Jak kupić bieliznę dziewczynie?

17

Jeśli jesteś facetem, który lubi seksowną bieliznę. Jeśli jesteś facetem seksownej dziewczyny. Jeśli lubisz robić jej wyjątkowe niespodzianki… – ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

Jak kupić bieliznę dziewczynie

Kupowanie kobiecej bielizny, choć przywodzi na myśl sceny z najmroczniejszych thrillerów, nie musi być wcale karkołomnym zadaniem – zwłaszcza, jeśli mówimy o miękkiej bieliźnie bez usztywnień. W przypadku pancernych push-upów jest oczywiście znacznie trudniej, ale jaki facet kupuje swojej kobiecie gąbkę zamiast koronki? ;)

Metody kupowania podzielę na dwie. Tę łatwiejszą, czyli internetową i tę nieporównywalnie trudniejszą, czyli stacjonarną. Dlaczego internetowa jest łatwiejsza? Bo kupujesz w przyjaznej atmosferze (czyli tam, gdzie masz na to ochotę), nie krępują Cię pytania ekspedientki, masz nieskończoną ilość czasu na podjęcie decyzji, a w razie wpadki z rozmiarem możesz zawsze wymienić bieliznę na inną (albo nawet zwrócić). Tu sugeruję wybieranie miękkich modeli oznaczonych jako S, M, L czy XL – one zazwyczaj dopasowują się miękko do ciała, a dobór właściwego jest prosty do opanowania. Chyba, że Twoja Pani nie lubi miękkich koronek albo nosi zawsze jeden rozmiar z konkretnego sklepu i nie boisz się szaleć ze skomplikowaną numeracją. Wtedy masz naprawdę łatwo! Z doświadczenia wiem jednak, że mój biust, choć niezmienny rozmiarowo od lat, pasuje czasem do 3 różnych rozmiarów tego samego sklepu, zgodnie z czym nawet Drwal nie ryzykuje z żadnymi fiszbinami. Zresztą – mówimy przecież o czymś, co ma być ekstremalnie seksowne i co będziesz z owej Pani zdejmował drapieżnie… zębami.

Załóżmy zatem, że interesuje Cię po prostu piękna bielizna niekoniecznie do sportów wyczynowych – i że kupujesz ją też trochę dla siebie.

A teraz po kolei:

Od czego zacząć?

Od przejrzenia jej szafy. Najzwyczajniej w świecie posprawdzaj jej staniki i majtki – i porób zdjęcia metek (majtki mają z tyłu lub z boku, staniki z tyłu przy zapięciu). Zdjęcia przydadzą Ci się, bo gdy usiądziesz wygodnie w fotelu i odpalisz sklep z bielizną, a potem zerkniesz na opcje rozmiarowe, to wszystko prawdopodobnie Ci się pomiesza. Co więcej: na pewno nie zechce Ci się podnieść tyłka z fotela – więc lepiej przygotować się od razu. Buszując po szufladach zwróć uwagę na najczęściej powtarzający się rozmiar, zwłaszcza stanika (to serio naprawdę jest ważne). Na wszelki wypadek sprawdź też rozmiar jej sukienek. Uzbrojony w taką wiedzę udaj się do sklepu.

I teraz podpowiedź na wagę złota: w sklepach z bielizną zwykle pracują miłe dziewczyny, które chętnie pomogą komuś tak zagubionemu jak Ty. Jeśli kupujesz przez internet wyślij maila, napisz co wiesz o rozmiarze i zaznacz, że to na prezent – są takie sklepy, które doradzą Ci nawet na podstawie zdjęcia Twojej kobiety (nie żartuję). Jeśli jesteś w sklepie stacjonarnym to przełam nieśmiałość i poproś o poradę. I wreszcie dochodzimy do sedna:

O czym warto pamiętać?

Po pierwsze – nie zgrywaj superbohatera, który wszystko wie, bo codziennie kupuje takie rzeczy. I ja, i Ty, i osoba, którą prosisz o pomoc wiemy, że to nieprawda. Najzwyczajniej w świecie napisz, że chcesz kupić bieliznę fajnej dziewczynie, powiedz co wiesz na temat rozmiaru (masz zdjęcia!) i upewnij się, że możesz w razie wpadki zwrócić lub wymienić bieliznę. Kobiety naprawdę lubią pomagać zakochanym facetom, więc jest spora szansa, że szczerze będzie chciała Ci pomóc.

Po drugie – wybierz to, co Ci się podoba – bo to trochę prezent dla Ciebie. Jeśli marzysz, by zobaczyć swoją kobietę w przezroczystych koronkach i pasie do pończoch – to nawet jeśli zwykle w tym nie chodzi – po prostu jej to kup. Prezent od Ciebie powinien być piękny, a nie tylko praktyczny. Sportowy stanik i wyszczuplające majtki może przecież kupić sobie sama.

Po trzecie – pomimo tego, co radzą niektóre męskie portale – nie daj się zwieść sugestiom i nie kupuj swojej kobiecie bonu upominkowego. Jeśli dostanie taki bon, pomyśli, że Twoim zdaniem powinna wymienić majtki na nowsze;) Poza tym każdy komplet bielizny będzie lepszy, bo ona naprawdę będzie wiedzieć, ile stresu musiały Cię te zakupy kosztować.

Po czwarte – poproś, aby wybrana przez Ciebie bielizna była ładnie zapakowana, na przykład w pudełko. Najlepiej wybierz sklep, który pakuje w piękne pudełka, bo wizja samodzielnego szukania pudełka w kolejnym sklepie może Ci się raczej nie spodobać. W każdym razie – nie waż się dawać jej bielizny w woreczku lub sklepowej reklamówce, z paragonem i ulotkami w środku ;)

Po piąte i ostatnie – taki prezent wymaga fajnej atmosfery. Jeśli czujesz, że ona ma zły dzień to albo to przełóż, albo (co jest lepszym pomysłem) – nie daj się sprowokować do kłótni. Przez te kilka godzin bądź facetem idealnym, a uwierz mi, że nie pożałujesz;)

 

white-rvbbit-wybor-alicji-banerdol

Komentarze17 komentarzy

  1. Zaden z moich facetow nigdy nie kupil mi bielizny. Kiedys kazal sie zabrac ze mna na zakupy, w poszukiwaniu czegos wyjatkowego. Najpierw byl wielce zdziwiony, ze nie moze mi kupic czegos w sieciowce typu H&M [no coz, niewiele sklepow ma w swojej ofercie rozmiary misek do E, F, G…], pozniej byl zaskoczony ze TO tyle kosztuje [byl pewien ze stanik, majtki i ewentualnie ponczochy to w sumie koszt ok 50zl], a jak juz znalazlam odpowiedni kolor, rozmiar i wizualnie mi sie podobal, to faceta strasznie zniecierpliwilo to, ze przymierzam jeden, drugi, trzeci, i dopiero gdzies dwudziesty z rzedu jest dobry. Wytlumaczylam mu, ze mam asymetryczne piersi, ze jedna jest o poltora rozmiaru wieksza od drugiej, i zeby znalezc dobry stanik bez zadnych wypychaczy, przy ktorym tego az tak nie widac to zajmuje troche czasu. Powiedzial, ze byl pewien ze i na taka sposobnosc sa produkowane staniki [kazda miska inny rozmiar], ale ze jesli nie to on po prostu nie ma cierpliwosci, ze na pewno sam nie trafi w rozmiar i ze mam sobie sama kupowac bielizne. Od tamtej pory, czyli od jakis 2 lat, zadnego faceta nie poprosilam o kupno bielizny, zaden tez sam na to nie wpadl, i zadnego nie zabralam na zakupy ze mna.

    • skro ty masz taki problem z zakupem stanika to co dopiero facet będzie musiał przeżyć żeby tobie kupić idealną bielizna :P

    • Moniko żal mi tego faceta .
      Przecież skoro to moja kobieta i ja sam zabrałem ją na te zakupy , to choćbym miał spędzić z nią cały dzień na poszukiwaniach , to jaką będziemy mieć frajdę jak już trafimy :) a jeszcze więcej uciechy gdy będziemy wieczorem świętować udane zakupy :-D
      pozdrawiam
      Kacper

  2. Podjąłem to ryzyko :) i oczywiście dałem plamę z rozmiarówką :/ przyznam, że facet w sklepie z damską bielizną to nie lada przygoda (no i wyzwanie xD) ale warto było :)
    Jeśli wydaje wam się że to takie oczywiste, że każdy facet powinien wpaść na pomysł kupna takiej ekskluzywnej bielizny to macie rację – wydaje wam się, bo akurat w moim przypadku to ostatnia rzecz, która mi przyszła do głowy :) Ale przyznam, że najbardziej trafna :)

  3. Od niedawna czytam ten blog w sumie przez przypadek na niego trafiłam.! jest mega interesujący i w sumie wszystko nadrobiłam dziś w pracy.! Masz super Mężczyznę u swojego boku.!! też mam super Narzeczonego ale nawiązując do tego wpisu jestem już z Nim ponad 4 lata i pomimo tego że uwielbia mnie w koronkach nigdy nie dostałam od Niego seksownej bielizny :(:( szkoda że nie chce mnie zaskoczyć a przy okazji Sam siebie….
    p.s z tego wszystkiego napisałam to pod innym postem :D

  4. Ten artykul mnie rozczarowal. Co prawda jest – jak zawsze – pieknie napisany, ale nie mowi wlasciwie nic. Moze oprocz tego, ze nalezy sie uzbroic w wiedze (na podstawie tego, co kobieta ma w szafie) i dac sie potem poprowadzic przez „mile panie w sklepie”.
    Oczywiscie, ze z pomocy nalezy skorzystac! Ale…
    1. Kobiety bardzo czesto nosza zle dobrane rozmiary.
    2. Nie chodzi przeciez o kupowanie tego co juz ma.
    3. Rozmiary na metce to tylko delikatna sugestia.
    Wg mnie Panowie powinni zaczac od nauczenia sie co-nieco o rozmiarach bielizny damskiej (nie tylko biustonoszy ale i majtek!). Chocby na tyle, zeby wiedzieli o czym dyskutuja z Paniami w sklepie :-)
    Warto tez zabrac na pierwsze takie zakupy swoja Pania. Albo przynajmniej jej towarzyszyc jak ona sama szuka bielizny (nawet tej zwyklej) dla siebie.
    I na koniec rada – nie wierzcie chinskim ani tanim sklepom. W przypadku seksownej bielizny to czy ma koronke czy nie albo jaki ma kolor jest sprawa drugorzedna. Najwazniejsza jest jakosc! Zarowno szycia jak i samego materialu.

    • Alicja

      Michale, zgadzam się z tym, ze jakość to zawsze sprawa pierwszorzędna.
      ALE – czy naprawdę uważasz, że aby kupić piękny prezent facet musi się nauczyć tajników brafitingu i bieliźniarstwa? ;) Przecież nie chodzi tu o to, żeby podarować wybrance korekcyjny gorset czy stanik do wyczynowego biegania po mieście. Doceniam to, że tak rzetelnie przygotowujesz się do zakupów, ale nie przesadzajmy. Mówimy o sytuacji, w której facet nie ma absolutnie żadnego doświadczenia i chce przełamać swój opór. Pomysł z zabraniem kobiety do skklepu po to, by przy niej kupić NIESPODZIANKĘ uważam za wyjątkowo nietrafiony ;)
      Co do rozmiarów majtek. Jeśli kobieta ma w szufladzie 90% majtek np w rozmiarze 36/S, to nie bardzo rozumiem po co to sobie komplikować?
      I jeszcze raz powtórzę: to nie jest kurs bieliźniarstwa. To podpowiedź jak dokonać PIERWSZYCH takich zakupów tak, by kobieta to doceniła ;)

  5. Yyyy uwielbiam te pomocne panie ze sklepu z bielizną, oglądam sobie tam coś i kontem oka widzę jak się zastanawiają która pójdzie mnie zawstydzić. Jest decyzja idzie. Reszta stoi i chichocze z ukrycia. Dzień dobry w czy mogę w czymś pomóc. A ja z mańki poproszę ten czarny staniczek 85 C i do tego zmrużę oczy majteczki aaa niech będzie eLeczk. No i pozamiatane mina pań bezcenna :-P

  6. A co w przypadku, kiedy mojej żonie zawsze cos przeszkadza i mi mowi: ciekawe co bys zrobil jak by ciebie tak ubrać?! Kazda koronka ja wkurza, ze swędzi idt. ,niewygodnie i nie wiadomo co jeszcze? I tylko paskudne koszule i piżamy!

    • Alicja

      Hmm, a żona zawsze miała alergię na ładną bieliznę? ;)
      Ps. Może ona myśli, że ma w tym spać, skoro woli piżamy? A przecież to nie ma być do spania.. ;)

    • Ja miałem podobnie z moją byłą dziewczyną, nic nigdy jej nie pasowało. W końcu dokonałem chyba najlepszego interesu w życiu – dałem sobie z nią spokój. Tobie oczywiście tego nie doradzam, bo w końcu to żona więc „widziały gały co brały” – trzeba z tym żyć. Mam nadzieję że teraz trafię na normalna kobietę, która potrafi cieszyć się życiem a nie tylko wszędzie widzi problemy.

  7. Nie ma opcji żebym poszedł na takie zakupy bez uprzedniego przygotowania sie z wiedza, a przede wszystkim trzeba mieć pewność czy aktualne rozmiary bielizny są takie jak trzeba :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter