Od tyłu w aucie

26

Na początek pozdrawiam dziewczynę, która napisała nam o tym genialnym pomyśle! Przeczytaliśmy Twojego maila i… zainspirowaliśmy się nim bardzo ;) Tak bardzo, że mamy parę przemyśleń.

Od tyłu w aucie

Seks od tyłu to bez wątpienia jedna z ulubionych opcji mojego Drwala. Wypięty tyłek, warkocz okręcony wokół dłoni, plecy wygięte w piękny łuk – w sumie wcale nie dziwię się jego emocjom. Nie ukrywam, że mnie też to kręci, zwłaszcza jeżeli jesteśmy przed dużym lustrem – bo wtedy ja też mogę sobie popatrzeć. Nie wpadliśmy jednak na to, by kochać się w ten sposób w samochodzie! Na szczęście mamy Was ;)

Od tyłu w aucie – jak to zrobić?

Tym razem koncentrujemy się na fotelu pasażera. Odsuń go maksymalnie do tyłu, tak, aby z przodu mieć jak najwięcej miejsca. Gdy już go odsuniesz, to rozłóż go niemal na płasko (czyli znowu na maksa).

Gdy miejsce jest już przygotowane, pora zająć wygodne pozycje. Pani kładzie się na brzuszku lub podpiera na przedramionach – buzią do tylnej kanapy. Czyli mówiąc wprost: kładziesz się z wypiętym tyłkiem. Możesz równie dobrze uklęknąć – obyś tylko pamiętała o tyłku wypiętym w stronę przedniej szyby ;) Drwal oczywiście klęczy za swoją Panią – zróbcie to w taki sposób, w jaki podpowiada Wam wyobraźnia i miejsce w aucie ;)

O czym pamiętać?

O tym, co zawsze w przypadku seksu w aucie. Zakładamy rozkloszowane sukienki i seksowne pończochy, a do torebki wrzucamy chusteczki nawilżane – na wszelki wypadek ;) Pełną listę samochodowego niezbędnika znajdziecie w pierwszym tekście na temat seksu w aucie.

I teraz pytanie do Was – czy przychodzą Wam do głowy jeszcze inne opcje wykorzystania auta? Jeśli tak – podzielcie się koniecznie! :)

 

Komentarze26 komentarzy

  1. Przednie Siedzenie maksymalnie odsuniete do tyłu siedzi na nim drwal i pięknie sobie na niego wsiadamy ułatwiając sobie robotę łapiąc się za zagłówek siedzenia uplynniamy ruchy, mam piękne wspomnienia gdy zjechalismy z moim drwalem z autostrady nie wytrzymujac napięcia i tak właśnie się bawiliśmy oczywiście wcześniej uraczylam go lodzikiem w czasie drogi ograniczenia 130na autostradzie zupełnie go nie obchodzily gdy szczytowal w moich ustach

    • Mój facet i ja, podczas jazdy do miasta, mijalismy parking w lesie..byliśmy rozpaleni niczym zapalka w ułamek sekundy. .. wracając do tematu.. :D nie byliśmy w stanie wytrzymać tych emocji no i stało się. W aucie jest za mało miejsca by się rozkoszowac zapachem leśnych drzew,więc wyciągnął mnie w auta i posadził na masce.. nigdy nie było mi tak dobrze podczas seksu oralnego. Polecam bardzo !, tylko p.s dla właścicieli auta. Jeżeli boicie się o swoją maskę ze się wgniecie to polecam na blotniku. Naprawdę świetnie ;)

    • :-)to tak jak my lodzik w trakcie jazdy i przednie siedzenie na jezdzca od przodu,od tylu…69 wykonalne jest. ;-) piesek…to trzeba wyprobowac samym…my wolimy pozycje glebokie ….przetestowane w aucie :-) a moja bielizna tez robi swoje..wiazanie sie nawzajem…to sa gusta i gusciki ..pozdrawiam ;-)

  2. Dziękuję za pozdrowienia :) cieszę się, że Wam również przypadł do gustu ten pomysł! Na pewno – jeśli wpadniemy na jakiś jeszcze – podzielę się tym!

  3. Ja lubię w aucie od tyłu w ten sposob, ze drzwi otwarte, klecze wypieta na fotelu, a moj Drwal stoi obok auta i wchodzi we mnie. Zwykle otwieramy tez tylne drzwi, w razie zeby z boku nie bylo nic widac :) zreszta samochodowy seks mamy chyba opanowany do perfekcji :-)

  4. Samochód pozwala na jeszcze większą bliskość,bo jest mało miejsca ;)
    my z Drwalem jedziemy do naszego lasku i siedzimy tam po 3 godziny :D nasza ulubiona pozycja- rozkładamy fotele na płasko (tak,ze tworzą dużą powierzchnię) kładę głowę tam,gdzie każdy siedzacy z przodu pasażer ma tyłek ;) dla wygody,prawą nogę opieram uchwyt nad szybą od strony kierowcy,albo za kierowcą :D Drwal leży na mnie i opiera ręcę za moją głową-czyli tam,gdzie pasażer ma stopy. Przyjemne z pożytecznym-cudowny seks a przy okazji Drwal może sobie wyrobić bicka
    Naprawdę polecam- doznania fantastyczne!

  5. Bardzo polecam samochody osobowe z zamontowaną kratką ;-) Można się za nią fantastycznie trzymać jeżdżąc na swoim Drwalu…
    Swoją drogą mój Drwal skończył mnie kiedyś jak JA prowadziłam… Ufff… Te rozkloszowane spódnice…

  6. Polecam pozycję na tylnym siedzeniu, też od tyłu, ale on normalnie siedzi z rozłożonymi nogami, a ona nogi złączone między jego nogami i „kładzie się” w przód między siedzeniami (można się wygiąć w ładny łuk przytrzymując sie oparć ;) )

  7. My ostatnio przenieslismy sie na tylna kanape tak ze ja opieralam sie brzuszkiem o oparcia na srodku a moj Drwal kleczal i bral mnie od tylu. zaznacze przy tym ze kombi sie do tego bardziej nadaje bo mozesz mocno pochylic sie do przodu nie uderzajac przy tym glowa w szybe ;)

  8. Nasza ulubiona pozycja w aucie? Ja klęczę lewym kolanem na siedzeniu pasażera, prawym na siedzeniu kierowcy (tyłem do przedniej szyby), łokciami opieram się o tylną kanapę ;) uda blokują przesunięcie ciała do przodu, więc ON może wejść we mnie naprawdę mocno ;)

    • Alicja

      No dobra, a gdzie jest wtedy ON? :D Bo chwilę nam zajęło wyobrażenie sobie tej pozycji :D

  9. Ostatnio przetestowane – może mało oryginalne – na tylnym siedzeniu na jeźdźca. Moja partnerka przesuwała biodrami w przód i w tył, bo tym razem ruch w górę był nieco ograniczony.

  10. Osobowe testuje przynajmniej raz w miesiącu :-) a że mamy ich do dyspozycji kilka to już chyba robiliśmy w nich prawie wszystko i w każdej pozycji :-) a jeszcze lepiej bo trochę więcej miejsca mamy jest w ciężarowym :-) no i dopiero można puścić wodze fantazji :-) na stojąco,na leżąco jak kto lubi :-) no i miejsca na uciekanie nie ma :-)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter