Makaron po włosku

3

Makaron to taki typ dania, który każda dziewczyna zrobi lepiej niż facet. Faceci są za to mistrzami… w gadaniu o tym jak doskonale potrafią go zrobić. Przekonajmy się, czy znacie naszą włoską wersję. To niezła dawka energii na wieczorne zabawy lub bieganie – zależnie od tego, jak potoczy się wieczór ;)

Makaron po włosku

  • 500 g makaronu tagliatelle
  • 200 g wędzonego boczku
  • 4 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 ostra papryka
  • masło ok. 50 g
  • 1 cytryna
  • 500 – 800 g prawdziwków
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 150 ml wina białego – wytrawne lub półwytrawne
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • sól, pieprz, cukier – do smaku

Skoro gotujemy makaron to potrzebujesz dużego garnka, najlepiej pełnego wody. Wodę podgrzej do wrzenia. Zakładając, że garnek jest duży, podgrzanie wody zajmie nam chwilkę, więc w tym czasie przygotujmy pozostałe składniki. Zetrzyj skórkę z cytryny. Obierz i posiekaj szalotkę i czosnek. Przygotowując paprykę, wytnij gniazda nasienne i dopiero wtedy ją pokrój. Oczyść grzyby, umyj i pokrój je niezbyt drobno na plasterki. Wędzony boczek potnij na plasterki.

Ok, czas wszystko połączyć. W rondlu rozpuść masło, dodaj czosnek, szalotkę, ostrą paprykę. Całość musi się trochę poddusić, aż szalotka i czosnek się zeszklą, co poznasz po ich zmianie koloru. Następnie dodaj grzyby, boczek, wino, połowę skórki cytrynowej i szczyptę soli. Kiedy sos trochę odparuje wlej śmietankę. Teraz trzeba dać całości chwilkę i poczekać, aż sos odparuje i zgęstnieje. Na koniec dodaj resztę przygotowanej skórki i przypraw do smaku solą i pieprzem.

Dobra rada Wujka Dobra Rada to dodać do całości szczypty brązowego cukru. Sos zyska ciekawy kontrast.
Wróćmy do naszego wielkiego garnka z wrzącą wodą. Przede wszystkim nie zapomnij posolić wody. Następnie dodaj makaron i ugotuj go al dente, czyli wyjmujmij lekko twardy, elastyczny, ale absolutnie nie rozgotowany.
Gotowy makaron odcedź w sitku, a następnie połącz z gotowym sosem. Do całości dodaj jeszcze pietruszkę i troszeczkę masła (jedna mała łyżeczka wystarczy). Całość delikatnie wymieszaj.

Taki makaron nabiera charakteru i zaczyna tańczyć podany z białym winem. Najlepiej takim, którego używałaś do gotowania… o ile coś jeszcze zostało ;)

Komentarze3 komentarze

  1. O tak … kluchy to my uwielbiamy !!! Ale nie zgodzę się z Tobą Drwalu… Mój Facet jest mistrzem, jeśli chodzi o dania z makaronem :D ale On jest Włochem ;)

  2. spoko przepis, pysznie się zapowiada. kiedy dodajesz boczek bo nie widzę tego w tekście? ja bym raczej na początku dawał :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter