Kulki gejszy – jeśli jesteś kobietą

12

Wyciąga rękę i moim oczom ukazują się dwie srebrne, błyszczące kulki połączone grubą czarną nicią.
– Są nowe – mówi dobitnie.
Posyłam mu pytające spojrzenie.
– Zamierzam włożyć je w ciebie, a potem dać ci klapsy, nie za karę, ale dla twojej przyjemności i mojej.
Łykam głośno powietrze, a wszystkie mięśnie w moim podbrzuszu słodko się zaciskają. Moja wewnętrzna bogini wykonuje taniec siedmiu welonów.
E. L. James, 50 twarzy Greya

Na wstępie wybaczcie mi zahaczenie o Greya, ale jeśli miałabym być mu za cokolwiek wdzięczna, to z pewnością byłoby to zarażenie tysięcy kobiet miłością go kulek gejszy. Nie musisz mieć przecież wewnętrznej bogini i jej tańca siedmiu welonów (szczerze mówiąc brak tej bogini całkiem dobrze świadczy o Twoim zdrowiu psychicznym;) by niektóre rzeczy podpatrzeć od książkowej Any. Pierwszą z nich są właśnie kulki gejszy.

Kulki gejszy - jeżeli jesteś kobietą

Nie będę rozpisywać się na temat tego, jak wybrać idealne kulki, bo mam nadzieję, że wyręczy Cię w tym Twój facet – w końcu niebawem Walentynki. W ramach delikatnej sugestii możesz zawsze wysłać go do tego tekstu ;) Powiem Ci za to, dlaczego warto skusić się na ten mały gadżet i jak go używać, by życie nabrało kolorów ;)

Po pierwsze – dbasz o ciało, komfort i zdrowie

Musiałam zacząć od tego, żeby nie wyjść na nimfomankę;) To oczywiście ważny punkt, ale jest raczej zgrabnym uzasadnieniem ciekawości niż rzeczywistym powodem popularności kulek – w końcu „to tylko trening mięśni” brzmi łagodniej niż „chcę mieć genialny seks”. W każdym razie: kulki naprawdę pomagają – w łóżku, przed porodem, po porodzie, przed trzydziestką, po trzydziestce – jednym słowem: (niemal) zawsze.

Po drugie – seks jest fajniejszy…

– bo czujesz więcej. To w sumie dość logiczne: panujesz nad mięśniami, możesz zaciskać swojego partnera, masz większą kontrolę nad dawkowaniem przyjemności. Tu muszę obalić jeden mit: to nie jest tak, że wkładasz kulki i zanim zrobisz dziesięć kroków wzdłuż sypialni już masz serię orgazmów. Nie. Na początku w ogóle nie masz żadnych orgazmów, bo kulki to nie wibrator – one naprawdę mają wzmacniać Twoje mięśnie. Dlatego też trening ma sens tylko wtedy, gdy jesteś w ruchu – leżenie na kanapie odpada (chyba, że leżysz na niej ze swoim facetem;)) I tak jak w przypadku każdego innego treningu – na pierwsze efekty trzeba poczekać, tyle że w przypadku kulek, to naprawdę przyjemne oczekiwanie;)

Po trzecie – to nie tylko dla Ciebie

Kulki to gadżet doskonały do wspólnych zabaw – tylko nie wstydź się powiedzieć o nich swojemu facetowi – a w razie wątpliwości przypomnij sobie fragment Greya i wewnętrzną boginię Any, tańczącą ten swój dziwny taniec rozkoszy ;) I spróbuj, bo warto.

PS. W następnym odcinku naszej kulkowej serii artykułów szczegółowo omówię używane przeze mnie modele. Bądźcie czujne! :)

Komentarze12 komentarzy

  1. O tak narzeczony mi kupił i są świetne :) Po wyjęciu na kulkach była znikoma ilość krwii trochę się zmartwiłam, ale myślę, że to tak po prostu.. zobaczymy jak będę dłużej używać ten sprzęt :P

    • Alicja

      Jeśli tej krwi było niewiele, to nie martw się na zapas – może po prostu miałaś wewnątrz jakieś otarcia. Jak już trochę poużywasz, opowiedz jak wrażenia ;)

  2. Kulki do ćwiczeń mięśni nie mają nitek są szklane i mają kilka wielkości od najmniejszej do największej.Wkłada się najmniejszą i chodzi bez majtek przytrzymując mięśniami (potem większe i po kilka jak już się je wyćwiczy) chodzi o to żeby nie wypadły…to są właśnie TE kulki ;-)

    • Kulki są szklane , metalowe , silikonowe ,plastikowe :) Najbezpieczniejsze to te z silikonu medycznego . Zaczyna się od największych i najlżejszych , po to aby mięśnie niewyćwiczone mogły je utrzymać w środku . Następnie trzeba użyc mniejszych i cięższych . Tak wygląda intymna siłownia :) Pozdrawiam

  3. Kupiłam sobie bo byłam ciekawa, a jak mi przyszły to leżały w szafie jeszcze jakiś czas i czekały na mnie bo zawsze miałam coś do zrobienia :) Ale przyszedł dzień i zajrzałam do szafy i wziełam się do regularnych ćwiczeń polecam wszystkim jestem zachwycona rezultatami ćwiczę ok. pół roku i kupiłam sobie zestaw kulek gejszy i zaczynałam od największej lekkiej, a teraz utrzymuje najmniejsze ciężkie. Ja mam silikonowy zestaw kulek gejszy i nie zawiodły mnie szczerze polecam.

  4. Alicjo, czekam na tekst o rodzajach kulek ;)
    sama myślę o zakupie od jakiegoś czasu, ale nie mogę się zdecydować…

    • Alicja

      Joa, pierwszy już jutro – mam zamiar omówić wszystkie używane przeze mnie kulki – z bezwzględną szczerością ;)

    • Alicja

      Chodzi o włożenie kulki w cipkę przy seksie analnym? W celu lepszego wypełnienia? Jeśli jest prawidłowo włożona i nie przeszkadza Ci, to możesz. Mi nie przeszkadza, ale ja mam te czarne lelo, a one są malutkie :)
      Ps. Do takich zabaw lepiej użyć wibratora lub dildo ;)

Napisz komentarz