Najpopularniejsze wymówki facetów

10

„Jestem zmęczony, nie dziś…”, „Przecież robiliśmy to wczoraj…” a może „Dziś boli mnie głowa…”? Znacie te wymówki? To nie są wymówki kobiet… to nasze wymówki, drodzy Panowie. Tak przynajmniej twierdzą Panie, które do nas piszą.

Temat wymówek pojawia się bardzo często w mailach i wiadomościach, a razem z Alicją staramy się czytać wszystko. Czasami opowiadacie nam o swoich trudnych problemach, sytuacjach i sprawach, które daleko wykraczają poza temat naszych tekstów. Staramy się pomóc za każdym razem, choć jak sami wiecie wiele tematów ma bardzo indywidualne podłoże i trudno o jakąś uniwersalną radę czy sugestię.

O problemach facetów już trochę pisałem, zanim więc przejdziecie dalej, zajrzyjcie i przeczytajcie te teksty, w których próbuję znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego facet nie chcę się ostro kochać, albo wręcz dlaczego w ogóle nie chce się kochać.

Temat wymówek facetów stał się jednak w ostatnim czasie dominujący i na bazie waszych wiadomości zebraliśmy najpopularniejsze „pomysły”, jakie przychodzą facetom do głowy, aby uniknąć seksu. Jeszcze zanim rozprawimy się z popularnymi wymówkami, mam jedną szaloną teorię… czyżby to zima działała tak na Panów?

Już wyjaśniam „głębię” tego zarzutu ;) Otóż ostatnio zrobiło się zimniej, Panie ubierają się cieplej… czyli mniej pokazują. Panowie mają mniej powodów, aby „sobie popatrzeć” (oczywiście mówimy o patrzeniu na swoje Panie), a w efekcie Panowie nie mają powodów, chęci a przede wszystkim wystarczających bodźców, aby bardziej… chcieć.

Jednak nie sądzę, aby to tylko z powodu zimy pojawiła się epidemia wymówek… Zima to też moment, w którym można się w siebie bardziej wtulić, wieczorem wypić wino lub grzańca, rozpalić kominek i przy nim spędzić chwilkę grzejąc się po powrocie ze spaceru… A długi wieczór wręcz sprzyja okazjom, aby zająć się sobą.

Najpopularniejsze wymówki facetów

Zakładam, że Panie się starają, nie oczekują inicjatywy wyłącznie od faceta, ale same prowokują pikantne sytuacje. Starają się być najładniejsze i najbardziej pociągające dla swojego faceta. Stają się być apetycznym kąskiem, emanują seksem, a i tak zamiast zwierzęcego skowytu pożądania słyszą:

„Boli mnie głowa”

To nie żart, to popularna wśród Panów wymówka. Odbiera całą moc dla starań, jakie Pani wkłada w zbudowanie atmosfery. Wywołuje frustrację i znając życie – oraz wasze opisy – im bardziej Pani się stara, tym większa awantura wybucha po tych słowach. I wcale się nie dziwię. Niestety drodzy Panowie, taka reakcja nie jest raczej wyrazem szacunku.

Co może zrobić Pani? Wysłać swojego faceta do lekarza, jeżeli boli naprawdę – może tylko pomóc, jeżeli to wymówka, może rozpocząć właściwą rozmowę na temat powodów. Gdy problem bolącej głowy to stały problem może wam pomóc tylko lekarz, albo rozmowa – choć mi na ból głowy doraźnie pomaga pokruszona aspiryna, zlizywana językiem z sutków mojej Alicji ;)

A z kolei Panowie – „paluszek i główka to…” i nie powiecie chyba, że w przypadku seksu jesteście na poziomie szkoły? Trzeba popracować nad kreatywnością… a może szczerością? Jeżeli macie jakieś problem warto wtajemniczyć w to swoją Panią. Nie zaszkodzi wam raczej, jeżeli sobie ufacie, a może pomóc. Zniknie frustracja i niejasne oczekiwania. Jeżeli to problem zdrowotny, rzeczywiście boląca głowa lub bardziej wstydliwy jak problemy z erekcją – lekarz jest naprawdę od tego, aby pomóc. Jeżeli problem dotyczy waszych relacji, niejasności lub niewyjaśnionych problemów między wami – udawanie bólu głowy to najgorszy wybór. Sprawy same się nie rozwiązują, a aspirynka sama się nie zliże ;)

„Jest za gorąco”

Szczerze mówiąc, rozbroił mnie ten argument – tym bardziej, że mamy środek zimy. Miałem go nawet zignorować, ale on nie pojawia się raz, pojawił się kilka razy w waszych komentarzach i listach. Zastanawiam się, co takiego facet może mieć w głowie, gdy mówi, że jest za gorąco na seks… Czy w całym tym akcie nie chodzi przypadkiem o to, aby było gorąco? Im bardziej gorąco, tym lepiej?

Podaję ten tekst jako zabawny przykład, taką odmianę „boli mnie głowa”, bo raczej nie mam tutaj innej rady, poza jedną – jak już musicie, to więcej kreatywności Panowie. Otwórzcie okna, wyrzućcie kalesony lub spróbujcie seksu na balkonie – to powinno zmniejszyć wasze przegrzewanie ;) Co nie zmienia faktu, że przede wszystkim polecam rozmowę.

„Wszystko sprowadzasz do seksu”

To trochę inny kaliber wymówki. Ktoś, kto jest świadomy tych słów może próbować swojej Pani powiedzieć, że czuje się zwyczajnie osaczony. Wiem, że słowo seks i osaczony w przypadku Drwala i samca alfa w najgorszym wypadku powinny wywołać salwę śmiechu… teoretycznie.

Praktycznie jest tak, jak głosi pewna legenda: facet myśli wyłączenie o seksie, że prawdziwy facet jest chodzącym, wiecznie niezaspokojonym brutalem, szukającym tylko okazji wszędzie i o każdej porze. Ale drogie Panie… jako facet, z pełną świadomością mówię – to BZDURA. Nie staję w obronie Panów wymyślających wymówki zamiast pogadać ze swoją Panią. Ale sugeruję, że facet to nie maszyna.

Co możecie z tym zrobić?… zgadnijcie… porozmawiać? ;) Dokładnie tak. Tyle, że bez naciskania. Pani powinna powiedzieć, wprost czego oczekuje od swojego faceta. Facet powinien powiedzieć, czego on oczekuje. Celem tej rozmowy jest spotkanie gdzieś pośrodku, poznanie swoje oczekiwań i wzajemne zrozumienie. Potem, skoro jest to problem osaczania, Pani powinna pozwolić facetowi przejąć inicjatywę… ale też nie oznacza to, że Pani ma stępić swoje pazurki albo że Pan ma dyktować kalendarz… nie – celem jest kompromis.

„Nie umyłem się”

Czyli najbardziej zaskakujący przypadek. Facet, który się nie myje po to, aby uniknąć seksu brzmi jak niezły pomysł na mem… ale to również częsta wymówka, tylko bardziej konkretna, bo stawia Panią przed faktem. Co zrobić z takim facetem? Przychodzą mi do głowy dwa rozwiązania.

Pierwszy zakłada poniesienie pewnych kosztów, dokładniej: kosztów ewentualnego prania i suszenia…. Zatem po tym oświadczeniu udajesz się do łazienki celem napełnienia miski czy jakiegoś dużego naczynia wodą i mydłem. Mydło powinno być w stanie płynnym i tworzyć pianę. Jeżeli dbasz o swojego Pana, zadbaj, aby woda nie była lodowata, chociaż w tym wypadku, lodowaty prysznic sprawia się najlepiej. Następnie wracasz i zawartość naczynia z gracją i wdziękiem wylewasz swojemu “cuchnącemu” Panu na głowę.

Drugie rozwiązanie jest bardziej cywilizowane, co wcale nie znaczy, że jest w tym wypadku lepsze;) Kupujesz mu super zestaw do pielęgnacji z żelami, mydłami, kremami i prosisz… nie – mówisz wprost, że ma to zużyć w ciągu miesiąca i ma pachnieć. I nie chodzi o seks, a o to, że nie pachnie jak facet, a śmierdzi.

To wszystko oczywiście potraktujcie z lekkim przymrużeniem oka… bo nadal najważniejsza jest rozmowa;) i werbalizacja Twoich oczekiwań względem Niego – oraz szczerej deklaracji z jego strony. Wymówka to nie rozmowa.

„Nie potrzebuję”

Mówi, że nie chce, nie potrzebuje… dba o siebie, jest zdrowy. Ale nie chce się kochać albo robi to mechaniczne.  To przypadek, który już raz omawiałem w poprzednim tekście o tym, dlaczego facet nie chce się kochać. Najtrudniejszy, pozamykany, z potrzebami, o których nie chce mówić. Powodem takiego zamknięcia może być rutyna, w jaką wpadliście, stres czy wręcz kompleksy. Pomóc może rozmowa, lekarz albo konkretny wstrząs w postaci zagrożenia, że odejdziesz… niestety. Czasami najbardziej radykalne rozwiązanie okazuje się przecież najlepszym z rozwiązań.

I na koniec… coś ważnego, bo nie sztuką jest zmusić faceta do seksu. W ostateczności zrobi, co musi za honor i ojczyznę, ale żadne z was nie będzie miało z tego żadnej satysfakcji. Sztuką jest pogadać o tym – i to jest fragment przede wszystkim dla faceta. Szukanie wymówek i zdobywanie kolejnych miejsc na liście przebojów kreatywnego mówienia “nie” – to nie jest męskie. W związku dużo więcej zyskasz na kreatywnym mówieniu „tak”. Jeżeli coś jest nie tak z Tobą lub Twoją Panią, zbierz się po prostu w sobie, pokaż, że masz jaja i pogadaj o tym, co się dzieje, bo trzymanie Twojej Pani w niepewności, niejasności i wiecznych unikach nie doprowadzi was do niczego dobrego.

Komentarze10 komentarzy

  1. …jeśli kiedykolwiek odmówię mojej Pani. …Nieeeee! Taka sytuacja NIGDY nie będzie miała miejsca! SKARBIE uwielbiam Cię i pragnę 24/dobę! 😘😘😘😘😘

  2. Wymówki facetów.. dla mnie jedyną wymówką mojego męża może być zmęczenie co oczywiście rozumiem bo przy jego trybie pracy to normalne a dodatkowo ze coś mu na prawdę dolega np. Dzień wyrwania zęba trzonowego bo to na prawdę boli :-D wymówka typu boli głowa.. skoro dla mnie nie jest wymówka ból brzucha przy okresie to dla niego ból głowy. Żeby się nie przemęczał to ja przejmuję inicjatywę (tak samo jak om podczas miesiączki). No i nie oszukujmy się ale porządne rozgrzanie ciała działa na każdy ból kojąco ;-) fakt ze się nie mył? No nie wyobrażam sobie położyć się nieumytą do łóżka a więc to samo dotyczy mojego męża. Nigdy czegoś takiego nie usłyszałam i sobie nie wyobrażam. W koncu co to za problem pójść szybko do łazienki i wziąć prysznic (tak robi mój kiedy nagle najdzie mnie ochota na zrobienie mu loda a jest środek dnia wiec szybki idzie się odświeżyć i do dzieła) ;-) a jeśli już mówi ze nie chce lub nie potrzebuje (co na szczęście się u nas nie zdarza) to trzeba faktycznie szukać powodu takiego zachowania, może rutyna albo ciągły brak zainteresowania z jednej strony (a znam i takie przypadki gdzie kobieta uważa że gra wstępna powinna być inicjatywą faceta a lody, juz nie mowie że tylko poczatek bo o zakonczeniu w ustach czy innym miejscu niz cipka to największe zło i obrzydliwość-tylko jak można brzydzić się kogoś kogo się kocha? Dwie sprzecznosci). No ale współczuję tym co mają z tym problem i życzę szybkiej poprawy ;-)

  3. No i jeszcze jednej wymówki nie ujęliście w tym tekście ;-) ciąża (bo się boi że swoim toporkiem robi krzywdę swojemu nienarodzonemu dziecku :-D) albo małe dziecko, nawet niemowlę (bo może zaraz się obudzi). No my w jak byłam w ciąży nie mieliśmy oporów. Wiadomo że są ograniczenia fizyczne ale zawsze można znaleźć wygodną pozycję. No a przy dziecku.. kiedy dzidziuś śpi trzeba zabierać się do przyjemności a jak się zaczyna budzić to przerwa, uśpić dziecko i dalej do przyjemnej pracy ;-) wiec panowie. . Czas przemyśleć swoje zachowanie i nie szukać wymówek tylko co najwyżej rozwiązania problemu ;-)

  4. To jest jeden z tych problemów, które robimy sobie sami. Dalej nie będzie lepiej, będzie tylko gorzej. Ostatnio uświadomiłem sobie że mając 25 lat może 30 to myślisz, że masz całe, życie na wszystko co sobie zaplanujesz, na rozwiązanie problemów, co możesz zrobić w prosty sposób to zrób, bo za 10 min już możesz nie mieć szansy, Myślisz, że Twoja dziewczyna, żona, mąż będzie z tobą do końca życia, i wszystkie kłótnie z rana wieczorem rozwiążesz nie zawsze tak jest. Szukanie wymówek jest rozwiązaniem chwilowym i doprowadzi, do tego, że później się tego żałuje. I nie mówię tylko o seksie, ale o życiu tak z dnia na dzień.

  5. Cóż… To moja żona prędzej stosuje wymówki niż ja ☺ U mnie gotowość jest 24h na dobę natomiast chęć pojawia się z nienacka ☺ Żona kręci mnie cały czas, szczegolnie gdy ją widzę ☺ Dla mnie zawsze wygląda apetycznie 😆

  6. Między mną a moim Drwalem jest różnica 16 lat i ja niestety często słyszę o tym, że kiedy on był w moim wieku (ja mam 29 lat) to też ciągle mu się chciało, ale tera po 40stce już tak nie jest i że to jest normalne.
    Ale czy to jest naprawdę nieuniknione, że facet między 40 a 50 rokiem życia już “zużył” swój “kupon na seks” jak miał 20-30 lat i ja muszę się pogodzić, że seks odbywa się maksymalnie raz na tydzien ???

    Czy Panowie po 40stce już nie mają libido czy to tylko mój Drwal ?

    Dodam, że pali odkąd skonczyl 14 lat czyli już ponad 30 lat…i ja się bardzo obawiam, że to możepoczątki impotencji :(

    • Witam ne wiem jak jest z twoim drwalem ja jestem żonaty jeszcze to znaczy już nie długo obecna partnerka ma 24 lata ja 50 i myślę że nie może narzekać na brak sexy jak ona to robi nie jestem wstanie zrozumieć jak ja widzę to zawsze i wszędzie mógłbym się z nią kochać pozdrawiam
      Moja rada zacznij od siebie szukać przyczyny takich wymówek

  7. jest jeszcze jeden powod unikania seksu ze swoja Pania – INNA PANI! Mezczyzna poznaje inna kobiete, jeszcze miedzy nimi nic nie bylo ale on juz jest nakrecony, ale przeciez tkwi w innym ukladzie…. coraz bardziej nakreca sie na inna, a obecna partnerka przestaje mu sie podobac i tyle.

Napisz komentarz