Gra wstępna Christiana Greya

6

Wbrew obiegowym opiniom i powszechnej ekscytacji książką E.L. James, Christian Grey wiele łóżkowych rzeczy potrafi koncertowo spieprzyć. Tak, tak – Drogie Panie, nie ma co się oburzać – to, że opis seksu zajmuje trzy strony wcale nie znaczy, że jest to dobry seks (do tego jeszcze wrócimy). Jest jednak coś, co Christian robi w sposób absolutnie mistrzowski – i jest to właśnie gra wstępna.

Gra wstępna Christiana Greya

Niezależnie od tego, czy jesteś facetem czy laską, ten tekst potraktuj jako istotną inspirację – uwierz, że możesz na tym tylko zyskać ;) A zatem do rzeczy – na czym polega gra wstępna Christiana Greya?

Zacznę od najważniejszej zasady – gra wstępna powinna trwać cały dzień. Jeśli znasz treść 50 twarzy Greya to być może pamiętasz, jak zachowywał się Christian od momentu otwarcia powiek – każdego dnia pisał do Any seksowne smsy, dzwonił tylko po to, by powiedzieć, co zrobi jej wieczorem, nawet w „służbowych” mailach flirtował z nią, ile tylko się dało. Gdy był obok niej, dbał, by czuła się jego – a jak wiedzą wszystkie dziewczyny – nie ma nic bardziej seksownego, niż seksowny facet, który otwarcie pokazuje, że mu zależy. Stąd „przypadkowe” muśnięcia dłoni, stąd niespodziewane pocałunki w windzie, stąd zaciskanie palców na jej udzie, odrobinę wyżej, niż uwzględniają publiczne standardy;)

Wyobraź sobie jak na zmysły działa erotyczne zdjęcie otrzymane w środku zwykłego, nudnego dnia.. Albo telefon z krótkim: „jak dzisiaj smakujesz?….” – tak niewiele wystarczy, by podkręcić napięcie na bardzo wysoki poziom – i nie móc się doczekać, aż wreszcie będzie się w domu…

A gdy już będzie razem… nie wskakujcie do łóżka od razu;) Gra wstępna powinna być długim uwodzeniem i drażniącym odwlekaniem finału. Nawet wtedy, gdy Christian był już w domu razem z Anastazją, poświęcał jej naprawdę wiele uwagi… Przyciągał ją do siebie, całował do utraty tchu, powoli rozpinał jej bluzkę – a za moment zwalniał, wycofywał się i patrzył, jaka jest spragniona. Mogli robić razem kolację, czekać na zamówione jedzenie lub oglądać jakikolwiek film – wszystko było pretekstem do elektryzującego flirtu.

Ciągłe uwodzenie, od pierwszego porannego pocałunku. To o wiele seksowniejsze i o wiele bardziej skuteczne niż wymachiwanie pejczem i negocjowanie warunków umowy.

I na koniec coś, o czym zawsze warto pamiętać. Seks zaczyna się w głowie, gdy nie możesz przestać o Nim – lub o Niej myśleć – i nerwowo odliczasz minuty do chwili, gdy wreszcie będziecie sami. Gdy czasem wręcz nie potraficie sensownie rozmawiać, dopóki nie nasycicie się sobą i swoją bliskością. I to zależy przede wszystkim od Ciebie.

 

Od Alicji - 50 twarzy Greya

Komentarze6 komentarzy

  1. próbuję wzbudzić w nim zachwyt smsami, zdjęciem, telefonem z bardzo seksownym głosem, a on Zawsze zmienia temat. Wiem, że mu zależy, ale jednak dziwnie się czuję. Jestem kobietą stworzoną do kochania, pieszczenia i mega ostrego seksu, ale jednak mój mężczyzna nie jest zbytnio zainteresowany moją chrapką na niego. Alicjo, Drwalu, co robić?

    • Alicja

      Ewel – napisz do nas na fb lub przez formularz kontaktowy, bo potrzebuję wiedzieć trochę więcej, aby Ci cokolwiek doradzić. Jak długo jesteście razem, czy zawsze tak było, czy on ma taki problem tylko z grą wstępną, czy w ogóle unika seksu…
      Nie martw się na zapas.
      Ps. Ja też jestem kobietą stworzoną do kochania:) :*

  2. Kiedy się mieszka razem, sprawy przybierają lekko inny kolorek. Lecz na ten kolorek też można nałożyć pikanterie :) Ale racja, Drwal potrafi jednym gestem rozpalić do czerwoności a będzie czekać kilka godzin żeby dokończyć dzieło :)

  3. Najgorzej mieszkać tymczasowo w domu z całą rodziną począwszy od rodziców skończywszy na siostrzeńcach. Do tego na plus roczny brzdąc i cały nastrój diabli wzięli. Tęsknię za czasem kiedy byłam frywolną licealistką na wynajmie. 😥 Niestety coś za coś.
    Pozdrawiam!

    • Karola, wspolczuje i lacze sie w bolu :( Mam niestety dopiero 20 lat i nadal mieszkam w domu rodzinnym, na pietrze ja i mama, na parterze babcia. Na szczescie razem z moim Drwalem mamy okazje do pieszczot wieczor, gdy tylko mama wyjezdza do miasta obok do pracy na 3 dni raz w tygodniu. A babcia na parterze? Coz, jestesmy dosc glosni… Pewnie juz niejednokrotnie dostala zawalu. ;))

  4. Ja z mezem jestem juz 17 lat, ciagle pracujemy nad naszym seksem, wiadomo po takim czasie…Ale przyznam ze ostatnio jest najlepiej… wiadomo kobieta po 30, hehehe…

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter