Duży, Gruby i… Długi

13

Panowie często zadają sobie pytanie, jak wywrzeć na Pani wrażenie. To takie ciche, ale dominujące pytanie jakie często przewija się w rozmowach. Gdy śledzę niektóre wątki, miewam wrażenie, że najważniejszym atrybutem stają się rozmiary…

Te dyskusje to główny powód, dlaczego postanowiłem zmierzyć się z tą tezą i skomplementować trochę Panów. Nie martwcie się, będą to męskie i bardzo hetero komentarze ;)

Zacznijmy od pierwszego twierdzenia. Rozmiar powinien być…

Duży

Bo duży oznacza więcej, to bardzo proste. Już tłumaczę dlaczego. Nie chodzi wcale o fizyczną objętość, bardziej o mentalną i subiektywną pojemność. Duży jadł z niejednego pieca, co oznacza, że bywał tu i tam. Duży wie więcej, jest bardziej doświadczony… można by zaryzykować tezę, że nawet oczytany. Jest elokwentny, a jego działania przemyślane.

Gdy Pani ma przyjemność przebywać z dużym, ma poczucie głębi, bo duży potrafi, jeżeli tylko chce, zapewnić kobiecie tak dużo atencji, pochłonąć ją, oczarować i dać pewność, że z Dużym nie będzie się nigdy nudzić.

Duży, Gruby i Długi

Duży jest też zawsze głodny nowych doznań, doświadczeń i wiedzy. Nigdy nie ma dość, zawsze jest jeszcze coś do odkrycia, coś do zbadania, coś do przetestowania. Nie potrzebuje tygodni regeneracji przed kolejnym wyzwaniem, jest gotowy z marszu, prawie bez przerwy, z małymi przerwami na sen. Duży uwielbia ekstremalne wyzwania, lubi się pocić, lubi gdy jest trudno i trzeba kombinować.

Duży lubi zaskakiwać, jest nieprzewidywalny i to jedna z cech, która powoduje, że Panie totalnie się w takim Dużym zakochują. On gwarantuje jej poczucie bezpieczeństwa i pewność ciągle nowych atrakcji… Nuda umiera przy Dużym.

Ale jak mawiają Panie, a Panowie potwierdzają, nie wystarczy że jest Duży, warto aby był też…

Gruby

A dokładniej konkretny. Zdecydowany i nieustępliwy… tak pokrótce. Gruby jest po prostu męski.

Gruby może czasami jest zbyt wulgarny, może nawet budzi lekkie przerażenie, ale z drugiej strony Gruby, gdy się go bliżej pozna jest zwyczajnie sympatyczny, ujmujący i bardzo bezpośredni.

Jak już wspomniałem, jest konkretny a przy tym charyzmatyczny. To typek, którego nie da się przeskoczyć – bo przecież jest już Duży, a obejść też ciężko, nie da się go ruszyć z miejsca gdy się uprze i będzie stał gdzie stoi. On wie czego chce i z racji swoich rozmiarów bierze co chce, czasami grzecznie pytając, czasami wiedząc że może….

Gruby nie robi niczego „troszeczkę”, „chyba”, „może”. Gruby robi to ostatecznie, zostawia ślad i wspomina się go jeszcze długo po. Gruby jest przyjacielski dla przyjaciół i bardzo nieprzyjacielski dla pozostałych. Przy Grubym Pani czuje się bezpieczna, wie że może na nim polegać, prawie jak na Zawiszy.

Gruby jest też szczery, jemu się po prostu ufa. On zawsze doprowadzi sprawy do końca.
Czego brakuje do ideału? Może tego aby był przy tym jeszcze…

Długi

Jak można opisać długiego? Długi to taki nieprzewidywalny, poskręcany i pozakręcany we wszystkie strony… pełny niespodzianek i nieoczekiwanych zmian kierunków. Długi wie, że nie liczy się tylko to co teraz, a liczy się też to co będzie kiedyś. Że trzeba zadbać o to „kiedyś”. Długi wie, że z racji swoich wcześniej ujawnionych atrybutów, powinien być też delikatny dla swojej Pani. A Duży, Gruby i delikatny to absolutne mistrzostwo świata dla każdej Pani. Jej prywatny raj.

Długi musi uważać, wiec jest ostrożny, ale nie jest przewrażliwiony, ze względu na swoje rozmiary i zdobyte doświadczenie, wie gdzie powinien się zatrzymać. Długi to urodzony dżentelmen, wie kiedy przepuścić Panią przodem, a kiedy nie dać jej chwili wytchnienia, zasypując kolejnymi niezwykłymi doznaniami.

Długi jest poza tym nieustępliwy. Dąży do celu… a największą zaletą jest ten zachwyt w oczach jego Pani, gdy cel zostanie zrealizowany.

A teraz Panowie, czy już wiecie o czym pisałem?

Otóż o tym, że taki jest właśnie idealny rozmiar… mózgu faceta. I drodzy Panowie, możecie porównywać w nieskończoność miarki swoich metrówek przykładanych do toporków, ale to nie ten rozmiar ma tak ostatecznie znaczenie… Nieważne czy Twój penis jest duży, gruby, czy długi, bo to nie ten organ jest najważniejszy dla kobiety.

Nic nie działa przecież bardziej na kobietę niż mózg jej faceta, a to co niżej… to już tylko istotny, ale bonus. Zadbany i jędrny mózg, wie przecież jak zadbać o resztę swojego ciała… ;)

Komentarze13 komentarzy

  1. To prawda! Seks jest ważny, ale mózg najważniejszy. Bez niego nie ma poczucia bezpieczeństwa, poczucia humoru, poczucia bycia tą jedyną i najukochańszą…itd. itp…
    Więc wybieram mózg…sorry toporku 😉

  2. …i chyba najważniejsze więc warto dodać aby był…TWARDY!!! musi być twardy bo bez tego długość , grubość i rozmiar nic nie znaczą, musi być jak Clint Eastwood, męski, mocny jak ze stali żeby radził sobie z wszystkimi przeciwnosciami losu, humorami swojej ukochanej. Twarda psychika zespala w całość wszystkie atuty mózgu.

  3. Zgadzam się w 100% :)
    Jak dla mnie mądry facet jest najseksowniejszy ze wszystkich, których można spotkać :3

  4. Mam wrażenie, że komentujemy ogólnikowo. Ale może to tylko wrażenie.
    Rozmiar penisa ma znaczenie.
    Pochwy też.
    Generalnie skrajności są „trudno widziane”.

  5. Tekst bez znaczenia. Ja wiem że mózg jest najważniejszy. Ale po tekstach z których bije zachwyt rozmiarówką drwala każdy facet żałuje, że nie ma takiego, tylko i jedynie, „istotnego bonusu”. Tylko istotny, dobre sobie.

    • Insky, w poprzednim komentarzu napisałeś, że masz 15 cm. Rozumiem, że masz kompleks – co zresztą widać nawet w tym komentarzu, ale nie doszukuj się w naszych tekstach „zachwytu rozmiarówką Drwala”. Owszem, sprzęt Drwala jest piękny i pokaźny, ale wielokrotnie podkreślałam, że ta duże penisy sprawiają dużo bólu drobnym kobietom (a ja jestem drobna) i że przy seksie od tyły, głębokim gardle, seksie analnym itd trzeba się przy nim więcej nagimnastykować niż przy Twoich piętnastu centymetrach.
      I tak, penis jest bonusem – niewiele jest kobiet, które wybierają faceta wyłącznie ze względu na rozmiar penisa :)

      • Alicjo.
        Bardzo lubię waszego bloga. Marzę sobie że w przyszłości też będę miał takie życie erotyczne, widać po komentarzach na fb że tak otwarte i entuzjastycznie podchodzące do życia erotycznego kobiety istnieją i są „realne”. ;) Jednak każdy taki tekst (nie ma w nich nic złego, jedynie na mnie negatywnie działają) sprawia że aż przechodzą mnie ciarki. Owszem, próbujecie ratować ego mniej obdarzonych to jest to marna pociecha. Wystarczy porównać wady i zalety z tekstów mających w tytule fragment „… i co dalej?”. Zaś tekst „Duży topór” to już w ogóle show off, te nieliczne i marne zalety wręcz nikną w morzu wad. ;) Bije z niego pewność siebie Drwala i zadowolenie z tego co tam nosi. Uwierz, naprawdę chciałbym być takim facetem. Chciałbym móc być takim facetem. Chciałbym być takim facetem i mieć w swoim arsenale powodów do dumy także i ten powód do dumy. Zazdroszczę i się zamartwiam, nie ma dnia bym o tym nie myślał. Że takiego zachwytu nigdy nie wywołam.
        Bonusem, jak napisał Drwal, istotnym. Ma on coś w sobie. Penis jest ważną częścią seksualności mężczyzny i źle gdy patrząc na niego nie czuję dumy a jedynie zawstydzenie i zażenowanie.

        • Jak by tu zacząć… Bo bierze mnie nerwica jak faceci narzekaj na rozmiar. A co, od narzekania urośnie wam? No właśnie nie, a przez to stajecie się mniej pewni siebie. A to właśnie kręci kobiety.
          Teraz będzie mały szok… Urodziłem się z wadą narządów płciowych i mam bardzo małego ok 5 cm we zwodzie i implanty… Tak tak.. Mam tak małego. Więc wiem jak to działa na męskie ego. Ale po mimo tego mam udane życie seksalne. Powiecie jak to? Przecież nic w spodniach nie mam. Bo więcej mam w głowie, zrobiłem z tego atut, że się bardziej staram żeby partnerce było przyjemnie… A nagrodą za to jest np jak Ci partnerka mówi „wejdź we mnie, proszę” bo tak ją rozpalilem. Jedna mi powiedziała że owszem, trochę się bała, jak będzie wyglądał seks ale kiedy poczuła moje zdecydowanie, że wiem co z nią chce zrobić… Była w szoku… I bardzo się to przyjemne dla niej skończyło… Nie musiała mówic że jest jej dobrze, jej ciało to mówiło za nią a nagródą dla mnie było widok jak przez jej ciało przechodziły dreszcze, spazmy.. Dla tych co nie wiedzą, miała orgazmy. Tak tak…
          Nie mam zamiaru się tutaj chwalić ale… Chce wam, facetą, pokazać że ważniejszy rozmiar głowy a nie główki… Bo skoro ja, z tak małym potrafię sprawić przyjemność to… Co dopiero ten co ma 15 cm. Więc, drodzy koledzy… Weźcie sobie do serca ten artykuł… I weźcie się za siebie, za swoją pewność siebie. I czytacie tego bloga i uczcie się jak postępować z kobietami. A rozmiar będzie bez znaczenia :)

  6. Święta prawda ;) Jak mężczyzna jest mężczyzną, to nie ma takiego rozmiaru, który stanowiłby problem :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter