Podróż za 2 palce

4

Podobno męskie dłonie i palce to super seksowna rzecz i  działają na Panie tak samo, jak na Panów działają Panie w sugestywnych koronkach i podwiązkach… zwłaszcza, gdy tylko przezroczysta koronka w postaci majteczek dzieli te seksowne dłonie od rzeczy  jakie wspominane palce mógłby wyprawiać, gdyby nie ta sugestywna bielizna…

Zastanawiacie się pewnie o co mi właściwie chodzi… spokojnie – już wyjaśniam. Wcześniej jednak usiądźcie wygodnie, zapnijcie pasy, bo trochę sobie pojeździmy, a (uprzedzając komentarze) o bezpieczeństwo trzeba dbać ;) Jeżeli jesteście już gotowi to ruszamy i wracamy do palców, które jak już kiedyś wspominała Alicja – doskonale sprawdzają się palce w czasie jazdy.

Zanim jednak włączymy się do ruchu, warto sprawdzić stan naszego podmiotu i jeszcze raz sięgnąć do instrukcji, która przypomni co jak należy zrobić z palcami i dłoniami, aby w czasie jazdy nie trafić w ślepą uliczkę – oczywiście nie mówię o prowadzeniu auta, bo tutaj zakładam, że czytają nas sami doświadczeni kierowcy rajdowi, którym jedynie zbieg okoliczności przeszkodził w zdobyciu właściwego tytułu i prestiżu w wybranej dziedzinie motosportu (nie mówiąc o korzyściach finansowych…).

Ruszamy

Ok, zatem ruszamy… kierunkowskaz, patrzymy w lusterka, jedynka i lecimy… ;) a teraz już spokojnie, dłoń trafia na udo Pani i sięgamy po mapę, bo mamy 3 możliwe opcje. Stoimy w korku – ale to żadne rozwiązanie, więc to że nasza dłoń nie ruszy się nawet  na milimetr ani nie ucieszy Ciebie ani Twojej Pani. Aktywne zostają dwa kierunki – na północ i na południe.

Jako, że jeszcze kręcimy z małą prędkością, zawsze możemy zawrócić. Zatem mała podpowiedź – południe to takie „powolny objazd miasta”, północ to wylotówka na autostradę…  Już widzę ten błysk w oku, zatem dam sobie na luz i pominę urbanistyczne wycieczki i opisy małych skrzyżowań…  Lecimy!

Autostrada

Prędkość coraz większa, a męska dłoń coraz wyżej… i tutaj właśnie docieramy do sedna. Jeżeli wcześniej się odpowiednio postarałeś, gdy każde czerwone światło było Twoje, a Twojej Pani brakowało tchu, będziesz wiedział, że dalsza droga na północ jest wręcz oczekiwana, co poznasz po delikatnym rozchyleniu jej nóg oraz ewentualnym wygodniejszym odchyleniem fotela do tyłu.

Zakładam oczywiście, że Pani przygotowała się do tej podróży równie skrupulatnie jak Pan przy planowaniu trasy… czyli raczej pończochy niż rajstopy (chyba, że chodzi o trik z dziewicą…). Osobiście lubię bardzo Alicję też w rajstopach, ale raczej w innych sytuacjach niż ta, w której ona siedzi po prawej ;)

Podróż za dwa palce

Możliwe jest nawet, że twoja Pani przewidziała całą sytuacją i podobnie jak Alicja przewidująco już wcześniej pozbyła się niepotrzebnych barier. To bardzo miłe dla faceta niespodzianki. Jeżeli jednak nie, na swojej drodze napotkasz majteczki. Twoim zadaniem w takim wypadku jest delikatne, ale sugestywne odchylenie ich na bok, zrób to delikatnie, zachwycając się tym, co na tę podróż przygotowała Twoja Pani.

Gdy majteczki już nie stoją na drodze (zakładam, że pozbyłeś się ich w humanitarny sposób), można zająć się właściwą jazdą. Ze względu na warunki oraz to, że musisz się koncentrować też na otoczeniu, nie skupiaj się za bardzo na popisach, na to przyjdzie czas za chwilę. Teraz lekko zacznij masować jej cipkę, by po chwili lekko wsunąć palec, na tyle, aby zyskać delikatny poślizg. Nie spiesz się, cała sztuka tego kroku polega na tym, aby być powolnym, delikatnym, zmierzać do celu w spokojnym żółwim tempie. Nawet gdy ona błaga abyś przyśpieszył lub skończył ją szybciej…  w końcu jazda na autostradzie to przede wszystkim strategia, oszczędzanie paliwa, a zjazdów (tych czynnych) też za wiele na swojej drodze nie doświadczysz. Wiec powoli, w przemyślany sposób, dostarczaj Pani dodatkowych wrażeń, poza nudnym krajobrazem z ekranów dźwiękochłonnych przy autostradzie.

Gdy Pani będzie gotowa, a poczujesz to na pewno, że już (jeżeli czekałeś długo prawdopodobnie zapomniałeś wcześniej do czego służą czerwone światła..) rozsuń lekko jej cipkę i zacznij precyzyjniej masować łechtaczkę. Pamiętaj, aby nie robić tego zbyt mocno i dbać o to, aby nie było za sucho, bo przyjemność szybko zmieni się w cierpienie… Staraj się trzymać rozsuniętą cipkę zewnętrznymi placami dłoni a środkowym masować delikatnie, rozglądając się w tym czasie za jakimś wygodnym parkingiem.

Pierwszy postój

Bo trzeba trochę rozprostować kości, uzupełnić płyny i skończyć co się zaczęło. A dokładniej przejść do rzeczy.  I teraz  z pełna mocą, wykorzystując ograniczoną przestrzeń, jaką oferuje kabina pasażerska musisz szybko wypiąć się ze swoich pasów. Złap swoja Panią za nadgarstki i podnieś do góry (to właśnie to rozprostowanie kości), następnie spróbuj zapleść je w pas nad jej głową. To dość łatwe pod warunkiem, że możesz zablokować pas szarpnięciem. Owijasz pas na jej nadgarstkach umieszczonych nad głową w efekcie czego masz swoją unieruchomioną Panią z pięknie przygotowana cipką, która należy tylko do Ciebie ;)

Jeżeli masz warunki (np. dyskretne miejsce) możesz wysiąść z auta, przejść na stronę pasażera i… no i właśnie wszystko zależy teraz już tylko od twojej wyobraźni. Polecam z racji tematu skończyć sprawę mocniejszą wersją palcówki – w wersji na 2 palce.

Pani związana, jej rączki nie przeszkadzają. Możesz ją lekko pocałować, ale moc przyjemności sprawią jej Twoje dłonie. Myślę, że na tym będzie koncentrowała swoją uwagę w tej chwili, oczekując czegoś ostatecznego. Zatem zróbmy to po męsku.

W tej zabawie nie używamy kciuka, a liczą się cztery pozostałe palce. Dwa środkowe zaczynają lekko masować cipkę, a gdy jest gotowa wślizgują się w nią, dwa zewnętrzne lądują wzdłuż cipki, a wnętrze dłoni przylega do łechtaczki. Teraz zadanie jest już proste. Opierasz nadgarstek na jej podbrzuszu, wysuwasz palce i wsuwasz, zaczynasz powoli, niech się przyzwyczai i równie powoli przyśpieszasz, aby na koniec osiągnąć maksymalną prędkość, którą będziesz musiał wytrzymać do czasu gdy Twoja Pani nie dojdzie. Jeżeli robisz to dobrze, prawdopodobnie poza jej skończeniem będziesz miał też mokre siedzenie…

Oczywiście, jeżeli jest to parking publiczny, możecie zawsze pozostać w aucie, a Pani może przykryć się jakimś kocykiem… będzie prawie jak na pikniku – tylko odwrotnie ;)

Komentarze4 komentarze

  1. Ehhh pamiętam.. Najpierw to cudowne uczucie kiedy podczas jazdy mijaja Cię samochody a jego palce doprowadzają Cię na sam koniec, a potem zamiana i tym razem Twoje usta wędrują w kierunku jego toporka ;) Swoją drogą najlepszy lód w życiu !

    Mimo wszystko fajnie powspominać … :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter