Problemy z erekcją – jak sobie z nimi radzić?

4

Mam trochę deja vu pisząc ten tekst, nie dlatego, że już o tym pisałem, raczej dlatego, że temat ten stał się ostatnio dość angażujący w naszej korespondencji. Erekcja, a właściwie jej brak, problematyczne namioty i tak dalej… Cóż, czas zabrać się za ostrzenie toporka bardziej łopatologicznie, bo proste metody mogą być dużo skuteczniejsze niż zaawansowana chemia… a na pewno przyniosą efekty nie tylko dla jednego małego elementu… faceta.

Zanim jednak przejdę do metod, musimy porozmawiać o przyczynach. Przede wszystkim musimy sobie (i Panie i Panowie) uświadomić, że faceci to bardzo delikatni… twardziele. Facet może nie pokazywać zbyt wiele po sobie, ale jego toporek czasami mówi o nim dużo więcej. I tu pojawia się kilka aspektów, na które wypadałoby zwrócić uwagę. Przede wszystkim stres i zmęczenie (czy ja o tym nie pisałem? ;) to wróg ostrego toporka. Tutaj nie ma co więcej tłumaczyć. Facet zestresowany albo zmęczony to facet, którym się trzeba zaopiekować, a nie ujeżdżać – a przynajmniej nie od razu.

Kolejną rzeczą, która diametralnie wpływa na kondycję jest oczywiście ruch, dieta i używki. Faceta, który siedzi cały dzień w pracy i dla którego po pracy wyczynem dnia jest samodzielny spacer po bułki… raczej nie będzie wyczynowcem w łóżku. Jeżeli na dodatek folguje sobie z alkoholem i jedzeniem, cóż… najpierw musi pokonać barierę w postaci zbyt okazałych rozmiarów daszka. Niestety Panowie, możecie mówić, że lubicie swoje brzuchy, że to męskie i tak dalej… może i tak. To nawet bardzo dobrze, że tak o sobie myślicie, ale odrobina pracy nad sobą nie zrobi z was jeszcze niewiasty a zrobi za to Faceta.

Walka ze wzwodem

Ostatnia rzecz z listy popularnych problemów to wiek. Chociaż jest ona już sprawą bardziej indywidualną to jednak ma istotny wpływ na to, co facet chce, a co może. Jednak tutaj, bardziej niż gdzie indziej, siła woli góruje nad liczbą…

O tym wszystkim już kiedyś pisałem. Dziś skupimy się bardziej na powalczeniu o ostrość, twardość a przede wszystkim możliwości.

Dieta i rzut

Nie będę pisał tekstów w stylu „zadbaj o siebie” – i tak pewnie przeczytałeś 1000 poradników na ten temat. Jednak wiesz co? One w większości mówią prawdę. Niestety to, co zostało uznane za niezdrowe, zostało takim bo źle wpływa na Twoje zdrowie.

Jeżeli zauważasz pierwsze objawy lustrzycy, jeżeli Twój sprzęt przestaje się słuchać – czas zmienić coś. Pierwszą i najłatwiejszą rzeczą jest zmiana tego co jesz oraz rzucenie tego co być może palisz lub pijesz. To drobna zmiana. Zamiast chipsów zorganizuj sobie np. banany, zamiast ciasteczek – orzechy. Czerwone mięso choć w części zastąp rybą. Poza tym pomyśl, że możesz też zjeść seler czy awokado, brzoskwinie albo truskawki. Jeżeli szukasz czegoś bardziej męskiego – to czemu nie – zjedz jajecznicę, wątróbkę (to naprawdę dobre mięso)… Nie będę się rozwodził nad wpływem czosnku i cebuli, bo mnie po pierwszym namiętnym całusie wszystkie Panie mnie znienawidzą, ale podpowiem, że to też działa na faceta.

A jeżeli potrzebujesz słodyczy to przede wszystkim zapomnij o cukrze – czyż to nie proste? W ostateczności weź czekoladę, im będzie ciemniejsza tym lepiej dla Ciebie. To taka męska słodycz: gorzka, cierpka i działa. Nikt przecież nie mówił, że życie mężczyzny to cud, miód i delicje… chociaż miód też jest dobry, byle z umiarem ;)

A co z rzutem? Poza rzucaniem swojej Pani na łóżko, ścianę i inne przydatne przedmioty, rzucamy również definitywnie wszystko co się tli lub ma dużo %… Szczególnie to pierwsze powinno być wyrzucone poza zasięg ręki i oka, to drugie czasami działa na Twoją korzyść. Zwłaszcza, gdy jest czerwone i pijesz je z bucika swojej Pani… ewentualnie jak nie pozwoli to z jej ust ;)

Ruch bezwzględny

Po prostu wstajesz i zasuwasz… to bardzo proste. Wstań i idź pobiegać, jak nie możesz lub nie chcesz biegać – wsiądź na rower, idź popływać, przejdź się (tylko nie do sklepu na rogu po piwo i fajki), idź na siłownię. Co z tego, że jesteś zmęczony po całym dniu pracy – uwierz mi, że każdy jest… Nie pisze o biciu rekordów, a o zwykłym rozruszaniu się, zerwaniu z rutyną i daniu sobie wycisku, wg swoich własnych standardów. Na olimpijskie wyczyny przyjdzie czas, gdy sam do tego dojdziesz.

Jeżeli czytasz to szukając metody na swój toporek, pamiętaj, że ruch mu nigdy nie zaszkodzi,… a może bardzo pomóc.

Dodam jeszcze coś od siebie. Ja nieraz wracam z pracy ryjąc nosem o ziemię, ale to rycie siedzi tylko w mojej głowie. Staram się, aby mi się chciało. Stając w drzwiach i widząc moją Alicję lub też przygotowując coś dla niej, gdy to ona wraca późno, staram się. Nawet gdy jestem zmęczony. Bo najłatwiej jest odpuścić trochę, usiąść i nie robić chwilkę nic, aby ta chwilka przerodziła się w dłuższą chwilkę, potem tydzień, miesiąc i zanim się obejrzysz siedzisz przed TV i Twoją pasją jest rozpoznawanie rocznika i bukietu smaku… chipsów serowo-cebulowych. Słaby widok – prawda? Właśnie dlatego nie pozowałam sobie na zatrzymanie. Właśnie dlatego mimo zmęczenia zbieram się w sobie i zasuwam kolejne kilometry biegiem. I jest jeszcze coś… Zmęczenie fizyczne bardzo czyści głowę i gdy już złamiesz pierwszą barierę, zauważysz zaskakującą rzecz. Że wracasz zmęczony po bieganiu, bierzesz prysznic i nagle energia wraca… a tej energii jest tak dużo, że czasami Alicja prosi abym już przestał, tak naprawdę przestał… nie biegać, ale przestał i… poszedł spać ;)

Jeżeli mówimy o ruchu, to muszę dodać jeszcze jedną ważną rzecz. Facet musi używać swojego sprzętu. Jeżeli nie możesz inaczej, w ostateczności nawet masturbacja może być rozwiązaniem. Jeżeli nie bawisz się w celibat, efekty mogą być długoterminowo bardzo dla Ciebie niekorzystne. Może się okazać, że powrót do pełnej sprawności i ostrego toporka zajmie Ci dużo czasu.

Sen i odpoczynek

A gdy się już zmęczysz to odpocznij. Weź coś na sen, np. swoją Panią. Przytul, pocałuj w czoło. Powiedz jaka jest piękna i doceń to co robi, co robi dla siebie i co robi dla Ciebie – i spróbuj się wyspać. Jeżeli jednak czujesz, że stres i Twoje problemy nie pozawalają Ci na to to może jest to właściwy czas np. na urlop? Kilka dni luzu, odpoczynek od pracy i miejsca, w którym mieszkasz, zbyt często przebywasz? Coś co oderwie Cię od stresu i pozwoli spojrzeć na Twoje sprawy inaczej. Skup się na sobie, a nie na swoich problemach. Wiem, że to łatwo jest napisać/powiedzieć, ale tutaj potrzebna jest taka zwykła męska… odwaga. Czasami zwyczajnie trzeba. Inaczej, jeżeli stres Cię blokuje, za chwilkę może się okazać, że nie będziesz miał dla czego i dla kogo się stresować…

Jeżeli mimo wszystko, mimo zdrowego odżywiania, dbania o siebie, nadal masz problem, to czas wybrać się do lekarza. Często powodem problemów z erekcją może być coś czego nie widzisz, jak chociażby niewłaściwy lek, jeżeli taki zażywasz. Idź i pogadaj z lekarzem, wprost – oni naprawdę potrafią pomóc.

A na koniec mała zapowiedź, nie tylko dla wysportowanych panów. Czy wiesz, że możesz poćwiczyć swój sprzęt nie tylko jazdą na ręcznym, ale dając mu regularny wycisk, urządzając małą siłownię? Muskularny, ostry toporek gotowy na każde wzywanie jest w zasięgu ręki, wystarczy trochę poćwiczyć – a o samych ćwiczeniach napiszę niebawem ;)

To jak – chcecie poćwiczyć?

Komentarze4 komentarze

  1. napiszcie też coś takiego dla kobiet żeby zaczęły stosować diety i zaczęły chodzic na siłownię bo im też to by się bardzo przydało ;)

Napisz komentarz