Fasolka po bretońsku

0

Czy ja już mówiłem że ma być dużo, smacznie i energetycznie? Ha! Mówiłem ;) Fasolka po bretońsku to jeden z podstawowych przepisów Drwala. Może nie jest idealny na romantyczną kolację…  – Tam możesz zjeść sushi, ale wcześniej najedz się czegoś, żeby móc sprostać swojej Pani aż do śniadania ;)

No dobrze, koniec bajek, czas zakasać rękawy i zabrać się za łuskanie fasoli… Jeżeli jednak jesteś z tych bardziej leniwych facetów jak ja – prawdziwy Drwal, hehe… to idziesz do sklepu po następujące składniki. Przy okazji możesz kupić żelki swojej pannie, to za to że czeka na Ciebie tak długo w łóżku, a jeżeli planujesz wieczorem z nią trochę popląsać, jej też przyda się ekstra zastrzyk energii…

Fasolka po bretońsku

Lista składników:

  • 500 g fasoli
  • 500 g kiełbasy (raczej niezbyt tłustej)
  • 100 g boczku wędzonego
  • 2 cebule
  • 4 duże ząbki czosnku
  • puszka pomidorów w zalewie
  • przecier pomidorowy
  • 4 ząbki czosnku
  • majeranek, cząber, słodka papryka, chili, curry
  • cukier, sól i pieprz

Fasolka po bretońsku to nie danie typu fast food… trochę trzeba się przy nim napracować… dlatego od razu zastanów się czy nie podwoić ilości składników.

Zaczynasz od namoczenia fasoli. Zostaw ją na noc w wodzie, a następnego dnia wymień wodę na świeżą. Do tak przygotowanej fasoli wsyp pół łyżeczki cząbru i majeranku. Postaw całość na małym palniku, niech powoli się gotuje. W tym czasie musisz pokroić boczek w paski, a kiełbasę na plasterki – sugeruję nie przesadzać z ich grubością. Przygotuj cebulę, obierz i posiekaj drobno, to samo z czosnkiem.

Do fasoli dodaj najpierw połowę boczku i czosnek. Resztę boczku przysmażymy na patelni. Połóż najpierw sam boczek, niech się wytopi trochę tłuszczu, potem dodaj cebulę i kiełbasę i trochę przyduś. Następnie pod koniec gotowania dodaj wszystko do gotującej się fasoli (gdy będzie robiła się miękka). Na koniec wrzuć pomidory i zioła.

Pod koniec gotowania dodaj sól, pieprz, chili i cukrem oraz 3-4 łyżki przecieru pomidorowego. Teraz musisz jeszcze chwilę gotować, aż fasola będzie zupełnie miękka i gotowe. Najlepiej smakuje z ciemnym chlebem ;)

Avatar

Napisz komentarz