Erotyczne fantazje: seks z nieznajomym

7

Kto nigdy nie marzył o seksie z przystojnym nieznajomym, niech pierwszy rzuci pustą butelką po winie! ;) No dobra, podpuszczam was, choć dobrze wiem, że nie ja jedna z tego grona fantazjuję. Wyobrażanie sobie seksu z nieznajomym (lub nieznajomą) należy zresztą do najbardziej popularnych, najczęściej spełnianych i najgoręcej komentowanych fantazji erotycznych. Jak ją jednak spełnić, gdy jest się szczęśliwą mężatką? Jak zagrać rolę nieznajomej, by nie zrobić z siebie pośmiewiska? Jak się za to zabrać, by obie strony były w pełni szczęśliwe? Cóż – nie mam pojęcia, ale wierzę, że coś wymyślimy ;)

Seks z nieznajomym

A zatem po kolei, rozprawmy się z naszymi problemami!:

Problem nr 1: Kim ma być nieznajomy?

Jeśli jesteś singielką lub wyzwania traktujesz dość poważnie, to Twój nieznajomy powinien być po prostu… nieznajomym. I to w zasadzie koniec Twoich dylematów. Pamiętaj jedynie, by zachować zdrowy rozsądek i rady zawarte przez nas w tekście o Przygodnym seksie jednej nocy.

Jeśli natomiast jesteś w związku i nie chcesz tego związku rozwalać – a na dodatek nie wyobrażasz sobie, by dotykał Cię ktokolwiek poza Twoim facetem, to… witaj w klubie! Skoro mamy fajnych facetów, to pozostaje zrobić z nich nieznajomych – przynajmniej na jedną noc ;) Przejdźmy zatem do punktu numer dwa:

Problem nr 2: Jak udawać, że się nie zna Drwala?

Otóż nie jest to wcale takie trudne. Za każdym razem, gdy mam ochotę pobawić się trochę w nieznajomych, zapraszam Drwala na przykład do… teatru. Zakładam wtedy zupełnie nowe rzeczy (no dobra, bielizna i sukienka wystarczą, buty można mieć stare) i robię wszystko, by wyglądać inaczej niż zwykle. Czasem sprawę załatwia dobre upięcie włosów, czasem mocniejsze niż zwykle pomalowanie ust – każda z nas ma takie triki, które można wówczas wykorzystać. Uprzedzam go o tym, że „się nie znamy”, traktuję go z lekkim dystansem, czasem nawet zaczepiam przy nim innych. Cel jest jasny: udajemy obcych sobie ludzi. Po spektaklu chcę zamówić taksówkę, licząc na to, że Drwal mnie powstrzyma… A on powstrzymuje – i zaprasza na przykład na drinka. Idziemy więc do jakiejś knajpy, mówimy sobie „per pan, per pani”, tam pijemy drinka albo pięć… i trzeba wracać do domu. I tu właśnie jest pole do popisu! Jeśli tylko możesz – a zapewniam, że warto – na tę jedną, jedyną noc wynajmij pokój w hotelu. Po co? Już tłumaczę. Gdy już będziecie po tym zapoznawczym drinku, zrobi się późno i trzeba będzie wracać. Wyobraź sobie zatem minę swojego faceta, gdy nagle jego Pani zechce wrócić „do siebie”! Nie będzie miał wyboru, będzie musiał się do Ciebie wprosić – i wierz mi, że w okamgnieniu naprawdę zmieni się w nieznajomego ;)

Problem nr 3: Stoimy pod hotelem, co dalej?

No więc teraz rozdajesz karty! :) Flirtuj, zbywaj, obiecuj, zachęcaj, kuś i odpychaj swojego niedoszłego kochanka… Niech wymyśla powody, dla których MUSI wejść na herbatę. Niech wejdzie w rolę amanta, który właśnie zdobywa kobietę. Pamiętaj przy tym, że wcale się nie znacie i że Twoje zaproszenie jest aktem wielkiej łaski ;)

A gdy już wejdziesz z nim do tego hotelu, pamiętaj, że jest tylko kochankiem, którego trzeba „przemycić na recepcji” i z którym po wejściu ma być trochę niezręcznie. Wierz mi, że będzie warto.

Problem nr 4: Jak to rozegrać, by nie wyszło śmiesznie?

Po pierwsze – nawet jak będzie śmiesznie, to nadal może być bosko, więc nie martw się tym śmiechem na zapas ;)

Po drugie – jasno określ zasady gry. Powiedz, że marzysz o seksie z nieznajomym i że w związku z tym zapraszasz go na nieznajomą kolację. Albo teatr, kino, cokolwiek – byle w miejscu publicznym. Możesz ustalić karę za złamanie reguł albo nagrodę za ich przestrzeganie – wybierz po prostu to, co zmotywuje Twojego faceta.

Po trzecie – bądź małomówna – bo nie o gadanie nam tej nocy chodzi. Celowo wybieram teatr a nie kolację, bo przy kolacji musiałabym coś mówić, a mówienie nie pomaga w odgrywaniu tajemniczej nieznajomej. Im mniej mówisz, tym bardziej intrygujesz, zwłaszcza, gdy „akurat się nie znacie.”

Po czwarte – wymyśl własną rolę, dzięki której będziesz mogła pokazać się z innej strony. Może pora odegrać twardą, seksowną policjantkę albo pielęgniarkę łakomą na nocne dyżury? ;)

Po piąte – pozbądź się pruderii. To Twoja noc, Twoja fantazja, Twoje orgazmy. Weź dokładnie tyle, ile chcesz, w taki sposób, w jaki chcesz – w końcu jako nieznajoma nie musisz się obawiać konsekwencji. Jeśli zawsze marzyłaś, by zakuć faceta w kajdanki – masz do tego najlepszą okazję w życiu. Jeśli spróbować ostrego seksu oralnego – śmiało, on będzie zachwycony. Wypij kieliszek wina, popij kolejnym kieliszkiem, spójrz na swój łakomy kąsek (Drwalu, to o Tobie) – i do dzieła!

Po szóste i ostatnie – podsuń jemu ten tekst. Bo żeby plan się udał w stu procentach, Twój Drwal też musi się trochę przygotować… ;)

Komentarze7 komentarzy

  1. Dla Pań które są mezatkami bądź w związkach, powiem tak: przygodny seks z nieznajomym z mojego punktu widzenia wydawał się być cudownie kuszący i podniecal mnie, w rzeczywistości jednak kiedy do tego doszło przez większość stosunku chciałam żeby to się już skończyło. Facet był przystojny i nie brakowało mu też dobrego sprzętu jednak kiedy doszło do zbliżenia okazało się że seks z kims do kogo nic się nie czuję, jest nijaki, pusty i bez znaczenia. Takie było moje odczucie i potem zalowalam już tylko tego co się stało, bo powinnam takiej rozkiszy oddawać się z kimś kto ma jakiekolwiek znaczenie dla nas.

  2. Co prawda artykuł nie jest najnowszy,ale pozwoliłam go sobie odświeżyć bo niedawno spełniłam swoją fantazję w podobnym klimacie, tylko u mnie prócz udawania nieznajomego było też wcielenie się mojego faceta w rolę o jakiej marzyłam :) nie bałam się że wyjdzie krępująco, postawiliśmy na luz. Ułatwieniem było też że byliśmy na wyjeździe, więc akurat pokój hotelowy dodawał klimatu że widzimy się po raz pierwszy ;) Uważam że wplotło to świeżość do naszego związku, bo przed „nieznajomym” mogłam ujawnić nowe fantazje, komplementy brzmiały inaczej, bo przecież druga połówka mówi na codzień że ukochana osoba jest piękna, sexy itp a tu jednak nasze walory zauważa „nieznajomy” ;) Myślę że fantazja jest warta spełnienia, należy tylko porozmawiać z ukochaną osobą i uświadomić że np noc z nieznajomym/seksowną pielęgniarką/ przystojnym policjantem itp nie jest fantazją typu że pójdę do łóżka z kimś innym tylko że w tą rolę ma się wcielić druga połówka ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter