Rimming dla Drwali

11

Zauważyłem że temat lizania tyłka strasznie przypadł Wam do gustu. Stąd też pozwolę sobie na dodanie dla pełnego obrazu do tekstu o rimmingu przygotowanego przez Alicji, trochę testosteronu i męskiego punktu widzenia.

Długo zastanawiałem się co mam napisać o rimmingu, czy mam was przekonywać, czy delikatnie zachęcać. Przekonywanie do lizania tyłka to jak przekonywanie do tego że cukier jest słodki. Jak ktoś lubi, to wie że mu smakuje, a jak nie… to nawet kawy nie będzie słodził ;) Jeżeli uważacie że całowanie i lizanie tyłka ukochanej z jakiś powodów za nieodpowiednie… trudno. Zapewne nie zmusi was nic poza właściwym Drwalem, bądź właściwą Panią. Ja na pewno tego nie zrobię ;)

Jeżeli jednak zastanawiacie się i chcecie spróbować to mam dla was kilka porad, jak zacząć żeby się nie zrazić, polubić, a może nawet zakochać się… w rimmingu.

W przypadku gdy Drwal jest osobą łamiącą tabu, proponuję zacząć od bardzo zmysłowej i spokojnej minety. Przyzwyczaj swoją Panią do obecności w okolicy. Możesz w miedzy czasie rozpocząć zabawę jej tyłkiem delikatnie masując i bawiąc się palcami. Gdy Pani będzie już na dłuższym haju, wszelkie „nie” staje się trudniejsze… To tylko mała podpowiedź, bo sprawę przekonywania, jak już wspomniałem, pozostawiam tylko w Twojej gestii. ;)

Wracając do tyłka, zacznij od powolnych i długich liźnięć po udach. Pani musi się przyzwyczaić do Ciebie, bardziej niż myślisz… Następnie przejdź do samego tyłka. Zacznij od długich i wilgotnych liźnięć wzdłuż. Powoli, jak przy minecie, ale dłuższych… tak jakbyś lizał lody waniliowe, albo co najmniej te o smaku gumy do żucia ;)

Rimming wg Drwala

Tak przy okazji,,.. to ten momenty gdy Twoja Pani orientuje się że nie żartujesz. Że na lizaniu nie skończysz i nie będziesz chciał odpuścić gdy wyszepta nieśmiałe „nie”…

Gdy zauważysz że Twojej Pani zaczyna się to podobać, a zauważysz na pewno… przejdź do samego tyłka, skup się na nim… Tutaj technika się kończy, zaczyna się wyobraźnia. Wyliż ją, wycałuj, wkładaj język, wciskaj się… Działaj. :)

Gdy Pani jest inicjatorem, a Drwal jest obiektem… a wbrew pozorom myślę że to może być częstsza sytuacja, sugeruję zacząć od zabaw toporkiem i powoli przejść niżej. W przypadku facetów nie ma co się bawić w lizanie po udach. Ale też nie musisz przechodzić od razu do konkretów. Facet będzie mega wdzięczny jak połączysz te zabawy z zabawą jego toporkiem… ale tyłkowi nie odpuszczaj. Czyli lizanie, całowanie, i wciskanie języka jest bardzo w cenie ;)

Co dalej?… No właśnie, skoro wasze tyłki są gotowe, przejdziemy chyba do poważniejszych zabaw. Polecam ABC seksu analnego… a dla panów już niedługo specjalny wpis ;)

Komentarze11 komentarzy

  1. Hmmmm. Coś wspaniałego. Mój Drwal twierdzi że podczas lizania tyłka smakuje zupełnie inaczej niż podczas minety. Do tego jeszcze kilka klapsów i jestem otwarta na wszystko.

  2. Ok a co jeśli ta czynność jest dla mnie po prostu…dziwaczna i krępująca? Kiedy mój M to robi wcale nie jest specjalnie delikatny i mam wrażenie, że tym zaspokaja głównie siebie a ja jestem tylko przedmiotem… Nawet nie mam pojęcia jakbym mu to miała wytłumaczyć, że nie jest to dla mnie wcale przyjemne. Może i nie jest strasznie wkurzające czy niewygodne, ale czuje się przy tym zwyczajnie nieswojo.

    • Laurien, powiedz mu otwarcie to, co napisałaś nam. Seks ma być przede wszystkim przyjemnością. Nie sugeruj się tym, że skoro ja lubię lizanie tyłka, to Ty też powinnaś, bo to jest takie „woooow”. Ja też nie lubię niektórych rzeczy, Drwal o tym wie, czasem szukamy na nie sposobu, a czasem po prostu odpuszczamy.
      I napiszę coś jak kobieta kobiecie – w seksie nigdy nie powinnaś czuć się uprzedmiotowiona – poza sytuacjami ustalonej dominacji, gdy oboje wchodzicie w role i to akceptujecie. Po takich razach, gdy czujesz się jak przedmiot, może zostać Ci uraz na bardzo długo (uwierz, że wiem co mówię). Im szybciej o tym porozmawiacie, tym lepiej. Może on nie wie, że tego nie lubisz? Z Twojej wiadomości wnioskuję, że jeszcze o tym nie rozmawialiście… Porozmawiaj z nim, zasugeruj, że chciałabyś spróbować bardziej delikatnie, żeby skupił się na Tobie i na tym, co czujesz.. Będzie dobrze! :)

  3. Mój Drwal przy lizaniu tyłeczka zalicza wielokrotny odlot… Unieruchamiam go i nie daję szansy na wycofanie…
    Szczególnie polecam zabawę w wannie, gdy Drwal jest na krawędzi 😉 zarówno wanny jak wytrzymałości! Dla Pani to dodatkowo pewność że wszędzie jest czyściutko…
    Ja dochodzę przy moim Drwalu…

  4. U nas zaczęło się niewinnie… Mój Drwal (jak to piszecie o mężu😉) na początku nie był przekonany,ale jednak się na całe moje szczęście przełamał. Napisalibyście może o masażu prostaty? Nie wiem czy tak to się poprawnie nazywa,ale chciałabym zafundować to mojemu facetowi,ale nie chcę mu zrobić krzywdy,ani przestraszyć 😬
    Ps. Bardzo fajnie się Was czyta 😉

  5. Wiecie.. ale jeśli ktoś ma tak pechowe ciało i w tych miejscach rosną mu włosy to jak to zrobić? Zarówno u kobiety jak i u mężczyzny są takie przypadki. U facetów czasami strasznie..

  6. Mój Drwal był bardzo zaskoczonym ,gdy dopuściłam się tego czynu ;)
    protestował ale tak zachęcająco ,że…nie zapomnę Jego podniecenia i drżenia ;)

Napisz komentarz

Zapisz się na nasz gorący Newsletter

Otrzymasz od nas:

Wystarczy, że zostawisz swoje imię i adres email... Zapraszamy!

Zapisz się na Newsletter