Czerwone naleśniki

0

Takie śniadanie z pewnością podbiłoby moje serce. Oraz żołądek. Oraz dziesięć moich paluszków, które zagłaskałyby Drwala na śmierć:) Więc  Drogi Drwalu, jeśli to czytasz, wstań w sobotę wcześniej – i tuż po naszych rytuałach zrób mi właśnie to;)

Czerwone naleśniki

  • 300 ml mleka
  • 300 ml wody gazowanej
  • ok. 500 g mąki
  • 2 jaja
  • 2 łyżeczki oliwy
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • gęsty syrop z wiśni i/lub czerwony barwnik spożywczy
  • banany, nutella i wszystko, na co tylko masz ochotę:)

Ok, na pewno wiesz jak się robi naleśniki. Musisz po prostu połączyć wszystkie składniki i sprawić, by ciasto zyskało piękny czerwony kolor. Możesz to zrobić dolewając gęsty syrop wiśniowy (aż uzyskasz pożądany odcień) lub jeśli podobnie jak ja nie masz oporów przed szczyptą barwnika (raz w roku można;) to od razu sięgnij po barwnik – w żelu lub proszku. Najrozsądniej jest po prostu dodawać go w minimalnych ilościach i sprawdzać kolor ciasta, przy czym minimalne ilości to dosłownie kropelka nabrany na wykałaczkę – serio. Dodawaj szczyptę i testuj kolor.

Teraz tylko rozgrzej patelnię, a potem zgrabnie kręcąc… nadgarstkiem, podrzucaj naleśniki w powietrzu ;)

Czerwone naleśniki najładniej wyglądają przełamane jasnym akcentem i czekoladą. Ja wykorzystałam plasterki bananów, wykrojone malutką foremką do ciasteczek oraz gęsty czekoladowy sos. Niezależnie od tego, jak podasz swoje, posyp je na koniec odrobiną cukru pudru – gwarantuję, że osoba, dla której je przyrządzisz, będzie zachwycona;)

Napisz komentarz