Footjob, czyli kobiece stopy w akcji

8

Kontynuujemy temat kobiecych stóp i tego wszystkiego, co można z nimi zrobić… lub też co one mogą zrobić dla faceta. A kobiece stopy to bardzo niedocenione źródło przyjemności, jak widzę po waszych mailach ;)


Dziś trochę porad dla Pań, które już przyzwyczają się do tego, że ich Drwal pada im do stóp… Tak swoją drogą, nie rozumiem jak może być inaczej? Czy przypadkiem nie chodzi o to, aby facet leżał u Twoich stóp? Skoro już tam jest to pozwól mu je pocałować, polizać, i possać palce…, bo jak już wcześniej mówiłem, kobiece stopy podniecają większość facetów.

Szczerze zastanawiam się czy to jest fetysz… a jeżeli już, czy to nie jest fetysz obu płci? Czy nie dlatego Panie tak bardzo dbają o swoje stopy? O śliczne paznokcie? Czy nie jest to ten element, który powinien być odkryty przez faceta po zrzuceniu szałowych szpilek? Czy stopy to nie wabik, gdy Pani ma na sobie piękne letnie sandałki?

Wejdźmy może głębiej w temat footjob, czyli zabaw jakie Pani może zafundować swojemu drwalowi za pomocą swoich ślicznych stópek. Chyba nie jest zaskoczeniem, że mówiąc o ślicznych stópkach, mówię o tych… ślicznych ;) Tzn. zadbanych, pachnących, z błyszczącymi, pomalowanymi pazurkami…

A teraz do rzeczy i bardzo wprost. Czy wiecie, że wasze stopy to doskonałe narzędzie, aby doprowadzić Pana do wrzenia? I nie chodzi o to, o czym pisałem wcześniej, czyli dalekich wycieczek jego języka… Raczej o to, co stopy mogą zrobić z toporkiem Drwala.

Wyobraź sobie sytuację, że twój Drwal bardzo chce abyś zaczęła go dotykać tylko stopami. Dwie złączone stopy na jego penisie, delikatnie go obejmujące i dotykające? Spójrz na ten błogostan na jego twarzy… Drwal o twarzy jogina w nirwanie, czy to nie miły widok?

Footjob, czyli kobiece stopy w akcji

Aby nie zrobić mu jednak krzywdy, warto pomyśleć o kilku technicznych rzeczach. Przede wszystkim zapominasz o bardzo ostrych i wystających paznokciach, ale to chyba dość logiczne. Po drugie – lubrykacja. Jeżeli chcesz pobawić się toporkiem swojego drwala i go nie uszkodzić, użyj trochę lubrykanta lub olejku do masażu. Będzie Ci dużo wygodniej, Drwal będzie czuł aksamitny dotyk Twoich stópek, bez zbędnego, niepotrzebnego tarcia.

Jakie pozycje są najlepsze? Odpowiedź – każde, w których sięgasz nogami do toporka swojego Pana i jest Ci wygodnie. Oczywiście najłatwiej wyobrazić sobie, że oboje leżycie…, ale chciałbym podpowiedzieć wam jeszcze dwa pomysły.

Pani na krześle, Drwal wiernie u jej stóp… a dokładniej siedzi oparty o krzesło a pani siedząc bardziej na jego karku… najlepiej bez zbędnej bielizny, dotyka go… Drwal w tym czasie może pomagać i sterować odpowiednio stopami swojej Pani, całując, liżąc i podgryzając jej nóżki…

Druga… facet stoi lub siedzi a Pani leży… i bawi się, facet znowu może jej lekko pomagać, podziwiając jednocześnie urocze kształty swojej ukochanej.

Jeżeli lubicie eksperymentować, może zainteresować was specjalna odmiana footjob, gdzie w ruch idą nie tyle stopy, co palce u stóp. Nazywa się to toejob. Niestety technika ta zarezerwowana jest raczej dla osób z chudszymi toporkami, albo Pań z wyjątkowo elastycznymi palcami.  W tym wypadku polecam też dużo lubrykantu… ;)

PS. Stopy to świetny środek komunikacji w aucie… zwłaszcza gdy Drwal akurat prowadzi auto i przypadkowo zsunęły mu się spodnie ;)

Komentarze8 komentarzy

  1. Najlepsza pozycja – ty leżysz na plecach, on językiem doprowadza cię do stanu uniesienia a ty stopami gładzisz jego „toporek”.

  2. Mój Drwal uwielbia kiedy mam na sobie pończochy i wtedy bawię się jego toporkiem, wciąż wstydzi się o to prosić co zawsze jest nieco zabawne ale dzięki temu zawsze gdy nie może się wysłowić czego by dziś chciał łatwo się tego domyślić :P I zgadzam się że footjob jest przyjemne dla obojga partnerów, bo czy jest coś przyjemniejszego od oglądania swojego Drwala w takim błogostanie, do którego same go doprowadzamy :)

  3. Myślę, że to trochę niesprawiedliwe nazywać fetyszem, to, że faceta podniecają kobiece stopy. Definicja fetyszu mówi, że jest to umiłowanie do np. bielizny, która wystarcza już sama z siebie, bez kobiety w nią ubranej. A stopy to nie bielizna lub zabawka erotyczna kupiona w sex shopie – to część ciała kobiety. Podniecenie spowodowane pupą, piersiami jest OK – nie jest fetyszem. Dlaczego zatem podniecenie stopami jest nazywane fetyszem? Myślę, że gdyby facet bawił się piersiami nie zwracając uwagi na kobietę, także czułaby się głupio. Wg mnie stopy nie są ani lepsze ani gorsze jak inne części ciała. Ja osobiście uwielbiam stopki :-)

    • Megz, coś Ci się chyba pomieszało :) Fetysz to nie „rzecz”, tylko coś, co pobudza seksualnie – i to mogą być i przedmioty (bielizna) i części ciała (stopy czy np brzuch kobiety ciężarnej), sytuacje czy miejsca itd. A stopy są popularnym fetyszem (to się nazywa podofilia), więc na czym ma właściwie polegać ta niesprawiedliwość? ;)

  4. Nasz ulubiony scenariusz na linii stópki-toporek? Pani leży, ja siedzę a toporek penetruje przestrzeń między stópkami. Wystrzał oczywiście ląduje na stópkach Pani a ja delikatnie i dokładnie wsmarowuję całość w stópki :) Przyjemność dla obojga :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter