Czekolada

0

Czekolada wywołuje orgazm bez udziału osób trzecich.

Dorota Wellman

I na tym cytacie moglibyśmy się zatrzymać… ale nie byłoby to w naszym stylu.

czekolada

Czekolada to taka ciekawa substancja, która według oficjalnych badań nie zawiera niczego, co można nazwać afrodyzjakiem, a jednocześnie działa silnie na zmysły i jest uważana za jeden z popularniejszych akceleratorów przyjemności. Nie trzeba daleko sięgać, wystarczy spojrzeć np. na Hiszpańską Muchę, na którą niebawem przyjdzie czas i u nas. Konwersyjny afrodyzjak, który podobno tak wielu dał niesamowitą przyjemność i równie wielu też zabił – składa się głównie z czekolady.

Dlaczego zatem czekolada działa na nas w ten szczególny sposób? To dość proste… zawiera pobudzające składniki, które działają psychoaktywnie. Dla wielbicieli trudnych słów warto wymienić m.in. anandamin, teobrominę, kofeinę czy fenyloetyloaminę. Taka mieszanka powoduje, że nasz mózg pracuje szybciej, chce więcej i częściej, a przy tym czujemy się szczęśliwsi dzięki hormonowi szczęścia, który produkuje nasz organizm już po pierwszej aksamitnej kosteczce… Warto dodać, że czekolada przyśpiesza też regenerację „po”, głównie dzięki swojej wysokiej dawce kalorii.

Początki czekolady w Europie nie były łatwe. Kiedy sprowadzona z Ameryki pojawiła się na stołach Hiszpanii, ostre smaki kojarzyły się rozpustą… a że Majowie i Aztekowie uważali czekoladę za napój bogów i pili ją na ostro z dodatkiem chili… Co zresztą do tej pory uchodzi za wyjątkowe połączenie.

Dzisiejszą aksamitną i słodką czekoladę zawdzięczamy siostrom zakonnym… ponieważ postanowiły one pozbyć się „diabelskiego” czynnika i za wszelką cenę osłodzić czekoladę np. odrobiną wanilii, cynamonu, bitej śmietany. Można powiedzieć, że siostrzyczki wiedziały co dobre. Na tyle dobre, że sam Casanova cenił czekoladę wyżej niż szampana.

Do czego może nam się przydać czekolada, poza wspomnianym już dostarczaniem przyjemności w czasie (wzajemnej) konsumpcji tabliczki?

Czekolada może np. służyć do ssania i lizania. Zwłaszcza w formie płynnej. Wyobraź sobie jak może smakować Twoja partnerka polana mleczną czekoladą? A jak np. czekoladą z dodatkiem chilli? Warto eksperymentować i zmienić smaki, a jak przygotować pyszne fondue już pisałem.

Mam też specjalną propozycję dla Pań – jeżeli boisz się kalorii zawartych w tej nieziemskiej substancji, możesz pomyśleć o… kąpieli. Czekolada niesamowicie działa na skórę, wygładza ją, nawilża, lekko przebarwia… a przy tym wyobraź sobie, jak smakujesz po takiej kąpieli.

Tak dla pobudzenia apetytu dodam, że istnieje wino czekoladowe i jest tak samo zaskakujące w smaku co w… działaniu ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter