega był facetem. Często wracał do domu spocony i… zmęczony – ale bardzo mu czegoś w życiu brakowało…

Drwal ten ciężko pracował za dnia. Równie ciężko w nocy. Pewnego dnia spotkał na swojej drodze niewiastę, godną grzechu, jego brody i najlepszego topora jaki posiadał.

Był to pierwszy cud świata, bo po pierwsze pozostałych siedem bladło przy tej jednej, po drugie Drwal nie był wtedy wielkim znawcą sztuki i w martwej naturze, a tym bardziej nieruchomościach, nie gustował.

Niewiasta, którą poznał zmieniła w nim jednak bardzo dużo. Drwal stał się bardziej wrażliwy. Rozczulały go stokrotki, kiedy zrywał co rano do śniadania. Zatrzymywał się często bez powodu, patrzył w słońce i żałował, że musiał tak wcześnie wyjść i porzucić swoją niewiastę. Gdy wracał po całym dniu znoju, zdejmował swój krawat, pokazywał obolałe od topora dłonie, całe w atramencie i drzazgach. Tors wysmarowany olejem połyskiwał spod lekko powichrowanej przez cały dzień białej koszuli z nieskazitelnym białym kołnierzykiem… „Cały Drwal, Mój Drwal” – myślała jego niewiasta. „Cała Ona, moje Marzenie” – myślał Drwal, gdy stawali w progu i nie mogli oderwać od siebie oczu. Potem spokojnie zanurzali się w codziennym rytuale wieczornych spraw, wzajemnych dotknięć i lekkich potknięć, seksu i wina do rana. Razem lądowali w miejscach, o jakich nie myśleli i mieli świadomość, że nie może się im to znudzić.

Jednak stało się inaczej. Po jakimś czasie Drwal zaczął być tylko facetem („… jestem tylko facetem!”). Był coraz mniej Drwalem. Częściej niż w łóżku lądował na kanapie. Częściej niż niewiastę podnosił pilota lub inne piwko. Niewiasta też zaczęła mniej wymagać, akceptowała go na swój sposób robiąc mu sporadyczne awantury. Doszło do tego, że będąc blisko, byli całkiem daleko…

Drwal stracił brodę, toporek się stępił a jak wiemy nieużywane narzędzia rdzewieją, a mięśnie zanikają. To bajka bez morału, to smutna historia… Spoconego Drwala, który wracał do domu i stawał się zmęczony…

To właściwie pytanie do Ciebie drogi czytelniku – czy poznajesz się trochę w roli tego Drwala? Kiedy wróciłeś spocony, w wiórach i oleju, ociekający seksem i pożądaniem w przerysowany sposób jak na filmach, a może tylko metaforyczny jak w romansie? Kiedy ostatni raz rzuciłeś swoją Panią na drzwi i nie dałeś jej oddychać? Kiedy skończyłeś ją w przymierzalni, gdy akurat kupowała okulary lub inną bieliznę?

O tym właśnie piszę, pisząc o spoconych Drwalach. Nie każdy Drwal musi mieć najnowszą piłę i tatuaż po każdej ściętej sośnie. Wystarczy, że będzie traktował swoją Panią jak Facet, że będzie dla swojej Pani Drwalem, a nie tylko kolejnym facetem (tym przez małe „f”).

Bajka o spoconym Drwalu

Nasuwa się pytanie – jaki powinien być Drwal?

Czy idealny Drwal to facet ubrudzony seksownie smarem, a przy tym pachnący jedynie delikatnie potem i lasem kulturysta? Czemu nie… każdy może być takim Drwalem, wystarczy pozbyć się kompleksów, odstawić piwko, odłożyć pilota. Popatrzeć na swoją Panią i powiedzieć sobie „To mój cud, to dla niej tutaj jestem”. Następnie wstać z kanapy, ruszyć… się. A to ruszenie zacząć od swojej Pani. Tylko ostrożnie… nie musisz od razu udowadniać jej, że jesteś tym samym brodaczem co kiedyś… tylko bez brody. Zacznij od kolacji, rozmowy, spaceru… na pozostałe rzeczy przyjdzie czas.

Jaki powinien być Drwal, żeby móc przypiąć sobie order „spocony i seksowny”?

  • Wrażliwy. Spokojnie, nie musisz płakać na widok złamanej łodygi stokrotki. Możesz też skrzywdzić muchę. Ale słuchaj swojej Pani, bądź przy niej, gdy Cię potrzebuje. Wspieraj, pomagaj i przede wszystkim szczerze mów, co czujesz. Dawaj jej znać jak bardzo jej potrzebujesz i jak wiele dla Ciebie znaczy. Nie zapominaj o kwiatkach, przypadkowych drobiazgach, głupich uśmiechach, dotknięciach, całusach…Przejmuj się jej światem i pokazuj swój.
  • Szorstki i konkretny. Inaczej męski. Bądź normalnym facetem z jajami. Bądź szorstki dla… wszystkich, z wyjątkiem swojej Pani.
  • Asertywny i zdecydowany. Również dla niej. Pokaż, że masz swoje zdanie, ale powiedz, dlaczego. Nie kłóć się. Mów, co myślisz, co uważasz, ale szanuj ją przy tym. Skup się na niej, ale nie zapominaj o sobie.
  • Gotowy do kompromisu. Zawsze dla swojej Pani bądź gotów do kompromisu. Wiem, że czasami będziesz musiał zacisnąć zęby i odpuścić. Czasami może zrobisz jakiś drobiazg wbrew swojej woli – to zależy jak bardzo chcesz być asertywny, a jak bardzo zależy Ci na kompromisie. Na koniec dnia pamiętaj, że… to koniec dnia – więc jak będziesz bardzo asertywny, to ona będzie również.

I na koniec ważna rada: prawdziwy Drwal nie biegnie za każdą wiewióreczką z okolicy, żeby pogadać o orzeszkach i może zostać na śniadanie…

Działaj Drwalu!

Komentarze5 komentarzy

  1. Drwal przestał być drwalem, kiedy zamiast „fajnie że jesteś” była cisza a drwalowa miała obwód bicepsa większy, niż drwal udo… No bo jak tu rzucić o drzwi jak się nie da unieść choć ociupinkę…

  2. Niestety rutyna i codzienność często ‚ zabija ‚ związek i dwoje kochających się ludzi :( .
    A co jeśli to kobieta zachowuje się jak opisany wyżej drwal ? Przychodzi do domu siada, przed TV i tylko siedzi, siedzi… Mam znajomego co ma taki problem, ale w tym związku to kobieta już całkowicie popadła w rutynę i nic jej się nie chce, łącznie z baraszkowaniem.
    A może być tak też coś takiego, ale z kolei o pani Drwalowej…

  3. Niestety muszę przyznać rację poprzednim komentarzom :-/ Nie chcę kalać własnego gatunku, że się tak wyrażę, ale kobietom też bardzo często „się nie chce”. Po kilku latach w związku uważają, że wszystko im się należy. Wieczorem oczekują, że Drwal wskoczy na nie z wielką ochota, podczas kiedy ona nieuczesana, a nogi jak u sarenki (i nie chodzi o to, że takie zgrabne :-/). Robimy się leniwi w stałych związkach, przestaje nam się chcieć, bo po co się starać skoro już zdobyliśmy to na czym nam zależało, ona poczucie bezpieczeństwa, on gospodynię domową prawie do wszystkiego. I zaczyna brakować pewnych rzeczy,igestów, czułości. A jak to się mówi, na mieście szukasz tego, czego brakuje w domu. Jaki z tego morał??? Obie strony muszą się bardzo starać, żeby im się chciało chcieć :-)
    Pozdrawiam- Mariolka :-)

  4. Jestem 100% drwalem, ścinam najgrubsze drzewa własnorącz, moja piła jest zawsze naoliwiona a toporek ostry, A oprócz tego mam fantazje i wrażliwość by ze ściętego drewna robić prawdziwe dzieła sztuki. Dbam o muskuły, intelekt i wiedzę I co? I nic bo od lat jestem sam.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter