Prezent z orgazmem w tle

7

Jeśli czasem brakuje Ci pomysłu na pikantne zaskoczenie swojej wybranki, jeśli chciałbyś wywołać na jej twarzy uśmiech maskujący podniecenie, przerażenie i niecierpliwe czekanie kolejnego spotkania, jeśli po prostu lubisz dawać jej pewność, że ma przy swoim boku najseksowniejszego faceta na świecie, to… dobrze trafiłeś. Opowiem Ci o jednym z najbardziej niegrzecznych, wyjątkowych i niezapomnianych drobiazgów, jakie kiedykolwiek dostałam od Drwala. Przed Tobą przepis na prezent zupełnie niezapomniany. Przetestuj go, dopraw po swojemu, a po wszystkim daj znać, jak bardzo wam smakowało ;)

Prezent z orgazmem w tle

Potrzebujesz następujących składników:

  • maska na oczy – albo krawat, apaszka, szalik, pasek koronki
  • aparat lub mała kamera
  • komplet zmysłowej bielizny

Etap pierwszy: Przygotowanie

Zapewne już się domyślasz, co będzie się działo tej niezapomnianej nocy. Otóż plan jest taki: zapraszasz swoją Panią na wyjątkową kolację, którą własnoręcznie przygotowujesz albo w ostateczności… zamawiasz. Najważniejsze jest to, by ona przy niej nie majstrowała. Niech będzie gościem. Ślicznym, spragnionym gościem. Uprzedź ją, że kolacja będzie wyjątkowa – niech się odpowiednio przygotuje (wszystkie Panie doskonale wiedzą, ile godzin harówy przed lustrem kryje się w tym niewinnym zdaniu;). Planując kolację, dobierz pasujące wino i oczywiście zadbaj o odpowiednią atmosferę. Przygaszone światło, może nawet świece, nastrojowa muzyka, lekko pościelowy klimat – my, kobiety, bardzo doceniamy takie rzeczy.

Jeśli masz w domu lustro, pomyśl, gdzie je postawić. Mój Drwal ma łatwo, bo nasza sypialnia jest niemal cała w lustrach – nie trzeba się w ogóle wysilać, by podczas seksu patrzeć na najbardziej namiętny pokaz… Lustro będzie Ci potrzebne podczas nagrywania filmu, bo jak się zapewne domyślasz, celem jest właśnie film. Sprawdź więc dokładnie, gdzie to lustro postawić, zrób próbne nagranie, dopasuj delikatne światło. Twoja Pani nie wie, że będzie nagrywana, więc jeśli się teraz nie postarasz, to po fakcie ona Cię rozszarpie. Ale jak to mówią: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana! ;)

Etap drugi: Tworzymy nasz prezent

Zakładam, że wszystko jest już gotowe. Muzyka lekko plumka, światło otula całe wnętrze, w powietrzu unosi się zapach kaczki w pomarańczach czy też kanapki kupionej w przelocie w subwayu – szczegóły są nieważne, ważne, że jesteście wy. Ty doskonale wiesz, że za moment będzie się działo, Ona wprawdzie nic nie podejrzewa, ale też liczy na nieziemski seks ;) No bo jak tu nie liczyć, gdy face zaprasza na kolację ;)

Łaskawie pominę etap gry wstępnej, czyli zlizywania soku z naszej… kaczki – i przejdę do tego, co interesuje nas najbardziej. Otóż jesteśmy w tym pełnym napięcia momencie, gdy już szukacie miejsca, na którym można by trochę poszaleć. Łóżko? Dywan? A może jakaś stabilna ściana? Ona już bardzo chce, Ty okazujesz nie mniejszą gotowość, Ona już jest w samej bieliźnie, Ty masz jedynie osunięte z bioder jeansy, pamiętasz jednak, że po coś w naszym wstępie była opaska na oczy – więc właśnie po nią sięgasz w tym momencie. Seksownym niskim głosem przekonujesz wybrankę, by uczyniła Ci tę przyjemność i pozwoliła zasłonić sobie oczy, toteż ona, podniecona jeszcze bardziej niż dwie minuty wcześniej, zostaje w koronkach i skrawku materiału na powiekach. Już jest pięknie, a zaraz będzie jeszcze lepiej.

Piłeczka jest po Twojej stronie. Możesz zacząć od lizania, najlepiej powolnego i przez delikatny materiał bielizny, możesz ułożyć seksownie swoją Panią w dowolnej pozycji i ordynarnie w nią wejść. Najważniejsze, by to co robisz, zostało pięknie zarejestrowane w oku kamery.

Osobiście uwielbiam nagrania, na których wyraźnie widać, z jaką pasją Drwal liże moją wilgotną cipkę, zagłębiając się w nią, masując, spijając… Nie mniej kocham jednak filmy z tak zwanym zwykłym seksem, zwłaszcza tym od tyłu, zwłaszcza, gdy mam na sobie pas i pończochy. Ciało kobiety widziane z perspektywy faceta układa się wówczas w przepiękne łuki, z których my nawet nie zdajemy sobie sprawy – i które po zobaczeniu podnoszą nasz poziom seksowności o co najmniej tysiąc procent.

Gdy będziesz nagrywał, nie możesz się z tym zdradzić. Mów jej jaka jest piękna, zadbaj o ładne zbliżenia, wszystko rób wolno i pamiętaj: Ona musi wyglądać na tym filmie pięknie. A jeśli już po fakcie dojdziesz do wniosku, że któryś z waszych momentów wyszedł szczególnie zjawiskowo, to po prostu go wytnij. Zapętlone 10 sekund czystej namiętności jest czasem lepsze niż godzina przytulanek ;)

Etap trzeci: Seksowne wręczenie

Masz już film i wrzuciłeś go dla nie na pendrive’a – pora więc go wręczyć. Możesz to zrobić w dowolny sposób, jednak dla ułatwienia powiem Ci, w jaki sposób zrobił to mój Drwal. Otóż pewnego zupełnie zwyczajnego dnia wpadł do mnie do pracy, położył mi na biurku pudełko i wsunął w dłoń coś, co okazało się właśnie pendrivem. Powiedział szeptem prosto do mojego ucha: obejrzyj to, gdy będziesz zupełnie sama, potem skasuj, otwórz pudełko, załóż to i czekaj na mnie w domu.

Cóż…. chyba nigdy wcześniej nie biło mi tak serce, jak w momencie potajemnego oglądania nagrania… biło mi tak, że czułam je nawet między nogami ;) Nie mogąc wytrzymać do końca pracy, tak strasznie źle się poczułam, że po protu musiałam pojechać do domu… a potem założyć koronki z pudełeczka, włączyć mój film raz jeszcze i…. czekać, aż Pan Reżyser wróci ;)

Ps. Nie skasowałam. I jeśli zrobisz to dobrze, Ona też nie skasuje.

Komentarze7 komentarzy

  1. Mój Drwal już próbował czegoś podobnego, ale zapomniał o opasce na oczy i dostrzegłam aparat ustawiony w odpowiednim miejscu ;) Także pamiętajcie o opasce! :P

  2. Cześć kochani:) czytam was stosunkowo niedługo, lecz wiernie. Przewertowałam większość Waszych wpisów, ale nie zauważyłam nic na temat ex. Jak zakładam, w Waszym związku nie ma tematów tabu, zatem i ten temat zapewne przerabialiście. Traktujecie to jak „było, minęło”,rozmawialiście na temat waszych ex, dociekaliście jak to było itp czy to jednak dla Was drażliwy temat? I końcowe pytanie…czy macie kontakt ze swoimi ex? kocham Was całym serduchem drogi nasz seksiaku, Alicjo, oraz przystojny Drwalu:)

  3. Witam ;) był artykuł na temat piersi, to może teraz coś na temat tyłeczka ;) śledzę Was na instagramie i jesteś Alicjo z tego znana, że uwielbiasz piękną bieliznę, musisz mieć więc nienaganną figurę… ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter