Głębokie gardło

120

To pierwszy wpis na temat głębokiego gardła – drugi napiszę, gdy już będę w tym perfekcyjna. I mam szczerą nadzieję, że mi pomożecie ;)

Głębokie gardło to moje ogromne marzenie. Niektóre kobiety marzą o pięknych szpilkach, inne o romantycznej wyprawie z ukochanym, a jeszcze inne o pozbyciu się pięciu kilogramów tłuszczyku – ja każdą z tych rzeczy zamieniłabym na umiejętność perfekcyjnego głębokiego gardła na ostro ;) Sądząc po reakcjach na moje poprzednie wyznania część z Was się oburzy, że sprowadzam kobietę do roli zaspokajania Drwala za wszelką cenę – wcale nie. W naszym związku jest tak, że ja zaliczam jakieś cztery orgazmy więcej od Drwala – przy każdym naszym maratonie – dlaczego więc nie miałabym mu się porządnie odwdzięczyć? ;)

Głębokie gardło

Dlaczego to takie trudne?

Z powodu dość oczywistego: toporek jest taki duży, a gardło jest takie małe… Wymiary mojego Drwala są ponadprzeciętne, co doprowadza mnie zarówno do ekstazy, jak też do łez – na przykład wtedy, gdy jego sprzęt za szybko uderzy w okolice mojej krtani. Wiem, że na filmach porno głębokie gardło wydaje się proste i przyjemne, ale życie weryfikuje tę przyjemność dość brutalnie ;)

Po pierwsze – rozmiar ma tu ogromne znaczenie. Im większy toporek, tym trudniej zaliczyć udany pierwszy raz. Przy pierwszej próbie głębokiego gardła na ostro (nie mam pojęcia co nas w ogóle podkusiło?!) polały się łzy me czyste rzęsiste i myślałam, że kres mój jest bliski – chciałabym zobaczyć minę moich rodziców gdybym na przykład wylądowała w szpitalu „z powodu podduszenia penisem” :D No dobra, nie chciałabym – ale i tak uważam ten ponury żart za dość śmieszny, zwłaszcza w kontekście moich rzeczywistych obaw o rychłe uduszenie. Plus jest taki, że nie zwymiotowałam, co przy głębokich zabawach wcale nie jest takie oczywiste ;)

White Rvbbit Bardotki

Po drugie – im mniej jesteś rozluźniona, tym bardziej zaciska się Twoje gardło. Sam pomysł, by Twój facet wszedł Ci cały do ust jest cholernie podniecający, ale także cholernie przerażający – szczególnie przy pierwszym razie. Jeśli kiedykolwiek widziałaś głębokie gardło w jakimś porno, to powinnaś zrobić dokładnie odwrotnie niż grająca w nim aktorka – zamiast wchodzić na ostro, baaaaaardzo się rozluźniamy i robimy wszystko powoli, metodą małych kroczków.

Po trzecie – obawa przed strzałem spermy. O ile bowiem „zwykłe” połykanie daje nam opcję odsunięcia głowy, zminimalizowania siły strzału językiem lub nawet ułożenia buzi w najlepszej dla nas pozycji, o tyle głębokie gardło jest transfuzją – prosto do przełyku ;) Plus jest taki, że nie czujemy w zasadzie smaku spermy – i zdecydowanie łatwiej jest ją przełknąć (w zasadzie z braku wyboru;)

Jak sobie pomóc?

Po pierwsze i najważniejsze – nic na siłę. Do głębokiego gardła trzeba dorosnąć – i nie chodzi mi o wiek czy jakkolwiek pojętą dojrzałość, chodzi mi o to, że na wszystko w życiu jest pora, na głębokie gardło też. Kobieta musi wiedzieć, że naprawdę jest gotowa spróbować, to nie może być wywołane presją – ze strony faceta, czy nawet trendu „bo wszystkie robią, więc ja też”.

Po drugie – trzeba znaleźć dobrą pozycję. Mi pomaga leżenie na krawędzi łóżka, na plecach, z głową odchyloną mocno do tyłu. Podobno działa też 6/9, ale u mnie różnie z tym bywa, bo czasem po prostu nie pasuje mi kąt ;) Bezcenna rada jednej z Was (znaleziona w komentarzach) brzmi: zacznij, gdy toporek jest jeszcze całkiem mięciutki, będzie Ci łatwiej wypełnić nim swoje usta ;) Do tego jednak potrzeba trochę wprawy.

Po trzecie – kombinuj :) szukaj najlepszej pozycji, testuj wszystko małymi krokami. Uprzedź swojego faceta, że to tylko próba i że to Ty nadajesz rytm- dla pewności możesz zacisnąć swoją dłoń na podstawie jego toporka – wtedy będziesz mogła powstrzymać zbyt gwałtowny ruch.

Moje wyzwanie na lato brzmi: bądź mistrzynią głębokiego gardła ;) kto się przyłącza?

Jeśli masz jakieś wskazówki, koniecznie zostaw komentarz! Drwal będzie Ci wdzięczny ;)

Komentarze120 komentarzy

      • Ja w momencie gdy wchodzi głęboko w gardło wypuszczam powietrze i staram się utrzymać się w tej samej pozycji. Wszystko zależy też od tego w którą strone wygina się toporek ;) mi najwygodniej kiedy leze obok a on na plecach. W takiej pozycji mam swobodny dostęp i dobry układ szyja/krtań a i on ma dostęp rączkami do „guziczkow” co doprowadza mnie do szału i dodatkowo nakręca ;) łza czasem poleci i to nie jedna :D ale te drgające uda i ciężkie oddechy rekompensują wszystko :D

    • Udała mi się ostatnio ta sztuka przy pierwszym podejściu, oczywiście nie na ostro, ale poszło gładko! Na pewno po romantycznej kolacji bym się na to nie odważyła, myślę, że w miarę pusty żołądek jest tutaj sprzymierzeńcem. Pozytywne nastawienie, chwila rozgrzewki, głęboki oddech i sama byłam zaskoczona, że się udało :) trochę się przydusiłam i oczy zaszły mgłą, ale dla takiego zaskoczenia i tego wyrazu twarzy partnera – będę trenować do perfekcji :)

  1. Rzeczywiście, nic na siłę i powoli, mnie pomaga sposób „na trzy” czyli zaczynam od góry lekko muskając ustami, powoli odejmuję go zwiększając głębokość, by na koniec zanurzyć go w sobie w całości. Ten sposób pozwala na oswojenie się z ukochanym gabarytem w ustach.

  2. „Jęczenie” czy też wzdychanie pomaga rozluźnić gardło i dużo łatwiej jest wtedy wziąć go całego do ust; )

  3. mi pomaga myśl o tym, że jemu się to podoba. to,, jak się krztuszę, jak łzy spływają mi po policzkach. poza tyn bardzo często on „poświęca się” dla mnie i mojej przyjemności, dlaczego ja mam nie zrobić tego dla niego? tutaj wkracza troszeczkę pełna akceptacja drugiej osoby i chęć zaspokojenia, uszczęśliwienia. wydaje mi się, że to bardziej psychiczne, a nie fizyczne odczucia są ważne przy głębokim gardle. :)

  4. A co jak Ja bym chciala ale..
    Gdy glebiej wejdzie dzwiga mnie:/
    A pytanie do was czy to jest tak jak z sexem analnym dobre nawilzenie? Czemu leca wam lzy? Pozdrawiam :*

  5. Spróbuj ułożyć przelyk tak jakbyś ziewala a wtedy toporek wejdzie głębiej. Musisz wytrzymać jak najdłużej.

    • Właśnie ziewnelam o wilku mowa. Ja zaś mam problem włożyć całego bo mojego faceta jest wielki. No i nie raz wzięłam już z polykiem i się po prostu zakrztusilam, łzy poleciały i zwymiotowalam prawie. Ale chciałam po prostu sprawić przyjemność. Ale niema co na siłę jeśli się rady nie daje, a co jakbym zwymiotowala w takiej sytuacji rozkoszy…

  6. Jak macie odruch wymiotny to mi na poczatku pomagal Aviomarin czy inne tabletki na chorobe lokomocyjna :-) teraz juz sie przyzwyczailam ze cos duzego jest w gardle, i jako ze jestem zwolenniczka seksu i wszystkivh kwestii z nim zwiazanyvh absolutnie na ostro, to nie przeszkadza mi, ze sie krztusze, ze leca mi lzy, tylko samo to niesamowicie mnie podnieca :-) no i wlasnie, nie mozna zapominac o oddychaniu :-) nie jestem mistrzynia, ale caly czas sie ucze na coraz wiekszych toporkach :-)

    • OOO! ie wiedziałam, że awiomarin moze pomóc. Ja uwielbiam lody ;) nawet ne mam jakiś większych oporów z głębokim gardłem. Problemem jest to ,że …obawiam sie , że dojdzie mi w ustach i zwyczajnie bedzie zwrot towaru :/ Nie odrzuca mnie zapach spermy , raczej jej konsystencja…mnie się kojarzy z, za przeproszeniem , smarkami. I jak sobie pomyśle tylko o tym , to zaczyna mną telepać Także , blowjob , ależ proszę! A raczej sam job, bez blow… chciałabym kiedyś zrobić to do końca , niestety moja wyobraźnia nie ma litości…

  7. Alicja

    Dziewczyny, wszystko super, ale co z zębami? :D Nie macie wrażenia, że:
    1) toporek dosłownie rysuje się o wasze zęby?
    2) za moment wszystko odgryziecie? :P
    Dzięki za wszystkie rady! ♥

    • Ja nie mam takiego wrazenia, zawsze bardzo na to uwazam, a poza tym wszystko to kwestia wprawy i godzin cwiczen :-)

    • Zęby czasem przeszkadzają ale da się zniwelować to ułożeniem warg :-D poza tym warto zapytać czy ukochanemu rzeczywiście te zęby przeszkadzają ;-)

      • To prawda:-) Mój mężczyzna uwielbia czuć moje zęby na swoim penisie- oczywiście nie bez przerwy, ale często mnie prosi o gryzienie. I to mocno:-) Ja mam wtedy wielkiego stracha, a on mi tak bezgranicznie ufa…

    • Jestem zdania ze gdyby coś było nie tak, to luby z pewnością szybko by uciekł toporkiem. A ze nie ucieka – znaczy podoba mu się – znaczy nic go nie boli. :P raz pamiętam (do tej pory nie wiem jak) ugryzlam go, a raczej zobaczyłam moimi ząbkami. Cały był siny i nazwałam go na tamten czas bakłażan :P co do łez to zawsze kilka poleci. Jedną rzecz polecam-gdy już opanujesz te sztukę niemalże do perfekcji i chapniesz go calego, koniecznie wysun jezyczek i poliz jajka. To dopiero podniecajace :) i uważaj! Ja parę razy zlamalabym nosa o jego podbrzusze tak ostre było to głębokie gardło. ;P oczywiście nic mi się nie stało, chwilowe zaćmienie które mijalo po kilku sekundach. Enjoy! :)

        • Witam.jestem tu nowa.jak z naukami? Ja probuje ze 2 mc,ale zbyt czesto mam odroch wymiotny…jak sobie z tym poradzic? Chce umiec to zrobic,mimo ze moj narzevzony mowi ze to nie jest najwazniejsze ale wiem ze choc raz by chcial tego doswiadczyc. Znakazlyscie kochane zloty srodek?

      • „Jedną rzecz polecam-gdy już opanujesz te sztukę niemalże do perfekcji i chapniesz go calego, koniecznie wysun jezyczek i poliz jajka. To dopiero podniecajace :)”

        -jakież zdziwienie ogarnia mężczyznę, kiedy doznaje tego, jednak nie każda to potrafi…. gorzej gdy jest hojnie obdarzony przez naturę, wtedy nie da się zrobić takiej niespodzianki, ponieważ nie sposób zapanować nad nieuduszeniem się i wystawieniem jednocześnie języka ;)
        ja, zanim zabiorę się do mocniejszych zabaw, uprzedzam, że to ja teraz rządzę i decyduje o tym jak mocno, jak szybko i jak głęboko. jeśli jest współpraca to i efekty są zadowalające. ogólnie spokój i powolne ruchy, mocne wolne oddechy i gardło w mig przyzwyczaja sie do ucisku. byleby sie nie zniechęcać a wszystko idzie świetnie :D

    • Kiedyś toporek mojego męża niestety zostal poraniony przez moje zeby (obtarcia i natarcia) troszke sie oboje zapomnieliśmy. Poczulam smak krwi ale nie chcielismy przestawac. Teraz zawsze bardzo uważam. I u nas jest zasada ze to ja nadaje tempo przy lodzie a on nadaje tempo gdy mnie lize i ssie. Powodzenia

    • Dobrze, że ktoś poruszył to właśnie. Nie wiem jak inni ale dla mnie ma to duże znaczenie, bo chociaż ogólnie lubię ostre zabawy, oczywiście zależy to od nastroju itd.., ale ułożenie ząbków przy lodziku to dla mnie ważna sprawa. Lubię kiedy czuję je na nim bardzo delikatnie, kiedy muskają go tylko, a nie rysują. Wtedy to już nie jest przyjemność tylko męka. Miałem kilka partnerek które właśnie dość ostro wchodziły z ząbkami, nie chcąc oczywiście urazić nikogo nie skarżyłem się na to, ale zamiast czerpać z tego przyjemność myślałem tylko o tym, aby skoczyła tą zabawę jak najszybciej. Oczywiście ja mówię tu tylko za sobie, innych może to jakoś dodatkowo stymuluje, ale zwróćcie panie uwagę, czy niektórzy z waszych partnerów też nie odczuwają dyskomfortu kiedy te ząbki za mocno po nim „szorują” .

    • Kiedyś zapytałam się o to mojego lubego i stwierdził, że jego to bardziej stymuluje. Więc przestałam się tym przejmować :)

      • Sylwia jak to robisz ?
        Też mam aparat na zębach o okropnie boję się że mogę mu zrobić krzywdę a bardzo bym tego nie chciała:/

    • Spytałam kiedyś o to mojego mężczyznę, bo bardzo się stresowałam jak brałam całego, że go uszkodzę, powiedział, że lubi smyranie moich zębów

    • Bardzo pomaga wysunięcie jęzorka (tak jak kiedyś jako dzieciaczki trzeba bylo pokazać pani doktor gardełko) najbardziej wzdłuż brody jak się da. Plusy są takie, że dolne zębole są schowane, a języczkiem nadal można zabawiać toporek. Rada nabyta od sameo Drwala. I oczywiście oddychanie przez nos sprawdza się najlepiej, jednak to trzeba trenować. Życzę wytrwałości w rozciąganiu!!

  8. A ja mam takie typowo męskie pytanie :) Nie jestem jakimś zwyrolem ,tylko ciekawi mnie wasza opinia.Od ilu waszym zdaniem cm zaczyna się przeciętny penis? Jakiej długości,obwodu wam by mniej więcej na oko odpowiadał ? Jest tutaj wiele doświadczonych kobiet,więc mam nadzieję,że któraś z Pań się wypowie.Pozdawiam !:)

    • Nie musi być szczególnie dlugi, lepiej gdy jest krótszy, ale grubszy:) chociaż to kwestia gustu. .. moim zdaniem 13~15 cm w wzwodzie jest całkiem ok.

    • Zabrzmi to sztampowo ale naprawdę znaczenie ma to co umiesz nim zrobić. Ważne to poznać partnerkę i wiedzieć gdzie uderzać :-)

      • Zgadzam sie w 100 %, mialam roznych partnerow i nie zawsze ten ktory mial wiekszego/grubszego/dluzszego etc. byl lepszy w lozku. Na dzien dzisiejszy ten ,ktory mam mniejszego jest o niebo lepszy w lozku i daje z siebie wiecej niz pozostali.

    • Nieważna długość, grubość, ważne umiejętności! Bo są tacy z dużym, jędrnym, grubym członkiem, którzy niewiele potrafią licząc na to, że wielkość zaspokoi kobietę, a i są tacy z nieco mniejszymi i cieńszymi, którzy potrafią zdziałać cuda i w kilka chwil doprowadzić tym kobietę do orgazmu. Oczywiście nie klasyfikuję tutaj dużych jako złe i właścicieli bez umiejętności, a małych za cudotwórców, bo i tu i tu zdarzają się magicy i lenie – tylko ukazuję, że ważne jest to, co nim robisz (no i jak bardzo Twoja Pani jest rozciągnięta). ;)

  9. Dziękuje za odpowiedzi,jeżeli któraś z Pań ma jeszcze coś do dodania,to z miłą chęcią przeczytam.Pytanie odnosi się do sytuacji,która spotkała mojego przyjaciela (tak,prawdziwego przyjaciela,a nie cipki,która na pierwszym kroku Cię sprzeda ),którego traktuje jak brata.Mamy bardzo dobry kontakt,o wszystkim rozmawiamy,między innymi o seksie no i oczywiście o kobietach ;) Był on z pewną kobietą,lecz z powodu jej walniętego charakteru zakończył związek.Po kilku dniach dowiaduje się,że ta jego ex nagadała kilu osobom,że ma małego….Wiem ,że mogła kierować się emocjami ,ale …. on ma ponad 20 cm…więc na jakiej ona podstawie może powiedzieć,że to mały penis skoro mała część europejczyków posiada podobne gabaryty?Facet naprawdę ma pokaźny rozmiar,więc mnie to strasznie zdziwiło..Ja natomiast największy problem to mam z obwodem…. który jest bardzo duży,co sprawia pewne problemy…

    • Pewnie powiedziala to ze zlosci… co zreszta swiadczy o jej pustym lbie :/ Obojetnie jakby nie bylo to takich rzeczy sie nie mowi, brak klasy i dobrego smaku, normalna kobieta ktora ma odrobine godnosci nie zachowuje sie w ten sposob… widzialy galy co braly, skoro taki „maly” to po co z nim byla i sypiala? Jesli chodzi o obwod, jakiego typu sa problemy? Sprawia partnerce bol ?

  10. Trochę z innej beczki pytanie. Chciałabym zaskoczyć swojego faceta czymś nowym. W naszym łóźku nie jest nudno bo lubimy eksperymentować, ale szukam pomysłu na coś powalającego, co maga zaskoczy mojego partnera i doprowadzi go do szłau. Jakieś sprawdzone pomysły ?

  11. Dobry tekst! Jestem tu nowa i już mnie wciagnelo:-)

    Banalne i trochę śmieszne Ale ja cwiczylam na…parowkach. Nie chodzi tu o wielkość Ale o powstrzymanie odruchu wymiotnego i ćwiczenie akceptacji ciała obcego gleeeboko w gardle. To jest naprawdę nieźle szkolenie małym kalibrem:-)
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w zamierzonym celu:-)

    • Co do ćwiczeń na jedzeniu to ja próbowałam z bananem (obranym oczywiście ze skórki). Jest odpowiednio wygięty i można ćwiczyć na różne sposoby. Przy tym jest miękki i ma przyjemny smak więc negatywne odczucia zminimalizowane.
      Swoją drogą myślę, że pozytywnym ćwiczeniem (już z partnerem) jest włożenie sobie penisa tak głęboko dopóki czujemy się jeszcze komfortowo i próbować przełykać ślinę. To jeszcze bardziej rozluźni nasze gardło. Oczywiście wszystkiego próbujemy powoli, nie na chama :)

      Pozdrawiam

  12. Nie mam problemu z głębokim gardłem ale mam problem z żuchwą a mianowicie mój partner ma dość bardzo grubego i nawet jeszcze dobrze nie zaczełam a mnie już strasznie boli staw szczeki macię na to jakiś na to sposób proszę o pomoc

    • Dołączę się do pytania. Bawimy się na różne sposoby też mam problem z żuchwą, dostaje lekkiego szczękościsku i boje się, że kiedyś uszkodzę berło ukochanemu.

  13. Hejka. Świetny post jak zresztą cały blog. Czy poruszycie temat „finału na twarzy” , zarówno z punktu widzenia Drwala jak i Twojego ? :) Ew. Ogólny temat np. „gdzie lubimy skończyć ” ?

  14. Czerwony Kapturek

    Hej :)
    chciałabym poznać wasze odczucia w trochę innym temacie… nie znalazłam bardziej pasującego artykułu, albo byłam zbyt zajęta innymi myślami, gdy go czytałam ;)
    chodzi o depilację u Drwala
    dotychczas nie miałam preferencji w tym zakresie, jednak ostatnio mój Drwal pokazał mi, jak wiele mogę dla Niego zrobić zajmując się odcinkiem między jądrami, a odbytem
    nie wiem dla kogo było to przyjemniejsze… dla Niego, czy dla mnie ;) aż do momentu, gdy pod wpływem owłosienia pojawił się odruch wymiotny… :/
    też tak macie? jak sobie radzicie? ewentualnie, jak delikatnie porozmawiać z Drwalem, żeby nie urazić Jego dumy, a zmotywować do zgolenia tych włosków?

    • Powiedz wprost.nie ma co na okretke. Mi moj facet delikatnie ale wprost powiedzial ze jak mi cipke lize nie lubi jak mu sie placza w ustach wlosy. A ja mu zeby golil jajeczka ale bron boze od kutaska do pepka.ten odcinek pociaga mnie wlasnie owlosiony. Mowcie wprost

  15. Hm… Ja, gdy już poćwiczyłam sposób „na trzy” to dodałam do tego jeszcze wodę… Po prostu w pewnym momencie wlałam sobie wodę mineralną do ust, a potem wzięłam… „toporek” do ust. Mnie tam pomogło, a kochany miał nowe doznania z zimną wodą xD co mu się podobało.

      • Niegrzeczna Misia

        Jeśli już, to polecam ciepłą (ogrzaną chwilkę w buzi) wodę gazowaną! Bąbelki przyjemnie łaskoczą toporek ! :)

  16. Moim zdanjem nie ma nic lepszego,a kazdy mezczyzna to doceni. Co do pozycji to tak jak juz ktos wspomnial on stoi ja na kolana albo gdy on lezy. Duuuzo sliny,jest latwiej a na pewno nie zaszkodzi,ja biorac do buzi wykonuje takze ruchy reka,facet mega zadowolony. Wszystko z czasem…ja ciagle sie ucze. Pozdrawiam. Super blog!!!

  17. Mi pomaga gdy jestem bokiem do niego i ma on dostęp do mojej cipki którą zaczyna piescic. Wtedy całkowicie się wyłączam i zapominam o tym ze mam go całego w buzi, dzięki czemu obydwoje jesteśmy w niebowzięci ;)

  18. może najpierw naucz się pochłaniać go całego powoli i w ten sposób róbcie to kilka razy (niech delikatnie wjeżdża w gardło – delikatnymi ruchami powoli i za każdym pchnięciem co raz głębiej i jak już będzie głęboko to na bezdechu staraj się chwilę wytrzymać najpierw bez ruchu. potem ewentualnie co raz bardziej ale nadal zaczynając delikatnie – z ruchem) . dopiero jak już opanujesz tę sztukę to którymś następnym razem spróbujcie przyspieszać tempo. jak w wierszu lokomotywa ;) aż będziesz gotowa na ostrą jazdę z pełną głębią ;)

    ja polecam :
    – pozycję o której pisałaś lub 6/9 (przy 6/9 tak jak dziewczyny pisały – możesz zająć się przyjemnością jaką on będzie serwował Tobie i nie będziesz się skupiała na tym że coś zaraz zajmie Twoje gardło :) i bardzo to polecam bo ja np kiedy osiągam orgazm to nie wiem co się wtedy dzieje ale tak mi się gardło otwiera że mój partner wchodzi we mnie tak głęboko że mam wrażenie że poza penisem pochłonęłam go razem z nogami :) – może więc spróbuj kiedyś przy orgazmie, może Tobie też się wtedy wszyyyystko rozluźnia łącznie z gardłem )
    – zacząć od flaczka by rósł już w buzi/gardle
    – wiem że powinno się oddychać ale ja np oddychać mogę jedynie na początku a jak już we mnie urośnie i stwardnieje na maxa to robię to na wstrzymanym powietrzu i co jakiś czas krótkie przerwy na oddech

    powodzenia

    p.s. jeśli nawet Ci to nie wyjdzie – to nie załamuj się bo jesteś tak otwartą osobą w tych kwestiach że Twój Facet nie zamieniłby Twoich wszystkich innych umiejętności na tę jedną dodatkową jaką jest głębokie gardło! Ma ponadprzeciętną kobietę a ideały nie istnieją ;)

    • Dokładnie! Na mnie również działa sposób z orgazmem podczas 6/9, tak się wyłączam i rozkoszuję, że penis dosłownie sam się wślizguje głębiej. :)

  19. Alicjo, spróbuj usiąść, oprzeć się na rękach i wygiąć do tyłu. Ja tak ostatnio zrobiłam we wannie. Może jeszcze nie cały ale odrobina więcej niż przy innych próbach. Oczywiście wymaga to dużej współpracy, nie ma dużej możliwości samodzielnego „dawkowania” głębokości. Też mam płytkie gardło ;)

  20. Coz,ja nie mam reakcji wymiotnych zbyt duzych wiec nie jest zle.polecam pocwiczyc miesnie przelyku.jakby wgniatajac jezyk na plasko w dol w buzi jakby cos go splaszczalo ( tak jak doktor ugniata patyczkiem gdy zaglada ) automatycznie otwiera sie gardlo. Wtedy nie dosc ze wchodzi glebiej to odruch wsteczny sie minimalizuje. A w dodatku jezyk wtedy smyra jajka .polecam sie nauczyc. Miesnie gardla wazna rzecz ;))

  21. Na kolana, język na brodę i otwieramy gardło (spróbuj ziewać i zwróć uwagę co się dzieje wtedy z przelykiem i spróbuj powtórzyć to z penisem w ustach)

  22. Ja tez probuje, wiec lacze sie w bolu i lzach:) wsadzam jak najglebiej do momentu ostatniej mozliwosci oddechu i wtedy „dobijam” do konca… :) oddychac? Nie umiem, wszystko na jednym wdechu, ta sprawe musze poprawic.. ehh. Tez chce sie nauczyc

  23. Czytam i czytam te wszystkie komentarze i jestem pod wrażeniem, że tak potraficie, umiecie… Wasze rady jak nauczyć, się Głębokiego gardła… Aż mi źle że nie potrafię tak jak Wy, ja to wogole mam problem z ta kwestia, a tak bardzo chciałabym żeby mojemu Drwalowi było przyjemnie :| Chciałabym tą przyjemność sprawiać mu trochę dłużej i „lepiej „, wydaje mi się że nie robie tego dobrze, bo Drwal jakoś specjalnie tego nie okazuje…I ostatnio nawet zasugerował, że krótko to robie… Czy innym też tak krótko robiłam, nie powiem zrobiło mi się przykro, chociaż wole jak jest szczery, oczekuje szczerości! Nigdy mi nie powiedział, że jest mu nie Dobrze, zresztą co ma powiedzieć…Kochamy się bardzo, szanujem…Jak się nauczyć żeby było to doznanie przyjemne dla nas obojga?

    • Alicja

      Klaudio, nie martw się, tylko zapytaj go wprost jak lubi być pieszczony – albo nawet poproś, by Ci pomógł… Skoro sam powiedział, że lubi dłużej, to masz pierwszą wskazówkę :) I nie przejmuj się głębokim gardłem – to jest trudne i wymaga wielu prób (a tym samym także wielu błędów). Głowa do góry! – życzę Ci wielu namiętnych „lekcji” :*

    • Klaudia sluchaj-nie trzeba miec go caly vzas u buzi i gora dol jak w pornosach. Ja nie potrafilam tak bo poprostu bolal mnie karj…
      Wiec lize jezykiem pi calym,ssam czubeczek,potem jajeczka i biore do buzi.i yak na przemian…moj facet jest zawsze zadowolony,wyraz jego twarzy i zacisniete mocno dlonie mowia same za siebie a jak sam mowi zawsze jest to niespodzianka bo nigdy nie wie w jaki sposob tym razem ten lod bedzie wygladal..
      Moje jedyne marzenie to nauczyc sie glebokiego gardla bo mam odruchy wymiotne wiecznie

  24. Łohohoho ale się zaczytałam :D i wiecie co.. tyle czasu się głowiłam na czym i jak ćwiczyć aż mnie dzisiaj olśniło. Byla wzmianka Alicji o parówkach a przecież bardzo dawno temu dostałam od swojego drwala „małego zastępcę”- Lucka. Nie przepadam za nim, mamy kiepski kontakt ale chyba się przeprosimy z moim wibratorem i wykorzystam go do ćwiczeń… :D

      • Nie koniecznie. Można potem włączyć wibracje (tak wiem zęby), ale poniekąd wibrowanie to takiego rodzaju masaż, a masaż rozluźnia :) To tak ode mnie …

        Odnośnie tematu, też bym chciała. Nie powiem, że nie próbuję. Odruchu wymiotnego na szczęście nie mam :) Łzy mi lecą ciurkiem samoistnie, ale tym już się przestałam przejmować, tak po prostu czasami jest. Jak jestem u laryngologa to też mi lecą łzy, choć to nic nie boli. Podrażnia się po prostu gardło i niektóre z nas tak reagują. Krztusić również się potrafię, ale to kwestia uderzeń w krtań lub tchawicę … nie zmienimy naszej anatomii, dlatego czasami trzeba przestać się stresować i wrzucić na luz … tak po prostu ;)

        I na pewno, tak jak piszecie – pełna akceptacja jest potrzebna i zaufanie też (poniekąd), aby się nie stresować tym, czy wyjdzie czy nie. Wyjdzie to super, nie wyjdzie to trudno się mówi i żyje się dalej :) a próbować, jak ktoś chce zawsze można :)

        Pozdrawiam :)

  25. Mi lepiej „wchodzi”, gdy klęczę przed ukochanym :) Wtedy muszę lekko brodę unieść, co sprawia, że do przełyku jest prostrza droga :) w rozluźnieniu pomaga dotyk ukochanego (lubimy oboje na ostro, więc mnie rozluźnia mocne trzymanie za włosy i dociskanie, ale Ciebie, Alicjo, może coś innego ;) ) i tak jak pisały koleżanki wcześniej, dużo śliny też jest przydatne ;) nawet niech po brodzie cieknie, ale przy pierwszych razach głębokiego gardła pomaga i to bardzo ;)
    Powodzenia !

  26. Myślałam że głębokie gardło to coś dla mnie nie do przeskoczenia. Dopóki nie okazało się że mój on ma tak idealnie zakrzywiony toporek ze wystarczy jedynie otworzyc usta i wsadzić. Żadnego kombinowania z pozycjami i odchylaniem glowym. Po prostu idealny kształt do mojego gardła. :))

  27. Witam wszyscy piszecie o różnych taktykach a ja mam jedną i to sprawdzona na świeżo :-) trochę alkoholu i gardziolko rozluznia się samo :-) ja ze swoim partnerem lubimy dobrą zabawę i eksperymenty dlatego ostatnio stwierdziliśmy ze polkne go całego a jest naprawdę spory hehe poszło trochę alkoholu ( pokreslam trochę ) no i problem napięcia całkiem zniknął ;-) byla fajna zabawa a ja zostalam mistrzynią głębokiego gardla :-)

  28. Od kilku dni nie mogę przestać nie wchodzić tu :-P.
    Alicjo jesteś genialna że to stworzyłas!
    Powiem wam tak, mój Drwal to 21cm… Co prawda uczymy się siebie nawzajem bo to początek, ale powiem Wam że do tej pory głębokie gardło nie było problemem aż do teraz. Z uwagi na wielkość toporka.. Próbowałam na kilka sposobów i na kleczkach jest najlepszy.. Wtedy kiedy patrzę na niego z dołu i widzę jego rozkosz wtedy rozluźnienie moje jest ogromne i toporek wwchodzi jak w masełko… On ma też wtedy przewagę bo dominuje… Uwielbiam to, a jeszcze jak kończy w środku to dopiero czad!!

      • Super blog.dziekuje.
        Mam prosbe moze by tak poruszyc temat jakis nie znanych czy malo znanych przyjemnosci dla drwala?
        My spelniamy sie w lozku sex dla nas nie zna granic ale kazda z nas choc raz na jakis czas chciala by zrobic cos czego drwal jeszcze ze swoja kobieta nie doznal a moze nawet nigdy tegi czy owego nie doznal. Moze byc fajne miejsce podpowiedzi dla kobiet bez ogranivzen.
        Co o tym myslicie?

  29. Wiem, że to stary post, ale muszę skomentować! Przeczytałam go jesienią, kiedy szukałam czegoś nt. głębokiego…. i od tamtej pory jesteście ze mną na codzień. Mój drwal o tym marzył…. to było po ostatniej naszej randce, kiedy pierwszy raz w życiu trysnelam na faceta ( mam czterdziestke na karku). Ostatniej, bo widujemy się dwa razy do roku. W ten weekend był ten pierwszy tegoroczny raz. I zrobiłam to!!!! Bez ćwiczeń w sumie. Zachwyt w jego oczach nie do opisania :) dzięki za pomoc!!!!

  30. Ja na całe szczęście nie mam z tym problemu, W dzieciństwie miałam usunięte migdałki, także toporek mojego mężczyzny wchodzi bez większych oporów :) :D

  31. Alicjo, czytałem wiele Waszych wpisów i zastanawiam się gdzie są takie kobiety jak Ty ? Moja żona niby lubi lody ale do tego, co tu czytam, bardzo jej daleko. Niby wysłuchuje moich sugestii, ale generalnie, to nic z tego nie ma :/

  32. 69 działa, wtedy kąt między gardłem a podniebieniem jest dużo mniejszy, nie ma uczucia dźgania sobie w migdałki ;-)

    Polecam praktykę „na sucho”, z jakimś wibruskiem czy tam innym dildoskiem. Chodzi o małe kroki, czyli przyzwyczajenie gardła do czegokolwiek w środku, dopiero później próbować dłużej, jeszcze później głębiej, jeszcze później poruszać się. Sama przechodzę przez to i widzę postępy, łatwiej mi wciągnąć toporek i już się tak nie dławię, nie mam odruchów cofnych ;-)

  33. Najlepiej przyjąć pozycję 69,otworzyc szeroko buzie i rozluznic gardło. I BRON BOZE NOE ODDYCHAJ JAK MASZ GO W GARDLE :)

  34. Witajcie..
    Zawsze byłam wielbicielką głębokiego gardła i wszelkich uciech związanych z masowaniem mych cudnych ust :-)
    Aktualnie ogarnęła mnie czarna rozpacz, gdyż po wycięciu migdałków co miało mi jeszcze bardziej tą cudną zabawę ułatwić me gardło się zmniejszyło i zaczęły się problemy :-(
    Cóż, aktualnie rehabilitacja i jakby tego nie nazwać regularne ćwiczenia powoli, bardzo powoli pomagają mi powrócić do uwielbianej przeze mnie zabawy ku wielkiej pomocy mego partnera ;-)
    Oddychanie tak to podstawa.. Ja preferuje na kolankach choć to zawsze niesie ryzyko że mega partnera lekko poniesie albo być na górze wtedy jednak mam większą kontrolę i zawsze mogę troszkę porządzić ;-)
    Cudownej zabawy życzę :-)
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

  35. Witam, a czy facet może równie wprawnie opanować głębokie gardło? Znacie może coś na czym można by poćwiczyć?

  36. Jeśli dla kogoś strzał prosto do gardła to zaleta, bo nie czuje się smaku spermy, to niech lepiej poinstruuje swojego „drwala”, by odstawił fajki i ogarnął dietę. Pozdrawiam serdecznie.

  37. Witam,
    Jestem tutaj nowa ale może któraś z doświadczonych czytelniczek potrafi mi pomóc. Mianowicie spotykamy się z moim partnerem już jakiś i poznajemy swoje potrzeby, marzenia i zachcianki. Ale ostatnio wyznał mi, że jeszcze nigdy nie doszedł podczas lodzika. Szczerze lubie sprawiać mu przyjemność w ten sposób alee wydaję mi że jestem w tym średnia skoro nie potrafię go zaspokoić do końca. Może macie jakieś rady jak to zrobić z sukcesem?

  38. Świetny temat. Sama od dawna trenuje głębokie gardło. Mój mężczyzna stety niestety również jest posiadaczem dużego penisa – nie dość że długi to jeszcze dość gruby. Wyzwanie nie lada. .. z mniejszymi – typowymi europejskimi ok. 15 cm to nie ma problemu. Z dużym juz nie tak łatwo.
    Doszłam juz do etapu ze wchodzi cały ale do ostrego głębokiego gardła jeszcze daleko. Udaje mi się to tylko w jednej pozycji – on siedzi na kanapie ja klecze obok i pochylam się -nadziewajac dosłownie na penisa, rękami się opieram o kanapę i regulując również w ten sposób głębokość. Latwiej tez w tej pozycji kontrolowac oddech. Nie ukrywam ze kilka drinków bardzo pomaga mi się rozluźnić i zmniejszyć odruch wymiotny. Ta pozycja tez idealnie pozwala na penetrację palcem cipki przez partnera i bardzo mi pomaga. Im mocniej on mnie penetruje tym głębiej ja się nadziewam ponieważ wywołuje w ten sposób taki ruch mojego ciała który powoduje kołysanie jak podczas mocnego stosunku.
    W pozycji o której piszesz ciężko kontrolować ruch i ja mam problem z oddechem.
    Na pewno wymaga to treningu.

  39. Czytając to wszystko co piszecie strasznie zazdroszczę Waszym Drwalom tego wszystkiego czego mogą doznać.. niestety moja połówka nie jest do tego stworzona żeby ją namówić na jakiś mały numerek to trzeba prosić się latami a o innych rarytasach chociażby jak wyżej można zapomnieć.. :( kocham ją mamy dwójkę dzieci chce być z nią ale jeśli chodzi o łóżko jest tragedia.. :(

  40. potwierdzam teze z alkoholem – u mnie działa niezawodnie. to po pierwsze.
    po drugie. zazwyczaj stosujemy w wiadomym celu 69 niemniej pojawia sie tu pewien problem. wyzej ktoras pisala ze orgazm ja rozluznia i ze toporek wchodzi głebiej. u mnie natomiast jest odwrotnie – naprezam sie cala i mam wrazenie ze jak nie przerwe na chwile zabawy z toporkiem to mi sie na nim zabki zacisna. wiec zazwyzczaj zwalniam polizujac lekko a chcialabym nas bardziej zsynchronizowac – co robic jak zyc? jak juz jestem po, to najchetniej bym sie porozkoszowala w bezczynnosci oszolomieniem orgazmu a tu sie trzeba wziac za zakonczenie u Drwala i troche mi to psuje zabawe. licze na rade.
    po trzecie. jak wytlumaczyc memu Drwalowi ze ja nadaje tempo a on ma nie fikac, zawsze grzecznie sie godzi przy wstepnych ustaleniach ze nie bedzie gwaltownie dociskac mojej glowy albo wierzgac. ale prawie zawsze w koncu to robi. ja wtedy nie kontroluje co sie dzieje z zebami ani gdzie padnie finalny strzal i zamiast przyjemnosci jest stres.
    no i po czwarte. czy wam tez robia sie ranki na ustach od wewnetrz od oslaniania zebow? bo sie zastanawiam czy to kwestia wrazliwosci czy po prostu pokombinowac z ulozeniem i nie bedzie trzeba zebow wbijac w usta. help!

    a tak ode mnie potwierdzam ze naprawde warto poswiecic chwile odcinkowi miedzy toporkiem a odbytem – Drwal szaleje. jesli o kobiece przyjemnosci chodzi mnie niewyobrazalnie w czasie 69 nakreca jednoczesne mocne pieszczenie obu moich sutkow, na dwie rece. co wazne nie calych piersi a tylko sutkow, opuszkami palcow. mmmm…. na sama mysl sie podniecilam. no i z takich czysto praktycznych chyba oczywistych – warto nie jesc przed i najlepiej razem wziac prysznic tuz przed np z jakims kokosowym zelem pod prysznic co by sobie umilic ewentualne niedogodnosci smakowo-zapachowe. a dla tch nie przekonanych – na poczataku jak sie obawialam jak to bedzie i troche mialam opory to zabawa wlasnie pod prysznicem byla najlatwiejsza – mozna bylo nawet dokonac strzalu do brodzika albo splukac sie ekspresowo. na szczescie ten etap juz mamy za soba. a no i jeszcze jeden maly trik – szklanka czy spodeczek z kostkami lodu pod reka. takie zmrozone usta i jezyk na twardy, rozgrzany toporek to dla mojego Drwala bardzo mile urozmaicenie. moze dla innych tez.

    a na koniec Wam i sobie zycze udanych eksperymentow :)

  41. Witam. Dzieki wam wiele sie nauczulam wzielam to do serca co piszecie i wasze porady .. uprawiając sex uslyszalam od nie jednego bylego faceta że mam to coś w Sobie że mam to we krwi .. Dziękuję że potraficie otworzyć mi oczy na nowe rzeczy i na nowe doświadczenia ;) . Pozdrawiam .

  42. Mi ostatnio mój Drwal podczas naszych namietnych igraszek w łóżku zaproponował abym
    zrobiła mu Głębokie Gardlo:)
    Oczywiście podjęłam próbę bo uwielbiam experymenty podczas sexu. Jednak uprzedzilam go ze jest to Mój Pierwszy raz w tym temacie i ze będziemy trenować razem powoli aż Mi się uda
    Myślicie ze dobrze zrobiłam?
    W końcu to z nim chcę robić po raz pierwszy :)
    I dziękuję za cudowny tekst Alicjo i Drwalu :) mogłam skorzystać z rad jak zacząć się zabierać do tego bo miałam obawy o odruch wymiotny albo zaksztuszenie :)

  43. Alicjo czy mogłabyś zrobić proszę poradnik „głębokie gardło dla bardzo opornych”? Jak rozluźnić gardło, żeby weszło głębiej? Bardziej obrazowo pozycja, którą preferujesz. Jak się nie krztusić? Jak oddychać? Może jakieś triki, ułatwienia albo drobne oszustwa? Całe abecadło. Myślę, że byłoby pomocne to dla ogromnej ilości osób.

  44. Na całe szczęście głębokie gardło mam opanowane :* Lezki leca czasem ale uwielbiam sprawiać taka przyjemność mojemu ukochanemu :*

  45. Hmm .. U mnie wszystko zależy od tego jak bardzo jestem nakręcona :) bo mialam juz i malutkie toporki i ogromne i w obu przypadkach zdarzyło mi się ksztusić. Jednak odkryłam jedno – do każdego toporka nasze gardło musi się przyzwyczaic i nauczyć. Pozycja jak do 6 na 9 czyli głowa odchylona na maxa do tyłu jest najwygodniejsza – taka już nasza anatomia, ale czy chcemy iść na łatwiznę?
    Oddychaj nosem, lub rób to na wdechu, „połykaj” go stopniowo wraz ze ślina no i ćwicz gardło, to również mięsień :)

  46. Witam. Weszłam tu pierwszy raz dzisiaj i czytam i czytam…
    Widzę, że jesteście bardziej doświadczeni ode mnie więc przedstawię swoją sytuację.
    Jestem otwarta na zabawy z moim ukochanym, lodzika robię, ale do niedawna szczerze myślałam, że z głębokim gardłem trzeba się urodzic i zalowalam, ze ja nigdy tego nie zrobię. Nie smiejcie się: generalnie porno nigdy nie oglądałam, wolę bazować na sobie i partnerze, poznawać się wzajemnie, skupiac na sobie i na nim, a nie filmikach obcych osób, no i generalnie lubię czuć się seksowna, ale fajnie, jak to wychodzi ze mnie, bo nie chcialabym nasladowac jakichs aktorek w sztucznych scenach. To ma byc NASZ „film”. I my mamy go wyreżyserowac ;)
    Mam więc problem. Jestem bardzo drobna (naprawdę bardzo), wręcz malutka. Co za tym idzie, buzię mam również niewielką. Gardlo tez. Za to niestwty migdalki spore :/
    I gdy dochodzi do sytuacji, ze biorę go do ust, staralam się zawsze nadrabiac- jakby naciagajac wargi jak najdalej na penisa. Ale do gardla mimo staran nie chcial wejsc, w sumie to boje sie trochę o swoje zycie :D jest bardzo duzy i gruby, choc nie mierzylam, ale w porownaniu do poprzedniego partnera jest spora roznica.
    I tak dochodząc do sedna sprawy. Czesto przy ziewaniu tak jakby mi cos przeskakuje w krtani/gardle? Na szyi. I jakby miesien w języku jakis sie napial tak mocno, zawsze boje się,ze się przy tym udusze albo cos. Bol ze az sie kreci.w.glowie. Mija jak pyknie po chwili cos tam, jakby sie nastawi. Powiazalam to z lodzikami, bo wyciagam jezyk i sie nim wtedy bawie, wpycham penisa do gardla jak najbardziej moge, a wtedy tez nadwyrezam jezyk. O , tak jakby mi sie nadwyrezal tak od gardla tam dalej przy ziewaniu. Jednak jak penis jest przy migdalkach to maksimum niestety :(
    Czy ma ktoras tak albo.miala? Chaotycznie to opisalam, jednak może mi ktos poradzi. Bo dzisiaj mnie uswiadomilyscie ze mozna, chetnie bym próbowała, tylko zeby krzywdy sobie nie zrobic :( moze jest tu jeszcze jakas drobna kobieta, ktora opanowala glebokie gardlo bez uszkodzenia gardla.np :D lub miala takie problemy
    Ps. Dobre jestescie z tymi parowkami :D nie moicie się, ze wam się złamie? Nawet w folii; ja myślę o ogorku
    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter