Laserowa depilacja cipki

83

Gdy opisałam sposoby na piękną, gładką cipkę, dopytywałyście o depilację laserową. Jestem mniej więcej w połowie mojej laserowej drogi, więc mogę podzielić się z wami tym, jak w moim wypadku wyglądają efekty cząstkowe :)

Laserowa depilacja cipki

Najtrudniejszy pierwszy raz

Pierwszy raz jest totalną zagadką. Idziesz na umówioną godzinę, ale tak naprawdę nie wiesz, czego masz się spodziewać – czy będziesz czuła się komfortowo, jak długo to wszystko potrwa i przede wszystkim – czy będzie bolało. W moim przypadku doszedł do tego lekki stres o to, czy dokładnie wszystko ogoliłam, bo po prostu należę do tych lekko nawiedzonych perfekcjonistek, które wiedząc, że ominęły jednego włoska maszynką, nie mogą przestać o nim myśleć. Pomijam obowiązkowe wypełnianie ankiety, wywiad i wszystkie formalności – przejdę od razu do najprzyjemniejszej części, czyli zabiegu ;)

W praktyce wszystko wyglądało tak, że weszłam do oddzielnego gabinetu (bardzo komfortowa sprawa i mam nadzieję, że to standard), dostałam jednorazowe majteczki i musiałam się po prostu w nie przebrać. Gdy byłam gotowa przyszła pani wykonująca zabieg (im milsza, tym lepiej:)), poprosiła, abym ułożyła się maksymalnie wygodnie na specjalnym łóżku (bo to raczej łóżko niż fotel) i obejrzała „pole operacyjne”. W tym momencie okazało się, że mój stres o ewentualne przeoczenie włosków był zupełnie bez sensu, bo jeśli coś pominiemy, to dermatolog/ kosmetolog po prostu to zgoli. U mnie nie trzeba było niczego poprawiać, więc dermatolog zdezynfekowała moją skórę, dała mi okulary ochraniające oczy, przygotowała się do zabiegu i… zaczęły się Gwiezdne Wojny ;)

Tu obowiązkowa dygresja: jako że moja cipka należy trochę do Drwala, mój kochany chłopak poczuł się bardzo zaangażowany w całą operację. Pójście ze mną i trzymanie mnie za rękę nie wchodziło w grę, więc wysłałam przynajmniej zdjęcie całej scenki, by Drwal wiedział, że nie dzieje mi się krzywda. No dobra, tak naprawdę nie chodziło o moją krzywdę tylko o laser, czyli obejrzenie zabaweczki z guzikami :)) W związku z tym nie myślcie, że po wysłaniu zdjęcia otrzymałam jakąś pocieszającą wiadomość. Nic z tych rzeczy. Dostałam tekst o treści: „Zapytaj Pani czy ogląda Gwiezdne wojny. Bo powinna skoro operuje takim laserem. I powiedz jej: „Nie próbuj, rób albo nie rób, nie ma próbowania.”
To tyle, jeśli chodzi o temat współczucia cierpiącej dziewczynie ;)

Co ze wstydem?

Wiele z was pytało mnie, czy zabieg – ze względu na to, że depilujemy cipkę i tyłek – jest wstydliwy. Z pełnym przekonaniem odpowiadam, że nie. To nie ma nic wspólnego z leżeniem u ginekologa na pełnym rozwarciu ;) Leżymy swobodnie w majteczkach, które dają nam bardzo duży komfort. One są oczywiście jednorazowe, dość luźne i pozwalają na odsuwanie materiału w każdą stronę – dzięki czemu bez trudu można przyłożyć głowicę lasera.

Zresztą – stres wywołany każdym strzałem skutecznie hamuje jakiekolwiek poczucie wstydu ;)

Czy to boli?

TAK. Jest to ból do przeżycia, ale nigdy w życiu nie zrobiłabym czegoś takiego dla przyjemności :) Pierwsze zetknięcie z głowicą jest całkiem przyjemne i już myślisz, że wszystko będzie tak wyglądało, aż tu nagle okazuje się, że pani tylko mierzyła poziom melaniny… – a prawdziwa jazda zacznie się dopiero za moment. Przy okazji dodam, że ocena poziomu melaniny oraz kondycji skóry jest niezbędna do prawidłowego doboru parametrów wiązki światła, więc jeśli ktoś zechce strzelać do was laserem bez takiej próby – uciekajcie :)

Teraz najbardziej ekscytująca część: strzały właściwe. Zabieg miałam robiony bez żadnego znieczulenia, bez maści i bez tabletek typu paracetamol. Dermatolog powiedziała, że z maściami trzeba uważać, więc wolałam nie ryzykować – tym bardziej, że ten ból nie trwa wiecznie. Laser, który wybrałam, to diodowy Vectus.

Jeśli jesteś pacjentką, to – z Twojej perspektywy – zabieg wcale nie polega na pochłanianiu światła przez melaninę, selektywnej fotodermatozie czy uszkadzaniu mieszka włosowego. Nie. Zabieg polega na tym, że dostajesz strzał, boli tak, że widzisz gwiazdki, potem gwiazdki znikają, a Ty masz wspaniałe pięć sekund bez bólu. I od nowa. Vectus ma głowicę chłodzącą, która podobno niweluje ból, ale adrenalina tak mi szalała, że nawet nie czułam, żeby tam cokolwiek chłodziło. Gdybym miała do czegokolwiek porównać ból spowodowany laserem, wybrałabym zszywacz tapicerski, który wbija igły szybkimi, ostrymi strzałami. ;) Ból jest wręcz fascynujący, jednak na szczęście trwa tylko ułamek sekundy. Da się przeżyć.

Co boli najbardziej?

Laserowa depilacja cipki – a właściwie: bikini, bo robimy nie tylko cipkę – generalnie jest bardzo bolesna, bo to przecież bardzo wrażliwy obszar. Mnie zdecydowanie najbardziej bolały strzały głowicą precyzyjną, zwłaszcza te między pośladkami (Vectus ma dwie głowice – wzgórek i większe partie dermatolog robiła większą głowicą, wargi, tyłek itd małą – mała boli bardziej). Cipka bolała mniej, choć też nie było to nic przyjemnego.

Na pocieszenie dodam, że strzały naprawdę bolą jak strzały – ostro, przenikliwie, ale bardzo krótko. Najgorsze jest jednak nie samo uderzenie lasera, a… czas oczekiwania, a więc moment chłodzenia – bo po prostu psychicznie wyczekujemy. Stąd też myślę, że lepiej poprosić, by zabieg wykonano możliwie szybko. I na nieszczęście – kolejne razy bolą tak samo ;)

Ile to trwa?

U mnie pierwsze bikini trwało około dwudziestu minut, kolejne razy około piętnastu, bo po prostu wolałam szybciej. Dla porównania całe nogi zajęły w moim przypadku nieco ponad godzinę.

Ile kosztuje?

Ceny są naprawdę różne i nie zawsze mają związek z jakością wykonywania zabiegu. W moim przypadku koszt wykonania jednego zabiegu bikini wynosi ok. 250 zł, jednak u mnie jest to efekt łączenia kilku partii ciała, włączenia bonu podarunkowego i wykupienia pakietu z góry – wtedy zwykle jest taniej. Mój pakiet ma 6 zabiegów.

Najważniejsze jest jednak to, by wybrać bezpieczne miejsce – klinikę lub profesjonalny gabinet – bo widziałam efekty źle przeprowadzonej depilacji i nie był to ładny widok.

Dlaczego Vectus?

Nie czuję się jakąś specjalną orędowniczką Vectusa, bo szczerze mówiąc najpierw myślałam wyłącznie o Light Sheerze. Poczytałam jednak trochę, porozmawiałam z koleżankami (i po jednym, i po drugim typie lasera), poszłam do dwóch różnych klinik i zdecydowałam się – trochę racjonalnie, trochę emocjonalnie – na Vectusa. Racjonalnie, bo Vectus podobno boli mniej, ma głowicę chłodzącą i szybciej się nim strzela. Wiedziałam, że będzie bolało, więc wolałam cierpieć przez kwadrans niż przez pół godziny. Emocjonalnie, bo pani posiadająca Light Sheera po prostu źle mnie potraktowała, więc bez wahania wybrałam moją obecną, przemiłą dermatolog. To dość ważny argument, bo mówimy o osobie, która będzie strzelać prosto w cipkę – lepiej czuć się przy niej na tyle swobodnie, by czasem po prostu zakląć z bólu ;)

Czy warto?

Warto. Mimo bólu i ceny. Wyobraź sobie po prostu, że każdego dnia jesteś przygotowana do randki swojego życia – bo o każdej porze dnia i nocy Twoja cipka jest piękna, zadbana, kusząca i… taka gładka.

Ból zapomina się po kilku sekundach, o ile nie masz żadnych podrażnień. Ja zapamiętam tylko laser z Gwiezdnych Wojen. Tym bardziej, że Drwal, który po mnie przyszedł, pożegnał się z panią tekstem: „Niech Moc będzie z Tobą!”. I jak ja mam go nie kochać? :)

Czy coś pominęłam? Jeśli tak, koniecznie zostaw komentarz! :)

 

 

Komentarze83 komentarze

    • Alicja

      Trzeba 5-6 zabiegów. Ja od razu wykupiłam 6, bo tak rekomendowała mi dermatolog. Zabiegi powtarzam co 4-6 tygodni (ale nogi np. co 8).
      I teraz jest na to najlepszy czas, bo po laserze nie można na słoneczko (więc lato odpada).

    • Tak naprawde jest to sprawa indywidualna i jesli ktos Ci wmawia, ze po 4 czy 6 razach bedzie 100% efektu nie mozesz wierzyc. Jestem po 7 zabiegach na lydki i dopiero teraz uwazam ze efekt jest zadowalajacy, bikini 2 razy i za kazdym razem „niech moc bedzie z toba” jest w mojej glowie bo jak pisala Alicja dla przyjemnosci z pewnoscia bym sie na taki zabieg laserem nie pisala ☺

      • Alicja

        K_a, nikt mi nie wmawia – pisząc o 5-6 mówię o rekomendowanej serii, żeby dziewczyny wiedziały, że trzeba się nastawiać na MINIMUM 5 zabiegów, żeby to miało sens. Zresztą, prawie pod każdym komentarze dodaję, że to sprawa indywidualna ;)
        Na szczęście kolejny zabieg dopiero za kilkanaście dni, więc chwilowo MOC może poczekać – ale na samą myśl o tych laserowych strzałach mam dreszcze :)))

  1. Fajnie, ze masz efekty :) ja przed depilacją bikini stwierdzialam ze sprawdze jakie to ma rezultaty ale na okolicy pach, no i sie zawiodlam… po dwoch tygodniach od kazdego zabiegu pachy byly gladkie itd ale to tylko do czasu, przed kolejnym zabiegiem znowu zaczely wloski szybciej odrastac.. no i zrobilam tak 6 zabiegow i stwierdzialam ze to nie ma sensu. Ostatni mialam dwa miesiace temu i woski jak rosły tak rosna nadal… wiec na bikini sie nie skusze. Szkoda bo jest to kosztowny zabieg i niby tyle obiecywal, Pani ktora mi go wykonywala mowila ze mam idelana karnacje i ciemne wloski wiec wszystko powinno byc dobrze a bylo tylko przez mala chwile..

      • Laser sPTF+, ło tego to ci nie powiem, wiem tylko ze maksymalnie mialam poziom 5-6 bo tak to by mi moglo poparzyc skore, wiadomo ze z laserem trzeba uwazac :)

    • Mam to samo… Robiłam pachy i łydki i na początku super extra fajnie a po jakimś czasie znowu zaczęły odrastać i to jeszcze grubsze… Także pozostaję przy depilacji woskiem a miałam robione Lightem na największej mocy i dupa… :(

      • Alicja

        Paulino, przeczytaj proszę komentarz Claudii (niżej) – odrastanie jest niestety normalne. Ile zabiegów miałaś?

  2. A co jaki czas trzeba ponownie usuwać laserowo? Bo rozumiem, że seria zabiegów nie usuwa włosków na stałe i już będziemy miały spokój do końca życia :-) niestety…

    • mOna, 6 zabiegów wystarcza, by w zasadzie pozbyć się włosków na stałe. Jestem w połowie, więc nie chcę wybiegać za daleko w przyszłość, ale ja jestem zadowolona z efektów nawet teraz (choć nie zamierzam przerywać serii).
      Moja koleżanka jest po 5 zabiegach (tym samym laserem) i zostały jej pojedyncze włoski, np kilka przy kostce czy kolanie. Taką serię robisz raz na całe życie i – jeśli wszystko jest dobrze dobrane do Twojej skóry i włosków – to pozbywasz się na zawsze niemal każdego włoska ;) a te, które odrastają, można policzyć na palcach :)

      To wszystko zależy od indywidualnych cech (skóry, włosków, alergii, przyjmowanych leków, chorób itd) – i od typu lasera.

      • O kurcze, serio? Słyszałam, że one dorastają po jakimś czasie i znowu trzeba robić zabieg. Muszę się doinformowac w takim razie jeszcze, bo byłoby cudownie mieć z głowy to cholerstwo ;) boję się tylko bólu… Nie należę do wytrzymałych niestety :(

  3. Ja jestem po 1 zabiegu tyle ze w klinice testowali najnowszy laser i albo mam tak wysoki próg bólu albo to naprawdę cud techniki bo nie bolało wcale :)

      • Jeśli testowali to pewnie na parametrach testowych czyli slabych, a mniej więcej do parametrów 250/ 50 zabieg jest prawie bezbolesny, aczkolwiek byloby cudownie gdyby ktos stworzyl laser bezbolesny, wtedy sama bym się wydepilowala od góry do dołu:)

        • Jest to laser cutera excel hr. Odnośnie ostatniego wpisu miał być oczywiście Vectus a nie Venus ach te nowoczesne urządzenia myślą ze wiedza lepiej co chcemy napisać :)

          • Wiem, że to troche nie na temat, ale odnośnie tych nowoczesnych urządzeń przypomniala mi się pewna sytuacja. .. kiedyś jeden facet usilowal mnie poderwać i miał zamiar napisać „dlaczego nie chcesz się spotkać? Przecież nasza wczorajsza rozmowa tak pachniala seksem „,ale jako że miał nowoczesny telefon, ktory zmienia słowa to wyszlo „przecież nasza wczorajsza rozmowa tak pachniala serem ” :)

          • Haha, nie wpadłam na to, ale moja odpowiedź byla „hmmm… chyba coś Ci się pomyliło… może to Twoje stopy pachnialy serem ?” :)

      • Nic :) Za 2 tygodnie kolejny, jeżeli klinika nie dostała jeszcze tego cuda na stałe to tym razem Venusem. Okaże się czy ja taka wytrzymała czy cud :)

      • Hm… po wosku i depilatorach laserowa depilacja jest przyjemnością :)
        Mnie nie boli, kilka strzałów jest nieprzyjemnych ;) ale to wszystko. Efekty mam super, bo po mega silnym czarnym owłosieni nie ma śladu. Jest meszek, ale jasny nie wymagający golenia. Mam jeszcze 2 sesje przed sobą. Jak na razie efekty są warte swojej ceny :) a depilację robie od pasa do kostek po obu stronach do samego zera ;)

  4. Ja jestem tak wrazliwa……ze Laser w miejsca Ch wrazliwych nie obyl sie bez masci tnieczulajacej. pröba bez masci byla…… co ze wzgledu na dobro pani od laseru……. zostala szybko przerwana.
    böl okripny…..ale warto.

  5. Hmm… Nie dałabym Tyle kasy za depilacje.. Zarabiam najniższą krajową, mąż co prawda więcej, ale Nasze koszty idą na Nasz nowy dom oraz co miesięczne odkładanie na wspólne konto..- trzeba myśleć o przyszłości. Spokojnie i niższym kosztem jest depilacja maszynka, a przecież Nasi Drwale i tak kochają w Nas wszystko :)

    • Alicja

      Natalio, wszystko to oczywiście kwestia indywidualnych wyborów i rozumiem Twoje podejście. Ja nie robię depilacji laserowej, aby Drwal kochał mnie bardziej :)) Robiłam nogi, bo po prostu miałam ogromne stany zapalne po maszynkach – i bikini zrobiłam po prostu „przy okazji” :)

  6. Wykonuje zabieg depilacji laserowej na codzień i nie jest prawda niestety, ze wystarczy 6 zabiegów. .. są osoby u których potrzeba tych zabiegów nawet 9. Im wlos jest cienszy i jasniejszy tym trzeba wiekszych parametrów i więcej zabiegów. Najlatwiej jest usunąć czarny włos na bardzo jasnej skórze. Dodatkowo trzeba liczyc się z tym, że U połowy osób po mniej wiecej 3 zabiegu odrasta 2-3 razy więcej włosów niż zwykle, jest to tzw. Reelekcja wlosa i jest ona całkiem normalna i prawidlowa. Po zakończeniu serii i całkowitym usunięciu włosów i tak trzeba raz w roku wykonać zabieg przypominający, bo włosy będą odrastac po roku, dwóch jakies pojedyncze sztuki I nie ma w tym nic dziwnego, nie jest to niczyja wina tylko włos ma 3 fazy wzrostu … jeśli jakies pytania to chętnie pomoge:) a i jeszcze jedno, jeśli ma dzialac to musi bolec, jeśli nie boli to parametry są za słabe więc i efekt będzie słaby. Lightshere, Crystal, Vectus. .. wszystkie dzialaja tak samo, są jednak starszej i nowszej generacji, te starsze pozostawiaja slady i łatwiej o poparzenie, bo np Light starego typu nie posiada głowicy chlodzacej.

    • czyli rozumiem ze jesli mialam 5 zabiegow i wloski rosna nadal tak jak przed zabiegami to jeszcze kilka zabiegow trzeba powtorzyc? bo napisalas ze po. zabiegu tak sie dzieje,ja sie poprostu zniechecilam… mam dwa miesiace juz przerwy

      • Po 3 lub 4 zabiegu może nastapic tzw. Reelekcja włosów czyli wyrasta ich więcej. Zwykle jest tak,że po 1 zabiegu jest odrazu widoczny efekt, po 2 też a po 3 wyrasta 2 razy tyle. Niby seria to 5 zabiegów, ale z tego co widze po klientkach to 8 zabiegów musi być jak nic. Jeśli mialas 2 miesiące przerwy to pojawia się problem bo to jest dość dluga przerwa i po każdej przerwie kolejny zabieg traktuje się jak pierwszy czyli tak jakby teraz zaczynala od początku. Jakim laserem mialas robione? To jest dość ważne, kobietki kochane nie dajcie się naciągnąć, bo wiele gabinetów oferuje depilacje laserowa, ale wykonuja ja IPL- em ktory w rzeczywistości nie jest laserem tylko swiatloterapia i efekty są bardzo slabe ,cena zblizona a ból taki sam.

        • Dodatkowo mogę powiedzieć, ze podczas każdego zabiegu jest niszczone ok 20% włosków, u moich klientów to wygląda tak,że są widoczne po kazdym zabiegu „lyse placki ” wśród włosów ktore odrastaja.

    • Alicja

      Claudia, dzięki za ten komentarz.
      Ps. Wiem, że ilość zabiegów to sprawa indywidualna (co staram się dopisywać za każdym razem, pod każdym komentarzem i postem) – piszę o tych 5-6 zabiegach, żeby dziewczyny wiedziały, ze nie ma co się psychicznie i finansowo nastawiać na 2 czy 3 (bo dostaję takie pytania na maila, czy 2 wystarczą). Jak pewnie sama wiesz większość dermatologów/ kosmetologów od razu rekomenduje serie 5-6 zabiegów w pakiecie.

      • Masz racje Alicjo, tylko z klientami niestety czesto jest tak,że jak powiesz od 5 do 8 zabiegów to im zostaje w glowie magiczna liczba „5”… a jeszcze zauwazylam taka zależność, ze ilość zabiegów zależy też od okolicy, która depilujemy, bo np jeśli chodzi o wasik to nie robilam jeszcze więcej niż 3 ~4 zabiegi, uda,brzuch i plecy najgorzej, bo niekiedy trzeba nawet do 9 zabiegów.

  7. A co z wrastającymi włoskami? Mam do nich straszną skłonność i zastanawiam się, czy po laserze nie jest z nimi jeszcze gorzej?

    • Włosy po laserze nie wrastaja, natomiast po woskowaniu owszem,a czasami nawet po maszynce. Laser jest alternatywą dla Pan, ktore maja skłonność do wrastania wlosow lub zapalenia mieszkow i nie mogą wykonać np, woskowania czy użyć depilatora .

  8. Może kiedyś się zdecyduję… Trochę boję się bólu, więc nie wiem jak będzie, ale… zobaczymy.
    No dobra. Jestem fanką GW i… jakiegokolwiek Twój Drwal by tekstu nie napisał, to i tak najbardziej zdobył moją sympatię właśnie nawiązaniem do GW :D

  9. Alicji mam takie pytanie związane z poprzednim jak o tym teksyem. A mianowicie czy laser po całości czy tak jak pisałaś wcześniej zostawisz „pole do popisu” na jakieś wzorki? Nie chodzi mi zupełnie o jakieś moje fantazje na Twoj temat tylko o dyskusje z moją oblubienicą, gdyż po pokazaniu jej waszej strony dyskutujemy czasem o waszych tekstach i dzisiaj, a w sumie już wczoraj ten temat właśnie poruszyliśmy z racji tego ze mamy odmienne zdanie co to tego co tam i niej jest na wzgórzu, a właściwie czego nie ma a co ja bym chciał zeby sie pojawilo, choć na próbe, a nóż widelec jej sie spodoba :) i wlasnie dzisiaj powiedziała ze „Alicja laserem usuwa wszystko” na co ja przed przeczytaniem tego tekstu, ze jak to? Przecież bylo ze nie wszystko. I teraz prosba abyś rozwiązała nasz dyskurs. Na swoja obronę dodam ze mamy swoje życie a to tylko luźna rozmowa w stylu kto ma racje :) a tak poza tym to świetne teksty i czytamy was oboje regularnie :) pozdrawiam

    • Alicja

      W sumie to teraz mam nadzieję, że moja dermatolog nie czyta tego bloga… bo całą naszą anonimowość szlag trafi :D

  10. Alicjo, czy możesz napisać gdzie robiłaś zabieg? Albo chociaż w jakim mieście?
    Szukam sprawdzonego miejsca, bo ostatnim razem znalazłam gabinet ze świetnymi opiniami w necie, a gdy przyszłam, to zostałam potraktowana jak kawałek g…, więc ostatecznie do zabiegu nawet nie doszło.

  11. Witam, w 2009 roku zrobiłam ostatni z 7 zabiegów depilacji laserowej pach. W 2014 zrobiłam jeden zabieg przypominający ( dla 10 może włosków). Do dzisiaj włoski nie odrosły. Obecnie jestem w trakcie depilacji bikini, efekty są świetne, ta gładka skóra po prostu super :) Ważne jest to jakim sprzętem się go wykonuje, polecam light sheer . Próbowałam foto depilacji, zdecydowanie nie polecam, krótkotrwały efekt wszystkie włoski odrastają. Ceny są różne w zależności od partii oraz od tego ile włosków chcemy usunąć, niestety nie jest to mała kwota. Jeszcze jedno musze dodać, ból, niestety ale zabiegi są bolesne:( zważywszy na to iż L S nie posiada głowicy chłodzącej, Pani przykładała mi kompres chłodzący, bardzo pomagało. Zastanawiam się dlaczego niektóre Panie nie widzą efektów po 5 zabiegach u mnie była ogromna różnica, może zależy to od skóry i włosa, moja jest jasna a włos ciemny. Dlaczego zdecydowałam się na depilację? Wrastające włoski, krostki, efekt po goleniu utrzymywał się zaledwie kilka godzin….. koszmar….. podczas wizyty w gabinecie kosmetycznym ( zabieg na twarz ) usłyszałam rozmowę klientki która była po serii zabiegów depilacji na różne partie ciała, mówiła że wybiera się na urlop i jest szczęśliwa że nie musi zabierać ze sobą maszynki do golenia, a skóra jest gładka jak u niemowlaka. Naprawdę polecam i życzę kobietom wielu karnetów w prezencie to wspaniały podarunek :)

    • Olu LS jest laserem diodowym starszej generacji, obecnie na rynku pojawily się już lasery rownie skuteczne jak LS z glowica posiadajaca potrojny system chłodzenia, np. Crystal Mimari. Dodatkowo mozna zastosowac żel do laseroterapii lub masc Emla, albo najzwyczajniej Lignokaine i tabletke przeciwbolowa. Ważne, aby to był laser diodowy, a nie IPL. Latwo rozróżnić, bo glowica diodowa obejmuje pole zabiegowe 1cm×1cm, a IPL posiada wymienne kadridze prostokatne ok. 7cm×1cm. No i tak jak wspomniano w komentarzu Oli cena za dobry laser jest znacznie wyzsza .

      • Alicja

        Ja mam robioną depilację laserem diodowym i o ile mniejsza głowica ma rzeczywiście ok 1×1 cm (chyba dokładnie 12×12 mm), o tyle większa ma 23×38 mm, a więc jest całkiem spora.

  12. Dobra dziś nadszedł (z lekkim opóźnieniem) czas na 2 zabieg tym razem Vectusem no i nadal mnie nie boli, bliżej wnętrza oczywiście czułam ale bólem bym tego nie nazwała ;) No ale Pani stwierdziła, że muszę mieć bardzo wysoki próg bólu bo taki spokój na fotelu często jej się nie zdarza :)

    • Alicja

      Kama, szczerze zazdroszczę! Ja czułam nawet piąty zabieg – i to naprawdę był ból. No ale czego się nie robi dla urody :D

  13. Dziewczyny a ja chodziłam na laser, już nie pamiętam jaki bo to było ze 2 lata temu, pamiętam tylko ze bolało jak cholerka….włosy się lekko przerzedzily, a miałam ok.7 zabiegów…Ale nie o tym. Chodzi mi o to czy włosy przed zabiegami powinny być ogolone czy być w fazie wzrostu(ja takie musiałam miec)????
    Alicjo gdybyś mogła na privie napisać co to za klinika to będę wdzięczna:-)

  14. Ja miałam 8 zabiegów ale ‚laserem’ IPL, na początku owszem efekt był…teraz po około roku cipka znowu jest taka jak była przed laserami :((((

  15. Ja jestem po dwóch zabiegach Light Sheer i jestem zadowolona. Boli faktycznie, ale wydawało mi się, że za pierwszym razem bolało bardziej… Może to kwestia nastawienia. Jestem pełna nadziei co do efektów, bo już są widoczne, bo, to a straszny że mnie był bober…

  16. Ja miałam depilacje bikini skończona rok temu. Zrobiłam 7 powtórzeń o śmiało moge polecić ale to zabiegi dla cierpliwych i wytrwałych nie dla oczekujących cudu po 4 sesjach 😉

  17. Miłośnik Natury

    Czy są jeszcze zwolenniczki naturalnych, niegolonych i niedepilowanych cipek? Bo miłośnicy takich i owszem…

  18. Miałam 11 takich zabiegów i niestety włoski zaczęły odrastać i to wcale nie delikatne. Mam nerwy bo wydał)am kupę kasy i muszę jeszcze dobrać kilka zabiegów, ale dziewczyny nie rezygnujcie bo to szkoda wydanych pieniędzy. Trzeba sprawę pociągnąć (że się tak wyrażę) do końca. Na łydkach dawno zapomniałam co to włosy :-))))

  19. Jestem w trakcie zabiegu częściowego bikini bo nie ukrywam, że krępowałam sie. Po Twoim artykule Alicjo jestem przekonana , że następny zabieg powiększę o dalsze części mojego bikini :-) która z nas nie lubi mieć „tam” gładko o przyjemnie codziennie , nie tylko zaraz po goleniu ? ;-)

  20. Ja tydzień temu miałam 4 zabieg laserem light sheer. Partie jakie robię to łydki razem z palcami, uda, bikini głębokie oraz paseczek poniżej pępka. Zabiegi są wykonywane co 8 tygodni. Najbardziej jestem zadowolona z psinki :) Z dżungli amazonskiej zostało zaledwie kilka włosków :D łydki to tak średnio, coś tam jeszcze rośnie, ale to nic w porównaniu z tym, co miałam na nogach przed zabiegami. Najgorzej jest na udach. Po czterech zabiegach na udach nie widzę wyraźnej różnicy. Następny zabieg mam w maju. Po piątym zabiegu w maju chciałabym zrobić 3 miesięczną przerwę i następny zabieg zrobić dopiero we wrześniu, ze względu na okres letni. Po zabiegach nie można opalać skóry, a latem ciężko będzie chować się przed słońcem tym bardziej, że moja skóra szybko się opala. W planach mam jeszcze depilację twarzy, rąk i pach. Niestety los nie pożałował mi testosteronu :D

    • Alicja

      IPL to fotodepilacja, a więc naświetlanie lampą xenonową – to nie jest laser.
      Teoretycznie: IPL wysyła wiele różnych długości fal, przez co nie działa wyłącznie na włos, tylko także na tkanki okoliczne. A laser wysyła jedną konkretną wiązkę.
      Praktycznie: IPL to strata kasy jeśli chodzi o depilację. Mam nadzieję, że napisałam to zrozumiale ;)

      • Bardzo konkretnie i zrozumiale – dziekuje. ;)
        Fajnie, ze akurat teraz przypomnialas ten watek na facebooku, bo juz mialam sie decydowac na wykupienie serii zabiegow fotodepilacji. Bylam jakis czas temu na jednorazowej „probie”, pewien gabinet prowadzil taka promocje i musze przyznac, ze juz po tym zabiegu zauwazylam, ze czesc wloskow mi po prostu wypadla (nalezalo przyjsc w stanie niewydepilowanym i co gorsza nie mozna bylo „zrobic ze soba porzadku” przez kolejne dwie doby… bardzo to uprzykrza zycie, zwlaszcza, ze przed kilka razy musialam ogolic sie zwykla golarka czego wrecz nie znosze i od lat korzystam z depilacji woskiem). Rozumiem, ze IPL to bardzo nietrwale efekty, tak?

    • Alicja

      Nie mam pojęcia, a nie chcę pleść głupot ;) tak szczerze to chyba powinnaś chyba zapytać o takie rzeczy w miejscu, w którym chciałabyś robić depilację.

      • Ja mam tatuaż na cipce i jednocześnie pracuje również w gabinecie gdzie wykonujemy depilacje laserowa. W takim przypadku maluje biala kredka tatuaż i omijam to miejsce bo może dojść do poparzenia, tatuaz ma bardzo dużo pigmentu.

  21. Ja myślę o depilacji laserowej już od dłuższego czasu, co jest bardzo praktyczne w lecie w przeciwieństwie do golenia maszynką. Zdaję sobie sprawę, że ilość takich zabiegów jest sprawą indywidualną i zależy od koloru i struktury naszych włosków. W tym momencie nie mam możliwości wykonania takiej serii zabiegów ale w niedalekiej przyszłości się na to na pewno zdecyduję. Nie mam pojęcia jaki jest koszt takiej serii, bo kompletnie się w tym nie orientuję, ale z tego co tutaj przeczytałam to chyba warto. :) Obawiam się tylko reakcji mojej skóry na taki zabieg, bo jest bardzo wrażliwa i czasami wystarczy jedno dotknięcie, szturchnięcie i pojawia się siniak czy zaczerwienienie.

    • Alicja

      Patrycjo, taką depilację to i tak najlepiej zacząć jesienią, bo po laserze – i przed też – lepiej unikać słońca :)

        • Alicja

          Nie wiem jakie masz blizny i jak bardzo są świeże – w gabinecie z pewnością Ci to ocenią. Ja mam sporą bliznę, ale gładką, jasną i dość starą (ma kilkanaście lat) i normalnie mi po niej strzelała laserem ;)

          • To dwie pojedyncze, bardzo małe blizny, mają ponad 10 lat więc z tego co zdążyłam wyczytać chyba nie powinny być problemem. Bardziej boję się jak zareaguje moja baardzo wrażliwa skóra bo do bólu jestem przyzwyczajona. :)

  22. Ja mam pytanie. Jestem w trakcie pakietu na zabieg epilacji bikini brazylyjskiego. Jak to jest z wargami? Sa one podczas tego zabiegu epilowane ? Bo moja kosmetolog je omija.

    • Alicja

      Aby działało, musi boleć ;) a „lekkie ciepło nowoczesnego lasera” boli tak, że masz ochotę rozgryźć pani tętnicę ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter