Lubczyk

0

Lubczyk to chyba najbardziej osławiony zielony afrodyzjak. Zielony, a więc należący do roślinek – bo przecież czekolady i dobrego wina i tak żadne zielsko nie przebije;) Co powinniśmy o nim wiedzieć?

Lubczyk

Przede wszystkim – lubczyk wyzwala niesamowite pokłady wyobraźni, zwłaszcza u wróżek. Wystarczy kliknąć w dowolny link dowolnej wróżki piszącej o afrodyzjakach, by przeczytać historię o miłosnych uniesieniach, zdradach i dwudniowej erekcji spowodowanej dosypaniem lubczyku. Na jednej ze stron przeczytałam nawet wybitną poradę, bym nie ważyła się karmić Drwala lubczykiem przed jego wyjściem do pracy – bo przecież tam czyha na niego grono napalonych lasek, a on omotany garścią zielska w rosole nie będzie potrafił zapanować nad swoim… instynktem. Powiedzmy sobie szczerze – nie ma takiego eliksiru, po którym lojalny facet zdecyduje się na skok w bok. Nie wiem zatem co biorą te wszystkie wróżki, ale powinny brać tego mniej;)

Wracając do lubczyku – owszem, jest uznawany za afrodyzjak i warto go dosypać do sałatki, zupy czy pieczeni. Ma interesujący zapach, którym łatwo podkręcić potrawę i jest dość łatwy do intuicyjnego wrzucania gdzie popadnie;) Erotyczne właściwości lubczyku polegają przede wszystkim na… rozszerzeniu naczyń krwionośnych. Lubczyk zawiera kumaryny, które rozszerzając naczynia krwionośne, doprowadzają do pobudzenia organizmu – co jest całkiem logiczne. Co więcej, zawiera też sporo innych substancji, takich jak olejki eteryczne, które razem działają kojąco, pobudzająco, odprężająco… a więc wprowadzają nastrój idealny do miłosnych uniesień. Druga strona medalu to skuteczność „magiczna” – a więc jeśli w to wierzysz i dosypiesz lubczyk z premedytacją do talerza swojego wybranka, to pewnie się skusi… o ile się postarasz ;)

Kiedyś gałązki lubczyku wpinano we włosy pannom młodym, by zapewnić im szczęście w miłości, udane pożycie i liczne potomstwo – dziś już nie robi się takich czarów (chyba;), ale laski i tak kombinują jak usidlić wymarzonego faceta. Cóż, próbować zawsze warto;) Radzę jednak ostrożność z tą magią, bo o ile erotyczne działania lubczyku nie doczekały się należytej dokumentacji, o tyle wiele źródeł potwierdza jego działanie moczopędne, wykrztuśne i wiatropędne – a trudno mi sobie wyobrazić namiętną noc, w której nie można opanować odczuwalnego w tyłku ciśnienia;) To, co niekoniecznie sprawdza się w nocy, doskonale sprawdza się w dzień – zwłaszcza jeśli masz problemy z trawieniem, układem moczowym lub bolesnymi miesiączkami. Serio.

 

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter