Mały penis – 5 najlepszych pozycji

5

Choć wiele razy mówiliśmy o tym, że mały penis to nie powód do wstydu, a długość różdżki jest mniej ważna od umiejętności czarodzieja, to fakty pozostają niezmienne: nie wszystkie pozycje małym toporkom sprzyjają. Ta sama zasada dotyczy też dużych toporów, więc niech nikt z was, drodzy Panowie, nie czuje się pokrzywdzony – z naturą po prostu nie będziemy dyskutować ;) Z waszych maili, komentarzy i pokątnie zadawanych pytań wynika, że seksualne problemy niewielkich penisów sprowadzają się do dwóch kwestii: wysuwania z cipek podczas stosunku oraz dawania kobiecie zbyt małej przyjemności. Mam więc dla was dwie dobre wiadomości:

Pozycje z małym penisem

Po pierwsze – seks to zabawa, do której trzeba dwojga, zatem niewielki penis powinien być podtrzymany siłą mięśni Pani. Innymi słowy – jeśli wiesz, że natura nie obdarzyła Cię zbyt hojną maczugą, poproś swoją kobietę, by w trakcie seksu zaciskała na Tobie mięśnie Kegla, a tym samym nie pozwalała Ci wypaść. To kolejny powód, by w końcu trenować z kulkami gejszy, prawda?

Po drugie – niektóre pozycje – i mówię o tych szalenie namiętnych – są wręcz stworzone do niewielkich toporków, bo te duże zadają przy nich ból… – a wierzcie, że wiem co mówię. Jak je rozpoznać? Bardzo prosto. Wyobraź sobie, że cipka jest długim tunelem rozkoszy, a Ty musisz dostać się do skarbu czekającego na końcu ;) Skoro nie masz miecza odpowiedniej długości, to najrozsądniej będzie skrócić sam tunel, prawda? Wybieraj więc te pozycje, w których cipka Twojej Pani jest maksymalnie spłaszczona i otwarta, a Ty zmierzasz prosto do swojego skarbu. Dla ułatwienia wybrałam 5 pozycji, które powinny okazać się złotymi strzałami rozkoszy:

1. Pozycja bogini Indrani

To jedno z najwyższych wtajemniczeń Kamasutry – i jedna z naszych ulubionych pozycji  Drwalem. Kobieta leży w niej na plecach z nogami przyciągniętymi do siebie, stopy kładzie na torsie partnera, a on podtrzymuje ją i klęczy (pierwszy obrazek, a więc lewy górny róg). Indrani była żoną indyjskiego boga wojny, który najwyraźniej nie mógł się zdecydować, czy woli dominację, czy jednak uległość – pozycja ta zapewnia bowiem i jedno, i drugie. Dominację, bo to mężczyzna góruje nad kobietą, uległość – bo ona odpycha go stopami, a więc reguluje tempo i głębokość pchnięć. Pozycje tę można sobie ułatwić włożeniem poduszki pod tyłek Pani oraz wszelkimi modyfikacjami, jakie przyjdą wam do głowy. Najważniejsze – z perspektywy małego penisa – jest to, że toporek ma ułatwiony dostęp do cipki, a przy okazji może ją namiętnie pocierać… ;)

2. Wariacje klasyczne przy rozłożonych nogach

… od niegrzecznego misjonarza, po pozycję siedzącą (drugi obrazek). Najważniejsze jest to, by Pani miała rozłożone szeroko nogi, zaciskała mięśnie Kegla oraz była ułożona w taki sposób, by cipka była spłaszczona. Polecam po prostu poszukać najlepszego dla was ułożenia, a więc wcielenia w życie zasady prób i błędów ;)

3. Pieski klasycznie namiętne

– a więc zabawy od tyłu. Najistotniejsza uwaga w pozycjach od tyłu brzmi:  jeśli cipka będzie za daleko, to penis się z niej po prostu wysunie, dlatego najlepiej sprawdzają się układy, w których Pani ma bardzo niziutko ramiona i bardzo wysoko tyłek. Jeśli jesteś kobietą faceta z małym toporkiem, to nie utrudniaj mu… dojścia, tylko zadrzyj tyłeczek tak wysoko, jak to możliwe.

4. Nogi w górę

Wiesz jak wygląda pozycja nosorożca? ;) Kiedyś z pewnością poświęcimy jej oddzielny wpis. Dziś zdradzę jedynie, że kobieta leży wówczas na plecach, swoje nogi przyciąga do góry i kładzie je niemal za głowę, a Pan klęka przed nią, podpiera się na rękach i… robi obojgu dobrze ;) Kluczem jest oczywiście odchylenie wyprostowanych nóg, które idealnie skraca wspomniany we wstępie tunel rozkoszy. Jeśli nie jesteście gotowi na nosorożca – lub wasze ubezpieczenie nie obejmuje tego typu zwichnięć – spróbujcie nieco mniej kontuzjogennych wariantów pozycji z nogami w górze – siedzącej (zdjęcie czwarte od góry) lub leżącej (zdjęcie powiększone).

5. Szalony jeździec

– klasyczny i odwrócony. Cała magia tych pozycji polega oczywiście na tym, że Pani ma bardzo rozchylone nogi, a swoim ciężarem nadziewa się wprost na toporek – choćby był naprawdę malutki. Warto przy tym pamiętać, że wytrawny jeździec nie porusza się na swym rumaku wyłącznie w górę i w dół, ale także zmysłowo kołysze biodrami, wierci się i podskakuje podczas intensywnego galopu, no i przede wszystkim – mięśniami walczy o to, by jednak nie spaść z konika. I wiesz dobrze, że nie mówię tu wyłącznie o mięśniach ud… ;)

Maly penis 5 najlepszych pozycji

Komentarze5 komentarzy

  1. Ale jeżeli chodzi o małe penisy… Każdy facet będzie miał niestety kompleks na tym punkcie. Ale szczerze ja wolę jak jest mniejszy, bo nie boli, nie ociera, można zrobić głębokie gardło ;) i więcej brać do ust. A jeżeli chodzi o pozycje to też jest ok. Jak są głębokie i mocne ruchy odlatujesz bardzo wysoko i mocno ;)
    Pozycja na pieska idealna, ale trzeba mieć rozłożone nóżki aby Twój Drwal był między nimi i penetracja jest idealna, głęboka, mocna i męcząca w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pozdrawiam i miłego dnia Tobie Alicjo i wszystkim życzę :*

  2. To są pozycje z DUŻYM potencjałem panowie, idealne do doprowadzenia kobiety do wytrysku. Bo tu liczy się technika a nie rozmiar!! Stymulacja punktu G jest moim zdaniem kluczowa, a do tego nie trzeba maczugi Herkulesa ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter