Chia fresca

2

Świat się skończył – postanowiłam nas zdrowo odżywiać. Moje magiczne postanowienie zapewne skończy się jeszcze dziś, wraz z pierwszą kostką czekolady, ale co tam! Próbować przecież zawsze można ;)

Dostałam nasiona chia, czyli szałwii hiszpańskiej. Nie za bardzo wiedziałam co mam z tym zrobić, bo jedzenie nasion nie jest moim zwykłym zajęciem, ale postanowiłam je jakoś wykorzystać. W internetach znalazłam propozycje energetycznego napoju o wdzięcznej nazwie „chia fresca”, pokombinowałam, przetestowałam i powiem wam, że nawet działa. Co więcej – całkiem nieźle smakuje, o ile komuś nie przeszkadzają te małe glutki :D

Chia fresca

A robi się to tak:

  • 300 ml wody mineralnej (można użyć też kokosowej, ale my jej nie lubimy;)
  • 2 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • 2 łyżki nasion chia
  • opcjonalnie: łyżeczka miodu (jeśli uznasz, że napój za mało słodki)

Wykonanie jest tak proste, że nie będę się silić na wielokrotnie złożone instrukcje ;) Po prostu wymieszaj wszystko razem i pij!  – i pamiętaj, żeby zanim pociągniesz napój przez słomkę, pomieszać nasionka.

Ps. Podobno chia podkręca metabolizm i ogólnie jest super. Ktoś to może sprawdził? ;)

Komentarze2 komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter