Kawa gotowana z przyprawami korzennymi

5

No moi Drodzy! Teraz to się pewnie zdziwiliście :) Dobrze wiem, że zrobienie kawy to żaden kulinarny wyczyn, ale wiem też, że dobrze jest się czasem zainspirować fajnym pomysłem. A ten, uwierzcie mi, jest fajny.

Kawa gotowana z przyprawami

Kawa gotowana z przyprawami korzennymi to delikatna, aromatyczna i bardzo rozgrzewająca kawa. Jej dodatkowym atutem jest przy tym to, że wymaga rytuału – a my, jak już wiecie, rytuały kochamy :)

A teraz do rzeczy:

  • 250 ml wrzącej wody
  • 2 łyżeczki ulubionej mielonej kawy
  • 1 łyżeczka miodu (może być cukier, najlepiej brązowy)
  • ok 1/4 łyżeczki cynamonu (najlepiej świeżo mielonego)
  • ok 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • ok 1/4 łyżeczki kardamonu*

* 1/4 oznacza po prostu „czubek łyżeczki”

Cały sekret parzenia tej kawy polega na zagotowaniu wody (najlepiej w rondelku) i dodawaniu do wrzątku po jednym składniku – minuta po minucie. Czyli ostrożnie wsyp kawę, po minucie dodaj miód, po kolejnej cynamon… i tak do skończenia listy. Gdy wsypiesz kardamon to gotuj całość przez ok. 4 minuty.

I nie dodawaj mleka, bo zabijesz całą magiczną energetyczność ;)

Komentarze5 komentarzy

    • Alicja

      Nie wiem jak będzie smakować bez kardamonu, bo zawsze robię z nim, ale możesz spróbować :) Albo pomiń go całkiem, albo zastąp mieszkanką mielona gałka muszkatołowa + cynamon + imbir (w równych proporcjach). Daj znać jak wyszło ;)

  1. Alicjo smak kawy obledny dawno nie piłam takiej pysznej kawki dziękuję za przepis wieczorkiem zaparze drwalowi mam nadzieję że będzie mu smakować buziaki

  2. Zrobiłam :-) Nie miałam kardamonu, więc dodałam gałkę muszkatołową – tak jak radziłaś we wcześniejszym komentarzu. Kawa faktycznie jest rozgrzewająco – pobudzająca (tak chyba bym ją opisała). Smak tak bardzo pasuje mi do tej pory roku :-) Przeszkadzały mi tylko te przyprawy pływające na powierzchni. Toteż zrobiłam ją po raz drugi – tylko po swojemu w kawiarce. Przyprawy dodałam od razu do kawy (dorzuciłam od siebie dodatkowo dwa goździki) i voilà- kawa idealna. :-D Smak ten sam, tyle że bez zbędnych fusów, no i szybciej :-P Dziękuję za inspirację- na pewno będzie u mnie taka kawa często gościć w zimowe poranki ;-)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter