Kropla koloru

0

Każde wnętrze ma swoją paletę odcieni. Może być chłodne, surowe, ascetyczne, może być ciężkie, zmysłowe, nasycone. Minimalistyczne lub pełne przepychu. Skandynawskie lub ciemne. Niewinne lub wiktoriańskie. Podobno wszystko zależy od temperamentu jego właściciela… Jakie jest zatem Twoje mieszkanie?

Kropla koloru

Najważniejsza jesteś zawsze Ty. Jeśli lubisz mieszać style i formy – nie zmuszaj się do czystego minimalizmu. Jeśli kochasz ogromne poduszki, bez wyrzutów wykładaj nimi sofy. Nie ma jednej recepty na sukces, choć są pewne wskazówki, które możesz z powodzeniem stosować. Jakie?

Nasycone, głębokie kolory sprzyjają… kreatywnej miłości ;) Ta zasada dotyczy przede wszystkim sypialni, bo choć biel dobrze wychodzi na zdjęciach, to czerwień, fiolet lub brąz skuteczniej rozpalają zmysły. Nie musisz oczywiście od razu malować ścian. Zadbaj o zmysłowe dodatki, tytułową kroplę koloru, dzięki której sypialnia nabierze Twojego charakteru. Czy wyobrażasz sobie efektowny striptiz wśród prowansalskich ptaszków, motylków lub aniołków? Czy wyobrażasz sobie kajdanki tuż nad poduszką w niebieskie kwiatuszki? ;) No właśnie. Dlatego lepiej nie szaleć z poziomem słodkości i od razu zadbać o odpowiedni kolor przewodni. A dodatki? Znajdą się same. I tu powtórzę raz jeszcze: Najważniejsza jesteś zawsze Ty. Nasycona, czerwona koronka pasuje przecież do każdego wnętrza…

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter