Łóżko z baldachimem

0

Ale to łóżko jest elementem dominującym w tym pomieszczeniu. Olbrzymi, ozdobnie rzeźbiony mebel w stylu rokoko, z czterema kolumienkami. Wygląda mi to na koniec dziewiętnastego wieku. Pod baldachimem dostrzegam kolejne połyskujące łańcuchy i kajdanki. Na łóżku nie ma pościeli… jedynie materac obity czerwoną skórą i kilka poduszek z czerwonej satyny.
E. L. James, 50 twarzy Greya

Łoże z baldachimem. Czy warto?

Łóżko z baldachimem

Choć nie każdy może sobie pozwolić na wiktoriański pokój zabaw w stylu Christiana Greya, to niemal każdy ma wpływ na wygląd swojej sypialni. Chyba, że jest się akurat żoną despoty, laską dominatora lub leży się pod pantofelkiem żony ;) W pozostałych przypadkach warto pokusić się o zmysłowy nastrój pokoju – a to, w dużej mierze, zależy od łóżka.

Czy warto skusić się na łoże z baldachimem? Jeśli tylko mamy wystarczająco dużo miejsca – warto! Nie tyle jednak chodzi o sam baldachim, który może być przytłaczający i zbędny, co o solidną, wytrzymałą ramę. Zalety porządnej ramy są nie do przecenienia – można przypiąć do niej kajdanki, przywiązać do niej partnera, przytrzymać się, gdy pozycja jest zbyt ekstremalna… Nie trzeba szukać dodatkowych mocowań, nie trzeba kombinować z niewygodnym ułożeniem – wystarczy krawat, kajdanki, pończochy… Zresztą… popatrz na tę ramę. Pomyśl, na ile sposobów mógłby przywiązać Cię do niej Twój facet…

 

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter