Grillowany filet z pawia

1

Pamiętacie tego pawia, który chodził za moją Alicją? Otóż doigrał się… Próbowałem z nim rozmawiać, delikatnie, potem ostrzej. Nie odpuścił, widać taki był z niego typek o skłonnościach autodestrukcyjnych. Skończył jako dodatek do sałatki… i niech to będzie małą przestroga dla wszystkich panów, którzy chcieli „tylko porozmawiać” z moją Alicją. Nic co ludzkie nie jest mi obce… mięso też ;)

Wróćmy do naszego pięknisia. Jak się okazuje paw to taki bardziej kolorowy indyk i tak też go potrakujemy. Zatem aby delektować się tym przysmakiem, potrzebujesz:

  • duża piersi z pawia (około 500g)
  • 1 jogurt grecki 400g
  • 100g curry
  • 100g oliwy z oliwek
  • 4 ząbki czosnku
  • pół średniej cytryny
  • sól i pieprz

Pierś z pawia musisz dokładnie oczyścić z resztek tłuszczy, dokładnie opłukać i najlepiej podzielić na mniejsze/cieńsze porcje.

Grillowany filet z pawia

Teraz zabierz się za marynatę. Do miski wlej jogurt, dodaj do niego oliwę, curry, wyciśnięty czosnek i sok z cytryny. Całość dokładnie wymieszaj a w czasie mieszania dodaj pieprz i sól do smaku. Przy tej ilości marynaty sugeruję minimum 2-3 szczypty soli i tyle samo pieprzu.

Dokładnie natrzyj marynatą mięso, a potem zostaw je na kilka godzin w lodówce (w tej samej misce, zanurzone w marynacie). Idealnie jest przygotować marynatę jednego dnia, aby po nocy następnego dnia mieć gotowe do grillowania mięso.

Sam proces grillowania jest już chyba oczywisty – albo patelnia albo prawdziwy grill – robimy to bez tłuszczu. W drugim wypadku (przy prawdziwym grillu) możesz pomyśleć o wcześniejszym zawinięciu kawałków mięsa w folię, ale bez tego też smakuje wybornie ;)

PS. Jak nie dysponujesz akurat nieogarniętym pawiem, możesz użyć indyka. Smakuje prawie tak samo, o ile nawet nie lepiej ;)

Komentarze1 komentarz

Napisz komentarz