Cipka w kratkę, czyli fryzurki intymne

4

Porozmawiajmy o stylizacji mojej ulubionej części kobiecego ciała, czyli o pięknej cipce! O tym jak powinny wyglądać na niej włoski i czy zawodowy fryzjer powinien wykonywać tu profesjonalne strzyżenie, o teorii i praktyce wycinania idealnych serduszek oraz o tym, jaki to wszystko ma sens. A musi mieć sens, skoro o fryzurach damy namiętnej pisał już sam Drwal. Mam nadzieję, że widzicie z jak dużym dystansem traktuję cipkowe imperium i widzicie to oko, które co chwilę do was puszczam. Bo widzicie, prawda? ;)Cipka w kratkę, czyli fryzurki intymne

Golić czy nie golić – oto jest pytanie!

Jak być może pamiętacie z moich poprzednich artykułów jestem zwolenniczką porządnie wygolonej cipki – tak samo zresztą jak lubię ogolone kulki Drwala ;) Nie oznacza to jednak, że usuwanie włosków jest jakimś odgórnym obowiązkiem. Nie. Jeśli dobrze Ci z panem bobrem w majtkach, to masz prawo kultywować waszą przyjaźń, bo najważniejszy jest Twój własny komfort. Jeśli jednak jednoczysz się ze mną w wojnie przeciwko łoniakom, to możesz czerpać z tego tekstu garściami ;)

I tu dochodzimy do kwestii depilacji laserowej, którą na szczęście mam już za sobą. Gdy decydujesz się na serię zabiegów musisz wiedzieć, czy w przyszłości zamierzasz eksperymentować z fryzurkami, czy też robisz się idealnie na gładko. Wiem, że wiele z was wybiera depilację po całości, ja jednak zostawiłam sobie niewielki fragment włosków, który – geometrycznie rzecz ujmując – jest odwróconym trójkątem równoramiennym o podstawie ok. 2 cm. To na tyle małe „pole operacyjne”, by zgolić je w dwie sekundy jednym pociągnięciem maszynki i na tyle duże, by móc wycinać namiętne wzorki. Jakie?

Paski i serduszka

Podobno paski przestały być modne dwadzieścia lat temu. Podobno faceci wolą idealnie gładkie cipki. Podobno większość modelek zostawia cieniutkie paski. Podobno seks z wygoloną kobietą jest jak grzeszny powrót do niedojrzałych lolitek. Nie wiem czy już wychwyciłaś, że jedna opinia neguje drugą – i tak w kółko ;) Nie ma jednej recepty na to, co Pani powinna nosić w majtkach. Ja zwykle jestem ogolona na gładko, bo po prostu tak lubię, ale niektóre komplety mojej bielizny aż proszą się o perwersyjny pasek, prześwitujący przez cienką koronkę w iście wyzywającym geście. Co więcej, doskonale wiem, że Drwal ubóstwia odkrywanie tego typu niespodzianek, radośnie machając na ich widok toporkiem ;) Morał jest oczywisty: nie daj sobie wmówić, że coś jest modne lub staroświeckie. To Twoja cipka i ma podobać się przede wszystkim Tobie – no i Twojemu facetowi – nawet jeśli postanowisz wyciąć sobie na niej trąbę słonia ;)

A co z wzorkami? Najłatwiej jest oczywiście wymodelować dowolny pasek, trójkąt „ostrzegawczy” lub inne figury geometryczne. Nieco trudniej wyciąć serduszko, choć za chwilę dam Ci kilka porad, dzięki którym stworzysz serduszko godne rasowego Amorka. Najtrudniej jest wymyślać wzorki ażurowe, oparte na wstążkach, oczkach, napisach itd – ale nawet na nie mam magiczny sposób. Przyjrzyjmy się zatem praktyce:

Tworzymy wzorek doskonały

Jeśli chcesz zaskoczyć swojego faceta doskonałym wzorkiem, to musisz mieć pomysł, dobre narzędzie i ewentualnie kilka magicznych wspomagaczy. Ja robię to tak: wybieram wzorek o średnim poziomie skomplikowania, na przykład serce. Rysuję je sobie na cipce kredką do oczu, konturówką, generalnie czymkolwiek przystosowanym do kontaktu ze skórą. Wycinam podstawowy kształt zwykłą maszynką do golenia o wąskim ostrzu, choć oczywiście wiem, że wygodniej byłoby mi trymerem (mam mały, specjalny i ślicznie różowy trymer, ale on się nadaje chyba tylko do masturbacji – i to przez majtki; oczywiście po zdjęciu końcówek ;), a gdy już skończę strzyżenie widzę… koszmarek, który wygląda jak serce po przejściach :D Tak to niestety jest, bo przecież włoski nie rosną jeden na drugim, nie są też idealnie czarne – zrobienie perfekcyjnego kształtu jest zatem mało prawdopodobne.

I wtedy wyciągam swój tajemny zestaw ratunkowy, przygotowany na każdą możliwą opcję. Jeśli mój piękny kształt ma jedynie robić dobre wrażenie, przyciągać wzrok Drwala, wabić go i nęcić, a przy tym utrzymać się cały dzień – robię sobie obrys wodoodpornym eyelinerem! :D Wpadłybyście na tak genialne wykorzystanie skarbów kosmetyczki? :) Eyeliner nie podrażnia, nie uczula, a ja po prostu dorabiam brakujące włoski, aż moje serce wygląda jak z Photoshopa. Tylko pamiętajcie – to jest opcja na seks, a nie na lizanie – choć w sumie lizanie i tak skupia się na partiach „pod sercem” ;)

Jadalne serca i inne koronki

Moim prawdziwym odkryciem jest jednak coś o wiele seksowniejszego – jadalna farbka do ciała o smaku i zapachu czekolady. Zasada jest ta sama: wycinam wzorek maszynką, a jego braki – lub po prostu całe wnętrze – maluję jadalną farbką. Oczywiście wiem, że producent raczej nie przewidział jej fryzjerskiego zastosowania, ale po co się ograniczać, prawda? ;)

Czekoladowy smak wybieram z prozaicznego powodu – to po prostu najciemniejszy kolor, więc najlepiej imituje włoski… a poza tym Drwal tak kocha czekoladę, że szuka jej wytrwale do momentu namiętnej degustacji. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że piórko dołączone do kałamarza jest na tyle precyzyjne, że można nim podrabiać nawet koronkowe wzorki lub robić intymne, soczyście słodkie tatuaże. Miałaś kiedyś cipkę w jadalnej koronce? ;) Wadą – trzeba trochę uważać, by nie zetrzeć farbki, więc najlepiej używać jej do pokazu bez majtek, gdy jesteś tylko w seksownej sukience albo szlafroku.

I na koniec przypomnę raz jeszcze: nie zamykaj się na eksperymenty, tylko rób to, co podpowiada Ci namiętna wyobraźnia. Może Twój facet oszaleje na punkcie włoskowego serduszka lub motylka z czekolady? Może przez tydzień będzie myślał tylko o tym, jak zlizywał wzorek, który dla niego zrobiłaś? A może Ty sama poczujesz się super seksownie, wiedząc, że w majteczkach kryje się niegrzeczny pasek? Spróbuj. W końcu lepiej zgrzeszyć i żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło ;)

Komentarze4 komentarze

  1. Przeklinam swoją wrażliwą skórę, przez którą nie mogę używać maszynki w okolicach cipki! :D U mnie tylko trimmer w ruch i skracam do 1-2 mm wszystkie włoski, a po tym artykule, aż chciałabym wykorzystać te dobre rady! Muszę częściej wkładać pieniążki do skarbonki „na laser”.

  2. A ja skomentuję trochę przewrotnie tym razem. :P Alicjo, może w niedługiej przyszłości napisałabyś post w którym zdradzisz nam, jak dbasz o swoje ciało, cerę, włosy, jakich kosmetyków używasz, jakie triki urodowe stosujesz? Oczywiście to tylko taka luźna sugestia, bo tematów na pewno Wam nie brakuje. :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter