Czym pachnie broda Drwala?

2

Każdy facet posiadający brodę musi o nią dbać, żeby nie zacząć straszyć wyglądem kloszarda albo rozbójnika Rumcajsa (pewnie nie pamiętacie takiej bajki – to taki czechosłowacki Papaj, który biegał za Rusałkami, albo Rusałki za nim… ). Wracając do tematu – dziś opowiem wam krótką historię o długiej brodzie.

Kiedy facet już zdecyduje się na brodę, stara się jakoś wyglądać. Najgorsze są pierwsze 2-3 tygodnie, kiedy broda rośnie i nie za bardzo chce przyjąć swój kształt. To dość trudny moment – zarówno dla przyszłego brodacza jak i dla jego Pani. Facet kłuje przy całowaniu, drapie się, … generalnie wkurza się na rosnące pod nosem zwierzątko…

Potem przychodzi taki dzień, że to coś pod nosem zaczyna mieć wstępny kształt brody. Od tego momentu trzeba się nią zająć „profesjonalnie”, czyli mówiąc wprost – zadbać o zwierza.

Bo o brodę trzeba dbać. To znaczy, że należy ją regularnie szczotkować, czasami przyczesać, wyregulować przycinając co nieco. Do brody jest cała gama szamponów i olejków, które odżywiają i zmiękczają włosy, pozwalają na stylizacje i łatwiejsze rozczesywanie… itd. Szczerze, mimo że miewam brodę, zależenie od nastroju i potrzeb, zawsze mnie trochę bawi nadmierne jej pucowanie. Specjalne mini grzebyki jak ze świata Barbie itp. To nie dla mnie.

Pewnie teraz popełniam jakieś barberskie faux pas, ale sam nigdy nie nałożyłem żadnego olejku, czy brylantyny na brodę, nie posiadam też specjalnego zestawu grzebyczków ani mini pincetek do wycinania i przycinania… Do mycia służy mi zwykły żel, do czesania podkradam szczotkę Alicji, a brodę reguluję zwykłą maszynką. Gdy robi się zbyt niesforna, to albo jej się pozbywam, albo odwiedzam pierwszego lepszego golarza, co czasami przedłuża jej żywot… na krótko ;)

Poza całą listą wad, broda ma jedna zaletę… Pewnie myślicie, że powiem o wyglądzie, o tym, że facet staje się facetem itd.. Szczerze – to bzdura. Jak ktoś jest miękkim… toporkiem, to broda nie jest tym, co mu może pomóc…

Czym pachnie broda Drwala

Broda ma tę zaletę, że ma… zapach! Zapach Twojej Pani o poranku, świeżo skończonego pierwszego śniadania – tego przed posiłkiem. Wieczorem pachnie powitaniem po ciężkim dniu… stęsknieniem. Pachnie czystym seksem.

Nie wierzysz? Może jeszcze tego nie odkryłeś… Spróbuj zatem.

Popatrz teraz na swoją Panią. Popatrz jej dłużej w oczy, niech zacznie podejrzewać, co za chwilę ją czeka. Rzuć ją bez słowa na łóżko, albo ścianę. Zerwij jej majtki. I zacznij lizać. Wyliż ją tak, żeby nie była w stanie stać o własnych siłach. Liż jej cipkę i tyłek, ssij i spijaj, baw się palcami… ale przede wszystkim liż i ssij. Gdy zacznie się wyszarpywać, przytrzymaj ją. W końcu to eksperyment, też musi się trochę poświęcić. Skończ ją. A potem delikatnie odłóż na łóżko, daj jej odpocząć, a sam idź umyć brodę… Nie szoruj jej. Tylko zwyczajnie umyj.

Gdy wrócisz, daj swojej Pani ją powąchać i zapytaj czym pachnie.

Tak właśnie powinna pachnieć broda prawdziwego Drwala. Do dzieła Panowie!

A dla Panów, którzy nie mają brody, od razu dopowiadam. To przecież żaden problem. Jeżeli wykonałeś to, o czym pisałem powyżej, popatrz na swoją skończoną Panią… czujesz jej wdzięczność? Jeżeli nie, to poczekaj aż się ocknie ;)

Komentarze2 komentarze

  1. Najduzsza broda jaka jestem w stanie zaakceptowac to 2-3 dniowy zarost. :-D
    Pachnie mna i orzechami brazyliskimi. :-)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter