Facesitting dla panów

3

Mamy takie czasy, że niezależnie od pory dnia czy nocy zawsze ktoś siedzi na fejsie… Dotyczy to zarówno Pań jak i Panów. Zastanawiam się wręcz czy ten tekst przypadkiem nie będzie klasycznym sucharem, bo przy takim doświadczeniu czytelników, co mogę nowego napisać? Zaufajcie mi jednak, zamiast czerstwego suchara przygotujemy dziś wykwitną jajecznicę… jakiej długo nie zapomnicie. Zatem, czy siedziałeś już dziś na fejsie? ;)

Bo fejs jak wiemy wiele ma twarzy… Wiedzą to przede wszystkim Panie. Wie to na pewno moja Alicja. Może to być grzeczna chwila, gdy siedzę na fotelu, a ona podchodzi do mnie patrząc mi prosto w oczy. Staje przede mną, podnosi skromnie spódnicę, w tym czasie kładzie rękę na mojej głowie by sugestywnie i bez słów wskazać powód tej nieoczekiwanej wizyty. Grzeczność w tym wypadku objawia się tym, że już po chwili zsuwam się lekko w fotelu tak, aby Alicja mogła wygodnie usiąść na jego oparciu, mając mój język w miejscu na jakim jej zależy. Tym sposobem, grzecznie i bez niepotrzebnej gimnastyki fejs zyskuje nową twarz.

Innym razem, gdy potrzeba nagli, a czas przestaje się liczyć, mimo niezaznaczanych, a na pewno niezauważalnych protestów, jestem przewracany na łóżko i niezależnie czy jej śliczna bielizna znajduje się na jej tyłku czy też wcześniej była wetknięta pod mój nos, pozostaje mi jedno… lizać. Gdy skończę, przepraszam… gdy Alicja skończy (ja kończę później, dużo dłużej kończąc Alicję), możemy usiąść i pogadać jak nam minął dzień. Chociaż po takim unieruchomieniu żądzą, przyparciu do łóżka jej zgrabnymi kolanami, rozmowa nie chce się za bardzo kleić i moja głowa jest pełna rzeczy o jakich kiedyś może napiszę, a na jakie Alicja mówi „nie”, myśląc „tak”… Fejs w tym wypadku zyskuje brutalniejszą twarz wstępu do kończenia na ścianie, stole, szarpaniu za warkocz, czy zupełnym unieruchomieniu, gdy wciąż czuję jej smak na swoich ustach.

Facestitting dla facetów

No tak, Panie znają wiele twarzy fejsa oraz płynącą z tego przyjemność, pozostaje jednak fundamentalne pytanie…

A co z facetami?

Odpowiadam – faceci też mogą poznać wiele twarzy fejsa ;) Facesitting to również pozycja dla srogiego Drwala, wymaga to jednak chwili przygotowania i zaaranżowania właściwej scenografii, aby Pani nie pomyślała, że uprawiasz z nią tylko zapasy.

Zanim jednak przejdę do szczegółów muszę od razu zaznaczyć, że facet musi być oczywiście zdecydowany i pewny siebie, elokwentny i miły oraz szarmancki, a przy tym konkretny – czyli skończyć ją wcześniej raz lub dwa razy lub później minimum razy trzy. Ale to nie wszystko: bardzo ważne, aby facet był przede wszystkim ogolony i pachnący, przy czym brodę może mieć tylko uczesaną.

Kolejną ważną rzeczą i to piszę już całkiem poważnie – podobnie jak Pani, facet musi się przełamać, bo to co za chwilę opowiem u części Drwali może zatrzymać się na zwykłym „nie”… tyle, że „nie” to koniec drogi, wiec drogi Drwalu, sam sobie zadaj pytanie, czy poznałeś już wszystkie przyjemności? Czy osiągnąłeś już szczyt szczytów? ;)

Jak się do tego zabrać?

Kładziesz swoją Panią na łóżku, najlepiej na rogu, tak aby jej głowa wystawała lekko poza jego krawędź. Pozbywasz się niepotrzebnej części dolnego odzienia (swojego! – Pani może być zapięta po ostatni guziczek swojej spódnicy, potem się tym zajmiesz), łącznie ze skarpetkami – i podchodzisz do niej. Twoja pani prawdopodobnie pomyśli, że chodzi o bardziej namiętną wersję loda, zwanego głębokim gardłem… gdy tymczasem zaczynasz od…

Pocałunku!

Stojąc przed nią bez spodni, zwyczajnie się pochyl lub uklęknij i pocałują ją. Pocałuj ją tak jak witasz się z  pozycją 6/9 – tyle, że odwrotnie. Zacznij delikatnie muskać jej usta, a gdy je lekko otworzy, wsuń język i połóż na jej języku. Potem go lekko złap i spróbuj zaprosić do siebie. Niech ona położy swój język na Twoim… pobaw się tym.

Gdy temperatura waszych pocałunków będzie bliska wrzeniu, Pani zacznie się podnosić – uspokój ją i podnieś się. Stań nad nią i daj powoli pocałować swój, zapewne całkiem już ostry toporek. Niech go całuje, poliże… nawet niech zacznie go lekko ssać, ale nie zapominaj, po co tu przyszedłeś.

Zabierz go i stań trochę głębiej nad nią. Lekko usiądź na jej twarzy, tak aby pozostawić jej miejsce na działanie. Jeżeli nie wie o co chodzi poproś ją magicznym zaklęciem – „wyliż mnie”. I zacznij sam, lekko poruszając biodrami, robiąc to co sprawia Ci największą przyjemność.

Wiem, że ten poradnik przeczytają też Panie, dlatego oczywiście podpowiadam, co też wasz Drwal może polubić, gdyby okazał się wyjątkowo zamkniętym w sobie typem. Zacznij od polizania przestrzeni miedzy jego jajkami, a tyłkiem. Spróbuj polizać go tak, jak on Cię liże, czyli szeroki język i długie pociągniecie. Jeżeli Twój facet nie jest nadwrażliwy na tyłek, możesz też zapuścić się w te rejony. Twoje dłonie powoli powinny znaleźć się w okolicy jego sprzętu, więc złap go i zacznij masować… a jak masować penisa już pisałem ;)

Staraj się zrozumieć jego zachowanie, on będzie się lekko nad Tobą poruszał, pokazując co mu się najbardziej podoba. Zwróć uwagę też na jego oddech i westchnięcia, koncentruj się na tych miejscach lub świadomie pomijaj, aby niespodziewanie tam wracać. Possij jego jajeczka, poliż wyżej, chwyć go za tyłek rękoma i wbij paznokcie liżąc mocniej lub nawet lekko się wgryzając… Drwal jest Twój… szukaj, męcz go i korzystaj ;)

A gdy już dojdziecie do wprawy przyjdzie czas, aby…

Zacząć surfować!

Co za zbieżność nazw… ale wracamy do naszej akcji. Czy wiesz, jak pływa się na desce? Jak łapie się balans, jak ważna jest praca bioder? Jeżeli nie wiesz, poszukaj filmów i zobacz jak ciężko pracuje prawdziwy surfer. Teraz Twoja kolej – czyli stajesz lekko nad swoją Panią i tańczysz biodrami. Tylko pamiętaj to nie walc czy tango, chodzi bardzo o rytm, ale nie przesadzaj bo to nie jest też konkurs break dancu.

Surfując możesz zadbać o to, aby powoli zacząć rozpakowywać swoją Panią z niepotrzebnych bluzek, spódnic, czy innych zawijasów. Przecież wszyscy wiemy, że tak to się nie skończy… ;)

A teraz powiedz mi drogi Drwalu, siedziałeś już dziś na fejsie? ;)

Komentarze3 komentarze

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter