Czy zaufanie wpływa na seks?

10

O zaufaniu pisaliśmy już wielokrotnie. O tym, że jest jednym z warunków udanego związku, że bez niego nie można czuć się w pełni szczęśliwym i że raz utracone ciężko potem odbudować. Kontekstem tych wywodów było przede wszystkim życie w związku, a więc codzienne zmagania z monotonną rzeczywistością. Tym razem podejdę do tematu z nieco innej strony i spróbuję wam powiedzieć: czy zaufanie wpływa na seks?

Czy zaufanie wplywa na seks

W swoich mailach często piszecie nam, że marzy wam się nagrywanie ostrych filmów, ale boicie się co potem stanie się z materiałem, bo „teraz jest między nami cudownie, ale boję się, że jeśli zerwiemy, on pokaże komuś moje nagie zdjęcia.” Piszecie, że chcielibyście spróbować rimmingu, ale pragnienie spełnienia fantazji przegrywa z poczuciem wstydu i tym, co partner o tym pomyśli. Piszecie wreszcie, że tęsknicie za czymś więcej niż dotychczasowy seks, że coś was omija i nie wiecie nawet jak porozmawiać z partnerem. I właśnie teraz na scenę wkracza zaufanie.

By nie zamęczać was opowieścią o tym jak bardzo ufam Drwalowi i w jaki sposób on to zaufanie zdobywa – codziennie, dzień po dniu – podam wam 5 dowodów na to, że fantastyczny seks wymaga pełnego zaufania:

1. Możesz wszystko, nic nie musisz

Jeśli masz ochotę spróbować czegoś nowego, to możesz po prostu powiedzieć o tym partnerowi. Nie wyśmieje Cię, nie skrytykuje, co najwyżej szczerze powie, że nie jest na Twoją propozycję gotowy. Nie musisz mu nic udowadniać, nie musisz grać aktorki porno, nie musisz zmuszać się do rzeczy, na które nie masz ochoty. Wbrew pozorom nie chodzi tu wyłącznie o szczerość, a właśnie o zaufanie – bo dopiero osobie, której się szczerze ufa, można otwarcie opowiedzieć o marzeniach, obawach i odczuciach.

2. Nikt inny się nie dowie

– ani o tym, co robicie w łóżku, ani o tym, czego w łóżku nie robicie. Jeśli ufasz swojemu partnerowi to nie musisz się martwić o to, że połowa znajomych zobaczy Twój nagi tyłek na fejsbuku, a koledzy z pracy będą wiedzieć, że wczoraj Ci nie stanął. Pewność, że można na kimś w stu procentach polegać i że „nic nie zostanie wykorzystane przeciwko Tobie” zdecydowanie pomaga puścić wodze fantazji ;)

3. Wiesz, że nie zrobi Ci krzywdy

To wbrew pozorom dość istotna kwestia, zwłaszcza jeśli tak jak my lubicie czasem konkretną zabawę. Nie wyobrażam sobie, bym mogła pozwolić Drwalowi na duszenie mnie podczas seksu, ostry seks analny, wpychanie mi toporka po same migdałki, wiązanie, lizanie czy seks podczas okresu, gdybym nie ufała mu bezgranicznie. Czerpanie pełnej przyjemności jest możliwe tylko wtedy, gdy czujesz się w pełni bezpieczny i nie musisz się zastanawiać czy przypadkiem Twój partner nie wybije Ci penisem oka ;)

4. Nie martwisz się o… ciążę

Antykoncepcja jest indywidualną sprawą każdego z nas, ale nie mogłam ominąć tego punktu. Wiele par nie stosuje antykoncepcji hormonalnej i od czasu do czasu pozwala sobie na seks bez żadnych zabezpieczeń – w takiej sytuacji wzajemne zaufanie jest podstawą. On wie, że ja wiem, kiedy możemy szaleć i mi ufa. Ja wiem, że on nie skończy we mnie, gdy jest to zbyt niebezpieczne. I proszę was, nie piszcie komentarzy o tym, jakie to nieodpowiedzialne, nie oceniajcie nikogo nie znając sytuacji.

5. Wiesz, że to nie tylko seks

Jeśli ufasz i wiesz, że on ufa Tobie, to czujesz więź. A jeśli czujesz więź, to wiesz, że seks jest tylko częścią czegoś wielkiego, ważnego i pięknego. To oczywiście nie znaczy, że zaufanie jest warunkiem seksu – nie jest. Możesz z powodzeniem pójść do łóżka z kimś, kogo ledwo znasz i przeżyć trzy orgazmy z rzędu, ale… to nie to samo. Ten nowo poznany ktoś nie uśmiechnie się do Ciebie tak, że w tym jednym uśmiechu zobaczysz całe swoje życie.

Jeśli więc czasem zastanawiasz się, czego brakuje w Twoim (łóżkowym) życiu, odpowiedz sobie czy nie jest to przypadkiem zaufanie, bo nieraz najprostsze odpowiedzi okazują się najbardziej trafne. Prawda? :)

 

Komentarze10 komentarzy

  1. Wszytko prawda, ale to działa w obie strony ja mogę ufać tobie a ty mi. Wiem, że kobiety zawsze mają bardziej przechlapane i łatwiej ulegają urazą bo są bardziej delikatne i w razie wpadki to one zostają samotną matką, Ale jak jesteś facetem i masz więcej kasy niż większość ludzi to musisz się liczyć, że jakaś Panna zechce cię wrobić w dziecko. No i raczej jak cie zdradzi ale nie tylko o to chodzi że prześpi się z innym to też trudno zaufać nie tylko ponownie tej samej osobie ale komukolwiek. Ufasz komuś i opowiesz coś co cię gryzie a potem okazuje się że wie o tym pół świata i jeszcze paru innych. Z doświadczenie wiem że jak zaufasz komuś tak na serio lepiej się żyje. I możesz pozwolić sobie na więcej bo wiesz, że wazie czegoś to dostaniesz po łapach

    • Alicja

      Michale, nigdy nie uważałam, że kobiety mają w związku gorzej. My (ja i Drwal) wyznajemy w tej kwestii raczej pełne partnerstwo i równe traktowanie obu stron.

      • Nie chodziło o to, że gorzej wydaje mi się iż wystawiają się z reguły na więcej takiego jakby emocjonalnego bólu, i w razie gdy wypłynie jakiś syf bardziej są jakby linczowane przez społeczeństwo. To co facetowi przejdzie bez większego echa, to u kobiety wyjdzie wielkie halo. Prosty przykład: jak facet powie, w pracy że dziewczyna zrobiła mu loda, będzie spoko jak kobieta powie to feministki i koleżanki z pracy ją zabiją jak może tak poddawać się facetowi, upadlać się itd. – możesz się łudzić ale takie jest czucie w narodzie (i żeby nie było nie identyfikuję się z tym) . Co do partnerstwa też wyznajemy zasadę równouprawnienia chociaż wiem, że mam ciągoty to rządzenia się, ale w razie coś moja Edyta zaraz sprowadza mnie na ziemię więc nie ma obaw co by dało radę jakoś to zaburzyć. A tak poza wszystkim jak nie ma partnerstwa i rządzi jedna osoba nie ważne kobieta czy mężczyzna to dla mnie nie ma większego sensu, jak ktoś robi cały czas to co mu się każe to się robi nudne. Te wszystkie dyskusje, lekkie sprzeczki i kłótnie to ma swój urok, bez równego traktowania pozbawiasz się tego wszystkiego, bo ktoś kto twierdzi, że jego zdanie jest ważniejsze ma w dupie twoją opinię. A jeżeli kogoś naprawdę kochasz i szanujesz i jest twoim całym światem to starasz się wysłuchać wszystkiego i przemyśleć zdanie drugiej strony więc tak jakby jeśli nie jesteście równorzędnymi partnerami to jakoś mi to nie działa.

  2. Michał – Alicja piszę jakby „do” kobiet, ponieważ – sama to kiedyś stwierdziła – tak jest jej łatwiej ;)
    Nie chodzi wcale o to, że tekst jest tylko w stronę kobiet ;)

  3. Jestem w związku od dobrego półtora roku. Wszystko jest piekne. Mieszkamy ze sobą jestesmy cale dnie razem oprocz godzin pracy :) i moim zdaniem nie ma nic najlepszego jak poranny popoludniowy i wieczorny seks. Nie lubie używać prezerwatyw i prawie za każdym razem chlopak we mnie dochodzi. nie boimy sie konsekwencji tego ze bede w ciazy i ze to nie odpowiedzialne. Mimo tego ze mam 19 lat i jestem w trakcie nauki zaocznej sądzę ze nie ma nic piekniejszego niz Tworzenie dobrego zwiazku poprzez zaufanie. I to jest piekne. Piękne jest to tez ze sobie ufamy mimo wszystko. Jestesmy w 100% szczerzy i akceptujemy kazda swoja wade. Mimo wszystko nie wynosimy tego co robimy w sypialni poza jej kąt. Wszystko zachowujemy dla siebie a jezeli kolezanki mnie wypytuja o rozne rzeczy nie czuje potrzeby sie chwalic tylko cichym i wstydliwym usmiechem nic nie mówię tylko się czerwienie. Najwazniejsze moim zdaniem jest zaufanie i rozumienie siebie nazwajem. Trzeba tez ze soba bardzo duzo rozmawiac i nie omijac tematow przykrych dla ktores z stron. Trzeba obiektywnie na wszystko patrzec i teraz zwracam sie do wszystkich Kobiet. JEZELI FACET MA CIE KOCHAC TO ZAAKCEPTUJE KAZDA TWOJA WADE KAZDA BLIZNE CZY NIEDOSKONALOSC. POWIE CI WIECZOREM PO CICHU DO UCHA ZE MA OD RANA TAKA NA CIEBIE OCHOTE ZE NIE MOGL SIE SKUPIC NA PRACY ANI NA INNYCH RZECZACH KTORE ROBIL I ZROBI Z TOBA TAK ZE OSZALEJESZ. PO CZYM PRZYTULISZ SIE DO NIEGO I BEDZIESZ SIE CZUC SPELNIONA. NIE WARTO ANGAZOWAC SIE W ZWIAZEK W KTORYM FACET MOWI CI ZE JESTES BRZYDKA ALBO ZA GRUBA. NIKT NIE JEST DOSKONALY A ON MA WIDZIEC W TOBIE TA DOSKONALOSC. MA UFAC TOBIE A PRZEDEWSZYSTKIM SOBIE. MA BYC PEWIEN KAZDEGO GESTU I KAZDEJ SYTUACJI. JEZELI MOWISZ ZE MOGLABYS BYC W CIAZY TO ON ZAMIAST UCIEKAC TO SIE UCIESZY Z TEGO FAKTU MIMO WSZELKICH KONSEKWENCJI. I TO JEST PRAWDZIWY ZWIAZEK. ZE MIMO WSZYSTKO JESTESCIE RAZEM. PRZY KAZDEJ KLOTNI CZY PRZY ODROBINIE SMUTKU. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter