Dlaczego facet nie chce się ostro kochać

20

Prawdziwy Drwal to w wyobrażeniu Pań facet, który wie czego chce i bardzo konkretnie to egzekwuje… zwłaszcza w sypialni. Ostry seks jest dla niego tak oczywisty, jak wycinka w lesie… czyli dużo przyjemności i zmęczenia, a po wszystkim całkiem interesujące zniszczenia. A co jeśli twój facet woli strugać witki i ganiać za motylkami zamiast wziąć toporek do ręki i ruszyć w konkretny bój?


Zajmowaliśmy się do tej pory przypadkami ostrych Drwali, poradami dla partnerek facetów, którzy rzucają je na ścianę, drzwi, łóżko czy maskę auta i bez zbędnych słów, ze zwierzęcym spojrzeniem zrywają co trzeba… i szybko nie kończą. Dziś przewrotnie spróbujemy zastanowić się co zrobić z dobrze zapowiadającym się Drwalem, który nie chce wyjść poza misjonarską powinność,… czy raczej pozycję. Dlatego ten tekst, mimo że pisany przeze mnie będzie poradami dla Pań Drwali ganiających za motylkami… Tyle wstępu, przejdźmy do rzeczy.

Wcześniej jednak małe ostrzeżenie. Jeżeli nie lubisz ostrego seksu. Nie lubisz gdy facet zaczyna dominować i bardzo konkretnie egzekwować swoje potrzeby. Nie lubisz być czasami sponiewierana i potem trochę obolała. W końcu, jeżeli nie lubisz odrobiny bólu, perwersji, wulgarnych słów, pogryzionego tyłka i wielu zadrapań… nie czytaj dalej. Istnieje ryzyko, że jeszcze zaczniesz się zastanawiać i pomyślisz, że możesz zaryzykować i może poeksperymentować, a przecież nie lubisz. Teraz będzie trochę wulgarnie… więc to ostatnia szansa.

Czytasz dalej?…ok ;)

Zatem, dlaczego Twój facet nie jest ostrym Drwalem? Może być kilka przyczyn:

  1. Jest opiekuńczym misiem. Ten typ może potrafić się kochać bardzo ostro. Bardzo możliwe, że nawet miałaś okazję doświadczyć z nim gdzieś na początku lub też w czasie gdy nie do końca wiedział co robi całkiem konkretnych przyjemności. Jednak na co dzień jest czuły, miły i bardzo przejęty tym, aby było Ci miękko i przytulnie. Czy wiesz o co chodzi? Odpowiem. On zwyczajnie nie chce zrobić Ci krzywdy. Pewnie dba o Ciebie w taki sposób, że nie pozwala sobie na cokolwiek mocniejszego nawet w łóżku. Szczęśliwie ten przypadek jest do uratowania, o czym napiszę za chwilkę.
  2. Nie ma doświadczenia. Ten typ również jest do uratowania, ale tutaj prawdopodobnie będziesz musiała pobawić się w nauczycielkę, jeżeli sama nie masz doświadczenia, może być jeszcze zabawniej. Będzie uczyć się razem. Takiego potencjalnego Drwala również łatwo rozpoznać, gdyż zdarzają mu się przebłyski, ale jest jaki jest… nie do końca wie jak się za Ciebie zabrać, a jak się już zabierze, to nie chce nic zniszczyć albo nie wie jak skończyć. Mówię o skończeniu tak, abyś poczuła się zupełnie jego… ;)
  3. Po prostu nie jest ostrym Drwalem. I kropka. To niestety typ gościa, który drętwieje na myśl tego, że chcesz pobawić się jego tyłkiem, a zadrapania na plecach biegnie odkażać wodą utlenioną. Możesz nad nim pracować… ale to ciężka praca. Może prościej będzie na wzór jednej z bohaterek filmu „Spódnice do góry”, przyłożyć facetami drzwiami w nadziei na poprawę? ;)

Dobrze, skoro mamy 2 na 3 przypadki do uratowania, skupmy się na nich.

Zacznij od rozmowy. Gdy facet nie wie o co chodzi, jasno i szczerze z nim porozmawiaj na czym Ci zależy. Może się okazać, że tutaj właśnie skończą się wasze problemy. Zwłaszcza jeżeli jest to przypadek numer 1. Facet zwyczajnie może mieć problem z przedmiotowym traktowaniem swojej jedynej Pani, bo nie wie, że ona tego oczekuje. Dlatego wybiera delikatny seks. Dlatego tak bardzo opiekuje się Tobą nawet wtedy, gdy powinien dominować. Tym bardziej, mów wprost. Że chcesz konkretnego seksu. Że chcesz mieć porwaną bieliznę, rajstopy, sukienki. Że potrzebujesz poczuć się jego własnością w łóżku. Że chcesz, aby panował nad Tobą zupełnie. I że chcesz następnego dnia narzekać że wszystko Cię boli. Powiedz mu też, że dobry, ostry seks starcza na dłużej… ;) Podobno, bo z Alicją nie stwierdzamy tej prawidłowości ;)

Jeżeli to nie poskutkowało, pozostaje jedno… musisz przejść od słów do czynów.

Dlaczego facet nie chce się ostro kochać

Kiedy kolejny raz będziesz się z nim kochać, a on będzie chciał być super delikatny zatrzymaj się i zapytaj czy on Cię potrafi zerżnąć? Powiedz „Zerżnij mnie”. Powiedz, że ma być facetem. Że potrzebujesz konkretnego seksu bo zaraz uśniesz. Powiedz, że potrzebujesz w łóżku Drwala z jajami a nie pluszowego misia. Niech się zdenerwuje. Powiedz, że chcesz poczuć się jakbyś miała właściciela. Że ma Cię zerżnąć jak swoją własność, jak… (tu powinno paść czteroliterowe słowo na S… ale trzymamy poziom). On ma być Panem, a Ty będziesz spełniać jego zachcianki, że ma Ci brakować powietrza, że ma Cię boleć,… albo niech skorzysta z ręki.

Skończy się albo awanturą, albo bardzo konkretnym seksem… albo w przypadku nr 3, Twój Drwal Cię przeprosi, nic się nie zmieni a następnego dnia dostaniesz bukiet róż i czekoladki ;)

Jeżeli Twój facet nie wie jak się do tego zabrać możesz pomyśleć o wspólnym oglądaniu ostrego filmu (tylko na świętego Barnabę, niech to nie będzie Grey). Oczywiście najważniejszy jest aspekt edukacyjny, wiec wybierz coś ostrego. Poszukaj czegoś w sieci, strony pornograficzne to połowa Internetu… Jeżeli nigdy tego nie oglądałaś, to będzie dodatkowa przygoda również dla Ciebie ;)

Przed takim seansem możesz odpowiednio podgrzać atmosferę. Np. możesz wysłać do niego gorącego ostrego sms’a lub swoje bardzo dwuznaczne zdjęcie… Możesz też w czasie przerwy na kanapkę zadzwonić do niego i opowiedzieć co chciałabyś aby Ci zrobił gdy wróci. To na pewno trudniejsze niż SMS czy zdjęcie… ale na normlanego faceta działa tak, że powinien stać nagi już w progu i jeżeli mu zależy, tym razem nie zostanie dłużej w pracy.

Gdy wróci, ubierz się wyzywająco. Ale tak naprawdę wyzywająco. Nie bądź dla niego jego Panią, a kimś kto czeka na konkretny seks. Masz ociekać seksem. Nie możesz być zwiewna, eteryczna i delikatna. Masz być konkretna, wyzywająca, przesadnie seksowna i gotowa wystawić tyłek na każde skinienie swojego Pana.

Jeżeli nadal nie załapał, nie poddawaj się. Przejmij inicjatywę. Widocznie masz bardzo nieogarniętego faceta przed sobą. Zwiąż go, przymocuj do łóżka, krzesła czy fotela, tak aby nie mógł się za bardzo bronić. Jeżeli nie umiesz wiązać, użyj szarej taśmy montażowej. Jeżeli nie jest Jamesem Bondem ani innym Mattem Damonem raczej sam się z tego nie uwolni (gdyby był, raczej nie musiałabyś go wiązać…). Teraz gdy facet już się nie rusza, sama porwij sobie rajstopy lub zerwij sobie majtki, zdejmij mu spodnie i zerżnij go konkretnie. Jak będzie jęczał, zaklej jego usta taśmą. Musisz ujeździć go. Jak skończy raz… a myślę że skończy… wyssij go i zerżnij drugi raz. Drugi raz będzie dłuższy…

Dobrnęłaś do końca? Doskonale… teraz odpowiedz sobie na pytanie, czy chcesz żeby Twój facet czasami potraktował Cię przedmiotowo, nie przejmował się bólem, wchodził głębiej, szybciej? Porady masz wyżej… działaj.

Komentarze20 komentarzy

  1. Bezpośrednia

    Niezły artykuł! :)
    Końcówka z wiązaniem i zerżnięciem faceta jeszcze lepsza!
    Ostrych… snów Wam życzę :)

    Bezpośrednia.

  2. Wasze teksty są bardzo bliskie mojemu życiu. Ten tekst bardzo podniósł mnie na duchu, bo po ostatnim perwersyjnym związku, obawiałam się że ciężko mi będzie znaleźć faceta z takimi upodobaniami. Okazuje się jednak, że będzie to dużo łatwiejsze niż myślałam, bo czasem nawet dżentelmenem potrafi dać klapsa ;)

  3. TAK !!CHCĘ!!
    Lubie, wręcz uwielbiam dostać czasem w tyłek siarczystego klapsa , poczuć jak ciągnie mnie za włosy biorąc mnie od tyłu…Tak, zdecydowanie lubię!
    Alicja , świetne artykuły!! Podoba mi śię , że zachęcasz kobiety do przejęcia inicjatywy. Czas leżenia i czekania na trzęsienie ziemi się skończył:)y, a i przyznanie sie do tego , że lubi sie ostrzej nie świadczy już o uprawianiu najstarszego zawodu świata.
    Pozdrawiam :)

  4. Jak wysyłam mojemu jakieś zachęcające zdjęcia albo wiadomości to zawsze dostaje opieprz i na tym się kończy.. Sexowne stroje powodują, że zaczyna rzucać hasła typu ‚pewnie na codzień się tak wszystkim pokazujesz’. Mimo ze od 3lat na moim biurku leżą kajdanki (takie prawdziwe nie zabawka z futerkiem) on nie wyraził żadnego zainteresowania użyciem ich.. Mimo, że machałam mu nimi przed nosem proponując żeby użył..

    • Alexandra, więc co Ty jeszcze kochana z nim robisz?! Ej, wybacz ale facet, który rzuca Ci, że pewnie na co dzien tak się pokazujesz wszystkim, kiedy widzi.Cię w seksownym wdzianku to zwykły zakompleksiony lamus. No proszę Cię…

  5. Ja ze swoim Mężczyzną na szczęście tego problemu nie mam… fakt, przez długi czas się bał, że ja tego nie lubię, ale się odblokował, zobaczył, co mnie kręci i teraz prawie za każdym razem mamy… ostrą przygodę, a delikatny, romantyczny seks tylko przy specjalnych okazjach – co jest miłą odmianą ale przy małej częstotliwości na szczęście nie ma prawa się znudzić ;) I uwielbiam sms-y zwrotne, gdy wysyłam Mu dwuznaczne zdjęcia… Wszystkim kobietom polecam mężczyznę lubiącego ostre… zabawy ;)
    I pozdrawiam Was, drodzy Autorzy ^^

  6. Wiem, że wpis już ma kilka miesięcy, ale jednak wolę napisać pod nim.
    Jestem masochistką, bardzo. Ból w ostrej postaci (bicie, wylewanie wosku, przypalanie, szarpanie, gryzienie do krwi i inne, ciekawe zabawy) sprawia mi ogromną przyjemność, ale mój facet tego nie rozumie! W dodatku sam jest tak troszkę masochistą (uwielbia gryzienie, ale nie do krwi, no i drapanie). Potrafi mnie zdominować, trochę mocniej przyprzeć, ugryźć… ale to mi sprawia minimalną przyjemność.
    Rozmawiałam z nim o tym, ale powiedział, że w życiu by mnie nie uderzył, bez względu na sytuację… Naprawdę nie mam pojęcia co z tym fantem zrobić! Nie dojdę bez tego i już szlag mnie trafia! Proszę o jakiekolwiek (byle działające!) rady!

  7. Czasami problem jest z drugiej strony – gdy kobieta nie lubi seksu przy włączonym świetle albo gdy nie widzi sensu ani potrzeby uwodzenia czy zabawy w łóżku, więc o czymkolwiek ostrzejszym nie ma żadnej mowy. Tak, są też i takie panie, niestety.

  8. A co jeśli mój X nie jest żadnym z tych typów? Podczas gry wstępnej potrafi być mega ostro, ale gdy już się kochamy, on jakby zwalnia tempo, bo inaczej za szybko dochodzi. Oboje stawiamy swoje pierwsze kroki w seksie, uczymy się wszystkiego razem. Ale jak to rozegrać, żeby mieć dłuższy ostry seks, fajny orgazm i zadowolonego chłopaka obok? :-) To nasze początki, nie mamy możliwości kochać się kilka razy w tygodniu. Czy jest nadzieja, że to wszystko się jeszcze poprawi? ;-)

    • Facet na początku związku zawsze szybko dochodzi, ot wyposzczone biedactwo po prostu, a potem już mu się reguluje tempometr i wszystko jest si;) Daj mu trochę czasu, miesiąc, dwa albo spróbuj go doprowadzić bardzo szybko w trakcie gry wstępnej. Drugi raz powinien już być dłuższy i bardziej pikantny;)

  9. Jestescie zajebisci..:) wlasnie jestem w nowym zwiazku i moj facet kompletnie nie wie jak sie zabierac za kobiete..ja jestem doswiadczona i denerwuje mnie wlasnie taki delikatny zwykly po bozemu seks..ostatnio jak sie kochalismy powiedzialam ze ma mnie klepnac w tylek..to mnie „dotknac” mowie mocniej „troche mocniej dotknal” ja mowie jeszcze mocniej..wtedy powiedzial „nie chce Cie bic” ogolnie nigdy nie musialam facetowi mowic tak prostych rzeczy bo faceci robili wszystko jak trzeba moi byli..wiedzieli jak wykorzystac i zerznac kobiete..dlatego teraz nie mam pojecia jak sie zabrac za to..a za ten temat wam bardzo dziekuje czuje sie troche lepiej wiedzac ze nie jestem sama w tym :) postaram sie zadzialac mam nadzieje ze wyjdzie mi bo bardzo bym chciala przestac miec granice z nim w lozku..

  10. Alicjo dobry temat…jak poznalam swojego drwala to myslalam ze jest delikatny….haha na poczatku naszego poznawania…dzis lubimy ostro,gleboko nadal wyprobowujemy rozne pozycje i udoskonalamy je…od twojego artykułu zeby drwal dobrze mnie wylizal…zaczelismy rozmawiac o swoich fantazjach seksualnych..dzialamy i jest nam ze soba bosko…kiedy ja mam dominowac czytam i dzialam :-) mowie zrob mi tak czy tak…sam jego dotyk doprowadza mnie do drzenia ciala i gęsiej skorki…odlatuje w jego ramionach…nie musze uzywac szantazow jak inne kobiety by sie spotkał…sam dzwoni pisze i spotyka…coz wiecej trzeba kobiecie :-) kochac i byc kochana …pozdrawiam :-)

  11. Ja niestety mam oporny przypadek pierwszy.. nawet jak pociągnie mnie za włosy to zaraz puszcza bo się boi że jednak za mocno pociągnął :(
    Alicjo , Drwalu czytam Was od 2 miesięcy i powiem wam żE jesteście niesamowici :) dzięki wam mam wrażenie ze wszystko w związku jest do dogadania i mam nadzieję ze też będę tak pozytywna ze swoim partnerem po tylu latach :) dziękuję :D

  12. Tak niedawno trafiłam na Waszą stronę i jestem zachwycona. Nie żebym była jakąś typową napaloną nimfomanką ;) Nimfomanką jestem tylko dla mojego obecnego faceta :) zaznaczam ;) Co do artykułu powyżej jestem zachwycona, jak i do poprzednich i do nowych. Totalnie przy nich się rozwijam, a jeszcze bardziej przy moim szczęściu z którym jestem od jakiegoś czasu. Dopiero z nim spełniam się na maksa. Pierwszy raz w życiu nikt jak w poprzednich dwóch związkach nie patrzy na mnie ze zdziwieniem, że lubię ostro się kochać i nie słyszę słów „kotek, przecież ja tak ci zrobię krzywdę”. No szok! Tak było. Ale już nie jest. I to jest to. Uwielbiam i wręcz nie mogę doczekać się bliskości z moim facetem, który nie traktuje mnie jak piórko na które trzeba chuchać. Śmiać mi się chce gdy jeszcze na początku naszej znajomości wymienialiśmy się naszymi fantazjami. Ja oczywiście dużo nie mówiłam, by znów przypadkiem nie usłyszeć „kotek przecież ja ci krzywdę zrobię”. Tego bym nie przetrawiła kolejny raz hihi więc starałam się uważać na słowa ;) A kiedy usłyszałam jak mój obecny facet zwierzył mi się, że lubi tak bardziej ostro, i co może w tej chwili kogoś może wystraszyć… to co napiszę, to to że lubi „wręcz przyduszać” kiedy wiadomo co robi itd…. w moich oczach pojawił się żar, że tym razem nie trafiłam na opiekuna w sensie braciszka. Kurna mam co chciałam, faceta na, w moim odczuciu hihi lepszego od Greya hihi lubiącego coś z adrenalinką, coś innego niż dotychczas znałam i czego pragnełam, a nie dane mi było. I fakt poszczęściło mi się w tym temacie ;) Mam to czego pragnęłam. Tak teraz w mojej, naszej sypialni pękają ściany! :) A słowa mojego mężczyzny w stylu „kochanie podobają mi się twoje fantazje i uwielbiam je z tobą spełniać” są dla mnie tak wielkim…. brak mi nawet określenia, by to nazwać ;) Cieszę się, że trafiłam na Waszą stronę, jesteście rewelacyjni!

  13. znalazlam Was nie dawno i nie moge sie oderwac :) mam tyle do nadrobienia i jak ja Wam i nie ktorym dziewczyna zazdroszcze tego luzu spontanicznosci :) moj przypadek jest jeszcze gorszy niz w Waszych punktach…nie chcialabym sie z nim rozstac ale nie wiem jak dlugo wytrzymam :(

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter