Kobiecy wytrysk

30

Ten tekst mieliśmy Wam podrzucić z okazji Lanego Poniedziałku, ale… utknęliśmy w sypialni. W końcu trzeba było jakoś spalić te wszystkie baby i mazurki, prawda? Powracamy jednak w pięknym – jak zawsze stylu – a więc z najlepszym opisem kobiecych wytrysków, jaki możecie znaleźć w sieci ;)

Gdy pierwszy raz usłyszałam termin „kobiecy wytrysk”, myślałam, że albo ktoś robi sobie ze mnie jaja, albo naoglądał się za dużo pornoli, w których rozpalone laski tryskają na prawo i lewo na sam widok naprężonej pały. Mijały lata, mijali partnerzy, mijały wreszcie tysiące łóżkowych prób, sukcesów i błędów – aż w końcu Drwal sprawił, że zmieniłam się w małą fontannę. Jak do tego doszło? Bardzo… naturalnie :) – ale zacznijmy po kolei.

Jak to wygląda w praktyce?

Całkiem naturalnie. Jesteś podniecona, kochasz się ze swoim facetem i nagle robi Ci się zdecydowanie lepiej niż dobrze… ja nawet nie czuję, kiedy tryskam – dopiero po chwili, gdy wychodzę z orgazmowej półświadomości, orientuję się, że jest jakoś… mokro.

Jeśli squirt, czyli wytrysk przytrafi Ci się po raz pierwszy, możesz być zaskoczona i lekko… skrępowana. Ja byłam. No bo jak tu nie być, skoro nagle okazuje się, że niemal bezwiednie zalałaś faceta swoim sokiem? Jeśli w dodatku trysnęłaś, gdy nie byliście do końca rozebrani, to i koszula jest do prania, i obicie kanapy… ;)

Kobiecy wytrysk

W jaki sposób najłatwiej osiągnąć wytrysk?

Mówiąc instruktażowo: naciskając przednią ściankę pochwy – to tam znajduje się magiczny punkt, przez który laski tryskają. Jeśli mam Ci coś doradzić, to najlepiej wybrać pozycje, gdy to Ty jesteś na górze – ja tryskam tylko wtedy, gdy siedzę na moim facecie – a w zasadzie, gdy oboje siedzimy. Wtedy po prostu wtedy każdy Twój ruch jest dodatkową stymulacją łechtaczki i przedniej ścianki pochwy, a więc jesteś maksymalnie dopieszczona ;) Do wytrysku nie potrzeba jednak pełnej penetracji – czy też mówiąc normalniejszym językiem: regularnego bzykania. Porządna mineta lub nawet masturbacja też może kończyć się wytryskiem (sprawdziłam!) – w całym wytrysku chodzi bowiem o to, by zafundować kobiecie maksimum przyjemności.

Czy możesz wytrysnąć sama?

Tak. Tak jak pisałam wyżej – wytrysk może być efektem porządnej masturbacji – i wibratorem, i palcami. Jeśli masz w domu wibrator, to po prostu staraj się skupić na przedniej ściance pochwy. Jeśli bawisz się wyłącznie palcami, to dam Ci złotą radę: najpierw skończ się szybko, a po kilku minutach powtórz zabawę, przedłużając wszystko tak, by mieć maksymalnie silny orgazm. U mnie działa ;)

Czy wytrysk zdarza się często?

Nie ma na to żadnej reguły. Może być tak, że w określonej pozycji będziesz tryskać zawsze, ale równie dobrze możesz tryskać raz na sto stosunków – nie ma tu żadnej sensownej zasady, bo w seksie w ogóle nie powinno się doszukiwać wzorów. Każda z nas jest inna i jak zapewne wiesz, czasem jedno głupie słowo potrafi zredukować całe podniecenie do zera. Nie czytaj idiotycznych poradników z ćwiczeniami na wytrysk, bo tak naprawdę jedynym ćwiczeniem godnym uwagi jest trening mięśni Kegla, do którego jeszcze wrócę. Nie przejmuj się tym, że koleżanka z pracy tryska, a Ty nie – bo po pierwsze może się przechwalać, a po drugie to żadne osiągnięcie. Nie martw się wreszcie tym, że zalałaś swojego faceta, bo on powinien się cieszyć, że doprowadził Cię do takiego stanu ;)

Baw się dobrze, ciesz się seksem, nie bój się eksperymentów – a jeśli znajdziesz swój sposób na wytrysk, to po prostu staraj się go opanować – tylko bez presji.

Skąd wiadomo, że to wytrysk?

Uwierz, że tej ilości płynu nie sposób przeoczyć ;) Sok wytryskowy jest przezroczysty i słodkawy – i oczywiście nie jest moczem, choć też wypływa z ujścia cewki. Nie jest też tak ciepły jak mocz – i generalnie nie jest moczem. To właśnie przez tę cewkę wiele lasek myśli, że zwyczajnie się posikały – i z miejsca okrywa się  rumieńcem szczerego wstydu. No ale na dobrą sprawę – nie zorientowałabyś się, że robisz siku? Ja bym się zorientowała ;)

Tyle na dzisiaj… a resztę opowie Wam Drwal ;)

Komentarze30 komentarzy

  1. taki wytrysk to cos pieknego, po dlugim czy krotkim baraszkowaniu, cale napiecie „tryska”. czujesz sie lekka i nic Cie nie obchodzi tylko wtulic sie do faceta i zasnac. cale napiecie dnia mija. nic lepszego nie ma, jakby to powiedziec „sikasz” ze szczescia. :) (chociaz to nie mocz)

  2. Stawiamnatolkabanana

    U mnie zdarza sie nawet 3 razy podczas seksu, teraz juz sie nauczyliśmy poprostu brać ręcznik przed i jest okej chociaz czasem ręcznik nie wystarcza :D

        • to prawda, mozna wytrysnac wielokrotnie, za kazdym razem plynu w cholere, stale sie zastanawiam jak w tak krotkim czasie jestem zdolna wyprodukowac go tak duzo, nie znam odpowiedzi, zgadzam sie z poprzedniczka, ze to bardzo wyczerpujace, moj mistrz wyciska ze mnie tyle wytryskow ile zechce, wytryski jednak wyplukuja naturalny lubrykant i w efekcie mozna sie lekko ” zatrzec „…..

  3. Tak, pierwszy raz jest dosyć krępujący. Ale jest to coś wspaniałego, dwa, trzy i cztery razy podczas stosunku, odpływam i czuje się spełniona na maksa.

  4. A mi podczas normalnego seksu się nie zdarza… w żadnej pozycji. Za to palcami… mmm ;) choć musiałam się tego nauczyć, pozwolić na to. Bo nie wiedziałam, że umiem :p Choć zdarza mi się to często (mąż to uwielbia), to ja wciąż się krępuję…. ale lubię to :p

  5. Uwielbiam ten moment u kobiety. I nie potrzebuje żadnego ręcznika, całą jej energię i rozkosz zamykam w ustach. MMMMMMMMniam.

  6. Moje 1 z 3 jak dotąd niespełnionych pragnień/marzeń/fantazji sexualnych 3:) jakie mam, to właśnie napotkać w życiu partnerkę co posiadałaby takową zdolność i przeżyć/poczuć ją na sobie chodź raz życiu 3:) :D .

    • Moim zdaniem musi to by „ta” partnerka. Jesli bedzie miedzy Wami bezgraniczne zaufanie, milosc, bedziecie znali siebie i swoje ciala od podszewki, to z czasem wyjdzie…. ze mna tak wlasnie bylo i jest :-) bo tego sie tak po prostu nie da zrobic ;)

  7. Bardzo interesujący temat.
    Mam 23 lata i cudownego partnera seksualnego, który taki wtrysk funduje mi nawet 8 razu podczas wspólnej nocy. Co prawda później mam łóżko wodne i nie mam nawet sił stanąć na nogach ale WARTO!!!!!

  8. Mam kobiecy wtrysk i to nie jeden! Potrafię tak dojść po 10 razy. Jedyny minus to mokre łóżko ale naprawdę nie żałuję i cieszę się że jestem posiadaczka tej pory nietypowej przyjemności :)

  9. Ja mam taki wytrysk za każdy razem kiedy się kochamy. To on sprawia że pojawia się przy każdym zbliżeniu, nawet wielokrotnie. Mój mąż to uwielbia. Dla niego to dowód na to że jestem zaspokojona do granic możliwości 😊

  10. No nieźle, nieźle tylko skoro ten cały „wytrysk” uchodzi z cewki moczowej to skąd, z biologicznego punktu widzenia ten śluz się bierze i jak powstaje ?

    • Alicja

      Prawdopodobnie z gruczołów przedsionkowych mniejszych, strzelających tym śluzem podczas porządnej stymulacji właściwych miejsc (możliwe, że własnie punktu G).

  11. Hmm.. ja tryskam tak, ze prawie wgl nie jest mokro. To mozliwe? Jestem prawie pewna ze to wytrysk, cala reszta sie zgadza. Oprocz ilosci plynu.. co to moze byc innego?

  12. Nie żebym się chwalił, daleko mi do tego ale moja Pani tryska przy mnie jak fontanna. Po kilka razy podczas stosunku. Najpierw rozkręcam ja palcami… a później już jest „z górki”. Czy to palce, czy stojący drwal, czy inne zabawki…. Uwielbiam kiedy tak dochodzi, kiedy tryska na mnie, uwielbiam być mokry. Czuję się wtedy w 101% spełniony. A moja Pani… po 2 latach razem, nadal ją to krępuje chociaż wiem, że też to lubi :)

  13. cześć :) jak się kocham z facetem i jest mi dobrze to czuje jakby chciało się mi sikać.i nie wiem czy to ten wytrysk czy faktycznie potrzeba fizjologiczna ;) pomóżcie…

    • Poddaj się chwili, daj „odpłynąć” wszystkim zmysłom… i wtedy się przekonasz ;) Chłodne analizy w trakcie seksu się nie sprawdzają.

  14. Super macie na prawdę, ja mam 26 lat i jeszcze żaden mężczyzna nie doprowadził mnie do orgazmu tradycyjnego, a co dopiero z wtryskiem! 🙁 aale na pewno kiedyś będzie mi dane… 😉

    • Może musisz poszukać tych którzy pragną spełnienia kobiety a nie takich którzy myślą aby im było dobrze, choć sam nie mam kobiety, rączej koleżanki to nie czuje się zaspokojony i nie rezygnuje dopóki nie zobaczę szczęśliwej spełnionej kobiety ;-)

    • Zdarzało mi się tryskać, ale nie odczuwam orgazmu, w taki sposób, w jaki się spodziewałam. Też chyba nigdy tak na prawdę nie miałam orgazmu, chociaż faceta mam wspaniałego

  15. Mnie mój „ukochany” zostawił, bo trysnęłam mu w twarz.
    „Podziękował” mi za takie atrakcje.
    Nie chce tego przeżyć ponownie.
    Zablokowałam się na seks. Jest mi wstyd i czuje się jakaś gorsza, skrepowana tym tryskaniem :-( .

    • Kasica – jeśli tak zareagował to był bardzo niedojrzały . Nie powinnaś się obwiniac to zwykły dupek szkoda czasu na takich – pozdrawiam :-)

  16. Wczoraj pierwszy raz przeżyłam swój pierwszy wytrysk a nie był to mój pierwszy orgazm z moim Drwalem i mogę szczerze powiedzieć że poczułam się mega fajnie. Mam nadzieję że to nie był mój ostatni raz 😁

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter