Pas do pończoch

6

Pas do pończoch to gadżet, bez którego wiele par nie wyobraża sobie sypialnianego życia. Dawniej kobiety nosiły go codziennie, jako podstawowy element garderoby. Dziś (niestety!) wielu osobom kojarzy się albo z burleską, albo z wyuzdanym kostiumem erotycznym. Co powinniśmy o nim wiedzieć?

Pas do ponczoch

Pas do pończoch nie jest wyłącznie gadżetem – to normalna część garderoby, która jest przy okazji ekstremalnie seksowna. Wiele kobiet nie wyobraża sobie jednak chodzenia w nim na co dzień – z wielu różnych powodów. Jakich?

1. Niewygodne
Otóż moje Panie – pasy są wygodne, ale jest to ta sama kategoria wygody co piękne szpilki lub seksowne sukienki. Jak wiecie cierpienie uszlachetnia, a seksapil sam się nie zrobi;) Wygoda wiąże się nierozłącznie z typem pasa, a jak być może wiecie mamy cztery rodzaje pasów: cienkie, półpełne, pełne, formujące; dzielimy je także ze względu na ilość podwiązek. Jeśli chcesz chodzić w pasie na co dzień, wybierz pełny lub półpełny, z co najmniej sześcioma podwiązkami – i niech to będą porządne, centymetrowe podwiązki z metalowymi żabkami. Wtedy zorientujesz się, że wygoda JEST możliwa.

2. Niemoralne
To dość oczywiste – skoro wygląda się w tym jak wysłanniczka samego szatana, to jak w tym chodzić do pracy? ;) Jeśli Twój facet jest tak samo seksowny, jak zaborczy – to daruj sobie noszenie pasa do pracy. Serio. W każdym innym wypadku (czyli np gdy pracujecie razem;) zakładaj pas tak, by nie było go w ogóle widać i zerknij do pkt nr 1. Jeśli założysz cienki pas z 4 satynowymi podwiązkami na plastikowych żabkach, to Twoje pończochy spadną po maksymalnie godzinie. Zastanów się, czy powinny;)

3. Niepraktyczne
Porządne pasy są drogie. Piękne, porządne pasy potrafią być ekstremalnie drogie – a ponieważ zakładamy je głównie do sypialni, to cała inwestycja wydaje się pozbawiona sensu. W końcu na tak zwany zdrowy rozum lepiej kupić sobie 10 opakowań samonośnych pończoch niż jeden koronkowy pas z ośmioma podwiązkami. Pamiętaj jednak o dwóch podstawowych zasadach: jeśli traktujesz pas jako bieliznę tylko dla Niego – możesz kupować cienkie pasy z 4 podwiązkami – i tak zostaną porwane lub przynajmniej szybko zdarte;) Możesz także wykorzystać gorsety lub nawet majtki z podwiązkami. Po drugie i najważniejsze – nigdy w życiu nie poczujesz się bardziej seksowna niż wtedy, gdy zobaczysz jak On na Ciebie patrzy…

Komentarze6 komentarzy

  1. Mi sie strasznie marzy pas do ponczoch, ale w kazdym sklepie z bielizna w ktorym o niego pytam, panie kreca glowa i mowia ze tak duzych rozmiarow nie maja [ubrania moje oscyluja w okolicy 2XL/3XL] i ze absolutnie nie mozna byc sexy jak sie jest takim grubym…

    • Ja noszę rozmiar spódnic 48 lub 50. Rajstopy i pończochy rozmiar 6. Jestem gruba i tyle. W sklepach absolutnie nic na siebie nie kupię. Mam 3 pasy do pończoch – jeden do chodzenia na codzień (tak, noszę pończochy codziennie, jeśli tylko tyłek nie zamarza!), dwa raczej tylko do sypialni – bo dzieje się to o czym pisała Alicja – po godzinie z pończoch robią się zakolanówki. Jedno magiczne słowo – allegro!

  2. Droga Alicjo, ratuj!
    Spełniając swoje marzenie o pasie i pończochach dokonałam zakupu.
    Niestety… nie jest tak kolorowo jak sobie wyobrażałam. Po mimo tego, że jestem szczupła moje duże i umięśnione uda są problemem. Wąska talia i duże uda nie wyglądają najlepiej. W połączeniu z pończochami wyglądają jeszcze grubiej… a miejscowy cellulit razi w oczy.
    Czy pas i pończochy to nie moja bajka? Jak poradzić sobie z udami tak żebym nie miała do siebie zastrzeżeń? :D
    Pozdrawiam

  3. Przeglądam w internecie oferty sklepów, dziewczyny, gdzie warto kupować pas/pończochy? Jestem nieco zagubiona;)

    • Alicja

      Obiecałam wam wpis na ten temat już dawno i jest już prawie skończony – myślę, że w ciągu najbliższych dni dam radę go opublikować :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter