Co dać facetowi na Walentynki?

5

Czego chce facet na Walentynki? Przede wszystkim świętego spokoju. Ale jest też kilka rzeczy, z których może się równie mocno ucieszyć i nie mówię tu o alkoholu czy innych czynnościach seksualnych… ok, o tych innych trochę mówię ;)

Co dać facetowi na Walentynki

Przede wszystkim przyjmij, że Walentynki dla Twojego faceta to takie same święto jak 1 maja, środa popielcowa, czy zeszły wtorek. Jeżeli chce je obchodzić to robi to tylko dla Ciebie, a nie dlatego, że taka właśnie data stoi w kalendarzu.

Nawet największemu romantykowi… a może przede wszystkim największemu romantykowi, takie święta jak Walentynki nie przyśpieszają bicia serca. Romantyk i tak znajdzie okazję każdego dnia, jeżeli mu na to pozwoli świat i przede wszystkim Ty, na świętowanie i pokazywanie, że kocha. Walentynki, czyli jeden dzień w roku, raczej nie zmienią go w jeszcze bardziej rozmiłowanego typa.

Przede wszystkim odradzam albo nawet zabraniam kupowania wszelkiego rodzaju serduszek, laurek, pocztówek itp. Zwłaszcza jeżeli masz go na co dzień obok siebie. W przypadku, gdy nie widzicie się wiele dni, a wasza miłość usycha na odległość, może to być miłe… chociaż będąc brutalnym… lepsza jest szczera i gorąca rozmowa telefoniczna niż najbardziej pluszowe serduszko… jeżeli wiesz co mam na myśli ;)

Druga sprawa – odradzam męskie gadżety. Żadnych scyzoryków, latareczek i innych śmieci. To co przeczytacie w czasopismach dla kobiet o tego typu gadżetach od razu włóżcie między bajki. Facet, jeżeli potrzebuje, sam zadba o swój scyzoryk, latarkę czy wiertarkę. Poza tym… jak połączyć walentynkową kolację z obdarowaniem go nożem myśliwskim. Słyszycie ten tekst? – „mam dla Ciebie scyzoryk, będziesz mógł w końcu wyryć na drzewku sąsiada nasze inicjały… koniecznie w serduszku”… Ustalmy. Męskie gadżety to bardzo słaby pomysł.

Jeżeli już koniecznie upierasz się przy „prezencie” pomyśl o czymś męskim – np. zapisz go na kurs rąbania dębu, kurs pilotażu myśliwca, czy w ostateczności na przejażdżkę super autem… (ale to sugestia, że jego własne nie jest super, więc lepiej uważać ;)).

No dobrze, bez ogródek. Czego facet chce na Walentynki? Niezapominanego wieczoru ze swoją partnerką – tak odpowie 90% populacji. Pozostałe 10% wybierze pewnie nóż myśliwski albo co gorsze, będzie grało w grę… Mówiąc bardzo wprost – najlepszym prezentem na Walentynki zawsze będziesz TY!

Gładko, jak po struganej sośnie, przechodzimy do praktyczniejszych pomysłów. Pobawimy się w skojarzenia. Jakie seksowne bajki, działające na wyobraźnię facetów znacie? Podpowiem – występuje tam Drwal… i wilk… i? Bingo!… Czerwony kapturek :)

Skoro mamy już ustaloną bohaterkę na ten wieczór, pomyśl co takiego ma w sobie lub na sobie rasowy czerwony kapturek? Ma całkiem seksowny strój czerwonego kapturka… z koniecznie przykrótką spódniczką i koszyk pełny żarcia…- czyli marzenie tych 90% facetów – przypomnij sobie jeszcze gdzie rozgrywa się finałowa scena z udziałem Drwala? W wielkim, wygodnym łóżku babci, pełnym lubrykantów, kajdanek i haków do podwieszania… no dobrze z hakami żartowałem ;). Zakładam jednak, że skoro babcia mieszka sama, to ma trochę gadżetów, gdyby tak dobrze poszperać ;)

Babci i wilkowi oczywiście dziękujemy, niech idą na spacer, może coś z tego jeszcze będzie.

Wracając na ziemię, co masz zrobić? Zorganizuj mu przedstawienie, w stylu Czerwonego kapturka, Roszpunki, Królowej śniegu, czy nawet Śnieżki (ale bez krasnoludków). Do tego przygotuj mu fajne męskie jedzenie. Zapomnij na cały wieczór o telefonie, jemu też go zabierz i… działaj. W tym roku Walentynki wypadają w sobotę, więc jak się postaracie to odgrywanie waszych ról możecie skończyć nad ranem w poniedziałek…

Jeżeli szukasz inspiracji kulinarnych, to pomyśl o czymś męskim. Np. żeberka, stek czy w ostateczności potężny schabowy… (no dobra – ze schabowym żartowałem ;) ).

Skoro jest to sobota, zamarkuj jakieś wyjście na imprezę, każ mu się ładnie ubrać np. w strój rycerza lub w ostateczności dyrygenta (mam na myśli smoking), sama też w ukryciu przygotuj się do swojej roli… i wyobraź sobie te „głodne oczy” faceta, który zamiast na kotlet będzie kombinował jak schrupać Ciebie… czujesz ten dreszczyk? ;)

Na koniec rada dla Pań, które jednak wolą dawać prezenty niż siebie… kup mu książkę. Ale nie zwykłą książkę, ani też żaden album motocykli czy samochodów. Nie kombinuj też za bardzo z trafieniem w jego gusta i ulubionego autora. Nie każdy Drwal jest jednocześnie niedoszłym pisarzem bez umiejętności i potrzebą czytania wszystkiego. Kup mu jakiś fajny album z pozycjami łóżkowymi, seksem i dodaj własne adnotacje i daty wykonania oraz miejsca, gdzie chcesz z nim tego spróbować… zadziała jak zaproszenie do znacznie dłuższych Walentynek…

Komentarze5 komentarzy

  1. Kolejny świetny i pełen humoru tekst, Drwalu… i dzięki za inspirację z tą książką. Odgrywanie Kapturka na odległość oceanu raczej niemożliwa … ale obietnica takiej zabawy w postaci zdjęć w sugestywnej książeczce…co Ty na to?

    • Guśka, to bardzo dobry pomysł… powiem więcej. Obiecuj, podgrzewaj… ocean to nie problem. Gorący list potrafi najokrutniejszą odległość zminimalizować do zaledwie kilku kroków. Wiem, bo… przećwiczyliśmy również i to z Alicją. Zresztą małe fragmenty naszych listów również tutaj znajdziesz ;) Powodzenia!

      • Podgrzewam, Drwalu, i nie ukrywam, że czerpię inspiracje od Was. Nowa bielizna już zamówiona i nie mogę się doczekać na zabawy z aparatem. Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziękuję.

  2. Za niedługo walentynki i już wiem co będę robić :) Szkoda tylko że w tym roku walentynki wypadają w niedzielę, a nie w piątek ;)

  3. Drwalu! Jesteś nieoceniony! Dzięki Tobie moje walentynki były cudowne! Co prawda nie zdążyłam z książeczką…będzie później, za to okazało się, że i ocean nie przeszkadza w odgrywaniu bajek (od czego mamy skypa!) … dodam tylko, że za pierwszym razem skończyłam mojego, zazwyczaj, długodystansowca w „3 minutki” … on nie pozostał mi dłużny … a zabawa trwała w najlepsze niemal całą noc. Dziękczynny buziak dla Ciebie!

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter