Pokaz tylko dla Niego

22

Czy kiedykolwiek zrobiłaś swojemu facetowi prawdziwe, erotyczne show, w którym zdejmując z siebie kolejne warstwy ubrań doprowadzasz go do stania na baczność? ;) Jeśli nie, wszystko przed Tobą. Oto przepis na udany domowy striptiz.

Pokaz tylko dla Niego

Tak samo jak w każdym innym przepisie musisz zacząć od przygotowania składników:

Po pierwsze – bielizna. Potrzebujesz ekstremalnie seksownej bielizny, w której będziesz się czuła pięknie i zmysłowo. Mój najbardziej podstawowy striptizowy zestaw jest czarny (ten kolor na każdej z nas dobrze wygląda) i składa się z lekko przezroczystego stanika, półgorsetu, pasa do pończoch, pończoch i fig – do tej pory wszystko było czarne i koronkowe. Oprócz tego zakładam cieliste stringi i kryształkowe naklejki na piersi, czasem kryształki czekają też na Drwala pod moimi majtkami… Możesz śmiało wszystko skopiować, będę zaszczycona;)

Jeśli to Twój pierwszy striptiz w życiu lub nie masz wprawy z gorsetami, możesz je sobie odpuścić – chodzi przecież o to, żeby było seksownie, ale przy tym naturalnie i lekko. Innymi słowy: szarpanie się ze sznurkami gorsetu tylko Cię zirytuje. Zresztą zupełnie szczerze: ja sama często z niego rezygnuję, robiąc seksowny pokaz pod pretekstem zwykłego zdejmowania sukienki ;)

Po drugie: ubranie i buty. Masz do wyboru sukienkę lub spódnicę i bluzkę, oba stroje mają swoje plusy. Cokolwiek wybierzesz, pamiętaj, że musisz się w tym świetnie czuć i nie powinnaś tego zdejmować przez głowę (choć zsuwanie przez biodra oczywiście wchodzi w grę) – stąd idealnym zestawem są ciuchy rozpinane, na przykład sukienki na klamry bądź guziczki, które można rozpiąć jednym porządnym szarpnięciem. Buty oczywiście muszą być ekstremalnie seksowne, na pięknie wyprofilowanej cienkiej szpilce – powinnaś je bez problemu zrzucić ze stóp, więc zrezygnuj z dodatkowych zapięć.

Po trzecie: makijaż i włosy. Musisz wyglądać maksymalnie wieczorowo – zrób mocniejszy makijaż niż zwykle (w końcu to Twoje show!) a jeśli masz długie włosy, upnij je wysoko za pomocą dwóch lub trzech szpilek. Fryzura nie powinna być przestylizowana, więc nie przesadzaj z lakierem; chodzi po prostu o to, byś była seksownie elegancka, a wyciąganie szpilek i rozpuszczenie włosów uwzględniła w swoim pokazie. Nie zapominaj przy tym o perfumach, możesz także prysnąć nimi na szczotkę i przeczesać swoje włosy.

Po czwarte: muzyka i miejsce. Wybierz miejsce, w którym odbędzie się Twój pokaz i zadbaj o trzy elementy: krzesło dla Ciebie (to Twój główny rekwizyt), przygaszone, subtelne światło (sugeruję świece lub lampki, są zawsze lepsze od górnego oświetlenia) oraz muzykę, która jest seksowna, rytmiczna i wprawia Cię w dobry nastrój. Mi najlepiej wychodzi przy Feeling good ;)

A teraz próba generalna!

W tym celu oczywiście załóż cały strój, włącz muzykę i przećwicz wszystko przed lustrem. Pamiętaj, że dobry striptiz nie polega na szybkim zrzuceniu z siebie ciuchów – ma być powoli i zmysłowo, tak, by Twój facet nie mógł się doczekać aż pozbędziesz się ostatniego skrawka materiału.

Zacznij od ogrywania samego krzesła – pokręć się przy nim, oprzyj, zarzuć swoim seksownym tyłkiem – myślę, że dobrze wiesz o czym mówię;) Każdą warstwę ubrania zdejmuj powoli, bawiąc się nią i kusząc. Gdy zdejmujesz pończochę – postaw nogę na krześle, gdy rozpinasz stanik – odwróć się tyłem i zerkaj na Niego przez ramię, gdy zdejmujesz majtki – wypnij się w jego stronę i seksownie kręć bioderkami. Striptiz powinien przypominać erotyczny taniec, w którym tancerka zupełnie mimochodem się rozbiera. Nie bądź wulgarna, tylko apetycznie kusząca – baw się ramiączkiem stanika, zmysłowo rozpuść włosy, dotykaj swojego ciała… Nie pozwól jednak, by to On Cię dotykał. Muśnij jego policzek, by poczuł jak pięknie pachniesz, pochyl się tuż przed nim, by nie mógł się opanować, a nawet zwiąż jego ręce pończochami… Usiądź na moment na krześle i figlarnie baw się nogami, rozchylając je i po chwili złączając… Poddaj się muzyce i pozwól działać wyobraźni.

Każdy element ubrania zdejmuj powoli, bez pośpiechu. Nie martw się o to, czy robisz wszystko „idealnie” – przecież On Cię z pewnością nie ocenia! Nawet jeśli coś Ci nie wyjdzie, na przykład zapięcie podwiązki nie zechce współpracować (to się zdarza nawet profesjonalnym tancerkom) – po prostu słodko się uśmiechnij… i dalej rób swoje :)

Jeśli wykorzystasz mój sposób, na koniec zostaniesz w… samych kryształkach. Ten zestaw jest idealny, bo sprawia złudzenie nagości, a jednak trzeba jeszcze chwilkę poczekać…;)

Teoria już za nami. Pamiętaj, że moja propozycja jest tylko propozycją – jedną z tysiąca…Nie bój się eksperymentów i co jakiś czas odświeżaj swój „strój” nowym akcentem – ozdobnymi mankietami lub delikatnym łańcuszkiem na dekolt lub tyłeczek. A teraz tylko wypij kieliszek wina i… powtórz to wszystko przed swoim facetem ;)

 

White Rvbbit – Mad Cat No. 1

Komentarze22 komentarze

  1. Hmmm…gdy mój mąż wróci zrobię mu taką niespodziankę… Dzięki ale chyba wypije dwie lampki… Jestem strasznie zakapleksiona..ale staram się to ukryć

    • Alicja

      Dagmaro, kompleksy zawsze zostawiamy za drzwiami sypialni – pamiętaj o tym! :) Myślisz, że ja jestem taka idealna? Po prostu wierzę, że jeśli ja będę pewna siebie, to mój facet nie wpadnie nawet na to, żeby szukać we mnie niedoskonałości.
      Gwarantuję, że Twój facet nie zauważa nawet połowy rzeczy, którymi Ty się przejmujesz. Poza tym w stritizie nie chodzi o ciało – chodzi o pokaz, o uwodzenie odkrywaniem… Spraw sobie seksowną bieliznę (to pomaga!) i wypij to wino ;) Powodzenia!

    • Zakochany facet nie widzi niedoskonałości, dla niego jesteś piękna, a to że zrobisz mu taką niespodziankę tylko utwierdzi go w przekonaniu że wybrał najcudowniejszą : ) Gwarantuje Ci jako facet że tak jest.

  2. zbieram sie do tego juz drugi rok. za kazdym razem jednak pozera mnie niesmialosc. mimo ze w lozku jestem tygrysicą i zdecydowanie daleko nam do klasycznego seksu po ciemku pod kolderka to striptiz jest jest dla mnie… hmmm.. mega wstydzacym wyczynem bo kompletnie nie potrafie tanczyc i zawsze boje sie ze skonczy sie to para kabaretem zamiast nieokielznanym pozadaniem. ahhh. ..

    • Alicja

      Ewelino, jeśli sama siebie określasz tygrysicą, to z pewnością Ci się uda! Rozumiem obawy o włączone światło i kłopoty z tańcem, ale przecież możesz wykonać swój pierwszy striptiz przy zapalonej tylko jednej świecy. Gwarantuję, że to da Ci bardzo duży komfort. I wcale nie musisz tańczyć – możesz bawić się swoim strojem rezygnując z typowego „układu”. Wybierz snującą się melodię np jakiś kawałek jazzowy i po prostu się baw. I szczerze polecam lampkę wina na odwagę – albo nawet dwie ;) Powodzenia!

      • Mam to samo, dwa lata zbieram się na striptiz, który mój drwal od początku mocno chce zobaczyć… Jak się zebrać, jak?! :D Alkohol nie wchodzi w grę na rozgrzewkę, bo jestem w ciązy :p A odwagi brak…

  3. mam ten sam problem, co Ewelina. Bardzo chciałabym zrobić taki seksowny striptiz mojemu mężczyźnie, ale kiedy wtobrażę sobie, że cała jego uwaga skupia się na moich ruchach, paraliżuje mnie lęk :( jestem kompletną niezdarą i nie umiem tańczyć. Boję się ,że zabraknie mi pewności siebie , a wszelkie niedoskonałości mojego ciała nie dadzą w pełni się wyluzować… mimo wszystko, kupię seksowną bieliznę i spróbuję, a później podzielę się z Tobą efektami :)
    ps. Alicjo, Drwalu, uwielbiam waszego bloga. jest bardzo inspirujący , przeczytałam wszystkie posty, wiele porad wcieliłam w życie. Jesteście cudowną parą i mam nadzieję, że w moim związku też będzie tak samo gorąco i zmysłowo,jak u was, a mój leniwiec w końcu przemieni się prawdziwego drwala. ;)

    • Alicja

      Na niedoskonałości ciała polecam następującą kolejność zadań:
      1) weź relaksacyjną kąpiel, wymasuj się dokładnie gąbką, rękawicą złuszczającą – czymkolwiek :D
      2) dokładnie, ale tak na maksa dokładnie wydepiluj ciało,
      3) wklep w ciało fajny balsam, najlepiej z drobinkami – lub jakikolwiek inny – tak, abyś miała ładną, nawilżoną skórę,
      4) muśnij ciało rozświetlaczem lub bronzerem z drobinkami (te drobinki czynią cuda!)
      5) użyj perfum, spryskaj nimi włosy, zgięcia łokci, miejsca pod kolanami, skórę za uchem
      6) załóż fajną bieliznę, najlepiej nową
      7) wybierz delikatne światło (genialnie tuszuje wszystkie niedoskonałości)
      8) załóż szpilki – one też działają wizualne cuda
      9) wypij lampkę wina – albo i dwie :D
      10) BAW SIĘ DOBRZE! :)

      Będzie fajnie, zobaczysz. Twój facet i tak pewnie oszaleje z zachwytu już na samym starcie :***

  4. zainspirowana! zamówiłam sobie nakładki na sutki z allegro :) już za parę dni przyjdą. nie mogę się doczekać aż mój R mnie zobaczy !

  5. Mój „dzień mężczyzny” już za mną – mężczyzna dostał czekoladę oraz mnie w super słodkim komplecie bielizny za całe 22 zł! (polecam pepco ;)) A na striptiz warto walnąć sobie potocznego „kielicha” – za dnia bywam wstydliwa, ale po jednym drinku zamieniam się w Jennę Jameson. Do tego dobra muzyka i kilka dobrych rad od Ciebie Alicjo i całe osiedle wychodzi na papierosa :)

  6. Szczerze? Od sierpnia czytam Was niemalże codziennie, tyle razy biłam się z myślami, żeby w końcu się przełamać i to zrobić, mój P wiele razy mówił, że przebieranki są według niego super, striptiz, taniec itd także, więc to była kwestia walki z samą sobą, z kompleksami itp, aż w końcu… Rocznica okazała się idealną okazją na prezent w postaci takiego domowego pokazu! Alicjo, Twoje rady i dodawanie motywacji bardzo pomogło, więc chciałam bardzo podziękować. Osobiście mój pokaz wyszedł bardzo spontanicznie, bo seksowne ciuszki miałam pod domowymi ubraniami, więc długo się nie zastanawiając podczas wieczornej kolacji zawiązałam oczy mojemu P, włączyłam muzykę, wyskoczyłam z ciuszków, ubrałam szpilki i się zaczęło, kiedy zobaczyłam jego pierwszą reakcję i przede wszystkim reakcję toporka – wiedziałam, że mam ich w garści :D automatycznie się rozluźniłam, moje skrępowanie odeszło na bok, wstyd przed tańcem także i szczerze mówiąc, po pierwszych sekundach zaczełam się tym bawić ;) widziałam, że w moich rękach jest to, na którą część mojego ciała spojrzy, że zobaczy to, co będę chciała aby dostrzegł. Wyszło naprawdę magicznie i sama bym żałowała gdybym jednak się nie zdecydowała, bo emocje i widoki jego zachwytu zostaną w mojej głowie na bardzo, bardzo długo ;)

    serdecznie Was pozdrawiam i ślę buziaki! :*

  7. Bardzo chciałabym zrobić taką niespodzianke swojemu mężczyźnie ale…. jestem w ciąży! Czy myślicie że widok ciężarnej kobiety też da mu tyle satysfakcji? Jak dotąd na seks nie narzekamy. Wręcz im dłużej jesteśmy razem tym głębsze są nasze relacje miłość piękniejsza a seks bardziej ekscytujący. Co raz to próbujemy nowych rzeczy a czasem wracamy do klasycznego namiętnego seksu :) Ale jest cudownie za każdym razem a on wydaje mi się jak wino. Im starszy tym lepszy. Myślicie że moge spróbować nawet z brzuszkiem który jest już duży? (33 t.c) czasami boje się że nie podobam się swojemu ukochanemu chociaz on zawse podkreśla że to dla niego piękny widok :)

    • Alicja

      Moja Droga – ciąża jeszcze przede mną, ale powiem Ci szczerze, że nie mogę się doczekać „pokazów” z brzuszkiem. Więc nie zastanawiaj się dłużej, tylko działaj! :*

    • Ciąża już za mną, po pierwsze będąc w ciąży facet nigdy się na ciebie nie na patrzy bo to przemija i ma tylko na chwilę, poza tym, że odpuściłam sobie szpilki już chyba wtedy szalałam dalej. Tak już w ostatnim miesiącu nie zaleca się seksu, jak przestałam to w ciągu tygodni urodziłam. Korzystaj póki możesz ;) Zdrowia i porodu jak ja miał naturalnie w niecała godzinę 2 sztuki.

  8. A mój tego nie lubi, zawsze wydaje mi się, że musiałam to zrobić beznadziejnie, że go to nie bawiło.On że nie że wszystko super ale go to nie bawi. CO zrobić ulepszać próbować lepiej czy odpuścić ?

  9. Ja marzyłam o tym latami i nie mogłam się przełamać, aż trafiłam na takiego partnera, przy którym puszczają mi blokady i przy którym chcę realizować swoje fantazje. Striptiz przed nim zrobiłam zupełnie na trzeźwo, ale przedtem przez jakiś czas obmyślałam, jak to ma wyglądać i ćwiczyłam przed lustrem. Starannie wybrałam muzykę, bieliznę, buty, biżuterię. Było bez krzesła, ale za to przy dużym lustrze, które podkręcało wrażenia. Wyszło doskonale. Nie wiem, które z nas bardziej to podnieciło :)
    Powodzenia, Dziewczyny :)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter