Fryzury intymne Drwala

5

Czyli jak odnaleźć się w świecie gdzie jednego dnia króluje broda i kuc, a drugiego należałoby rozważyć opcje ogolenia na Pazdana…

Obserwując dyskusje Panów pod wpisami na temat fryzur Pań, można odnieść wrażenie, że otaczają nas co najmniej mistrzowie fryzjerstwa… a na pewno znawcy precyzyjnego golenia. Czas zatem na weryfikację tego, czym Pan może się popisać w materii najnowszej mody i podążania za trendami. Zacznijmy jednak od klasyki:

Na gładko

Wygodnie, przyjemnie i świeżo… do czasu, gdy nie pojawią się pierwsze odrosty. Wtedy trzeba przeżyć te 2-3 dni zachowując się w miarę kulturalnie, zwłaszcza w obecności Pań. Jeżeli chodzi o część artystyczną tej fryzury to wbrew pozornej nudzie ma ona całkiem wiele do zaoferowania.

Przede wszystkim idealnie wszystko czujesz, zarówno jeżeli chodzi o zabawę lodami jak i dalsze koleje przyjemnych uniesień. Każde dotknięcie, każde lekkie pociągniecie, każde muśniecie języka jest Twoje. Ale to nie wszystko, bo gdy pozbywasz się niepotrzebnych włosków świat zaczyna oferować całe spektrum chłodzących i rozgrzewających dodatków, nie wspominając nawet o specjalnych farbkach… to właściwy przekaz, rozpoczynający się na wysokości piersi (dodam aby uniknąć wątpliwości – piersi faceta) aby poprzez system właściwych komunikatów doprowadzić język Twojej Pani w miejsce jakie aktualnie sobie wymarzysz, a które zapewne pieczołowicie przygotowałeś. Treść zachęty pozostawię już twojej wyobraźni…  a ścieżka w dół nie musi być prostą strzałką – warto trochę pokluczyć i pokazać, że facet nie jest aż tak prosty – w końcu ścieżka do Leszka, to nie autostrada A1 ;)

Intymne fryzury Drwala

Zawsze modny jeżyk

Część Panów buntuje się na myśl o tym, że ma się ogolić… pośrednie rozwiązanie to zwykła przycinka, czyli klasyczny kilku milimetrowy jeżyk.

Zalety? Mniej zabawy, równie higienicznie (i proszę mi nie wmawiać, że długi włos to szczyt zdrowia bo tak się nosili jaskiniowcy… odorek raczej mówi coś przeciwnego), a przy tym unikasz efektu kroku kowboja lub innego marynarza, gdy odrastające włosy akurat wymagają natychmiastowej interwencji, ostatkiem woli powstrzymujesz swoje dłonie…a wokół same panie. Tak drogie Panie… pewien rodzaj chodu faceta zrozumie tylko inny facet ;)

Wady? Nie wygląda tak efektownie jak wielki dąb na łysej polanie… Wygląda jak jabłoń w lekko zaniedbanym ogrodzie, aczkolwiek zawsze to lepsze niż konkurowanie z buszem…

Wąsik dżentelmena

Przechodząc przez dwie poprzednie pozycje można odnieść wrażenie, że facetowi wystarczy golarka lub krem do depilacji… a gdzie miejsce na trymer? Tak naprawdę facet posiadający zarost (nie wspominając już o brodzie) raczej z trymerem jest dobrze zaprzyjaźniony, więc wszelkie docinanie, przycinanie i stylizacje powinien mieć opanowane do perfekcji… teoretycznie. Bo życie weryfikuje praktykę, gdy twoja bielizna ląduje u stóp twojej Pani.

Od czego zacząć? Od dokładnego ogolenia podstaw, tak aby ten wąsik na górze nie był tylko dłuższym krzewem. Tutaj obowiązuje ta sama zasada co na twarzy – im dokładniej zadbasz o szczegóły, tym większy zachwyt w jej oczach osiągniesz. Więc wszelkie nieostrzyżone kępki lub niechlujnie poprowadzona linia mogą popsuć cały efekt… w końcu nie chciałbyś mieć pod nosem połowy wąsa – prawda?

Ale na uspokojenie zdradzę Ci mały sekret – nieważne czy bawisz się germańskiego najeźdźcę, czy francuskiego generała… w sumie wąsik może być nawet w kratkę, ważne jest, że się starasz ;)

Mityczna ścieżka do Leszka

…o której wspominałem, ma dwa zadania. Po pierwsze wyznaczyć kierunek w jakim życzysz sobie aby podążała Pani, a po drugie ma się różnić od otoczenia, wiec muszę Cię zmartwić, jeżeli nadal myślisz że jeżyk Cię uratuje. Uratuje w części, bo niestety ścieżka – ścieżką, jeżyk – jeżykiem… ale jajeczka powinny być łyse, a jeżeli one są łyse, to to co dalej też, tak aby Pani przypadkiem nie pomyliła ścieżki z np plecami, czy jeszcze gorzej tyłkiem ;)

Wszystko tylko nie busz

Zabrzmiało po amerykańsku, ale skoro jesteśmy już przy tej kulturze to zdecydowanie bardziej współcześnie w przypadku fryzur intymnych wygląda Jarhead – przystosowany do przeżycia na pustyni, niż Tarzan pan lasu.

A jak się zabrać do golenia jajek już kiedyś pisałem ;)

Komentarze5 komentarzy

  1. Osobiście, choć jestem w tym temacie ‚ucywilizowany’, niestety nogi mam kudłate od samiej góry, do tego kolor skóry jak u wampira sypiającego w trumnie pod podłogą. Przez co pytanie – jak to ogarnąć, bo przecież nie zostawię puszczy białowieskiej przy dyndających Pazdanach. Niestety taki kontrast troszku razi… Jak to ugryźć jakoś z głową?

  2. To ja może dodam, że posługuję się sprawnie trymerem i często go używam… z lenistwa. Gdy wystarczy kilku milimetrowy jeżyk. Nie stosuję wtedy ogranicznika długości cięcia, lecz samą końcówkę do cięcia ustawioną pod kątem prostym do skóry. Efekt jest, choć przyznam, że najwięcej trudności sprawiają jajka. Skóra na nich, nawet naciągnięta jest kłopotliwa i nie raz się zaciąłem (auć). Dlatego chętnie wybieram kremy do depilacji. Smaruję, 10-15min i pod prysznic. W usuwaniu włosków pomaga gąbka lub skarpetka. Ważne, aby krem był dobrze nałożony (przykrywał wszystkie włoski). Przy takim rodzaju depilacji efekt jest od ręki wszędzie tam gdzie zastosujemy krem (a zdarza się też depilować rowek z dziurką). Panowie, polecam. Sex wtedy najlepiej po ~8h, żeby skóra doszła do siebie (pomaga oliwka), ale później Wasza Alicja może śmiało ssać i lizać od czubka po… dokąd dacie się wylizać. Zero bólu, rwania, stresu, zacięć etc. A dodatkowo Wasz posąg będzie wyglądać na dwa razy większy.

  3. A ja zadam takie pytanie koledzy, czym golicie jajeczka? Jakim sprzętem? Ja golę maszynką do włosów ale często się pozacinam. No i nie wszystkie włoski wygolę bo się w niektórych miejscach boję je golić, gdyż wiadomo jaka jest tam skóra, cieniutka i delikatna. kolega OPTYK golisz się depilatorem z jakąś nakładką?? Pomóżcie :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter