Laserowa depilacja cipki – efekty końcowe

25

Gdy pisałam pierwszy tekst na temat laserowej depilacji cipki, byłam mniej więcej w połowie serii, z radością podziwiałam coraz gładszą skórę i miałam nadzieję, że końcówka będzie lekka i przyjemna. Wy natomiast, jak przystało na prawdziwe internetowe przyjaciółki, wspierałyście mnie w boju o gładką cipkę i jak zawsze dodawałyście mi otuchy ;) Obiecałam wam wówczas, że po zakończeniu laserowej przygody napiszę podsumowanie – oto więc piszę.

Ostatni, czyli szósty zabieg bikini miałam ponad cztery tygodnie temu – i specjalnie odczekałam z relacją, by przekonać się, czy nic mi nigdzie nie odrasta. W ramach ciekawostki powiem wam przy okazji, że laser chyba uzależnia tak samo jak tatuaże, bo zaczęłam robić bikini, od razu dołożyłam też całe nogi, a na początku roku dokupiłam też zabieg na pachy – jestem więc obecnie gładsza niż kiedykolwiek w życiu ;)

Laserowa depilacja cipki - efekty końcowe

A teraz porozmawiajmy o konkretach! W tym celu przeprowadzę schizofreniczny wywiad ze sobą, bo tylko tak oddam w pełni skalę moich emocji ;)

Czy jesteś zadowolona z efektów?

Jestem kosmicznie zadowolona z efektów! Początkowo myślałam, że najbardziej ucieszą mnie zupełnie gładkie nogi, ale to właśnie gładka cipka jest moim number one. Wyobraź sobie, że po prostu budzisz się i już jesteś zadbana! Nie musisz machać maszynką, nie musisz zadzierać nóg na pralkę, żeby pod dobrym kątem zahaczyć paskudny włos wijący się pod wargami, nie musisz smarować tyłka kremami do depilacji – wstajesz rano i jesteś GŁADKA. Wiem, że mówienie o tym, że kobietom rosną w niektórych zakamarkach paskudne włoski jest raczej niepożądane, ale przecież każda z nas wie, jak jest – i co można znaleźć w czeluściach naszych majteczek ;) To jest dla mnie największym plusem depilacji laserowej – nie muszę się martwić, że coś pominęłam przy goleniu. Nie muszę też tracić co najmniej godziny w tygodniu na machaniu woskiem, maszynką czy kremem, ani martwić się tym, że latem co dwa dni będę miała podrażnienia. Normalnie żyć nie umierać! ;)

Czy Drwal jest zadowolony z efektów?

Bardzo! Nie wiem, czy wspominałam, że my kochamy seks? ;) No więc odkąd jestem posiadaczką super gładkiej cipki, przestaliśmy się martwić o tak prozaiczne rzeczy jak chociażby podrażnienia olejkami. Wiesz pewnie dobrze jak wyglądają krostki na ogolonej skórze i jak dużo radości odbierają przy wszystkich zabawach. Poza tym Drwal, podobnie jak ja, uwielbia delikatną, półprzezroczystą bieliznę (oczywiście na mnie!) – a wydepilowana cipka prezentuje się w niej fenomenalnie:)

Po co Ci trójkątna namiastka bobra?

Bo my tak kochamy zwierzęta! :) A zupełnie poważnie: i ja, i Drwal lubimy czasem wzorki, serduszka, paseczki… traktujemy to jako element uwodzenia ciałem. Wiem, że wiele kobiet lubi depilować się totalnie, ja też często tak robię, zresztą tak jest po prostu najłatwiej. Jednak skłamałabym mówiąc, że najlepiej czuję się w wersji na zero. Poza tym nie mam pewności, że za kilka lat nie zechce mi się paska na stałe, więc wolałam sobie niewielki fragment włosków zostawić – zgolenie go zajmuje mi około 2 sekund. A przy okazji: ciemne paski tak ślicznie wyszczuplają! ;)

Tu mała porada: jeśli chcesz zostawić regularny wzór, na przykład trójkąt, to wyznacz go dokładnie przed pierwszym zabiegiem, a na kolejne idź po prostu z odrostem. Wtedy widać dokładnie jak przyłożyć głowicę, by nie naruszyć wzoru ;)

Czy kolejne zabiegi bolą mniej?

Absolutnie NIE. To najboleśniejsze (nomen omen) rozczarowanie podczas całej laserowej serii. Piąty zabieg, który miał być przecież tym lajtowym, ledwo zniosłam, a przy szóstym wzywałam niemal wszystkich świętych ;) To oczywiście jest ból do przeżycia – inaczej ten tekst pisałby właśnie Drwal – jednak nie jest to nic przyjemnego. Ból jest większy, bo większe są parametry – włosków jest coraz mniej, zostają właściwie już tylko jasne, więc dermatolog musi traktować je brutalnie. Piąty i szósty raz miałam robiony w całości małą głowicą, a ona serio boli jak diabli. Na szczęście cała męka trwa raptem piętnaście minut (w przypadku cipki oczywiście).

Czy laser pozostawia jakiekolwiek ślady?

O tym, że laser pozostawia ślady przekonałam się dopiero po piątym zabiegu na bikini. Dla porównania na nogach nie miałam śladów nigdy. Po piątym i szóstym razie bikini w zasadzie cała cipka i, że tak powiem, środek tyłka, miałam pokryte malutkimi strupkami. Wyglądało to tak, jakby mnie ktoś przejechał papierem ściernym albo tarką – takie płaskie, powierzchowne strupki o bardzo regularnej linii. Oczywiście trochę mnie to wystraszyło, jednak dermatolog powiedziała, że to normalna reakcja wrażliwej skóry na taką wiązkę lasera. Smarowałam strupki alantanem i po ok. pięciu dniach nie było po nich śladu. Na pocieszenie dodam, że zmasakrowana cipka wzbudzała w Drwalu największe pokłady delikatności, więc ofiarnie lizał moje rany ;)

Czy będziesz musiała powtarzać zabiegi?

Po serii sześciu zabiegów wzgórek mam zupełnie gładki i nie rośnie na nim dosłownie nic, jednak na wargach zostało jakieś pięć jasnych włosków. Są białe jak śnieg i laser po prostu nie był w stanie ich pokonać. Zauważyłam jednak w niektórych miejscach lekki meszek, który sam się wyciera, więc dla pewności po około pół roku po zakończeniu serii pójdę na zabieg przypominający.

Czy poleciłabyś laser swoim ukochanym Czytelniczkom?

Moim Czytelniczkom – wszystko, co najlepsze :D Jeśli macie problem z ciemnymi włoskami, które mimo waszych błagań rosną w szalonym tempie i trzeba je codziennie golić – to nawet się nie wahajcie. Tylko nie latem, a wczesną jesienią, bo wtedy najlepiej zaczynać laserowe terapie :)

 

Komentarze25 komentarzy

  1. super artykuł, dzięki Alicjo za tak szczegółową relację, zawsze mnie te kwestie interesowały. U mnie tylko taki problem że ja jestem naturalną blondynką i wszędzie mam jasne włosy nie wiem jak do tego ma się laser? musze popytać dermatologa- kosmetyczkę i zazdroszczę ci już teraz tej gładkości :)

    • Ja mam bardzo jasne włosy – dermalotożka przekonała mnie do zabiegów. Przeszłam przez 3 – tak bolesne, że płakałam za każdym razem (jasne włosy bolą bardziej). Efekt? Prawie żaden. Ból na marne.
      Więc:
      1. dobra, uczciwa dermatolożka;
      2. mega dobry i nowoczesny sprzęt.
      I może zadziała.

  2. Nie wiem ile zabiegów będzie w moim przypadku ale przekonałaś mnie Alicjo! :D Warto przeznaczyć pieniądze na ten cel i znieść ból, by nie męczyć się codziennym goleniem maszynką, bo to bywa bardzo uciążliwe jeśli komuś włoski odrastają w szalonym tempie. :)

  3. Wszystko super, ja tez uwielbiam :) i nie to ze chce sprowadzic na ziemie ale uprzedzam jednak ze nadejdzie taki czas ze większość odrośnie… a bedzie to ciąża :)

    • Alicja

      Zdecydowałam się właśnie po rozmowie z moją przyjaciółką, której w trakcie ciąży nic nie odrosło. Także nie ma co generalizować. Każda z nas ma inny organizm, każda inaczej znosi okres, ciążę czy menopauzę ;)

  4. Miałam zabiegów 10 serii : bikini, pachy i nogi 10 zabiegów po 500zł i…? efekt praktycznie niewielka roznica. Włosków nie mam blond ale nie są też super ciemne niestety efekty marne. choć nieiwelka róznica była bo włoski zrobiły się nieco rzadsze i jakby słabsze. po pół roku nadeszła ciąża i wszystko wrociło do starego systemu i na nic zdało się 10 zabiegów z zaciskaniem zębów. Takie doświadczenia mam ja ;) zazdroszczę więc gładkiej pipki :)
    pozdrawiam B.

    • Alicja

      Droga Basiu, dziękuję Ci, że poświęciłaś dwie minuty, aby zabłysnąć złośliwością i popisać się domniemaną elokwencją. Pewnie też Twój dzień od razu zyskał na wartości, w końcu mogłaś anonimowo wbić komuś szpileczkę :D
      Doskonale wiem, co każe Ci się nade mną litować. Wiem też czym jest pleonazm. Zanim jednak będziesz krzewić swoje ubolewanie nad moim systemem językowym, poczytaj trochę o normie i uzusie – bo język polski nie jest skostniałym tworem, a w dobie rozmaitych projektów mających efekty cząstkowe, efekt końcowy nie powinien razić kogoś tak elokwentnego jak Ty ;)
      I nie, nie mam zamiaru tego poprawiać, skoro pół roku temu pisałam o efektach cząstkowych depilacji laserowej.
      Miłego dnia :*

  5. A ja mam pytanie odnośnie laserowej depilacji na nogach? Czy tam również nie odrosly Ci włoski? Również jesteś zadowolona z efektów?
    Pozdr :-D

    • Alicja

      Jestem mega zadowolona. To nie jest tak, że one w ogóle nie rosną – coś tam gdzieniegdzie czasem wyskakuje, na przykład przy kolanach. Ale wiesz – wcześniej robiłam wosk raz w tygodniu (lub depilator), a w przypadku maszynki musiałam golić codziennie a i tak nie było nigdy idealnie gładko. Teraz po prostu mam gładkie, „miękkie” nogi :) Te włoski, które odrastają to taki meszek, że czasem nawet nie zauważam.
      Ciekawostką jest dla mnie np to, że uda mnie nie bolały, ale łydki (zwłaszcza przy kostkach) bolały masakrycznie ;)

      • Ja od lat używałam depilatora przez co strasznie mi włoski się wyrastają. przez co mam blizny i krostki na nogach :/
        W zeszłym roku kupiłam ipl.lumea, trochę pomogło, mam mniej włosów i już tak nie wrastają, choć myślałam że będą lepsze efekty. Jak zuzyje ipl to zdecyduje się na laser, jak są takie super efekty :-D

      • Alicjo, ile miałaś serii na nogi? Też mnie kusi ten zabieg. Opinie się podzielone, jednak sama mówisz że coś włosków odrasta i tutaj moje pytanie co z nimi zrobić? Normalnie depilujesz wosk, maszynka? Czy olewasz ten meszek? ;p

  6. Alicjo, ja trochę z innej beczki, ale wciąż w temacie dbania o siebie- chciała zapytać, jak dbasz o figurę? :) Uprawiasz jakiś sport? Ja jest na etapie ponownego szukania czegoś dla siebie- kiedyś dużo biegałam, ale przestało mi to sprawiać radość, zimą skakałam na trampolinach, ale ostatnio dowiedziałam się, że te ćwiczenia bardzo osłabiają mięśnie dna miednicy… Liczę, że mnie jakoś zainspirujesz :D Buziaki!

  7. Ja też zakończyłam już walczenie z niechcianymi włoskami na mojej cipce i jestem absolutnie zachwycona!! to uczucie gładkości oraz brak konieczności codziennego zmagania się z żyletkami, depilatorami itp, itd – bezcenna, i warta każdego bólu!!!!!!! :D
    A od jesieni ruszam z nogami – już się nie mogę doczekać na myśl jaka będę cała gładka i do schrupania :P
    Buziaki dla Was
    Lula

  8. powiem tak…. namówiłaś mnie :D tylko troszkę kaski zaoszczędzić i szukam ;) może też uda mi się pozbyć zwierzaka :D

  9. Ja laser kupilam w sklepie za $200 I jestem naprawde zadowolona, moj Drwal rowniez 😉. Nie musze nigdzie chodzic I pokazywac swojej cipki, robie to w zaciszu domowym, w dodatku reguluje sama sile lasera, wiec nic mnie nie boli w czasie czy po zabiegu. Jestem po 3 sesjach I widac rezultaty. Dolozylam sobie pachy oraz nogi. Wczesniej mialam problem z wrastajacymi wloskami I przed chrostki I podrazniona skore nawet nie moglam sie pokazac w bikini. Teraz moge dluzej cieszyc sie gladka skora😊. Wloski odrastaja wolniej a w niektorych miejscach juz ich nie ma.

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter