Biała bielizna – tylko dla Niego

4

Biała bielizna jest często uważana za tę gorszą. Mniej seksowną, ugrzecznioną i pozbawioną drapieżności alternatywą dla czarnych koronek. Przypuszczam, że właśnie dlatego kilka z Was poprosiło o tekst na temat białej bielizny i jej wykorzystania w naszych uwodzicielskich pokazach. Zacznę od najważniejszego pytania:

Czy biała bielizna naprawdę jest gorsza od czarnej?

Nie! Wszystko zależy od tego, w czym Ty się czujesz dobrze i ewentualnie co lubi Twój facet;) Znam dziewczyny, które mają tak delikatną, jasną urodę (czyli niemal porcelanową skórę i bardzo jasne włosy), że czarne rzeczy wyglądają na nich dość upiornie :) Tu mówię przede wszystkim o sukienkach, bo wbrew niektórym sugestiom, nie ciągnę do łóżka żadnych moich koleżanek (w ogóle wierzycie, że chciałabym podsunąć Drwalowi pod nos moją potencjalną rywalkę o jego względy? – no właśnie:) Znam też dziewczyny, które po prostu nie czują się dobrze w czarnych koronkach, choćby nie wiem jak seksownie one na nich leżały. Wreszcie – znam dziewczyny, które białą bieliznę uczyniły swoim znakiem rozpoznawczym.

Tak więc nie ma się czym przejmować. Jeśli Twoje serce należy do romantycznej bieli, nie ma powodu, by zmieniać się na siłę (choć mimo wszystko zachęcam do eksperymentów).

Czy białe znaczy letnie?

I mam tu na myśli pory roku, a nie temperaturę w sypialni ;) W pewnym sensie tak, o ile podobnie jak ja zimą wolisz ciemne kolory, a latem białe sukienki. Wtedy jasna bielizna jest najzwyczajniej w świecie bardziej praktyczna, bo nie będzie przeświecać przez materiał. Ten umowny podział ma jedną podstawową zaletę: możesz konkretnie zaskoczyć swojego Drwala…

W jaki sposób?

Pamiętam taki dzień, w którym mój kochany Drwal był tak zmęczony, że zasnął czekając, aż wyjdę spod prysznica. Pamiętam też doskonale jego minę, gdy wyszłam wreszcie z łazienki, położyłam się obok Niego, a on palcami wyczuł, że pod białą sukienką mam coś więcej niż zwykłe majteczki… I powiem Wam moje Drogie, że dla takiego spojrzenia warto eksperymentować ze wszystkimi kolorami bielizny ;)

Jak to rozegrać?

Umów się ze swoim facetem na spacer lub kolację (koniecznie poza domem!). Załóż jasną, letnią sukienkę – a pod nią  gorset, koronkowe majteczki i piękny pas do pończoch… – bielizna nie musi być biała. Może być kremowa, perłowa… oby była romantyczna, seksowna i pozostawiała dużo pola dla wyobraźni. Twój facet powinien być zachwycony niespodzianką, jaka czeka na niego pod pozornie niewinną sukienką…

A potem zrób to, co podpowiada Ci Twoja własna wyobraźnia… lub rozpalone zmysły. Zawsze możesz wykorzystać opcję pt. pokaz tylko dla niego. Ja mam kilka takich białych zestawów na nasze specjalne okazje (czyli zwykłe dni, które zmieniamy sobie w niezwykłe) – i żaden jeszcze nas nie rozczarował… ;)

Biała bielizna

Komentarze4 komentarze

  1. Biała bielizna wydaje mi się zawsze taka „odświętna” i chyba w tym jej największy urok, drugi pozytyw to narzucone jej ugrzecznienie, które można wykorzystać w bardzo …niegrzeczny sposób. I to jest chyba w tym najciekawsze.
    Co do cery, blade osoby, ale takie bardzo blade mają w tym temacie chyba nieco trudniej. Sama mam bladą cerę i dopiero trochę pracy daje efekt taki jak niektórzy bez opalania.
    Czy to nie jest tak że biała bielizna jeszcze bardziej podkreśla bladość skóry przy czym dodaje efektu chłodu? Dlatego właśnie taki kolor (wiem biel to nie kolor) dobrze wygląda na choćby odrobinę opalonej skórze? Wydaje mi się że pomogły by w tym wypadku jakieś ciepłe odcienie, żeby dodać trochę żaru…

  2. Alicjo, Twój post przeczytałam już kilka dni temu, a dziś z uśmiechem mogę powiedzieć, że zakupy zakończyłam seksownym, białym kompletem :D
    Teraz tylko czekać na reakcję Drwala :3 Dziękuję <3

    • Alicja

      Chcę koniecznie zobaczyć! – proszę, proszę, proszę <3
      Ps. Wzięłaś już udział w konkursie? :P

      • Heh jak na razie nie mogę Ci zdradzić jak wygląda bielizna (mój Drwal również czyta waszego bloga :D) Nie chcę mu psuć niespodzianki.
        A konkurs…. no cóż, jeszcze nie :p

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter