Mule duszone w winie

1

Znacie mule? To podobno ostrygi ubogich (tak właśnie nazywa się mule w Ameryce Południowej), które mają magiczną moc pobudzania Drwala i przedłużania żywotności toporka :)) Wprawdzie nie miałam okazji tego sprawdzić, bo przy moim Drwalu raczej potrzebuję czegoś na osłabienie niż podkręcenie libido, jednak wierzę na słowo tym, którzy mule przetestowali. A skoro mam składnik, to będzie także przepis – prosty, zadziwiająco szybki i efektowny, jak większość w moim stylu. Zaczynajmy!

Mule duszone w winie

  • 500 g muli
  • 100 ml białego wina
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki masła
  • 4 ząbki czosnku
  • pęczek natki pietruszki (w zasadzie wystarczy kilka gałązek)
  • opcjonalnie: cząstki cytryny do podania

Na początek robimy selekcję – otwarte mule wyrzucamy, zamknięte zostawiamy, niezdecydowanym dajemy ostatnią szansę ;) Ostatnia szansa polega na tym, że bierzemy małżę, delikatnie stukamy nią np o blat kuchenny i jeśli się zamknie, to ją zostawiamy. Generalnie zostawiamy jedynie to, co zamknięte. Następny krok to płukanie muli pod bieżącą wodą, wyszorowanie piasku (jeśli trzeba) i ogólne pozbycie się zanieczyszczeń.

Teraz weź głęboką patelnię lub rondel (taki, do którego masz pokrywkę), rozgrzej oliwę, podsmaż na niej pokrojony w plasterki czosnek (mały ogień, czosnku oczywiście nie przypal, tylko zrumień). Dodaj wino i poczekaj chwilę, aż sos zredukuje się mniej więcej o połowę.

Do tak przygotowanego sosu wrzuć mule i duś pod przykryciem przez ok. 4 minuty, co jakiś czas poruszając rondelkiem. Po tych 4 minutach dodaj masło, posyp mule pietruszką, potrząśnij rondlem, by całość się przemieszała – i zestaw z ognia. Pamiętaj, by wyrzucić mule, które mimo duszenia pozostały zamknięte.

Gotowe mule podawaj z białym winem, grzankami i – jeśli lubisz – cząstką cytryny do skropienia.

Mule duszone w winie

Komentarze1 komentarz

  1. Dobre, są też z sosem pomidorowym ale takim z pomidorów a nie z puszki, albo sosem z dodatkiem sera pleśniowego

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter