Lepsza niż porno star! – Alicja i sekstaśmy

14

Pamiętacie tekst Drwala o pierwszej sekstaśmie? Jeśli nie, to musicie nadrobić zaległości, bo jest tam mnóstwo istotnych kwestii, a więc tego jak nagrywać, na co zwrócić i czego absolutnie nie robić. Mój wpis będzie nieco inny, bo powiem wam o tym jak to było z nami, jak na to wszystko zareagowałam i jakich moich błędów nie powinnyście popełniać. Zdradzę wam też w jakiej pozycji ciało zaprezentuje się najbardziej kusząco, a jaką lepiej sobie odpuścić. Zapewniam, że równie szczerej opinii nie znajdziecie w żadnym kobiecym piśmie ;)

Lepsza niż porno star - Alicja i sekstaśma

Zacznę od tego, że nagrywanie seksu jest cholernie podniecające… Gdy Drwal pierwszy raz postanowił nas nagrać, dosłownie czułam jak przyspiesza mi tętno. Wyobraź sobie ten moment – Twój facet rytmicznie Ciebie… kocha, jednocześnie zapewniając, że jesteś tak seksowna, że musi to uwiecznić. Wyciąga telefon, nagrywa i nie może się powstrzymać przed komentowaniem nagrywanej sceny. Takie filmy są zwykle dość krótkie, bo seks jest zbyt pochłaniający – a telefon lub kamerka zwyczajnie rozprasza. Zresztą uważam, że sekstaśmy powinny być krótkie, bo chodzi o sam fakt nagrywania i uchwycenie kilku kadrów, a nie pełnometrażowy film. Chyba, że marzy wam się Oscar ;)

Nasze pierwsze nagrania trwały właśnie po kilkanaście sekund i były nagrywane przez Drwala. Oglądanie pierwszego zniosłam bardzo dobrze, oglądanie dwóch następnych bardzo średnio;) Na szczęście nauczona doświadczeniem tych pierwszych, w błyskawicznym tempie zrobiłam aktorski postęp – i teraz podzielę się z Tobą każdą z tych podniecających lekcji.

Nagranie #1 – seks od tyłu

G e n i a l n y pomysł na pierwszą sekstaśmę, zwłaszcza z perspektywy dziewczyny. Jesteś ładnie wypięta, masz podniesiony tyłek, kąt wygięcia pogłębia Twoją talię, nie widać za dużo twarzy (co bardzo uspokaja, zwłaszcza na początku), a wchodzący w Ciebie toporek wygląda po prostu cudnie. Mogłabym to oglądać godzinami i cieszę się, że mamy taki filmik ;) Jeśli zastanawiasz się od jakiego filmiku moglibyście zacząć, to ten jest zdecydowanie moim faworytem – całość jest bardzo apetyczna, a Ty prezentujesz się kusząco.

Nagranie #2 – seks od przodu

W dowolnej pozycji, choć najwygodniej filmować wtedy, gdy Pani leży na plecach, a Drwal przed nią klęczy. Gdy obejrzałam taki film, myślałam, że się załamię :)) Niby wiem, jak wygląda kochająca się para, niby rozumiem anatomię kobiety, ale ten obrazek totalnie nie przypadł mi do gustu – cycki wesoło podskakują, a ciało jest takie… spłaszczone (lepsze słowo nie przychodzi mi teraz na myśl). Wprawdzie widok kamerki sprawia, że starasz się bardziej niż zwykle, ale niektóre rzeczy są po prostu nie do przejścia. Lojalnie zatem ostrzegam, że jeśli poza zapisem dzikiej namiętności liczysz na wrażenia estetyczne, to połóż się na łóżku, pooglądaj swoje ciało z różnych perspektyw i dopiero wtedy odpalajcie nagrywanie ;)

Nagranie #3 – seks oralny

Wiem, że Drwal uwielbia te filmiki, ale muszę szczerze przyznać, że pierwszy seans mnie rozczarował. Gdy On zaproponował, że mnie nagra, nie miałam żadnych oporów. Byliśmy w łóżku, pachnieliśmy snem i seksem, był leniwy poranek, a ja lizałam jego toporek – tak po prostu, w ramach niespiesznego wstępu do dalszych zabaw. Gdy mnie nagrywał, nie myślałam w ogóle o kamerce…i to był błąd! ;) Na nagraniu dokładnie widać to, że byłam skupiona na boskim smaku jego sprzętu, a nie na odpalonym telefonie – i w efekcie wyglądam jak pochłonięta przyjemnością zakochana laska, a nie jak rasowa porno star;) Tak wiem, teraz nastąpi oburzenie, że gwiazda porno to żaden wzór do naśladowania. Oczywiście, że to nie wzór, ale nikt mi nie wmówi, że lepiej wyglądać przeciętnie, niż zjawiskowo – zwłaszcza przy takiej czynności ;)

Zatem moja Droga – jeśli marzy Ci się piękny filmik z Tobą (i toporkiem w roli głównej), to podczas tych kilkunastu sekund daj z siebie wszystko. Liż jego toporek tak, jakby to był najpyszniejszy lizak na świecie, a sekstaśma była jego reklamą – czyli zachwycasz się tą czynnością przesadnie, uwodzicielsko uśmiechając się do obiektywu. Dosłownie flirtuj z kamerą, bo tylko w ten sposób nagrasz filmik, który będzie niegrzeczny, ale przy tym… piękny. A przecież zdajesz sobie z tego sprawę, że Twój facet będzie go oglądał na okrągło? ;)

Wszystkie opisane tu filmiki kręciliśmy nago, dopiero w kolejnych miałam seksowne ciuszki. Na koniec dodam, że ja też mam swoje ulubione filmiki, ale na nich to on liże mnie…. – ale o tym – i o sekstaśmach w ubraniu opowiemy wam następnym razem ;)

 

Komentarze14 komentarzy

  1. Czemu więc marnujecie czas na inne rzeczy? ;) Dziękuję za rady! Ten blog zmienił moje życie! I pisze bardzo, BARDZO serio :*

    • Alicja

      Tamten komentarz miał być złośliwy :D ups, chyba komuś złośliwość nie wyszła :))

      Jeśli o mnie chodzi, to nie miałabym nic przeciwko, gdyby doba miała 48h – może w końcu nacieszyłabym się Drwalem. Zakochana – dziękuję za komentarze! :*

      • Ja od następnej niedzieli będę miała swojego mężczyznę codziennie, bo wracamy do mieszkania razem i mamy zamiar wykorzystać resztę waszych wskazówek ! Część z nich już wcieliliśmy w życie :) ojj tak, również nie pogniewałabym się gdyby doba miała 48h :) Na szczęście 4 dni będziemy mieć tylko dla siebie, które zamierzamy spędzić oczywiście – w łóżku <3

        A, co do komentarzy – szczera prawda :*

  2. Wasz blog wyratował nasz związek z upadku. Monotonia, monotonia, w Waszych postach znaleźliśmy odpowiedz na to czego nam brakowało obojgu :) dzięki!

    A dodasz Alicjo jakiś post o tym jak być seksowną? I się przekonać, że się nią faktycznie jest? Gdy jestem sama potrafię myśleć, że się seksownie ubieram, wyobrazać, że ona na mnie patrzy….ale gdy on już koło mnie jest- cały zapał mija i pojawia się niepewność, że mnie wyśmieje… dlatego też do streapteasu nie umiem się przekonać :(

    • Alicja

      Antje, a może spróbowałabyś nakłonić swojego faceta do tego, by to on zrobił dla Ciebie seksowny pokaz? Zaproponuj to w żartach albo na przykład załóż się z nim o coś – i niech przegrany robi striptiz. Jeśli pierwszy raz zrobicie na wesoło i na luzie, to przełamiesz wewnętrzną barierę :)
      Powodzenia!

  3. Uwielbiam wasz blog… ubostwiam czytac co piszevie i jak … swietne i moj facet czyta was czesto o dziwo – chyba czesciej niz ja …

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter