Pieczony dorsz

0

Zjawia się kelner z daniem głównym: dorsz, szparagi i tłuczone ziemniaki z sosem holenderskim. Jeszcze nigdy nie miałam tak nikłej ochoty na jedzenie.
– Mam nadzieję, że lubisz ryby – mówi grzecznie Christian. Zaczynam grzebać widelcem w talerzu i wypijam spory łyk wody. Ach, jaka szkoda, że to nie wino.
– Zasady. Porozmawiajmy o nich. Jedzenie zupełnie odpada?
– Tak.
– A mogę ująć to tak, że będziesz jeść przynajmniej trzy posiłki dziennie?– Nie. – W tym przypadku się nie ugnę. Nikt mi nie będzie dyktował, co mam jeść. Jak się pieprzyć, zgoda, ale jedzenie… nie ma mowy.
Christian zaciska usta.
E. L. James, 50 twarzy Greya

Szkoda, że autorka Greya nie słyszała o japońskiej rybie fugu – podobno jądra samców fugu są arcyniebezpiecznym afrodyzjakiem. Może gdyby Anastasia dostała na talerzu takie jądra, wróciłaby jej ochota na… jedzenie? ;)

Pieczony dorsz

Wróćmy jednak do dorsza, bo choć Anastasia ledwie go skubnęła, to sam w sobie jest całkiem niezłym wyborem;)

  • 2 filety z dorsza
  • pęczek natki pietruszki
  • pęczek świeżego kopru
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • po pół łyżeczki lubczyku*, imbiru, soli, czarnego pieprzu, czosnku
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z połowy cytryny

Pietruszkę i koper drobno posiekaj, a następnie połącz z pozostałymi składnikami marynaty (czyli innymi słowy: wrzucaj do miski wszystko, oprócz dorsza i szparagów ;) – natrzyj tym umytą i osuszoną rybę. Tak przygotowanego dorsza odstaw do lodówki na ok. godzinę. Po tym czasie włóż rybę do piekarnika i piecz (najlepiej w folii) ok. 20 minut w temp. 170 stopni.

Jeżeli chcesz  się lepiej wcielić w rolę Anastastii, przygotuj 200g szparagów i gotuj je przez ok. 10 minut, dodając szczyptę soli i cukru.

*Pamiętaj, że lubczyk jest znany z tajemnych mocy ;) Pomaga nie tylko rozkochiwać, ale także… uzależniać. Może więc warto sypnąć więcej, niż te pół łyżeczki? ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter